Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

U mnie tez nie ma tego zwyczaju i chyba dobrze :rolleyes: .

A jeśli jest mowa o odwiedzaniu młodych to czy oglądaliście dziś Teleexpress była ciekawa informacja jak to sąsiad ukradł młodej wódkę którą gromadziła na swoje wesele ,na jej nieszczęście zdążył ją wypić :lol: to jest prawdziwy sąsiad ,może go nie zaprosiła na wesele :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

Słyszeli nie słyszeli ale chyba martince nie zrobicie tego że nie pojedziecie do niej na "butelki" :lol: Ona by nam tego nigdy nie wybaczyła !!!!!!!!!!!!! :P alkoholu będzie w brud, będzie lał się z kranu zamiast wody. TIR samego piwa będzie. :D No to jak, POJEDZIECIE?

JEDZIEMY :D

u nas jest tak ze jak sie idzie zazwyczaj z pusta butelka to sie ja tłucze przy przyszłym małzenstwie i w wyznaczonym miejscu czy to na blaszy czy jakis płytki pojemnik i pija goscie a młodzi tylko troche tak ze na drugi dzien funkcjonuja normalnie a mówię zazwyczaj bo raz kumpel podjechał maluchem z wózkiem pełnym szkła i to na raz wywalił z wuzka przed brame :lol:

Edytowano przez Filipoo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

Tak jak kolega mowi glownie to jest wyznaczone miejsce w ktore sie tlucze te butelki chociasz nie zawsze kazdy to rozumie i wali gdzie indziej jak u mojej kuzynki w dom szucali kolesie co przyjechali no ale coz zdarza sie. U mnie w bolu sasiadka miala sprzatania bo od 3 pietra do parteru chlopacy wzieli worek ze szklem i rozsypali je na schodach z gory do dolu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kipek1    2

No a u mnie to nazywa się POLTER,chętnie wybiore sie do Martinki w końcu jesteśmy jedną wielką rodziną AF.Życzę Wam Martinko i FINNie by wasze wzajemne uczucie trwało aż do końca waszych dni.A dzieląca Was odległość wzmacniała je.Z własnego dośiadczenia wiem co to związek na odległość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matus951    5

A u mnie też jest taka tradycja, a do szkła dochodzi czasem styropian :D

A nazywa się to POLTER i obchodzony jest w czwartek, by w piątek było można dojść do siebie :D

W sobotę idę na to wesele o którym pisałem parę stron wcześniej. :P :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    999

tradycja że tylko o kant d... troncić. powiem szczeze że jak ktos by mi przyjechał z workiem butelek i jak by jeszcze zaczą je tłuc mi przed domem w przed dzień mojego wesela, to na pewno by dostał flaszkę, yhymmm, już... dwa razy... najpierw by dosta szczota po plecach, na pewno by ode mnie nie zdażył, bo pewno by przyszła zona prędzej go dorwała, a wtedy nie chciałbym być w jego skórze, a potem z bólem pleców dostałby tą samą szczote, podziękował ładnie za goscine i zacznie sprzątać to co na smiecił. bo tacy goście co sprawiaja kłopoty to nie goście, co innego jeśli by przyszli i pomogli w przygotowaniach do wesela to wtedy bedzie tak jak madrze prawi @mat912 :D

bo ja nie toleruje idiotycznej zabawy, co innego wieczór kawalerski czy innego typu "cywilizowane" imprezy...

wiedz jak ktos by chciał wpasc i pomagac w przygotowaniach to poinformuję..;)

ja jestem taki ze jak ktoś mi raz, to ja jemu dwa razy...

bez róznicy czy dobrze czy źle...


"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

Ale to jest cywilizowane :) Nie rozpieprzasz po całym podworku jest najczęściej ogrodzony płytami kamień i tam rzucamy na szczęście. Widzisz Finn ty sobie tak czegoś nie wyobrażasz a u nas nie wyobrażamy sobie wesela bez piątkowego tłuczenia. I flaszki się nie daje tylko zaprasza gości do domu czy tam pod parawan czy jak też stodoły lub garażu. Taka ciekawostka to powiem to że sąsiad miał wesele w stodole którą świeżo stawiał :D Bez dachu same mury jakieś 18 lat temu to było. Zapewne latem na powiewtrzu piękny klimat wesela :)

To ogolnie nudna niektóre rejony polski są ja widze :( A najlepsze są delegacje z pracy. Śmiechu co nie miara jak popiją

