Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie

Filipoo    14

oj u mnie ciezko sie przyzwyczaic do braku partnera jak juz sie raz czegos spróbowało to pózniej trudno bez tego :huh:nie ma chetnej na mnie ;[:lol::lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Chłopaki Wy sobie nie róbcie żartów , :P tu nie ma na co czekać, już najwyższy czas zapolować na żonę :lol:

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

UrsusCzesio    304

Wiesz jakos w okolicy kandydatki sie wyczerpały. Czas rozwinąć żagle jechać na imprezy w plenerze nad jeziorem w lesie. 2 lata temu tam byłem często rok temu raz i nie powiem że prawie już bym miał miłą dziewczyne ale na tym jednym razie się skończyło. Cos tam pisałem do niej ale ostatnio to jakoś nie czuje się w pisaniu z dziewczynami. Wole oko w oko myślałem że będę tam częściej neistety tylko raz. A w tym roku jak transport będzie to będę jeździł to kogoś znajde. Jeden agrofotowicz tam znalazł swą wybranke :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawlus224    1475

Chłopaki Wy sobie nie róbcie żartów , :P tu nie ma na co czekać, już najwyższy czas zapolować na żonę :lol:

 

a co mam innego pozostało jak nie żarty z obecnej sytuacji :D

 

Ja to mam przerabane , znalazłem jedną fajna dziewczynę - pojechała do Belgii ...

Znalazłem druga - wybiera się do Anglii ...

 

Ja nie wiem ? Czy wy wszystkie wyjedziecie a Polska stanie się krajem "starych kawalerów" czy jak :P

 

Czesiu - czym sobie życzysz żeby Cię eskortować do ślubu ? Ja bym się poświęcił , wziął bym po drodze Lecha i byśmy wpadli :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lordhagen    280

Oo tak. Ja bym za karton spirytusu wypożyczył Zetora 5245 albo Ursusa 912 :D

Fajna sprawa taka eskorta :D

No to Czesiu szukaj panny, jedź na impreze, a reszta to nasza już w tym głowa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

8piotrek6    110

Kobit brak na jednego faceta 1,5 kobity a jeszcze wybredne co niektóre, ale kto szuka ten znajduje :D więc nic tylko szukajcie panowie szukajcie a znajdziecie, czasem z przypadku znajdziecie choć ja znaliście nie od dziś. Ze mną tak było jechałem z łąk NH z dwoma przyczepami bel sianokiszonki i stała sobie na przystanku czekając na autobus to ją podwiozłem i tak się zaczeło ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomaszpa1    0

8piotrek6, hhehe bardzo to romantyczne . moja by chyba nie wsiadla nawet do ciagnika ;/. nigdy nie miała do czynienia z gospodarka to wiecie jak to jest...ostatnio postraszylem ja ze kupuje swinie i bedzie po slubie musiała zrywac parkiet hehe widzialem strach w jej oczach..tzn jeszcze nie planuje slubu bo trzeba troche poszalec , dobre balety itp :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

nigdy nie miała do czynienia z gospodarka to wiecie jak to jest...ostatnio postraszylem ja ze kupuje swinie i bedzie po slubie musiała zrywac parkiet hehe widzialem strach w jej oczach.

 

To gdzie te świnie chciałeś trzymać w pokoju :lol: no równie dobrze mogłeś ją postraszyć że po ślubie zamieszkacie w chlewni :lol: wychodzi na to samo i nie musiała by zrywać parkietu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomaszpa1    0

ja mam chlewnie i kiedys trzymalem swinie i nawet bywało 200 sztuk rocznie ale obecnie nic nie hoduje , tylko produkcja roslinna , w sumie rolnictwo to bardziej hobby bym powiedział chodz liczy juz 76 ha . ja tak tylko dla zartow powiedzialem ze bede znowu hodował swinie a ona jest z takiego miasteczka, mieszka w domu na dzialce 8 arowej takze jej rolnictwo jest obce , wiesz dla laski ze wsi to normalne jest jak wyglada zycie farmerskie itp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zgoda, ja wiem że żartowałeś ale Twoja dziewczyna jak wspomniałeś o zrywaniu parkietu to jak myślisz - miała na myśli dom mieszkalny, czy myślała że w chlewni masz parkiet? dlatego podałem taki przykład :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomaszpa1    0

nie no skumała ze chodzi o potocznie nazywana czynnosc ,,wywalania gnoju'' :P... hehe zdarza mi ze 3 razy w roku parkiecik zrywac w kurniku :D , musze ja kiedys zaprosic na ta okazje ciekawe czy mi pomoze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skamp    0

moja jest z miasta.. i mi nie raz pomagała przy pracach domowych... nawet przy parkiecie... ba.. jak na wiosnę chciała żebym ją nauczył jeździć ciągnikiem to zrobiłem to.. a teraz w siano kosy to tylko ciągnik na pole prowadziłem a ona mnie wyganiała bo chciała trząchać... powiedziała, że jazda ciągnikiem jest dla niej uzależniająca.. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość czacha17   
Gość czacha17

