Skocz do zawartości
News
Gosc5080R

Cielaki z firmy E-mate Monika Matejewska

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gosc5080R    0

Witam 

Czy kupował już ktoś cielaki z firmy  E-mate Monika Matejewska ?

Jakie są tam ceny dla osoby prywatnej ?

Czy może lepiej kupić od handlarza ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vhalior2    35

ceny takie jak u handlarza mniej więcej ale zależy też od tego ule chce handlarzyk przyłożyć na nich ale ogólnie więcej tam nie kupię chyba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21damiano21    2

Cielęta ogólnie chorowite na 5 sztuk dwie padły a z resztą też problemy były, również więcej nie będę brał od nich...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

romualdR    10

U mnie z 9 kupionych tylko z jednym nie było większych problemów. Reszta biegunki dwudniowe raz na 4-5 dni przez 1,5 miesiąca. Jedna sztuka nawet przez 2 miesiące. Do tego doszła grzybica. Wszystkie żyją, ale zabawy z nimi bardzo dużo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk1222    34

Był już temat o tych cielakach (dziwny objawy chorobowy u cielakow) oraz (cieleta z Włoch)

Ogólnie syff nie polecam! Można kupić pare sztuk z początku dostawy ale tak to tragedia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romualdR    10

Do tych biegunek pewnie sam w wiekszosci sie przyczyniłes...

 

Ja to się zajmuję tym od święta tylko dlatego, że lubię bydło, a drogę życiową obrałem dużo bezpieczniej finansowo i wygodniej niż w rolnictwie. Na co dzień jest to zajęcie ojca, który ma ok. 40 letnie doświadczenie. Z kupowanymi w okolicy nie było większych problemów oprócz jednego, który miał uczulenie na mleko od naszej krowy(leczenie nie pomagało, a przejście na p. mlekozastępczy zakończyło biegunki). Cielęta odpajane Supramilem, po przyjechaniu do nas od razu dostały Zuprevo i nie były narażane na dodatkowy stres np. nie dostały od razu Supramilu, a elektrolity, potem były stopniowo przyzwyczajane do p. mlekozastępczego. Różne pektolity i antybiotyki działały chwilowo. Badanie na pasożyty nic nie wykazało. Każde cielę miało oddzielne wiadro, myte po każdym pojeniu, kontrolowana temperatura pójła. Nie twierdzę, że nic nie było zrobione źle, ale przy takim samym odchowywaniu te od rolników odchowywały się dużo, dużo lepiej. A były i takie od rolników mających 200 szt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie polecam tej firmy, duże problemy z chorobami,cielaki od nich słabo rosną do tego daty urodzeń w paszportach są nieadekwatne do wieku cielaka np. kupowałem cielaki na oko max 2 tygodniowe a w paszportach miały 4 miesiące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
borys177    0

Ja kupiłem z tej firmy 10 simentali w maju 2016. Mogłem wybrać z większej puli - przywieziono mi je (dopłaciłem za to). Po 2 dniach zaczęła się jazda.

Na początek biegunki dostawały więc zastrzyki, łącznie z kroplówką podawaną dożylnie.

Potem pojawiły się problemy z oddychaniem no to znowu zastrzyki.

Ostatni etap to grzybice na to też dostały zastrzyki.

Wszystkie byczki przeżyły ale ile mnie to kosztowało zdrowia to wiem tylko ja i moi bliscy.

Wyciągnąłem wnioski z całej tej historii i wiem jedno - kupno cieląt z zagranicy to ogromne ryzyko.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja kupiłem z tej firmy 10 simentali w maju 2016. Mogłem wybrać z większej puli - przywieziono mi je (dopłaciłem za to). Po 2 dniach zaczęła się jazda.

Na początek biegunki dostawały więc zastrzyki, łącznie z kroplówką podawaną dożylnie.

Potem pojawiły się problemy z oddychaniem no to znowu zastrzyki.

Ostatni etap to grzybice na to też dostały zastrzyki.

Wszystkie byczki przeżyły ale ile mnie to kosztowało zdrowia to wiem tylko ja i moi bliscy.

Wyciągnąłem wnioski z całej tej historii i wiem jedno - kupno cieląt z zagranicy to ogromne ryzyko.

