Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
martina    23

Widzę że dalej nie potraficie czytać ze zrozumieniem.

Co do motocykli z czasów PRL, to bardzo je lubię, a zwłaszcza WSK model BĄK. Mogę się założyć że połowa z was nigdy o takim nie słyszała.

 

A na temat motocykli będę rozmawiała tylko i wyłącznie z osobami którzy posiadają prawo jazdy kat. A.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

 

 

Ludzie czy ze mną się coś dzieje czy to na forum jest coraz więcej nie uzasadnionej złości agresji i wrogości o byle co ? Aby tylko kogoś wyśmiac i obrazić a samemu uznać się za "kogoś"...

 

tyle mam do powiedzenia , takie mam zdanie - swoje zdanie a nie powtórzone czyjeś wedle panującej tendencji .

 

Też sie zastanawiam nad tym pawlus. Czasami trzeba od tematu odpocząć i troszke odejść od głównej sprawy żeby choćby temat nie zamarł gdzieś na 30 stronie. A widać nikt problemów z uwodzeniem nie ma. B)

 

Martina ja do Ciebie nie mam nic ale czy ten kawałek plastiku oznajmi ci że ten kto go posiada to z nim można po dyskutować a z tym bez to nie? Dlaczego? Pozwolę sobie troszke ulepszyć jedno pewne mądre powiedzenie. Nie kwit a praktyka robi z ciebie zawodnika ot tyle na temat. Bo taki co miał 10 lat i wsiadł na komara czy motoryne i po kolei zmieniał sobie motory potem wsk MZ czy Jawa będzie 100 razy lepiej jeździł bez tego plastiku niz ten co wsiadł dopiero na kursie prawa jazdy. A znajomosć przepisów hmm zależy czy juz sie uczył tego np: inne prawo jazdy kat T, B

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kapi123    14

Zgadza się, trzeba zrozumieć te filmy oraz przekaz jaki z nich płynie. @kapi123 mówisz ze to film idiotyczny, masz prawo mieć swoje zdanie i niech tak zostanie, ale zwróć uwagę że niektórzy rolnicy tratują swoje ciągniki jak 'traktÓry', więc nie pisz że nie wiesz jak to jest ubóstwiać jakąś martwą rzecz...

Kolego ja nic nie mam do tego że ktoś stare ciągnik ubóstwia sam lube oglądać te stare jak i nowe maszyny przeto tu się znalazłem na agrofoto.A ten film to już moja sprawa. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Zgodzę się po części z Twoja ostatnią wypowiedzią Finn ;) Łukasz , masz absolutnie rację z tym plastikiem , ale nie ciągnijmy tego tematu tutaj bo rzeczywiście już trochę zaczynamy przesądzać z odejściem od tematu

p.s. Ja wolę wsk lelek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czacha17   
Gość czacha17

Widzę że temat stygnie to może ja wam coś opowiem a koledzy i koleżanki napiszecie co o tym myślicie ,a jeśli opowieść wyda wam się denna to przynajmniej będziecie mieli okazję do zaatakowania mojej osoby ;) .

Dziewczyna 29 lat ,po studiach ,bardzo ładna (wiem bo widziałem na własne oczy )bardzo zdolna ,umie robić różne rzeczy typu jazda ciągnikami rolniczymi z maszynami ,umie szyć ,gotować i wiele innych pożytecznych rzeczy których nie będę wymieniał ,i teraz sedno sprawy ta dziewczyna poznała chłopka i nie było by nic w tym dziwnego ,ale ta dziewczyna żeby spotkać się z tym chłopkiem musi jechać własnym samochodem po tego "kawalera " 50 km w jedną stronę,bo co się okazuje ?temu chłopakowi policja zabrała prawo jazdy za jazdę na dwóch gazach ,mało tego po drodze musi mu kupić papierosy i piwo -bo on bez tego żyć nie będzie ,do niej mówi że on kasę ma ,nawet bardzo dużo tylko zapomniał zabrać swojej złotej karty płatniczej ;) ,dalej ,wiezie go ta dziewczyna do siebie uszczęśliwiona że ma takiego "cudownego "chłopka ,ale ten wypił piwo i co zrobił ?,wyrzucił butelką przez okno samochodu na szosę ,jezdnię (wiecie o co chodzi ).Zapomniałem wspomnieć że jak jemu kupiła to piwo i papierosy to on sobie zażyczył żeby jeszcze jego koledze zafundowała taki zestaw .

