Skocz do zawartości
SIEWCA

koniec skupu mleka - jak sobie radzić

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
MLEKA
kat    7

A wiec tak. Mają odrzucić tych którzy nie maja 40tys kg. Czyli z bydgoskiego zakładu odpadnie około 65osób. Trochę im sie zmieniło. Bo te osoby które maja miedzy 40 a 50 tyś kg rokują jeszcze na rozwój. Wszystko przez tą nową linię do produkcji mleka surowego. Od małych dostawców odbiór trwał za długo i mleko dojeżdżając do mleczarni nie miało już odpowiednich parametrów....

Co do tych 300 litrów to będą opłaty za odbiór, jeśli ktoś będzie miał mniej jak 300l na odbiór to będzie kara 10zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73

klejnus -ale chyba dalsza część twojeg posta dotyczy mojego przedmówcy <_<

@kat nie kara 10zł tylko opłata za odbiór

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

Może źle nazwałem. Ale wiadomo o co chodzi <_< .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

klejnus    0

No tak tak <_< :) Przed tobą miałem już napisanego ale się wstrzymałem :) A nie wiecie może nic na temat Icc Pasłek? Oni głównie produkują sery itd chyba i od teścia biorą mleko i kilka wiosek już dostało wymówienie i wiecie strach jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti565    0

Gospodarstwa które nie są nastawione na jeden kierunek maja troszkę lepiej. Bo jeśli dostaje mniej za mleko to sprzeda byczka świnki i zawsze jest parę groszy. A jak tylko jeden kierunek to ciężko. Pamiętacie jak pod koniec 2008 roku hodowcy świń narzekali że ciężko i trzeba stada likwidować i zmniejszać obsadę. Z mlekiem będzie podobnie jak nie kryzys to banki rolników wykończą bo nie płacisz raty i już idą po ciebie. Słyszałem takie plotki że komornik u rolnika nawet bele sianokiszonki zajął na poczet kredytu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73

Dzisiaj słyszałem że cena za marzec w mlekovicie ma podskoczyć do góry więc nie jest tak źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Ale słuchajcie wg mnie tego kryzysu należało się spodziewać. Zauważcie że ciągle rolników dotykają kryzysy. Teraz mleko jest w kryzysie ale np taka trzoda chlewna z tego dołka już wyszła. Za 2 lata znowu będą płakać rolnicy że byków opasowych się nie opłaca chować. Mówię tu tak dla przykładu. I tak już będzie i na to nic nie poradzimy. Zawsze tak jest że jedni rolnicy mają lepiej drudzy gorzej. I powiem że na dziś nastawianie się na 1 kierunek nie jest zbyt dobre. A z tym mlekiem to nie myślicie że to nie szło za dobrze? Przecież to niemożliwe żeby ciągle mleko drożało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klama    4

Tak raz jeden kryzys dla rolników potem drugi i jak tu się utrzymać ? mleko jest stanowczo za tanie. Patrząc teraz na cenę ropy i nawozów i tego co my kupujemy to powinny być o wiele droższe. A to co my oddajemy to tanie ........ u nas niedawno w gminie zamknęli mleczarnie, dobrze ze u nas jeszcze jest, ale musieliśmy się bardzo starać. A mleko zdrożało tylko dlatego żeby produkty mleczne poszły w gore a potem mleko tanieje a produkty maja ta sama cenę <_< I jak tu żyć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85
Zakładali kafelki w swoich oborach mimo, że nikt im na razie nie kazał.