A z jakiego kraju te cielaki były i jak z przyrostami u nich?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
borys177    0

A z jakiego kraju te cielaki były i jak z przyrostami u nich?

 

Byczki były włoskie - prawdziwe simentale. Obecnie mają ok roku i ważą w granicach 400kg.

Wiem, że ta firma sprowadza cielaki też z Litwy ale mi zależało na włoskich.

Żeby nie uprawiać czarnowidztwa dodam że podobne problemy z cielakami są u większości handlarzy.

W moich stronach (okolice Płocka )nie ma szans na mięsnego cielaka a każdy który ma czerwoną łatkę na tyłku jest sprzedawany jako mięsny. Szukając mięsnych cielaków zawędrowałem do firmy POLKA pod Płockiem. Właścicielka zapewniła mnie że byczki ich są zdrowe i dobrze się chowają (prawie bym u nich je kupił ) ale...wychodząc z ich obór przez przypadek zobaczyłem DUŻY STOS  martwych cieląt za budynkami (byłem w szoku) i zrezygnowałem. Znajomy kupił u nich 6szt po 1800zł/szt - 4 padły.

Podobne byczki widziałem w Błaszkach (nie pamiętam nazwy firmy) też cielaki miały być zdrowe i w ogóle... a moim zdaniem większość z nich miała problemy z oddychaniem( były z Litwy).

Także kupując takie cielaki od razu trzeba założyć że będą chorować i do ceny dodać trzeba koszty leków i weterynarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antoni69    13

Cieleta z Włoch to jeden wielki bubel, niby ladnie wygladaja ale nie slyszalem zeby komuś urosly wieksze niz 600 kg, dziwi mnie to ze pomimo tego ile sie o tym mowi i o tym jak one choruja ludzie dalej je kupuja, handlarze kupuja je za psie pieniadze bo we Wloszech chca sie tego pozbyc, nie zdziwilbym sie jak by je sprzedawali ze 100% przebiciem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz4kk6    0

Witam,

 

Ja również natknąłem się na zakup chorych cieląt z E-mate Monika Matejewska. Z 7 cieląt ledwo przeżyło 2. Objawy takie same jak wcześniej opisane przez forumowiczów. Biegunka i problemy z oddychaniem. Po zrobionej sekcji okazało się, że miały przerośnięte płuca.

 

Dodam jeszcze, że cielęta z E-Mate są sprzedawane przez innych handlarzy którzy ogłaszają się na olx.pl.

 

Założyłem sprawę sądową przeciwko tej firmie, niestety jak narazie sąd nie widzi żadnego przewinienia. Może gdyby sąd widział, że takich przypadków jest o wiele więcej, sprawa ta rozwiązała by się inaczej. Ale niestety sam raczej nic nie zdziałam.

 

 

 

Odradzam zakup cielaków z E-MATE !

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz4kk6    0

Dodam jeszcze, że cielęta nabyłem w marcu 2016 roku ! 

Zobaczcie, ile trafiło się takich osób jak my... i sąd nic z tym nie robi. Brak słów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
borys177    0

Cieleta z Włoch to jeden wielki bubel, niby ladnie wygladaja ale nie slyszalem zeby komuś urosly wieksze niz 600 kg, dziwi mnie to ze pomimo tego ile sie o tym mowi i o tym jak one choruja ludzie dalej je kupuja, handlarze kupuja je za psie pieniadze bo we Wloszech chca sie tego pozbyc, nie zdziwilbym sie jak by je sprzedawali ze 100% przebiciem

 

Pozwolę sobie na małą ripostę.

Uważam, że twierdzenie iż byczki włoskie to bubel i nie rosną to krzywdzące uogólnienie (mogą to napisać osoby które je fizycznie miały a nie wyrobiły sobie zdanie na podstawie CUDZYCH opinii i zasłyszanych historii ).

Podam przykład z własnego podwórka.

Jakiś czas temu kupiłem 4 byczki z firmy ekonatura (znawcy tematu znają firmę). 2 z Rumunii i 2 z Austrii. Jak na mazowieckie realia - sukces.

