Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Więc kolego masz oczy nie ważne że jedno od sasa drugie od lasa,ale za to jaki namiętny język,nic tylko całować :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BukeR    9

Sprawny język chyba też podoba się kobietą, prawda? ;) Oczywiście trzeba umieć go dobrze użyć. :P

Edytowano przez BukeR

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Sprawny język chyba też podoba się kobietą, prawda? ;)

A czy tylko kobietą :blink:

A tu mały instruktaż :P

On : No to zacznijmy kochanie. Najpierw usiądźmy sobie wygodnie.

Ona: Dobrze. A teraz powiedz mi jak to się robi? Tyle o tym słyszałam od koleżanek.

On : Najpierw weź go do ręki.

Ona: Ale obleśne!!!

On : Zapewniam Cię, nie ma w tym nic obleśnego. Chwyć go za główkę jedną ręką.

Ona: Tak... I co dalej?

On : Tak, a później pociągnij druga ręką.

Ona: Ach tak!

On : No właśnie, widzisz jak dobrze idzie?

Ona: I co teraz?

On : Teraz possij.

Ona: No Ty chyba żartujesz???

On : Nie, nie żartuje. Zacznij ssać.

Ona: Obleśne. Naprawdę ludzie tak robią???

On : Tak.

Ona: Jesteś pewny?

On : Tak, mówiłem ci że jestem doświadczony. Dla mnie to nie pierwszy raz. Uwierz mi. Possij chwilę.

Ona: (ssie) Hmmmmmmmm...

On : No, co uważasz?

Ona: Słonawy w smaku.

On : No, to chyba dobre nie?

Ona: Nawet nie głupie. I co teraz?

On : Teraz rozsuwasz nóżki.

Ona: Co!!! Co ty powiedziałeś???

On : Rozsuwasz nogi.

Ona: Tak miałes na myśli?

On : Tak, tylko musisz bardziej odgiąć nogi bo będzie ciężko dojść. Pokażę ci.

Ona: Aaa, rozumiem.

On : Właśnie. I znowu bierzesz go w rączkę.

Ona: Hmmm...

On : Jak go już wyciągniesz to wsadzasz go do buzi.

Ona: Taaak.

On : Ooo, własnie tak.

Ona: A co zrobić z tym żółtawym? To też się połyka?

On : Zależy od upodobania. Można połknąć jak się chce.

Ona: Sprobuje....Hmmmm.... PYCHAAA!!!

On : Hmm, no nie głupie.

Ona: ---

On : Popatrz teraz na mnie. Spróbuje wyciągnąć to różowe palcami.

Ona: Ooooo?

On : Czasem są małe problemy. Można sobie wtedy pomóc ustami.

Ona: Hmm...

On : Można też trochę possać, to czasami pomaga.

Ona: (suck) Hmmmmmmmmmmmm

On : Aaa. Teraz poszło.

Ona: Taaak, czułam.

On : I jak? Smaczne było?

Ona: Muszę się przyznać że jest to nie głupie.

On : Chcesz więcej?

Ona: Tak, chętnie. Powiedz mi tylko, czy to musi być tak cholernie skomplikowane???

On : No, kochanie, ja ci na to nic nie poradzę. Tak się je raki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BukeR    9

No raczej mężczyźni preferują bardziej sprawne usta, chociaż wyćwiczony kobiecy język też jak najbardziej na plus. :P

 

Czytając ten "instruktaż" od początku wyniuchałem jakiś podstęp, to nie mogło skończyć się dobrze. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Widze Aniu ze tym przepisem rozbroilas wszystkich i gucie pouciekali, chyba w kolejce w rybnym stoja. :lol: :lol: :lol:

 

BukeR jeszcze jak masz w jezyczku kolczyka to dopiero jest radocha jesc raki.

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MadziRol    19

Jeszcze będę próbował - może się przełamie? Znacie piosenki na poprawienie humoru?

 

Wydaje mi się że piosenki niekoniecznie poprawiają humor ale za to dobra komedia potrafi wprowadzić w wesoły klimat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Co takiego? Czujesz się zgorszony jedzeniem raków :blink: :D

W takim razie życie nie jednym Cię zaskoczy :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

@ Ania nie gorsz tutaj pozostalych obywateli tego forum :)

 

 

 

lo matko gdzies Ty sie uchowal. rakow nie jadles nigdy?????? To ja Ci powiem ze niedosc ze dziewczynom raki smakuja to i jeszcze konno lubia jezdzic. :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Czlowiek cale zycie sie uczy. w szkole tego nie ucza chyba ze do garowy chodzisz..

 

Aniu a jak te raki jesz surowe?? :lol: czy trzeba podgotowac ewentualnie przypiec?? B) B)

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
czy trzeba podgotowac ewentualnie przypiec?? B) B)

Te raki same się podgotowują wystarczy dobra temperatura :D

Aniu a jak te raki jesz surowe?? :lol:

Banan no chyba obierasz z pancerza ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BukeR    9

BukeR jeszcze jak masz w jezyczku kolczyka to dopiero jest radocha jesc raki.

