Skocz do zawartości
Mf255fan

Wyciągarka leśna

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Wyciągarka
Mf255fan    6

Witam 

Zamierzam zrobić wyciągarkę leśną do zrywki drewna w górzystym terenie (jak to bywa na podhalu) Bazą mojej wyciągarki była by wciągarka z Robura. http://www.bankfotek.pl/view/2050210

Przełożenie 3:1 i to chciałbym jeszcze zredukować poprzez koła zębate i łańcuch, tylko ile tak aby mieć wystarczającą moc i wydajność (prędkość zwijania liny) bęben liny ma średnicę 17 cm. Jak obliczyć prędkośc zwijania liny? 

Druga sprawa to hamulec wciągarka posiada bęben hamulcowy obok tego od zwijania liny, hamuje taśma taka jak w ursusie c 360 od ręcznego (u mnie akurat tego brakuje) jak zrobić automatyczny hamulec tego bebna wykorzystując tą taśmę gdyż ona pozwoliła by łagodnie luzować linę, ostatecznością była by zapadka.

Mechanizm wciągarki to koło talerzowe i wałek atakujący, tryb ataku jest rozłączany sprzęgłem kłowym z bardzo drobnymi wypustami, http://www.bankfotek.pl/view/2050213 , czy była by możliwość załączania i rozłączania napędu w czasie ruchu ? Czy jednak to groziłoby uszkodzeniem wypustów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marobas    129

oj kolego PKMy się kłaniają :D nie wszystko jest takie proste, po 1 o wciągarkach jest już dużo tematów, ale:
prędkość zwijania, zakładamy 540/3=180; 3,14x17=54; 180x54=9720cm/min, czyli 97m/min, pasowało by to przełożyć jeszcze przez 10,
moc nie wiem dlaczego ale z tego co pamiętam to mnie uczyli, ze przełożenie nie zmienia mocy, a jedynie moment obrotowy, wiec trzeba z tego polecieć, wiec zakładając ze masz 540 na wałku przy 2200 na silniku (mowa o obrotach) to w dużym przybliżeniu mamy przełożenie 4, moment silnika zakładając ze ma 200Nm x4=800Nm x (przełożenie wciągarki) 3 = 2400Nm na bębnie, / (przez promień) 0,085m= 28kN i teraz chyba bo już to dawno przerabiałem, dzielimy przez przyśpieszenie ziemskie czyli przez 10m/s*2 i masz 2,8 tony, ale musisz wziąć pod uwage że za szybko sie zwija, wiec pasowałoby zastosować wspomniane już przełożenie przez 10, wtedy uzyskasz prędkość zwijania ok 10m/min i uciąg ok 28ton... jeśli sie nie pomyliłem, bo coś za duży uciąg mi sie wydaje, tylko trzeba wziąć pod uwage że to przy obrotach momentu, czyli np dla c360 1600 obr/min, a prędkość liczona była dla 540 (ale wałka, a ta jest w 60'tce uzyskiwana przy 2200 silnika czyli to dodatkowe przełożenie mogło by być mniejsze, np 7, wtedy przy 1600 obr, silnika byłoby nadal te 10m/min, tylko uciąg z 28t spadłby do niecałych 20t), pytanie czy poszczególne elementy tej układanki wytrzymają takie obciążenie?
  Kolejna sprawa hamulec, nie wiem czy dobrze rozumiem, z tym automatycznym, ale chodzi Ci o to aby lina sie za szybko nie rozwijała? w takim wypadku, trzeba by zrobić sprzęgło odśrodkowe w bębnie, ale to już wyższa szkoła jazdy, ciężarki, promienie i charakterystyki sprężynek, lepiej poszukać i podpatrzeć jakieś już sprawdzone rozwiązanie,, chyba że chodzi Ci o coś takiego, że po podciągnięciu drzewa do siebie, żeby samo sie zakleszczało, to faktycznie tylko zapadka.
  I na koniec, tego sprzęgła nie można załączać pod obciążeniem -nie może mieć różnicy obrotów, jedyne znane mi i spotykane sprzęgło kłowe, które załącza się (z nieznaczna) różnicą obrotów, to takie ze skośnymi zębami (jak blokada w 60, ale to chyba wszyscy wiedzą że kiepskie rozwiązanie), tu musiałbyś zeszlifować czubki zębów w przesuwce i na wałku na szpic (choć nie wiem czy przy 133obr/min to by zaskoczyło, jakoś trudno mi sobie to wyobrazić, nie przypominam sobie nic takiego z takimi obrotami, czy możliwe byłoby, żeby to się zakleszczyło), albo można by zastosować synchronizator jak w skrzyniach biegów, dobry tokarzo-frezer może by to ududrał, pytanie czy gra warta świeczki, no i trzeba mieć świadomość, że w obydwu przypadkach, musiałbyś zakleszczyć przesuwkę zanim bęben skasuje luz na linie (synchronizator nie uciągnie pod obciążeniem, wiec zawsze po rozkleszczeniu połączenia, a przed ponownym załączeniem na obrotach wom, trzeba by zostawiać luźno rozciągnięty kawałek liny); lepiej chyba było by zastosować jakieś sprzęgło cierne (np. z jakiegoś mocnego motoru wielotarczowe), oczywiście przed tymi przełożeniami -miałoby mniejsze obciążenie ( w przypadku który liczyłem 800Nm, a to i tak duużo) wiec chyba lepiej wsiąść i tym nożnym w ciągniku sterować.