Edytowano przez UrsusCzesio

Mój Wladimirec podbija świat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zgadza się @Ursus Czesio i niech nam jeszcze powiedzą że nie mają BRAM albo MASKI nie przychodzą :lol: chociaż już teraz rzadziej :(

No chyba jakąś tradycję do gwinta macie,ażeby była okazja po pić :P bo i tak PRZYJEDZIEMY :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Pisałem że u mnie w okolicy nie ma tych "ploterów" gdyby były to bym robił :rolleyes: do takich zabaw to pierwszy jestem, bo "bez mojej zgody nikt w mojej parafii żenił się nie będzie" :lol: ja nie odpuszczę nikomu kogo znam, szlaban być musi, za flaszke za cukierki za dobre słowo , ale musi być :rolleyes: niekiedy robiliśmy takie myki, że ścieliśmy drzewo na droge, czy szlaban kombajnem, krową, wędkami, jakąś maszyną że brakło paliwa, czy chyba najładniejszy nie najlepszy wróciliśmy z zawodów strażackich i zrobiliśmy szlaban w strażackich strojach z sikawką i syrena :rolleyes: , niekiedy mnie uprzedzali że wtedy i wtedy mamy ślub zrób coś tylko ładnego i fajnego i robimy :rolleyes: :lol: , w sobotę idę znowu na wesele i szlabanu nie zrobię , ale niekiedy jak ktoś chce żebym mu zrobił to go straszę że taki mu zrobię zajebiaszczy ale trochę przegięcie :lol: :lol: :lol: :

dobre : ale przegięcie


Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tanco96    10

dobre to było u nas nie ma takich zwyczajów jak tłuczenie czegokolwiek ale jest wieczór kawalerski i panieński.

 

czy nie można było bo otworzyć trzeciej części tematu??? bo tutaj jest już 9936 postów z moim 9937 :D


Autor niniejszych postów, nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ich treść,a co za tym idzie w przyszłości nie mogą być one wykorzystywane przeciwko niemu...udzielanych wskazówek proszę nie traktować jako WYROCZNI

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skamp    0

Oj brama to zawsze musi być... u nas w okolicy Żaden znajomy nie miał darowane... :) bramy są różne.. np. jeden kolega jest pasjonatem gołębi to zrobiliśmy kumulacje z 3 wsi i na bramie przy życzeniach puściliśmy parę białych a za nimi (tak po ok.20 sek.) poszło ok 80 też białych na znak licznej rodzinki:) chłopak prawie się rozpłakał jak to zobaczył..


Myślenie Nie Boli!!!
Najpierw pomyśl... Potem dopiero pisz posta lub zakładaj nowy temat.

KPK Kumurun Team

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matus951    5

a to dzisja na polter idziesz???:D

 

No niestety nie byłem bo nie robili poltru ;[

Ale na jutro już się szykuje :D

Byłem u młodego wczoraj i widziałem chyba z 30 kartonów sobieskiej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

fajna tradycja to może i jest pod warunkiem że wszystko z umiarem i kulturą. Pamiętam swoją imprezę i powiem wam że część gości umiała się zachować tzn. postukali butelkami, postraszyli że potłuką ale po kielichu lub dwóch złożyli życzenia i poszli do domów, ale była też inna grupa tzn. miejscowych meneli dla których była to okazja darmowego nachlania się do nieprzytomności, tego dobrze nie wspominam- tu jeszcze kwiaty do odebrania, jeszcze ostatnie szczegóły do dopracowania, a tu banda łachów o północy "haftuje" pod płotem ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1546

Ja nie wiem , w tej naszej kochanek polsce to każdy tylko kombinuje jak by tu się napić :D

u nas w lubelskim są bramy a o innych zwyczajach raczej nie słyszałem ;)

mój sąsiad emerytowany alkoholik i stały bywalec sklepowy robi bramę każdemu czy zna czy nie to bierze swój rower palik od pastucha kawałek sznurka i brama zawsze jest :) a ostatnio chwali się pod sklepem że ludzie już zamawiają u niego takie usługi , nawet była taka sytuacja że pokazywał zdjęcia jednej z bram które robił każdemu klijentowi sklepu :P

 

ej , czy mnie tu coś ominęło ? Ktoś się z kimś żeni na AF ? No to jedziemy :D nie mówię na wesele ale na to "butelkowe" pomoc im się szykować :)

 

tak nawiasem mówiąc gdyby ktoś z af się zemił i z każdym użytkownikiem forum wypił by tylko kieliszek , to zaczynać trzeba by kilka miesięcy wcześniej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    24

