Skocz do zawartości
Alio

Używana Valtra n 121 czy inne marki?

Polecane posty

Alio    61

Temat odgrzeję.

 Zasięgnąłem języka trochę od ludzi na forum którzy mają Valtry serii N. Wszyscy pisali o ich bezawaryjności.  a jak się okazało ok 10 km ode mnie są 3 valtry w tym jedna u takiego znajomego. Byłem dziś u niego. Ma N111. Wszystko mi w nim pokazał, przejechałem się, popróbowałem. Brali we trzech te Valtry nowe w 2008 roku i jak dotąd w żadnej nie było awarii. Zwykły serwis i chyba raz jakiś przekaźnik z elektroniką. Tak bez zarzutów. Porównywał jego 111 z Steyerem 140 km i New Holandem 110 Km brata i obaj zgodnie stwierdzili, że Valtra najlepsza. Twierdzą że spalanie niskie i bardzo mocny ciągnik. U tego znajomego pracuje na ok 45 ha jako główny ciągnik.

Będę chciał się wybrać jednak obejrzeć tą 121 z ogłoszenia. Czy ktoś wie czy skrzynie w tej 121 są takie same jak w 111? Chodzi mi o to że w 111 jest 2 dźwignie, jedna do biegów druga do zakresów a w tej 121 wiem że jest tylko jedna? Coś czytałem że zakresy są tam zmieniane hydraulicznie? stąd brak drugiej dźwigni?

Piszcie może na co zwracać uwagę przy oględzinach. Wybieram się tam albo w piątek albo w poniedziałek. 


Sprzedam tegoroczne nasiona facelii tanio. 

Pomogłem choć trochę? Wciśnij zieloną strzałkę. To nic nie kosztuje....
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stepek93    15

Jesli jest to wersja hitech to masz 2 dzwignie, jedna z nich sluzy do wyboru zakresow predkosci jazdy, druga natomiast wybierasz glowne grupy biegow, wersja advance ma jedna dzwignie ktora zmieniasz grupy biegow i zakresy. Wyglada to tak, ze biegi wybierasz normalnie, jednak jesli chcesz zmienic zakres to ustawiasz ta dzwignie w pozycji neutralnej i 'stukasz' dzwignia w prawa strone. Powoduje to elektrohydrauliczna zmiane zakresu predkosci jazdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

To że mało pali, to każdy właściciel ciągnika o swojej maszynie powie :D

Ale jeśli się przejechałeś i jesteś przekonany, to bierz jeśli dobra sztuka ;))

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PATr    242

U mnie valtry palą podobną ilość co stara renowka z silnikiem mwm(fendt), które były uznawane za bardzo oszczędne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alio    61

Witam.

Wczoraj  w końcu znalazłem czas pojechać obejrzeć ten ciągnik. Uczucia jak to przy używanych mieszane. Z jednej strony ciągnik dość mocno zniszczony i zaniedbany jak na sówj przebieg 5000h. Z drugiej kompletnie nic nie robione i nie szykowane do sprzedaży. Wszystko widać co go boli. 

Przed wyjazdem zdobyłem kontakt do serwisanta ciągników Valtra i obiecał mi że przez telefon będzie mi wszystko wyjaśniał. Więc po kolei.

1. Wygląd zewnętrzny. Mocno zakurzony, bo stoi od września na magazynie nawozów. Brudny w ziemi po ostatnich pracach w polu. Widać od razu że na pewno jakiś czas nie był garażowany bo i lakier lekko matowy i wszystkie śrubki widoczne za zewnątrz zardzewiałe. Maski błotniki całe. Kabina nie wiem dlaczego wersja leśna ze wzmocnieniami i przeszklonym dachem. Słupki kabiny z wieloma odpryskami farby i rysami jakby rzeczywiście kiedyś pracował w lesie. Maska, błotniki jednak czyste bez rys. 

2 Opony. Tu kolejna "niespodzianka" bo się okazało że 3 są raczej oryginalne w bardzo dobrym stanie ( na moje oko 70-80%) czwarta - tylna założona inna, choć rok produkcji też 2008. Prawdopodobnie ktoś rozciął oponę i założył co udało się kupić. Tym niemniej bieżnik identyczny. Czyi tym jedna tylna jest Goodyera druga Firestone. 

3. tył ciągnika. żadnych wycieków oleju. 4 pary wyjść hydraulicznych plus chyba tzw szybki powrót (łącznie 10 gniazd). większość w środku lekka korozja czyli nie były używane. Rozbita część osłon gniazd.  Sprawdzone działanie zaworów sterujących (elektryczne). Zbiorniki na płyn do spryskiwaczy oba rozbite ( wygląda jakby coś było za wysoko podniesione). 

Tylny tuz w złym stanie. Luzy na przegubach i spawane jedno z ramion pionowych. Ale podpięty agregat z nabudowanym siewnikiem podnosił bez żadnego problemu, Wszystko działa bez zarzutu. Serwisant wycenił mi części na ok 1000-1200 zł w razie potrzeby. 

No i brak tylnego zaczepu. Podobno bywają używane za 1500 zł lub zwykłe na bolec za 500. 

4.  Silnik. Żadnych śladów rozbiórki czy grzebania. Stan oleju w normie, olej wygląda na w miarę świeży, filtr powietrza czysty, w przewodzie do intercoolera brak śladów oleju. Pali na dotyk, nie dymi, jedynie troszkę przy "gazowaniu". Luzy na łożyskach wentylatora ( 200 zł wg serwisanta), Widoczny olej na przewodzie przy wyjściu ze sprężarki. Więcej żadnych zastrzeżeń. 