W temacie dziewczyna z miasta i jej pomoc w gospodarstwie rolnym

Dwa lata temu miałem dziewczynę z miasta,ale taka prawdziwa miastowa,nie że rodzice ze wsi a ona wychowała się w mieście tylko taka w 5-6 pokoleniu.Zaproponowała mi że mi pomoże w czasie żniw przy zwożeniu słomy (prasowanej w kostki )ja ucieszony że mi pomoże,pełen zaciekawienia jak sobie będzie radzić, mówi że musi się tylko przebrać w ciuchy robocze,po chwili wychodzi -patrzę a ta ubrała białe spodenki długości może 20 cm. koszulka na ramiączkach i na nogach klapki i mówi że jest gotowa,mówię jej że to ubranie ma bardzo ładne ale do tej pracy się nie nadaje ,mówi że jest jej gorąco i tak jej będzie wygodnie ,ok.Jedziemy na pole ciągnik z prasą i przy prasie przypięta przyczepa ,pole szerokie i długie to mówię że będzie jeździć ciągnikiem i prasować a ja będę układał na przyczepie (jest podajnik bel przy prasie )samym ciągnikiem nauczyłem ją jeździć ale tu trzeba jeszcze włączać i wyłączać wałek ,siadła po chwili twierdzi że nie da rady wcisnąć tak mocno sprzęgła żeby włączyć wałek (moim zdaniem sprzęgło chodzi lekko )fakt była malutka i szczuplutka 162 wzrostu i 55 kg wagi ,mówi że będzie układać kostki żebym sam jeździł,ruszamy -po kilku minutach krzyczy że słoma jest "ostra "i ją bolą nogi .Zostawiliśmy tą robotę,na drugi dzień zatrudniłem sąsiada do pomocy i słoma była zwieziona .Innym razem znowu chcę pomóc przy szczepieniu świń,myślałem że z tym już nie będzie problemu (myliłem się )bierzemy "apteczkę "i idziemy do chlewni,przy wejściu mówi że nie wejdzie do środka bo ją oczy będą szczypać tylko żebym przynosił prosiaki to będzie mi trzymać a ja będę szczepił-przynoszę pierwszego,bierze go i po chwili kilku sekundach mówi że trzymać ich nie będzie bo są "ciepłe "(ciekawe co myślała,że będą zimne )mówi że będzie szczepić,pokazałem jej jak ma wprowadzać igłę i mówi że ok.poradzi sobie,zaszczepiła może z 5 i mówi że "ale to je boli i one cierpią " i nie chce się nad nimi "pastwić "i po szczepieniu .Zapewne są dziewczyny z miasta które odnajdują się na wsi,ale ta kompletnie się do tego nie nadawała .Koniec końców powiedziała żebym wyjechał z nią do Anglii bo ona tu nie widzi perspektyw na życie,ja oczywiście nigdzie się nie wybieram i rozstaliśmy się,mamy kontakt ze sobą przez tel.i zawsze mamy o czym rozmawiać ale jak mi to kiedyś powiedziała "miasto i wieś to dwa światy i nie można pogodzić ognia z wodą ".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No faktycznie taka żona na gospodarstwo to prawdziwy skarb :D ale zastanawia mnie jedno jak jej były za ciepłe prosiaki no to jak ona zamierza sypiać z mężem :P no bo chyba nie będzie czekać aż ostygnie :lol: ale tak poważnie, są dziewczyny z miasta że się na wsi odnajdują, nie które może są lepsze niż te ze wsi to wszystko zależy od charakteru dziewczyny, samo zaparcia, osobowości i miłości do swojego chłopaka. Słonia nauczy tańczyć tylko musi być minimum chęci ze strony słonia :lol: Ps. to i tak dobrze że ubrała spodenki które miały chociaż ze 20 cm. bo jak by ubrała takie co mają tylko sznurek z przodu i z tyłu :P to w kostkach wszystkie sznurki by po strzelały. :lol:

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomaszpa1    0

hehe no tak to bywa z kobietami z miast i wsi. ja nie zapomne jak kumpel był kiedys pierwszy raz u laski , niby ladna wszystko pieknie a ona do niego ,,poczekaj moment wyrzuce tylko 3 taczki gnoju i przyjde'' . gosciu sie pomulił strasznie , zrozumiał ze trafił na taka raczej wiesniare no wiec szybko zaprzestał. sam mialem taka powiedzmy niedoszła laske do ktorej jak pojechalem jej ojciec kazał mi zebym mu pomogł byka złapac ktory latał po podwórku . ogolnie bylo zabawnie bo byk biegał wszedzie az przewrocil kawalek drewnianego płota no i oczywiscie ubaw niesamowity , a dodatkowo ,,niedoszły'' tesc był nawalony wiec go ganiał z 20 minut nim go uchwycił

 

oczywiscie po tej pierwszej wizycie u niej wszystko sie skonczylo z dnia na dzien.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Filipoo    14

A to gdzie ją zgubiłeś?

