News
jarecek92

zawór vuba a akumulator i na temat zaworu krzyżowego

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
jarecek92    2

Witam, skręcam sobie powoli hydraulikę, teraz pytanie do znawców układów hydraulicznych.

 

Chce do siłowników wysięgnika dać zaworki vuba ale i tez akumulator hydrauliczny, jak wiadomo przy otwartym zaworze akumulatora są chwilowe szybkie przepływy oleju pod ciśnieniem a zaworek vuba dławi i jak zobaczy szybki przepływ oleju na zewnątrz <jak w przypadku rozerwania się przewodu> to zamyka zaworek zwrotny, Teraz mam dylemat czy on nie będzie utrudniał prace akumulatora, ktoś to sprawdzał??

 

Drugie pytanie tyczy się zaworu krzyżowego, Nie wiem czy jest sens ładowania go do tura o ładowności do 1000kg. Czy ktoś odczuwał różnicę pracy z nim a bez niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    5003

Powiedz skąd powstają te nurtujące Cię pytania?

Jakiej pojemności masz akumulator i ile sztuk? W jakiej maszynie i o jakim przepływie?

Do czego ten zawór krzyżowy? Jaki ładowacz?

 


"Nie dyskutuj z głupszym, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona swoim doświadczeniem!" - ciągle muszę o tym pamiętać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarecek92    2

Zawór krzyżowy tam gdzie stosują go powszechnie producenci, czyli połączenie równoległe z siłownikami wychyłu narzędzia. Jedynie co mi przychodzi do głowy to zabezpieczenie przed zerwaniem <spawów, sworzni czegokolwiek> przy równaniu łychą ,czy podbieranie obornika i zachaczenie, by nie urwać zęba... nic innego do głowy nie przychodzi.

Tur mojego wykonania, ale gabarytowo podobny do tych co sprzedają się po 8-12 tys. zł. Przepływ pompy nie więcej ja 40-60l max.

Akumulator mam 0,36l do regeneracji niestety, ale chyba taniej wyjdzie kupić inny sprawny. 

Nie wyczytałem by ktokolwiek stosował zawory vuba do ładowacza a takie zabezpieczenie nikomu nie zaszkodzi, oczywiście bezpośrednio przy siłowniku.

Edytowano przez jarecek92

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

AlaCapone    5003

Zawór krzyżowy jest nieodzowny przy samopoziomowaniu, ale w tych wymienionych przypadkach także się przyda. :D

Przepływ przy takich ładowaczach zastosuj min 60l/min - szkoda czasu i pieniędzy na niepotrzebne przestoje.

Akumulatory zastosuj dwa o różnym ciśnieniu - to przyczyni się do amortyzacji zarówno nieobciążonego, jak i obciążonego ładowacza. Pojemność dobiera się do wielkości siłownika, z którym ma współpracować.

Zawory vuba zasadniczo stosuje się przy większych pojemnościach siłowników, czyli np. przy przyczepach.


"Nie dyskutuj z głupszym, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona swoim doświadczeniem!" - ciągle muszę o tym pamiętać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarecek92    2

Tur jest samopoziomujący, jednak nie wiem, co ma do tego zawór, ale domyślam się że chodzi o skrajne położenia siłownika ramki przy podnoszeniu lub opuszczaniu ładowacza? By nie "rozerwać" elementów poziomowania. 

 

Zaworki vuba akurat mam pod ręką i go zastosuje, bo szkoda by przy zerwaniu węża wylało się te 10l oleju a tym bardziej by nie spadło z hukiem powodując zagrożenie. 

Edytowano przez jarecek92

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    5003

Próbuj, ale mam wrażenie (na podstawie wypowiedzi i pytań), że będziesz miał poważne problemy z uruchomieniem, kalibracją i prawidłowym działaniem hydrauliki.


"Nie dyskutuj z głupszym, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona swoim doświadczeniem!" - ciągle muszę o tym pamiętać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarecek92    2

Dziękuję i czekam na wypowiedź kogoś innego. Bo zaczynam czuć ironie, o poprawne działanie bym się nie martwił. 