Moja bujna wyobraźnia nawet nie potrafi sobie wyobrazić tej przyjemności. :P

 

Co do banana to wiadomo, trzeba skórkę ściągnąć, bo inaczej to już nie to samo. Chociaż to już zależy od indywidualnych preferencji. :D

Ma dziwne wrażenie, że odbiegamy coraz bardziej od głównego tematu. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

No wiesz ja kiedys bylam zaproszona na kolacje. Pamietam ze to byl piatek i ja powiedzialam ze w piatki miesa nie jem no to koles powiedzial zebym sie niemartwila bo bedzie cos specjalnego. I na kolacje byl rak,

 

Jak to zobaczylam to myslalam ze pawia puszcze, brakowalo mi tlenu myslalam ze udlawie sie wlasnym powietrzem jak to zobaczylam, rak obrany z pancerza pomieszany z ryzem i krewetkami .

 

Dobrz ze wino bylo do kolacji to jakos przetrawilam to. 7lat temu pierwszy raz jadlam raka. Nigdy tego nie zapomne.

 

 

BukeR nikt nie odbiega PRZEZ ZOLADEK DO SERCA

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

@bukerR, a kiedy tutaj rozmawiano na temat.... ;) ja jakoś sobie nie przypominam...

 

Ale co jak co... nie preferuje bananów;) wole degustować w świeżych soczystych brzoskwinkach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0303    50

Tomeczku dziękuje,ale również nie skorzystam,bo najpierw trza mieć ukończone 18lat i zgodę rodziców na oglądanie bardziej przyrodniczych wersji Gucia :ph34r::P

 

 

Aniu jesli masz ukonczone chociaz te 16 lat to luzna guma, bo prokurator juz niegrozny. Zgode rodzicow zaniechaj , czasami i Ty mozesz byc niegrzeczna :P a jesli chodzi o ten kolczyk w jezyku to nie jest wcale tak szalowo, zimny i czasem haczy tak jak i w pepku a doznania wcale nie az takie odczuwalne jak mogloby sie wydawac . Najwazniejsza jest wyobraznia, zwinnosc i sprawnosc a wtedy nie potrzeba jakis udziwien typu kolczyka w jezyku. jedyne miejsce u kobiet w ktorym akceptuje kolczyk nie liczac uszu to czarny maly nad gorna warga, te zjawisko wywoluje u mnie miekkie nogi, palpitacje serce i gotowosc do ataku. mam slabosc do kolczykow i pieprzykow w tym miejscu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

@bukerR, a kiedy tutaj rozmawiano na temat.... ;) ja jakoś sobie nie przypominam...

 

Ale co jak co... nie preferuje bananów;) wole degustować w świeżych soczystych brzoskwinkach :)

 

Temat bylby ciekawszy tylko Wy jacys sztywniacy jestescie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
No może poza grysikiem

Co to za przyjemność jak grysik strzela w zębach :wacko: to już jest falstart na początku :D

tylko Wy jacys sztywniacy jestescie.

Banan co za przyjemność jak wszystko wisi,musi czasem coś zesztywnieć,i tu panowie nam sztywnieją :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BukeR    9

Temat bylby ciekawszy tylko Wy jacys sztywniacy jestescie.

 

A czy ktoś mówi, że obecna koncepcja prowadzenia tematu się nie podoba. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    583

Jak zrobisz sobie rzadzizne to nic dzwonić nie będzie. Z musu nabierzesz nawyków i nie będziesz tłuc po zębach. No może w łóżku. w każdej sytuacji przed tym nie da się uchronić. Ponad pięć lat miałem w jęzorze zielazo. Jedno pewne szkoda szkliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Tobiasz
      hejka!!
      czy wogóle są takie laski które związały by sie z rolnikiem??
    • Przez kubo123
      Próbowałem się podpiąć pod inny temat ale bez odezwy więc zakładam nowy bo strasznie jestem ciekaw czy kogoś z forum spotkało to co mnie. W Listopadzie do moich drzwi zapukali producenci polskiej edycji relity show "Rolnik szuka żony" nakręcili ze mną kawałek jednak nie podpisałem z nimi umowy na wykorzystanie mojego wizerunku. Słyszał ktoś o tym programie(wiem że pochodzi z Australii a w Niemczech jest kilka edycji)? co o nim myślicie ? a może ktoś się zgodził na udział w nim?? :-)
    • Przez Gorbaczow
      widze ze mój post o dziewczynach w starciu z maszynami cieszy się dość duzym powodzeniem i czytając wpisy nasuneła mi sie pytanie - Jak waszym zdaniem powinna wyglądać (jakie powinna mieć atrybuty) Idealna partnerka życiowa prawdziwego farmera
    • Przez Ansja
      Hej czy rolnicy i rolniczki z Podkarpacia na forum?
      Jeśli tak to z jaich powiatów ?
      Jak u Was wygląda życie na wsi i gospodarstwa rolne w rejonach?
      Samotnych rolników też pewnie wielu chętnych aby poznać kobietę na resztę życia...
    • Przez Lilii
      Zapraszam chętnych
×