U nas musieliśmy założyć kafelki bo taki był wymóg a raczej widzimisię pani która wydaje atesty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najśmieszniejsze że to nie musiały być kafelki tylko "powierzchnia łatwozmywalna". Na dobrą sprawę odpowiednia farba załatwiłaby sprawę i po problemie. Ale nikt nie raczył rolników dokładnie poinformować i jak poszła fama że muszą byc koniecznie kafelki to każdy jak jeden mąż wyłożyli kafelki. Coś a'la płyty obornikowe. Niby absolutnie konieczne od wstąpienia do Unii a jednak nie do końca to jest prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

skoczek

gdyż każda krowa ma przypisaną wydajność, niestety nie wiem jaką

Nie tak rolnik ma limit-kwotę mleczną jaką możę sprzedać w roku (np 100 tyś l a po przekroczeniu kara)

 

Co do mleczarni jestem z warmi Lidzbark Warm i tu jest Polmlek (niedawno wykupił zakład z 5 lat) i co ciekawe wcześniej z okolicy niektórzy przechodzili do Grajewa czy Pasłęka czyli bardzo daleko i jakoś więcej płacili a teraz jedna z nich może i Pasłęk rezygnuje (może i przez ten program "świeże mleko") z dostawców i jakoś Polmlek ich przejmie. Nic dziwnego tyle km

 

A i niektórzy wozili mleko do zlewni dzierżawionej od Polmlek i zatrudniali pracownika ale musieli zlikwidować ją no i więksi porobili zbiorniki a mniejsi ... . Ale tak było parę lat wcześniej zlikwidowali zlewnie to ci z 5 konwiami ją wydzierżawili a ci z 2 stali na drodze... do czasu.

 

Zauważcie jest jakiś pęd do powiększania a raczej wygoda-lenistwo? Np kiedyś na wiosce było 50 rolników po 5 ha wszystko sami robili potem z 40 rolników i 10 w mieście robili np narzędzia itd itd gdy jest 5 rolników po 50 ha i 25 którzy robią narzędzia, usługi a 20 przetwarza płody rolne by tamci mieli gotową żywność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

Sebe możesz jeszcze coś więcej napisać o tym Pasłeku?? Zgadza sie Pasłęk daje wymówienia rolnikom bo podobno maja za dużo mleka. Ale jak narazie dostały wioski chyba co są z 50km od mleczarni. Nie jestem pewien o co chodzi z tym. Jak wiesz coś więcej to napisz mi tutaj bądź na priv. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

klejnus z Pasłęka do Lidzbarka warm jest z 70 km a do wioski znajomego znajomego z 10 jeszcze do końca marca ma brać jeszcze Pasłęk a potem przejmie to Polmlek ale dokładnie co i jak nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73
Najśmieszniejsze że to nie musiały być kafelki tylko "powierzchnia łatwozmywalna". Na dobrą sprawę odpowiednia farba załatwiłaby sprawę i po problemie. Ale nikt nie raczył rolników dokładnie poinformować i jak poszła fama że muszą byc koniecznie kafelki to każdy jak jeden mąż wyłożyli kafelki. Coś a'la płyty obornikowe. Niby absolutnie konieczne od wstąpienia do Unii a jednak nie do końca to jest prawda.

To nie była żadna fama czy plotka tylko zrządzenie weterynarii i nie było że jak się rolnikowi podoba to płytki a jak nie to farba. Sam jak miałem mieć atest na odbiór mleka to był przymus i koniec. Na dodatek po wyłożeniu płytkami jak przyjechał weterynarz z gminy to jeszcze sapał że na styku ścian i podłogi gdzie normalnie układa się pod kątem prostym według niego powinien być kąt 45 stopni czyli płytki w rogach na ukos. Z drugiej strony ściany z płytek są o wiele lepsze do utrzymania. W pomieszczeniu obok gdzie mam dojarnię jest farba to szczególnie po zimie trzeba dobrze się naszorować i corocznie malować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qtas    1