Teraz moje pytanie do was ,czy dziewczyna taka jak wam opisałem wyżej zadając się z takim typkiem ma sama dla siebie szacunek? ,czy nie zasługuje na kogoś bardziej kulturalnego? ,mającego szacunek do niej?,a może wszystko jest w jak najlepszym porządku i takie są dzisiaj standardy że dziewczyna żeby mieć chłopka musi kupować jemu i jego kolegom piwo i papierosy ? Wiem że nie można kogoś oceniać jak się go nie zna ,ale może ktoś z was się skusi i napisze co myśli o takim zachowaniu dziewczyny ?

Przypadek który opisałem jest realny i to nie jest scenariusz filmu .

Jeszcze jedna prośba do was ,nie piszczcie tekstów w stylu że "miłość nie wybiera ",czy "miłość jest ślepa".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Wyobraź sobie że chciałem napisać miłość jest ślepa, a jak nie chcesz to napisze jako do tej pani: widziały gały co brały!!! powiedziałem i powtarzam to kilku kolegom którzy się trochę źle ożenili a raczej wtopili i mają nieciekawy żywot z teściami czy ów lubą , a jeden ostatnio przejrzał na oczy i wziął rozwód , nie myślcie że popieram rozwody ale akurat ta jego była wybranka to najgorszy pustak i rozpuszczona lala z pucu jaką znam, po za tym doprawiała mu rogi, także b.dobrze zrobił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Wiem że nie można kogoś oceniać jak się go nie zna ,ale może ktoś z was się skusi i napisze co myśli o takim zachowaniu dziewczyny ?

Gdzieś kiedyś przeczytałem, że kobiety wychodzą za mąż za miłych, grzecznych panów a kochają się chamach. Tak samo w sumie jest i z facetami. Zimne, niedostępne dziewczyny zawsze bardziej pociągają niż ich przeciwieństwa.

Widocznie dziewczynie imponuje w jakiś sposób, ma to coś czego innym brakuje lub po prostu trafiała wcześniej na nieodpowiednich mężczyzn i ten okazuje się być najlepszym. Może zapewnia jej to, czego inni nie potrafili. A może jest to po prostu desperacki akt znalezienia sobie drugiej połówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widzę że dalej nie potraficie czytać ze zrozumieniem.

Co do motocykli z czasów PRL, to bardzo je lubię, a zwłaszcza WSK model BĄK. Mogę się założyć że połowa z was nigdy o takim nie słyszała.

 

A na temat motocykli będę rozmawiała tylko i wyłącznie z osobami którzy posiadają prawo jazdy kat. A.

No wiem, że przeginam i gadam nie na temat ale martina zdziwie Cie może ale wiem co to Wsk bąk (w swoim zbiorze z bratem mamy 3 wsk) i ogólnie to nawet lubie te motóry chociaż jedziesz 5 min a pół godziny naprawiasz no ale coż. Nie wiem jak reszta ale według mnie ten motór bo tak sie własnie na ten sprzęt sie u mnie mówi jest typowo "wiejski" i już.

 

Skanu prawka nie bede robił ale uwierz na słowo, że przy A jest data :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Widzę że temat stygnie to może ja wam coś opowiem a koledzy i koleżanki napiszecie co o tym myślicie ,a jeśli opowieść wyda wam się denna to przynajmniej będziecie mieli okazję do zaatakowania mojej osoby ;) .