Edytowano przez jarecek92

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Neson
      Witam niedawno kupiłem łyżko-krokodyl u jednego z producentów takiego właśnie sprzętu na Podlasiu.  A kupiłem go  przede wszystkim z myślą o wybieraniu kiszonki z kukurydzy no a przy okazji ładowaniu obornika zarówno z kupy jak i z pod cielaków. Dla tego też chciałem żeby osprzęt ten miał odkręcane boki bo o ile mi wiadomo jak się boki odkręci wtedy łatwiej jest wybierać obornik. No i tu zaskoczenie bo przy pierwszej  próbie wybierania kiszonki wygięły się mocowania siłowników od strony łyżki. Po paru telefonach odwiozłem sprzęt do producenta ponieważ w mojej opinii ładowacz był źle zrobiony bo jak się mocuje siłownik do  cieniutkiej blachy bez żadnej podkładki to zawsze się wygnie . Co prawda pan który łyżko krokodyl zrobił oddał mi pieniądze ale powiedział że to moja wina. Według jego łyżko-krokodyl w zadnym wypadku nie służy do wybierania kiszonki a jedynie i tylko  do wożenia DROBNEGO obornika  z  pryzmy bo ubitego już nie  a to dla tego że zęby w łyżko krokodylu służą wyłącznie do przykrywania materiały a nie do wyrywania np ubitego obornika czy też kiszonki i żeby wiedział że ja będę woził nim kiszonkę to by mi jego nie sprzedał. A odkręcane boki to są jedynie po to żeby można było ładować raz więcej a raz mniej `materiału. No i tu moje zaskoczenie bo jak widziałem u znajomych to oni swoimi łyżko krokodylami robią normalnie wszystko od ładowania obornika po kiszonkę z kukurydzy, trawy po wożeniu żwiru. Wiec będę wdzięczny o opinie czy to ze  mną jest coś nie tak czy też ten Pan nie ma pojęcia jak wygląda praca takim osprzętem. Z góry dziękuje o odpowiedź.
    • Przez julian
      Witam
       
      Mam tura 1 w c360 zamerzam dołożyć 2 rozdzielacze 1 jednostronnego działani do podnoszenia ramion tura drugi 2 stronnego działania ( sekcje) - do szufli a druga sekcja do krokodyla zasilanie wziołem z tyłu z szybkozłączki i powrót do 2 szykozłączki (wywrotu)rozdzielacze połączyłem- zasilanie do rozdzielacza jednostronnegodziałania a 2 sekcyjny połączyłem szeregowo powrót oleju z jednostronnego działania wyjście z boku połączyłem razem z 2 sekcyjnego i okazuje śię że 2 sekcyjny łyżka działa natomiast nie podnosi ramion co może być żle- dzwignie trzymałem zablokowaną
       
      Nadmieniam że użyłem rozdzielacza jednostronnego działania od bizona , poprostu odjąłem jedną sekcję ( bo tam są dwie) a 2 stronnego działania wziąłem od cyklopa
       
       
       
       
      pozdrawiam
    • Przez Raczo
      Witam! Od jakiegoś czasu mam problem z działaniem trzeciej sekcji w turze Zetor TL220. Wszystko jest dobrze gdy narzędzie ładowacza znajduje się na wysokości do ok 2m, lecz gdy tur jest podniesiony na ok 3m przestaje działać elektromagnes/elektrozawór i nie można otworzyć/zamknąć krokodyla. Wystarczy lekkko "szarpnąć"/opuścić/podnieść ładowacz i znów zaczyna działać. Przewód sprawdzony, prąd dochodzi, w tym magnesie też raczej nie ma co zawadzać, czy blokować w jakiś inny sposób. Zresztą nie da się go całkiem rozebrać. Ostatnią opcją jest rodzielacz, stąd moje pytanie czy ktoś go już rozbierał na części pierwsze? A może przyczyna leży całkiem gdzie indziej? Proszę o pomoc.
    • Przez HorPol65
      Witam!! Mam takie pytanie jaki tur da rade zalozyc do 60-tki??
    • Przez WojtekKalinowski
      Witam.
      Zastanawiam się jaki Łyżko - krokodyl będzie lepszy solidniejszy, Metal_ Technik czy Sonarol ? Oba mam w tej samej cenie, chodzi mi o wasze opinie
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.