 

odnosząc sie do całości: tak przynajmniej mi się wydaje, a jest już późno, i po niedzieli :D

Edytowano przez marobas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mf255fan    6

Z tego co wyczytałem w innych tematach to prędkość fabrycznych wciągarek jes 0,5m/s-1m/s a tu wychodzi ( przy przełożeniu jeszcze przez 10) 0.16m/s ,to rochę chyba wolno, fabryczne wciągarki też są napędzane wom 540 więc jeśli prędkość dobierzemy taką samą przełożenie pewnie będzie podobne tak?

Czyli np. 540/(3*3)=60 ( 3-dodatkowe przełożenie),3.14*17=54 , 60*54=3240cm/min, 32m/min, 0.54m/s czyli chyba wystarczyłoby tylko dodatkowo zredukować 3 razy.

Dobrze myślę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marobas    129

można by, wtedy uciąg spadnie do jakichś 8,5 t,

a co do załączania tą przesuwką, to jest możliwość zrobić to w domowych warunkach... trzeba by co drugi ząb spiłować o ok  4-5 mm ( z długości) zarówno na wałku od bębna, jak i w tulei (przesuwce) wtedy w momencie załączania jest większy luz wiec przesuwka by zakleszczała na tych 4-5mm a wtedy już spokojnie by sie wsuwała do końca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mf255fan    6

To załączanie przesuwką odpuszczę, bo i tak kiedy bym chciał rozłączyć pod obciążeniem to muszę sprzęgłem bo mogło by uszkodzić tryby. Ale dziś na złomie widziałem betoniarkę zafama z koszem i na pierwszy rzut oka wydaje się że tam jest jakieś sprzęgło cierne ale pewności nie mam bo nie dało się ruszyć.

Mam jeszcze pytanie co do hamulca, ponieważ nie ma fabrycznej okładziny, czy nie orientuje się ktoś jaka jest długość taśmyhamulca ręcznego do c 360? i czy można by było napinać tą taśmę siłownikiem hydraulicznym?

 

Edytowano przez Mf255fan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartollini    1

Ja to wam powiem że wciągarka z robura została policzona na konkretne obciążenie/moc/prędkość, oczywiście z pewnym zapasem i nie ma co szaleć z uciągiem rzędu 20t bo może nie wytrzymać przekładnia wciągarki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    626

koledzy  prośba podeślijcie mi link do przyczep lesnych na AF ,wyszukiwarka nie pokazuje takiego tematu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mf255fan    6

Przełożenie wciągarki ( 3,125:1) zredukowałem jeszcze o 3.75 raza razem wychodzi jakoś 11.7 i powiem wam że wydaje mi się idealne, prędkość zwijania jak i moc jest ok. Narazie dla próby wciągałem pod lekką górkę mf 255 ( oczywiście na hamulcu) z przyczepą załadowaną śniegiem i dyga to na wolnych obrotach :D .