5.  skrzynia. Olej czyściutki, poziom ok. Biegi przerzucają się bez żadnych zgrzytów. Lekko i pewnie. to samo zakresy i półbiegi. Raczej żadnych zastrzeżeń.

6. Kabina. Tu najgorzej. Brudno, kurz, zniszczonych 5 albo 6 przełączników. Może nie tyle zniszczone co popękane przody, rozbite szkiełka, "dziury". Działać działają. Tym niemniej fotel cały podłoga, plastiki tapicerka, wszystko ok tylko bardzo brudne. Gumy na sprzęgle, gazie i hamulcu jak nowe.

Przyciski (same "góry") serwisant wycenił mi na 10-15 zł a kompletny przełącznik ok 200 zł. Kazał się tym specjalnie nie przejmować. 

Hamulec nożny niby działa ale najpierw jest "miękki" i wpada do podłogi dopiero drugim czy 3 razem "twardnieje" i zatrzymuje się wyżej. Podobno wystarczy regulacja a w najgorszym razie wymiana pompek (ok 350 zł sztuka).

Urwane zamknięcie tylnej szyby, zamiast tego przykręcony nóż, chyba od brony aktywnej. 

Światła działają ale przednie reflektory matowe i zakurzone.

7. Przód niestety bez amortyzacji, serwisant kazał sprawdzić luzy. Podniesiony był przód przy pomocy przedniego balastu do góry (balast 650 kg jest w komplecie). Luzy nie za wielkie ale są. Smar też widoczny czyli smarowane było. Podobno koszt robocizny 500 zł. 

 

Podsumowanie. Na dzień dobry z wymianą olejów i filtrów trzeba dołożyć to tego ciągnika ok 5-7  tys zł. Stan jak napisałem. Bardzo rzadko się trafia egzemplarz tak zaniedbany a jednocześnie kompletnie nie szykowany do sprzedaży, nawet nie umyty. Może raczej trafiają się ale po przygotowaniu tego po rrostu nie widać. 

Serwisant tylko po mojej relacji telefonicznej ocenił, że warto zaryzykować tylko jego zdaniem cena nieco wygórowana. Negocjacji  ceny nie było bo facet odpowiedzialny za sprzedaż jest na urlopie. Mamy rozmawiać we wtorek ale nie jest skory opuszczać. Muszą odzyskać swoje pieniądze za nawozy. Ile nie wiem i się pewnie nie dowiem. 

Jest jeszcze opcja kupna tego ciągnika z tym agregatem https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-agregat-uprawowo-siewny-kuhn-combiliner-interga-gii-CID757-IDj7XFP.html#fab02677c2 . Jest on do niego podpięty.  Spróbuję zapytać jaka by była cena za komplet. Agregat zabrany rolnikowi razem z ciągnikiem. Nie znam się na agregatach i nie planowalem zakupu aktywnego. Czy jest to jakaś okazja? Może wtedy cena by coś drgnęła? 

Jakieś opinie i rady?

Ps. Ale się rozpisałem. To najdłuższy post w mojej bytności na tym forum:)

Edytowano przez Alio

Sprzedam tegoroczne nasiona facelii tanio. 

Pomogłem choć trochę? Wciśnij zieloną strzałkę. To nic nie kosztuje....
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PATr    242

Przyczynę urwania już masz w tym linku, co do pojemników na spryskiwacze to wada fabryczna w tych starych sztukach, mam n101 z 2010r i po około 2 latach ten plastik pękł na mrozie od delikatnego oparcia się ręką, drugi rozpadł się podobnie za miesiąc, ale już jak kupiłem T173 z 2014r to tu jest już jeden wspólny zbiornik i widać że ten plastik jest bardziej elastyczny i nie taki kruchy jak tamten

Edytowano przez PATr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stepek93    15

Z kupnem uzywanego sprzetu trzeba liczyc sie z tym, ze predzej czy pozniej cos bedziesz musial wlozyc w niego. Jesli sprawdziles ten ciagnik dokladnie i jestes pewny swoich odczuc to tak we wczesniejszym poscie pisalem- bedziesz z niego zadowolony. Widze, ze dotarles do serwisanta i dobrze zrobiles. Czy sprawdziles tez to o czym pisalem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alio    61

Odświeżę temat dla zainteresowanych.

Ostatecznie po długich i trudnych negocjacjach zdecydowałem się kupić i ciągnik i zestaw uprawowo siewny. Dopiero po deklaracji kupna całości była możliwość negocjacji ceny. Opuścili ok 7%. Decyzją zapadła dopiero po kontakcie z poprzednim właścicielem. Bardzo w porządku (oceniam po rozmowie) gość. Wszystko wyjaśnił. Ciągnik pracował na 80 ha, robił jako główny ale do pomocy było jeszcze coś koło 100 km. Serwisowany przez 4 lata, potem oleje wymieniał sam. Zadnych awarii poza wymianą alternatora. O oponie sam powiedział że uszkodziła się zaraz 1 roku (wbił się w nią urwany ogranicznik) a serwis założył mu to co mieli dostępne. Zniszczenia i brud zwalił na pracownika,który mu pomagał. Brakujące oba zaczepy i instrukcje dorzuca mi za darmo, nawet ma przywieźć na miejsce. Ciągnik podobno bardzo ekonomiczny. 

Chłopak "popłynął" w ubiegłym roku. Całość miał obsiane oziminami (pszenica i rzepak) i wymarzło mu 80% a jare co wsiał po ozimych znów susza załatwiła. 

W piątek przywiozę to wszystko i zobaczymy jak się to będzie sprawować. 


Sprzedam tegoroczne nasiona facelii tanio. 

Pomogłem choć trochę? Wciśnij zieloną strzałkę. To nic nie kosztuje....
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×