Nie da sie ukryć, że polski rolnik to taki nadgorliwy. I wykorzystują to różni cwaniacy, pasożyty i pośrednicy. A wystarczy trochę poczekać, przemyśleć, popytać i dokładniej się dowiedzieć. Przykład tej nadgorliwości to 140 000 niepotrzebnie zbudowanych płyt gnojowych. Wczoraj byłem na zebraniu - te płyty nie są i nie były w zamyśle nawet wymagane. Obornik można składować na polu. Co najwyżej należy czasami zmienić miejsce składowania, by ziemia zanadto nie nasiąkła azotanami. Te płyty to będzie w przyszłości pomnik głupoty polskiego rolnika. Trwały i nieusuwalny, tak jak silosy na kiszonkę z liści buraczanych - przymusowo budowane za Gomułki i wczesnego Gierka. Do dziś straszą na polskich wsiach. A na tych płytach ktoś zarobił. To pewnie ci ludzie rozpowszechniali plotkę o konieczności budowy tych płyt. A rolnik jak zwykle w plecy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

Jak w plecy jak na te płyty była forsa z unii i mało kto za swoje budował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

A ja bym chciał mieć tako płyte ze zbiornikiem na gnojówkę tylko jest pewien problem. Sąsiad ma za blisko dom.....

No ale to nie temat o płytach tylko o mleku i problemach z odbiorem małej ilości wiec wracamy do tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

@gazi co nie znaczy, że te pieniądze można było lepiej rozdysponowac... przepisy powinny byc stosowane do rzeczywistości, ale u nas zawsze jest odwrotnie....

 

 

Co do mleka, to myślę, że jeśli się sytuacja nie zmieni w najbliższych latach to szykuje się mała rewolucja i mleczarnie podziękują dostawcą do 100tys l, ale to jest moja czarna wizja i oby się nie spełniła :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qtas    1

Bez przesady, tak źle nie będzie. To by oznaczało, że nasza krajowa kwota mleczna w ilości 9 mld 141 mln kg, dla dostawców hurtowych (pamiętamy jakie były zarzuty opozycji, że stanowczo za mała) - nie będzie wykorzystana nawet w 40 % i trzeba będzie importować mleko. To tak jakby wozić drzewo do lasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

Zależy kto w jakim czasie miał pierwszy atest niektórzy mieli go od dawna i żadnych płytek nie mają a my robiliśmy 4 lata temu i był taki przymus że wszędzie gdzie krowa dotyka ściany muszą być płytki, nie było tłumaczenia że cała obora jest pomalowana farbą, było jasno powiedziane jak nie będzie płytek nie będzie atestu.

 

A z płytą i zbiornikiem to u nas jest tak że przyznali nam tylko 50 metrów kwadratowych płyty i 43 metry sześcienne zbiornika (razem 40tys zł) efekt jest taki że płyta zapełnia się co 3 miesiące pomimo tego że samemu powiększyliśmy ją o 30m. Zbiornik też jest pełny ciągle i trzeba wozić poza terminami. (hodowla się nie zmieniła). Cały ten program to były żniwa dla firm budowlanych to co u nas powstało jest warte 20tys. a termin wykonania był tak krótki że nie było mowy żeby robić to samemu. Myślę że wszystko było z góry ukartowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SIEWCA    24

Chciałbym dodać jeszcze jedno. W minionym tygodniu jeden dyrektorów Mlekpolu powiedział, że być może za " jakiś czas " poprzeczka dotycząca ilości

do odbioru bezpośredniego zostanie podniesiona wyżej. Dlatego ci rolnicy chcący w przyszłości żyć z mleka, już teraz muszą myśleć o zwiększeniu

produkcji, o inwestycjach. Pozostała bowiem już tylko jedna alternatywa : albo się rozwijać, albo zwijać.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

W ostatnim top agrar podobno były podane średnie kwoty mlecze w gospodarstwach europy. Nie mogę teraz tego sprawdzić więc strzelam i proszę o wyrozumiałość jeśli się mylę...średni polski rolnik posiada ok 30 tyś l, średni niemiecki rolnik ok 250 tyś l. Czy się wyrówna??? Czas pokaże...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

@siewca

A nie wspominali w jakim czasie(rok, dwa) i do jakiej wielkości podniosą tą poprzeczkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SIEWCA    24

Kat nie chcę Cię katować informacjami, ale padła liczba 600 l, za " jakiś czas ". :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×