Czar prysł po dwóch  latach. 2 byczki z AT(Austria) po 24 miesiącach osiągnęły wagę 620 kg (masakra). Pomimo że stawałem na głowie nie przekroczyły tej wagi. Po prostu NIE ROSŁY (i nie były z Włoch). Ale do sedna - uważam że kraj pochodzenia nie ma wpływu na to czy bydło rośnie czy nie tylko GENY.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antoni69    13

Nie mowie ze z innych zagranicznych krajów mają rosnąć, masz racje geny, a geny wiekszości włoskich "simentali" są takie ze nie dorosną 700 kg, w sumie nie życzę zle ale pewnie sie przekonasz, nie wiem dlaczego uważasz za sukces kupno 4 sztuk cieląt zagranicznych z ekonatury, ktore jak sam napisałeś nie rosły, jakby nie dało sie znaleźć polskich dobrych cieląt, w sumie wystarczy trochę pomyśleć, po co mieliby je sprzedawać w takich ilosciach specjalnie do Polski skoro mają być z nich takie dobre byki? ;)

Ktoś pisał na forum że to jest rasa "Valdostana Pezzata Rosa" - wystarczy trochę poczytać do jakiej wagi rosną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romualdR    10

Kupował ktoś od nich ostatnimi czasy cielaki? Ma ktoś jakiś kontakt? Chciałem zapytać o cenę, a mają nieaktywne telefony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez CeZaRy29269
      Co zamiast zboża dla byków ? 
    • Przez KlaudiaRolniczka
      Mam zamiar pobudować oborę na 15 sztuk byków mięsnych interesuje mnie czy lepiej jest trzymać na uwięzi czy luzem i czy jak będą luzem to nie będą się bodły ?
       
       
    • Przez młodyrolnik2000
      Siema. Mam gospodarstwo około 20 hektarów i hoduje okoły 50 świn i 10 sztuk bydła. Planuje zlikwidować świnie i powiekszyć chów bydła do około 20 sztuk oraz bardziej skupić sie na produkcji roślinnej czyli zboża, rzepak lub kukurydze na ziarno. Tylko nie wiem czy mi się to opłaci. Może ktoś zmieniał coś w tym stylu jak ja to planuje? Myślicie że sie opłaci? Z góry dzięki za odpowiedz. dodam że ziemie klasy 3, 4 i 5.
    • Przez TomaszMdrecki
      witam
      nie wiem czy ja mam taki problem czy nie umiem szukac, czy ktos ze swietokrzyskiego zna jakieś gospodarstwa albo jakieś targi, jarmarki lub giełdy gdzie mozna kupić byczki mięsne najlepiej kilku tygodniowe.... jak wejdzie sie na OLX to 99% ogłoszeń to sprowadzane zdechlaki z zagranicy, przejechałem sie na nich ;/;/
    • Przez koda92
      Witam
      Zajmuję się hodowlą królików ( 50 samic i ciągle zwiększam) ale od pewnego czasu brat i ojciec ciągle mi marudzą, że to jest nieopłacalne i żeby trzymać bydło na ubój. 
      Chcę dalej trzymać króliki, ale bydło również mogę trzymać ponieważ lubię wszelakie hodowle. 
      Jeżeli chciałbym trzymać bydło to miałbym takie warunki.
      Mam 25 ha pola ( za parę lat dodatkowe 70) Ogrodziłbym kawałem pola połączony z lasem i dostępem do rzeki czyli ok 3,5 ha ewentualnie obok działka czyli razem ok 6 ha dla bydła. Pod lasem postawiłbym wiatę. Osłaniałaby od deszczu i wiatru.  Na całym terenie rosłaby mieszanka dla bydła. Nie posiadam żadnego sprzętu do produkcji kiszonek, belików itd. ale mam znajomych którzy to robią. 
      Sieję kukurydzę na biogaz, także z kukurydzy miałbym pasze. Ze zboża też miałbym pasze. i Mam 2 ha łąki dzikiej na troszkę mokrym terenie gdzie jest ostra trawa ( UZ na dopłaty) Mógłbym doprowadzić do porządku i mieć z tego sianokiszonkę.
      Oczywiście bydło byłoby hodowane cało rocznie na tym polu.
      I moje pytanie. Czy jest sens rozpoczęcia hodowli na takich warunkach? A jeżeli tak to jaka ilość bydła może być na start? 
      jeżeli coś nie dopisałem to odpowiem na wszystkie pytania i odpowiedzi.
       
      Bardzo Dziękuję i Pozdrawiam
       
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.