Dziewczyna 29 lat ,po studiach ,bardzo ładna (wiem bo widziałem na własne oczy )bardzo zdolna ,umie robić różne rzeczy typu jazda ciągnikami rolniczymi z maszynami ,umie szyć ,gotować i wiele innych pożytecznych rzeczy których nie będę wymieniał ,i teraz sedno sprawy ta dziewczyna poznała chłopka i nie było by nic w tym dziwnego ,ale ta dziewczyna żeby spotkać się z tym chłopkiem musi jechać własnym samochodem po tego "kawalera " 50 km w jedną stronę,bo co się okazuje ?temu chłopakowi policja zabrała prawo jazdy za jazdę na dwóch gazach ,mało tego po drodze musi mu kupić papierosy i piwo -bo on bez tego żyć nie będzie ,do niej mówi że on kasę ma ,nawet bardzo dużo tylko zapomniał zabrać swojej złotej karty płatniczej ;) ,dalej ,wiezie go ta dziewczyna do siebie uszczęśliwiona że ma takiego "cudownego "chłopka ,ale ten wypił piwo i co zrobił ?,wyrzucił butelką przez okno samochodu na szosę ,jezdnię (wiecie o co chodzi ).Zapomniałem wspomnieć że jak jemu kupiła to piwo i papierosy to on sobie zażyczył żeby jeszcze jego koledze zafundowała taki zestaw .

Teraz moje pytanie do was ,czy dziewczyna taka jak wam opisałem wyżej zadając się z takim typkiem ma sama dla siebie szacunek? ,czy nie zasługuje na kogoś bardziej kulturalnego? ,mającego szacunek do niej?,a może wszystko jest w jak najlepszym porządku i takie są dzisiaj standardy że dziewczyna żeby mieć chłopka musi kupować jemu i jego kolegom piwo i papierosy ? Wiem że nie można kogoś oceniać jak się go nie zna ,ale może ktoś z was się skusi i napisze co myśli o takim zachowaniu dziewczyny ?

Przypadek który opisałem jest realny i to nie jest scenariusz filmu .

Jeszcze jedna prośba do was ,nie piszczcie tekstów w stylu że "miłość nie wybiera ",czy "miłość jest ślepa".

To ja napiszę tak: z tą dziewczyną jest wszystko w porządku po za tym że ma mocną zaćmę na oczach i niestety nie widzi kto jej się trafił, ale ta " zaćma" minie sama bez operacji gdy za niego wyjdzie :lol: tylko w ten czas będzie już za późno jak przejrzy na oczy. On już teraz nie ma jakiegokolwiek szacunku dla niej powtarzam JAKIEGOKOLWIEK szacunku, że już nie wspomnę o jego zachowaniu godnego chama a nie kawalera. Jedno jest pewne jak teraz nauczy go kupować mu piwo i papierosy to jak się z nim zwiąże to do końca życia będzie to robić. Dziewczyno-obudź się z tego amoku!!!!!!

zanim będzie za późno.

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Mi przychodzi na myśl że ta dziewczyna jest mocno zdesperowana ...

Psychologiem nie jestem ale wydaje mi się że jest bardzo nie szczęśliwa skoro wybrała takiego (przepraszam za określenie )chama ;) skoro ma 29lat to pewnie już trochę w życiu przeszła i może nie jeden kulturalny i szanujący ją kawaler zawiódł jej oczekiwania i dlatego szuka całkiem gdzie indziej ...

 

Tak sobie myślę , że chyba jestem dziwny ... - nigdy nie przeszło by mi przez gardło żeby dziewczyna miała mi fundować piwo ;) kurna mac 50km ? Ja bym wolał piechotą pójść niż przyznać się że nie mam czym przyjechać ... Heh ...

 

Jak zaczęłem czytać opis tej sytuacji to od razu pomyślałem : "z kąd ja to znam ?" otóż mam podobnego szwagra jak ten opisywany :D też mówi że ma tyle kasy że ho ho , a chciał mi płacić kiedyś za transport w bardzo drobnej amunicjii że nie wspomnę jak się chwalił że sprzedawał świnie po 5zł za kg :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

no tak to bywa w życiu, ze wartosciowe osoby trafiaja na takie, ze to nawet na ubój z konieczności sie nie nadaje, a żeby zutylizować to było by trzeba dzuzo dopłacic... jesli ja znasz, a nie tylko z widzenia, to może porozmawiaj i cos doradz, i powiedz, że nie tak wyglada zachowanie kawalera...