Oj to na mnie sobie jeszcze poczekacie :) W panieństwie mi bardzo dobrze :P Ja to ostatnio jeżdżę na "obstawki" motocyklem, jak ktoś ze znajomych motocyklistów bierze ślub. Super sprawa :)


Rolnik z zamiłowania, ratownik z powołania :)

Jeśli potrzebujesz czegoś z DeLaval pisz na PW :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

trzeba kombinowac by sie napić bo jak ktos pije piwo max 3 razy w miesiacu i to po 3 czy 4 piwka to raz w miesiacu przydało by sie wiecej i jakby była jakas okazja to jeszcze lepiej :D np juz 3 dzien lipca ja dopiero dzisiaj za chwile nie chwaląc sie wypije sobie jedno piwko i nastepne to pewnie za dwa tygodnie ;[:(jakos w tygodniu nie pije niechce mi sie jakos ochoty brak lub zmeczony a rawie codziennietak jest czlowiek czasami narobi sie jak glupi a i tak z tego nic nie ma albo natura na siłe to psuje :( a baby baby baby pisza pisza a nic wiecej nie chca te choliiry jedne :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    24

I wszystko znowu zwalasz na te baby. Co one Ci zawiniły :P


Rolnik z zamiłowania, ratownik z powołania :)

Jeśli potrzebujesz czegoś z DeLaval pisz na PW :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

najpierw jedna mnie zakrecila ja sie zakochałem na max po prau latach tez pow ze mnie kocha ale po paru mies mi pow ze nie kocha i sie skonczyło ciezko bylo ale wyszedłem z tego i teraz duzo ich jest piszemy gadamy ale żadna nic wiecej a mi tak kobity brak :(nie mam do kogo sie przytulić:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Oj to na mnie sobie jeszcze poczekacie :) W panieństwie mi bardzo dobrze :P Ja to ostatnio jeżdżę na "obstawki" motocyklem, jak ktoś ze znajomych motocyklistów bierze ślub. Super sprawa :)

 

Trele morele, to się tylko tak mówi :D a tu tras pras i powiesz wychodzę za mąż - poczekamy mamy czas :P A co to są te "obstawki"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    24

Nie trać nadziei :) Znajdziesz taką która zawróci Ci w głowie i innego nie będzie widziała poza Tobą :) Ale trzeba być cierpliwym, a do braku partnera można się przyzwyczaić, serio.

 

Najczęściej obstawę wesela organizują znajomi motocyklisty, lub on sam o to prosi np. na forum. Zjeżdża się większa ilość maszyn do pana młodego, razem z nim jedzie do młodej i potem prowadzi ich do kościoła.

Edytowano przez martina

Rolnik z zamiłowania, ratownik z powołania :)

Jeśli potrzebujesz czegoś z DeLaval pisz na PW :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A co żenisz się @Ursus Czesio?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    24

A czemu nie :) Ale to tak w granicach 20 km :) Dalej by mi się ciągnikiem nie chciało jechać :P No i flaszka na odchodne musi być :P


Rolnik z zamiłowania, ratownik z powołania :)

Jeśli potrzebujesz czegoś z DeLaval pisz na PW :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Tobiasz
      hejka!!
      czy wogóle są takie laski które związały by sie z rolnikiem??
    • Przez kubo123
      Próbowałem się podpiąć pod inny temat ale bez odezwy więc zakładam nowy bo strasznie jestem ciekaw czy kogoś z forum spotkało to co mnie. W Listopadzie do moich drzwi zapukali producenci polskiej edycji relity show "Rolnik szuka żony" nakręcili ze mną kawałek jednak nie podpisałem z nimi umowy na wykorzystanie mojego wizerunku. Słyszał ktoś o tym programie(wiem że pochodzi z Australii a w Niemczech jest kilka edycji)? co o nim myślicie ? a może ktoś się zgodził na udział w nim?? :-)
    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Gorbaczow
      widze ze mój post o dziewczynach w starciu z maszynami cieszy się dość duzym powodzeniem i czytając wpisy nasuneła mi sie pytanie - Jak waszym zdaniem powinna wyglądać (jakie powinna mieć atrybuty) Idealna partnerka życiowa prawdziwego farmera
    • Przez Ansja
      Hej czy rolnicy i rolniczki z Podkarpacia na forum?
      Jeśli tak to z jaich powiatów ?
      Jak u Was wygląda życie na wsi i gospodarstwa rolne w rejonach?
      Samotnych rolników też pewnie wielu chętnych aby poznać kobietę na resztę życia...
×