Skocz do zawartości
alo

klepanie kosy?

Polecane posty

wiesmag    52

w dzisiejszych czasach tak dużo już się nie kosi,a skarpę to lepiej spalinową,bo nową tradycyjną to tylko na ścianie powiesić,niech wisi dla ozdoby(chyba po to jeszcze je robią),bo nawet po wyklepaniu i tak nic się nie ukosi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrb14    186

weź jakiś młotek lub kowadło i na tym połóż kosę, uderzaj w kant kosy zaostrzoną częścią 2 młotka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damjan15    0

wpierw lepiej weź dobry młotek i w łeb sobie uderz a potem pisz i jak się nie znasz to po co piszesz głupoty tak to se możesz ale gwoździe prostować i to nic z tego nie będzie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

a słyszeliście jak taka "dziadkowa"kosa śpiewa podczas ostrzenia(sztrychania),a te nowe jakbyś w beczkę kijem walił.

nie ta stal i hartowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Dobry temat!Klepać kose trzeba umieć.Ta czynność to nic innego jak "rozciąganie" ostrza kosy.Zle lub w ogóle nie wyklepanej kosy kamieniem nie naostrzysz.Panowie,dobrze wyklepana i naostrzona kosa w czasie koszenia aż dzwoni.Już zostało mało starszych osób,którzy naprawdę potrafią klepać kose,a jakie oni mieli metody sprawdzania kupna nowej kosy w sklepie to szok.Raz w Agromie dziadek przede mna kupował kose,dopiero ósma przypadła mu do gustu.Monetą sprawdzał odgłos jaki wydaje kosa i faktycznie były różnice w odgłosach.Dla mnie to czarna magia.

 

Celem klepania kosy nie jest rozciągniecie kosy ,a utwardzenie czyli wzrost twardości i wytrzymałości kosztem plastyczności .Gdy np. szlifujemy wał to następnie dajemy go do utwardzenia, przez azotowanie, nawęglanie, cyjanowanie, to w masowym przemyśle nie ma czasu aby taki wał leżał 4 dni w piecu,czopy są właśnie utwardzane poprzez zgniot, potocznie później mówi się że wał jest kuty.Z tym materiałem to macie rację nie każdy utwardza się poprzez zgniot, podatny temu zabiegowi jest tylko ferryt czyli ta zwykła plastyczna dziadowska stal o głuchym dzwięku, jeżeli bardzo ładnie długo dźwięczy to jest to austenit ,martenzyt ,bainit, lub stal stopowa lub jeszcze dany materiał był już zgnieciony i klepanie mija się z celem bo nie da się utwardzić tych struktur poprzez zgniot.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    146

Klepanie kosy to sztuka. Dzisiaj mało kto potrafi dobrze wyklepać kosę. Mój ojciec tych nowych kos już nie klepie bo nie ma czego... Ostrzy je co jakiś czas na szlifierce. Zresztą już praktycznie nie używamy ręcznej kosy...

Jak już ktoś pisał dobra kosa, dobrze wyklepana wydaje piękny głos(muzykę) w czasie koszenia... Niestety to są już tylko wspomnienia z dzieciństwa. Dzisiaj na wsi niesie się tylko jazgot kos spalinowych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

sam kupiłem kosę spalinową-trzeba czymś te skarpy wygolić-bo nową zwykłą się nie da cokolwiek ukosić-a taką starą po dziadku trzymam tylko do trawy-szkoda w badyle-a kosić umiem,układać snopki też-bo jak patrzę we wsi,to już z tych młodych mało kto potrafi kosić-tylko rąbią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    805

Ja mam babkę ale tą z ostrym czubem i drugą z płaskim jak z lewej. A tej z prawej to nie widziałem jeszcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

jak ten na tym filmiku coś wyklepał to ja jestem biskupem :lol: -przecież on w ręku wyczucia nie miał,młotek go po prostu nie słuchał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

pień na leżąc-fachowiec :lol: ,przecież to wtedy podaje,odbija,a ma ciągnąć.uderzenia silne i nie celne,namachał się i już sił na wypróbowanie kosy zabraknie-a będzie dużo sił potrzebował po takim wyklepaniu.ciekaw jestem jak będzie wyglądał po godzince koszenia,a kiedyś dniami kosili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mhgalas    0

oj tam oj tam, chłop dawno kosy nie klepał:P

 

w każdym razie jak już widać jak to się robi na załączonym obrazku, to osoby które robią to często doradzą coś, jak klepać kosę żeby trawa sama się kłaniała;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Panowie-a wiecie że są dwa rodzaje babek ?-zwykła i tzw. ostra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mszk8    26

Kiedyś słyszałem taki kawał, "bajkę"

Ojciec z synem kosili łąkę kosami oczywiście...

Ojciec co jakiś czas kosę traktował osełką a syn ani razu...

Ojciec mówi do syna "franek może kose pomientose, lżej bedziesz miał?"

Syn na to "Nie trzeba ja silny i młody..."

za jakiś czas znowu pada pytanie "franek może kose pomientose lżej bedziesz miał?"

Syn na to "Nie trzeba ja silny i młody..."

gdy skończyli robotę, slonce zachodziło szli już do domu... nagle ojciec patrzy syn daleko z tyłu...

Franek do ojca krzyczy: "Tatu poczekajcie kose ja pomientose bo do domu nie doniose...

 

 

Wracając do tematu to jest sztuka wyklepać i osadzić kosę... w dzisiejszych czasach niestety ona zanika, a i ludzie wolą spalinowe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lesnik13    1

dobra opowieść :) fakt, mało znam osób, które potrafią dobrze wyklepać i naostrzyć kosę. A jeszcze gorzej potem umieć dobrze kosić tą kosą.

Edytowano przez Lesnik13

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×