ja mam siostre, i jesli by trafiła na takiego barana bez jajec to ja nie wiem co bym z nim zrobił,a o rodzicach już nie wspomne... przez mysl by mi nie przeszło aby to dziewczyna jechała do mnie swoim samochodem i jeszcze papieroski i piwko, dla niego i kolegi... no ku....m-ć!!! normalnie nie mam słów... nawet nie wiem co myslec....a o jakimś pisaniu na ten temat to już nie wspomne... teraz piwko i papieroski, a po ślubie to strach myslec co by jej kazał robic... albo co by z nia robił... <_<

w tym temacie dobrze jak by sie wypowiedziały kolezanki forumowiczki , one bardziej znaja psychike kobiet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    23

Przeczytałam ta historie i powiem szczerze że ja chyba muszę być jakaś inna :P

 

Nie wyobrażam sobie czegoś takiego, kurczaki trzeba się szanować. Ok można do chłopaka jechać w odwiedziny jak mieszka daleko czy jak mieszka blisko to nawet żeby mu pomóc by być z nim te kilka godzin dłużej i potem nie mieć pretensji że jest zmęczony i nic się mu nie chce.

Ja jeździłam to już ze 3 lata temu do chłopaka (było to 15 km w jedną stronę, zaj***ste góry i jeździłam rowerem), jak byłam na miejscu to szłam z nim do lasu, w pole i wszędzie byle mu pomóc, być z nim i potem razem odpoczywać. Nawet wyręczałam jego tatę. A wiecie z czym się spotkałam? Z opinią jego ojca, że ja mu tylko czas zabieram i po co w ogóle przyjeżdżam ( a pracowałam równo z nimi).

Potem stwierdziłam, że nie można być za dobrą dla niektórych bo i tak wykorzystają to przeciw tobie.

 

Powiem tyle, laska jest głupia i nie ma szacunku do siebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witaj @FINN dawno nie było sposobności wymienić poglądów na nie które sprawy :lol: ale do tematu, ja już przymknął bym oko że dziewczyna po niego jedzie, no różne są sytuacje w życiu nie wszyscy muszą być bogaci i mieć samochody ale fakt że pozbył się prawka za pijaństwo już o czymś świadczy że nie wspomnę faktu wyłudzania piwa bez którego nie może żyć a wyrzucenie butelki na jezdnię to już nie wiem jak to nazwać. Alkohol jest dla ludzi ale trzeba umieć z niego korzystać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czacha17   
Gość czacha17

Oki ,jest kilka wypowiedzi to teraz mogę i ja się do tego ustosunkować .Dla mnie ta akcja z tym chłopakiem od początku wyglądała tak jak i dla was -totalna pomyłka ,wiem że miłość i te klimaty ,ale czy miłość jest powodem do tego żeby udawać głupią i ślepą ?,moim zdaniem nie .Wszyscy macie dużo racji ,ale tak jak to napisał @Stasiek dziewczyny kochają się w facetach z "fantazją ",nie twierdzę że nie wyjątków ale statystycznie gdy dziewczyna ma do wyboru chłopka kulturalnego ,wykształconego ,takiego co ją i innych ludzi szanuje i takiego -powiedzmy przeciwieństwo tego pierwszego ,to nie rzadko woli wybrać tego "chama ",cham ale maczo i ma jaja .

Co do jej wieku i do tego co napisał Paweł -śmiem twierdzić że ta A.nie jest z tych co "nie jedno przeszła" to jest dziewczyna spokojna i ona trzymała się od kłopotów z daleka (do czasu ).Idąc dalej ,z tym że wyjdzie za niego za mąż to jest mało prawdopodobne bo zapomniałem wspomnieć o małym szczególe ale dosyć istotnym -ten chłopak jest rozwodnikiem i jeśli chodzi o ślub to tylko urzędowy ,tak więc o białej sukni to A. może raczej zapomnieć .