]

 

odechciało sie jej mnie :(

ja bym jej nie zgubił nigdy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomaszpa1    0

oj u mnie ciezko sie przyzwyczaic do braku partnera jak juz sie raz czegos spróbowało to pózniej trudno bez tego :huh:nie ma chetnej na mnie ;[:lol::lol:

hehe pewnie sobie pociupciales a teraz jazda na recznym jak nie masz laski... hm tez tak mialem tzn ze czulem brak partnerki ale tak w sumie wiecej niz 3 miesiace nie mialem przerw miedzy zwiazkami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

hehe no tak to bywa z kobietami z miast i wsi. ja nie zapomne jak kumpel był kiedys pierwszy raz u laski , niby ladna wszystko pieknie a ona do niego ,,poczekaj moment wyrzuce tylko 3 taczki gnoju i przyjde'' . gosciu sie pomulił strasznie , zrozumiał ze trafił na taka raczej wiesniare no wiec szybko zaprzestał.

No jeżeli mu się podobała i szukał dziewczyny na gospodarstwo ,to zrobił błąd, bo to był właśnie dobry materiał na żonę, nie mam na myśli już wyrzucania obornika ale obowiązkowość, pracowitość itd. itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomaszpa1    0

no tak moze miała dobre cechy ale jej zachowanie troche niebardzo. nie on nie ma gospodarstwa wiec go to nie interesowalo. Np do mnie jak laska przyjedzie chodz rzadko to sie zdarza ja juz czekam uszykowany na nią . raz jak były zniwa to musialem sie wykąpać a ona sobie czekała w moim pokoju...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawlus224    1475

To jak to kurde jest że u was takie pracowite dziewczyny a "wy" ich nie chcecie :P

 

U mnie ciężko znaleźć taką dziewczynę która chciała by na wieś ... Przeciwnie są dziewczyny ze wsi , na co dzień zbierają truskawki , obrządzają przy gospodarstwie , ale gdy weźmiesz taką na dyskotekę czy inna imprezę to zapominają o tym i udają "miastowe panny" ;)

 

P.S Ja bym się chyba zaczął tarzac ze śmiechu przed tą chlewnią gdyby laska powiedziała "ale one są ciepłe " :D przynajmniej wesoło z nią miałeś kolego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomaszpa1    0

ale zazwyczaj te ,,od wideł'' to sa proste laski ze wsi , no niestety taka jest prawda. jakby policzyl to pewnie było by raptem kilka lasek w całej gminie ktore robia w gospodastwie bo lubia , no i ciekawe jak wygladaja bo zazwyczaj te naprawde ladne maja gdzies gospodarke i robote z nia zwiazana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

matus951    5

A ja wam powiem że bym nie kazał robić dziewczynie na gospodarstwie, wręcz bym zabronił :rolleyes:

Jeśli była by taka możliwość to chciałbym żeby ona się spełniła zawodowo, miała taką pracę jak chce a ja bym pracował na gospodarstwie. Najlepiej to by było tak żeby wogóle nie musiała pracować, ale takie rzeczy to nie w naszym kraju :)

 

 

 

A wracając do weekendu-wesela, to byłem i się dobrze pobawiłem :D

Połowa gości mi mówiła skąd taką fajną i zaje#####e umiejącą tańczyć dziewczynę wytrzasnąłem, a ja klata do przodu, wyprostowana postawa-troszkę tylko do 190 cm brakuje, głowa do góry i duma mnie rozpierała. :D Dzisiaj obchodzę 17 urodziny a to już 2 wesele z osobą towarzyszącą w moim życiu. Nie wyobrażam sobie że miałbym iść już kiedykolwiek sam.

Impreza była przednia, dużo śmiesznych zabaw, fajny zespół był, dobre towarzystwo.

Jak wracam myślami do tych chwil to odrazu uśmiech się pojawia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Tobiasz
      hejka!!
      czy wogóle są takie laski które związały by sie z rolnikiem??
    • Przez Gorbaczow
      widze ze mój post o dziewczynach w starciu z maszynami cieszy się dość duzym powodzeniem i czytając wpisy nasuneła mi sie pytanie - Jak waszym zdaniem powinna wyglądać (jakie powinna mieć atrybuty) Idealna partnerka życiowa prawdziwego farmera
    • Przez Ansja
      Hej czy rolnicy i rolniczki z Podkarpacia na forum?
      Jeśli tak to z jaich powiatów ?
      Jak u Was wygląda życie na wsi i gospodarstwa rolne w rejonach?
      Samotnych rolników też pewnie wielu chętnych aby poznać kobietę na resztę życia...
    • Przez kubo123
      Próbowałem się podpiąć pod inny temat ale bez odezwy więc zakładam nowy bo strasznie jestem ciekaw czy kogoś z forum spotkało to co mnie. W Listopadzie do moich drzwi zapukali producenci polskiej edycji relity show "Rolnik szuka żony" nakręcili ze mną kawałek jednak nie podpisałem z nimi umowy na wykorzystanie mojego wizerunku. Słyszał ktoś o tym programie(wiem że pochodzi z Australii a w Niemczech jest kilka edycji)? co o nim myślicie ? a może ktoś się zgodził na udział w nim?? :-)
    • Przez Lilii
      Zapraszam chętnych
×