Dla bezpieczeństwa przekładni zastosowałem fabryczne sprzęgło przeciążeniowe więc powinno działać. Niedługo będą fotki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michał6x6    0

Witam czy ma ktoś może zdj jak wygląda ta wciagarka na gotowo? Mam taką do kupienia i zastanawiam się jak by ona wyglądała za ciągnikiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Bardock
      Hej wszystkim!
      Chciałbym zbudować podwozie maszyny w układzie skid steer - czyli jak bobcaty seri S, avanty serii 300 itp. Wiadomo, budżet jest ograniczony, więc nie mogę sobie pozwolić na pompy tłoczkowe, hydromotory tłoczkowe o zmiennej geometrii, rozdzielacze proporcjonalne elektroniczne itp. Chciałbym oprzeć się na rozdzielaczach sterowanych na linkę, dwóch joystickach na linkę, pompie zębatej. Do tego wszelkie potrzebne dzielniki strumienia itd.
      Tutaj pojawia się problem, gdyż przyznam się, że pogubiłem się jak to podłączyć, żeby spełniało moje założenia. Koncepcja jest taka, że z pompy muszą być zasilane rozdzielacze do jazdy oraz rozdzielacz do późniejszego wykorzystania do sterowania jakimś ramieniem manipulatora itd. Czy ktoś może podpowiedzieć schemat układu, jaki zrobić aby:
      - strumień był po równo dzielony na lewą i prawą jazdę,
      - w czasie jazdy możliwe było korzystanie z dodatkowych sekcji, przykładowo ramię robocze.
      Proszę także o dorzucenie linków do przykładowych elementów.
       
      To co dałem radę ustalić, to to, że aby lewa i prawa strona działały równo, muszę zastosować dzielnik strumienia 50/50 przed dwoma rozdzielaczami jednosekcyjnymi (tutaj dygresja - czy ktoś widział jednosekcyjne rozdzielacze na linkę? Czy można zawór jednosekcyjny sterowany dźwignią przerobić na sterowany linką?). Wtedy jedna sekcja na lewą stronę, jedna na prawą i powinno ładnie działać. Nie wiem tylko jak zrobić, żeby w czasie korzystania z ramienia roboczego, czyli z trzeciego rozdzielacza, możliwa dalej była jazda. Żeby na czas np. podnoszenia maszyna się nie zatrzymywała. Albo, w czasie jazdy nie da rady podnosić, olej idzie tylko na jazdę. No i jednocześnie, jeżeli maszyna się akurat nie porusza, to cały olej idzie do obsługi ramienia roboczego.
       
      Dziękuję z góry za wszystkie pomysły
       
    • Przez RometOgar200
      Witam jestem tutaj nowy i jeśli napiszę temat w złym miejscu z góry przepraszam ,ale przejdzmy do sedna ,zamontowałem wspomaganie elektryczne do mojej 60-siatki ,ale obudowa skrzyni jest od 40-stki. I mam problem ,ponieważ patent jaki i z 40-stki i z 60-siątki nie mieści się tam gdzie powinno być jego miejsce. Z góry dziękuję za wszystkie pomysły.
    • Przez Ursus355i912
      Witajcie. Posiadam przyczepę deutz fahr f 327 i mam duże problemy z rozłączaniem napędu podbieracza. W związku z problematycznym sprzęgłem wpadłem na pomysł by zastosować napęd hydrauliczny z ciagnika (ursus 912) , dodam ,że obecnie napędzanie podbieracza następuje przez pasek klinowy . W tej wersji łańcuch podający zza podbieracza , wyposażony w nagarniacze pracowały cały czas, a podbierak byłby wyłączany na pryzmie. Napęd hydrauliczny posuwu nie wchodzi w grę, Bo z tyłu są wałki roztrząsające . Co o tym sądzicie ? Jak duży silnik zamontować? Czy ma to sens? Z góry dzięki za rady
    • Przez Wieczor
      Witam wszystkich
      Potrzebuję pomocy jak już wyżej wspominałem w zakresie zrobienia elektronicznego wskaźnika poziomu ziarna w skrzyni. Poznaniak S043. Chciałbym go trochę uwspółcześnić i zrobić komputer do sterowania parametrami siewnika ,jak na razie idzie mi dobrze tylko napotkałem problem właśnie z tym wskaźnikiem. Próbowałem już czujnika do paliwa ale ma za małą skale odchylenia. Jestem otwarty na wszystkie propozycje. Jeśli można zależało by mi na gotowym czujniku (do kupienia).   
    • Przez kubox9876
      Potrzebuje przekładni o przełożeniu 1:2 żeby zwiększyć obroty pompy. Paski odpadają.Jakieś pomysły żeby to zrobić jak najmniejszym kosztem A żeby zdawało egzamin. Albo jest możliwość żeby po prostu obrócić obroty bo mam skrzynie biegów.
      Proszę o pomoc
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.