Kolega @Fin pisze że może by z nią porozmawiać -nie wiem jak u was w innych częściach Polski ale u nas jak komuś chcesz doradzić ,pomóc to ta osoba zastanawia się "co ty z tego będziesz miał ",po drugie wiem że kobieta która jest zakochana a ktoś by się ośmielił powiedzieć coś złego na temat jej ukochanego będzie tego "doradcę życiowego " brutalnie zwalczać i ta osoba stanie się dla niej wrogiem publicznym ,ja kamikadze nie jestem i ryzykować nie będę .Każdy ma własny rozum i nie przymuszoną wolę i jak to mówią "jak sobie pościeli tak się wyśpi ".Przykład chęci pomocy podała koleżanka @Martina -pomagała ,starała się żeby im pomóc a wyszło na to że im przeszkadza i od ciąga ich od pracy ,jak widać na tym przykładzie nie każdy widzi czyste intencje i bezinteresowność ,tylko doszukuje się drugiego dna -nawet tam gdzie go nie ma .

Ale weźmy pod uwagę fakty których możemy się domyślać ,dlaczego tak postępuje ta A.? jest kilka hipotez na jej częściowe usprawiedliwienie .

1Mieszka na wsi ,a na wsi jak dziewczyna ma 29 lat i nie jest mężatką to większość ludzi powie że jest starą panną ,albo jeszcze nie daj Boże że lubi dziewczynki .

2 Może też być tak że to rodzice wywierają na nią wpływ że "szukaj męża "

3 i ostatnie co mi przychodzi do głowy że to koleżanki nie dają jej spokoju że jest sama i ona bierze co się nawinie pod rękę żeby nie być gorsza od nich bo one mają mężów ,dzieci ,rodziny .

Szczerze mi żal dziewczyny bo naprawdę jest wartościową dziewczyną ,ale pomóc jej nikt nie może jeśli ona sam o tę pomoc nie poprosi nikogo , przekładając to na rozum rolnika (w końcu to forum rolnicze )jaki jest sens siać jeśli wiadomo że tam nic nie urośnie ,a nawet jak urośnie to i tak chleba z tej mąki nie będzie ?.

Dziękuję wszystkim co się wypowiadali i poświęcili swój czas .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Ten jej chłopak jest od niej młodszy czy może rówieśnik? Nie znając jej nie powiemy dlaczego wybrała jego. Może lubi taki typ facetów, może presja innych albo po prostu ma niską samoocenę i trzyma się kurczowo wybranka który raczył na nią spojrzeć. Być może nie jest taka cudowna jak na piszesz i ma wady o których nie wiesz.

A jak można dziewczynie pomóc? W delikatny sposób sugerować jej, że powinna go rzucić. Opowiadać o jego wadach ale w taki sposób żeby nie uznała tego za narzucanie się. Tak jakoś przy okazji wspomnieć o nim. Można także pobawić się w detektywa i znaleźć trochę brudów o nim bo na pewno jakieś ma i o których zapomniał wspomnieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czacha17   
Gość czacha17

@Stasiek ,jak byś ja znał ,z tą niska samo oceną jest tak jak piszesz ,ona zanim go poznała powtarzała że zostanie starą panną ,jaki był powód że nie miała szczęścia do chłopaków to tego nie wiem ,może za wysoko się ceniła ,może myślała że jak skończy studia to dopiero wtedy kogoś znajdzie i założy rodzinę ,a tu pech -wszyscy sensowni dawno żonaci ,nie mam pojęcia jaki ma tok myślenia kobieta .

Co do jego wieku jest kilka lat starszy ,rozwodnik to wiesz -wie jak z kobietami postępować i widocznie ma swoje zalety których ja mogę się tylko domyślać .

Wady -ona w nim wad nie widzi ,jeszcze ma zaszczyt że ma takiego faceta ,tak że jakie racjonalne argumenty na nią nie działają ,nawet jej najlepsza koleżanka że wsi co znają się od dziecka jak jej mówi że "kogo ty do domu przyprowadziłaś " to tak jak grochem o ścianę .

