Skocz do zawartości
icetehflow

Pług obrotowy Kuhn master 120, czy kverneland 4 skiby

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Kuhn
icetehflow    0

Witam,

stoje przed wyborem pługu obrotowego:

kuhn master 120 lub kverneland 4 skiby

wazne zeby mial linowanie, testowalem taki od znajomego i sprawowal sie bardzo dobrze.

Zapytuje o rodzaje zabezpieczen hydrauliczne, a resorowe ktore lepsze?

Mysłalem zeby rozstawienie na skibe było 45cm, wtedy 1,8m by brał

W gre wchodzi uzywka max 2000rok

 

Ciagnik Valtra n104 125km,

ziemie 3-4 klasa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masterek    7

hydrauliczne zabezpieczenia lepsze. w suchym roku na scieżce skiba na resorze nie będzie chciała wchodzić. hydraulicznie siła dociagniecia skiby jest tak samo mocna pod każdym kątem, na resorze już tak nie jest. polecam kuhna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzybu1    2

to prawda co masterek napisał. mamy kvernelanda na resorze i czasami skiby klękały. na cięższe ziemie trzeba było dołożyć resor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marcin1701    3

tyle panowie że to już bedzie prawie pełnoletni pług, jak będzie z układem hydraulicznym? nie będzie przecieków, nieszczelności?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K100    97

tyle panowie że to już bedzie prawie pełnoletni pług, jak będzie z układem hydraulicznym? nie będzie przecieków, nieszczelności?

 

Mam u siebie 5tke kuhn-a ma ponad 20 lat i działa

zero problemów z zabezpieczeniem

a lekko nie ma bo ciągniki to 200-240hp 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K100    97

kolego K100 garażujesz go, prawda?

tak wszystkie sprzęty  na okres zimowy są pod dachem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin1701    3

właśnie wiec przewody i w ogóle układ hydrauliczny pługa nie jest narażony na warunki atmosferyczne. niestety nie każdy ma tak dobrze wiec myśle że taki sprzęt jeśli przestał kilka zim pod chmurką i kilka razy ładnie się olej 'zagotował' w przewodach to problemy mogą się pojawiać, Dodatkowo rzadko smarowane elementy ruchome na pewno będą wymagały wymiany, a to kolejne koszty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gr_rat    17

właśnie wiec przewody i w ogóle układ hydrauliczny pługa nie jest narażony na warunki atmosferyczne. niestety nie każdy ma tak dobrze wiec myśle że taki sprzęt jeśli przestał kilka zim pod chmurką i kilka razy ładnie się olej 'zagotował' w przewodach to problemy mogą się pojawiać, Dodatkowo rzadko smarowane elementy ruchome na pewno będą wymagały wymiany, a to kolejne koszty.

trupka to gołym okiem zobaczysz czy dbany czy robiony na sztukę jeśli węże nie spękane ciśnienie na zegarze trzyma siłowniki suche to tylko brać wiadomo ze z czasem przyjdzie zrobić mały remont nic nie trzyma wiecznie to tylko maszyna nie raz lepiej kupić coś tanio wyremontować to cieszyć się lata wiesz co masz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez hvr
      Jak w temacie, proszę o opinie użytkowników. Pług - Kverneland vd 93. 
       

    • Przez Trafik
      Jak w temacie, co polecacie zrobić, odłączyć ją całkowicie czy jakoś regenerować, miał ktoś podobny problem?

      Druga kwestia, polecacie ten pług bo mam go w kupnie, jakie pieniądze można za niego zapłacić. Ogólnie w dobrym stanie, nigdzie nie widać śladów spawania itp.

      Pozdrawiam!
    • Przez AnnaKrl
      Witam. Chciałabym się dowiedzieć czy biorąc pod uwagę poniższe kryteria opłaca się mi zainwestować w przedpłużki? Część sprzedawców je poleca inni natomiast twierdzą, że to drogi "gadżet", który potrafi na siebie zapracować pracując przy dużych ilościach resztek po kukurydzy.
      Wracając do tych kryteriów to sieje tylko zboża i rzepak, na glebach trafia się sporo kamieni. Kombajn zawsze kosi z włączoną sieczkarnią, a po koszeniu ściernisko ma wysokość 12 cm po zbożach i 15 cm po rzepaku.
      Biorąc to pod uwagę, to Waszym zdaniem wystarczą ścinacze?
×