Tak jak to napisał kolega wcześniej "zaćma ustąpi jak się zwiążą " ,mówiąc brutalnie jak jej zrobi dziecko i się na nią wypnie ,tak jak się wypiął na swoją żonę to zrozumie że była głu...-nie mądra .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Jeśli ma niskie mniemanie o sobie to na pewno zbyt wysoko się nie ceniła i nie miała zbyt wygórowanych wymagań wobec partnera. Być może miała podczas studiów partnerów ale żaden nie chciał z nią wrócić na wieś. Gdy wróciła na wieś dużego wyboru nie miała. Jak wspomniałeś, Ci fajniejsi to albo wyjechali albo już są żonaci, zajęci. Wiązać się może z "małolatami" też pewnie nie chce. Więc trafił się "chłopak", trochę starszy, być może przystojny i aż tak głupi nie jest. Pewnie jakąś pracę ma i toleruję jej obecny sposób życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

hehe Wy to macie problemy, ja osobiscie nigdy nie mialem takich problemów jak opisujecie. jezeli laska mi sie podobała np na baletach twardo podbijalem i badawczo staralem sie wyczuc czy jest mna zainteresowana czy nie. jezeli zauwazalne było jej zainteresowanie to ja na spokojnie udawałem ze ja tak srednio jestem na nią ,,podjarany'' po pewnym okresie czasy mogłem wywnioskowac czy zalezy jej czy nie. obecnie laske mam ponad rok i nie stosowalem zadnych metod na podryw. przypadkowe poznanie sie , nawiazanie kontaktu kilka miesiecy ,,krecenia'' i dalej juz sie potoczyło;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Heh bo to tak z reguły jest że konkretne uczucie (nie koniecznie od razu miłość ) przychodzi z tej strony z której byśmy się nigdy nie spodziewali ... ;)

Ja mam dziwną sytuację , znam dziewczynę która jednym słowem jest ok. da się z nią pogadać na każdy temat jest miłą i wogóle . Ale jak się z nią spotkam przeważnie w weekend , jest miło , fajnie to później na drugi dzień mogę z nią pisać cały dzień o byle czym i też jest bardzo miło , ale z każdym następnym dniem to pisanie z nią jest coraz nudniejsze i męczące ;) pierwszy raz tak mam że na żywo jest ok a jak przyjdzie napisać sms to jakoś strasznie nudna jest (albo Ja jestem).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

hehe dokladnie, jak to mowia kazdy frajer ma swoj bajer;)...nic na siłe , ja kiedys bylem w chorym lekko zwiazku ale szybko sie skonczył a teraz jestem szczesliwy , laska ładna , madra wykształcona w pełni spełnia moje wymagania , rodziców ma zarąbistych oraz cała rodzinke . nawet moja mama sie smieje sie czy juz traktuja mnie jak syna. bo zawsze spedzamy razem weekendy , spie u niej i w ogole wszystko jest tak na spokojnie ze ten zwiazek sie fajnie ,,wkreca'' ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

@czacha17, jest jeszcze jeden sposób aby jej pokazać, że na tym świecie są jeszcze pożądni mężczyźni....

jesli jestes sam, a ona sie Tobie podoba, to działaj, puki jeszcze nie za późno ;) ale wiesz z wyczuciem :) rozejzyj się w sytuacji:) i działaj , zagadaj, zapros na kawę, potem do kina... no wiesz chyba nie musze mówic co i jak... ;)

@tomaszpa1, co do toksycznych zwiazków, to tez to przerabiałem i to przez ok 9miesiecy, to nie wiem jak byś sie starał to i tak wyjdziesz na tego złego.... to jest tak samo jak w tym powiedzeniu, trafić miedzy młot a kowadło, chyba kazdy wie kto najgorzej obrywa... ;)

czyli wychodzi na to ze jesli to toksyczny zwiazek, to i tak nic nie mozna nic zdziałąc... dziewczyna sie opamieta jak bedzie za późno.... trudno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Opamięta, opamięta i powie "gdzie ja miałam oczy dolo powiedz mi ta, tak się wpakowałam jak wieprz do koryta" :lol: :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×