Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
yahooo777    698

Więcej wiary, trzeba wierzyć w coś takiego, czym jest przeznaczenie;)

Edytowano przez yahooo777

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariusz0221    0

Hej uwodzicielki i uwodziciele. Co jest z Wami ? Temat nieruszony od dawna. Czyżby natłok prac wiosennych powodował że nie macie czasu dla af ? Banita jak można pomóc przeznaczeniu ? Albo ono jest albo go nie ma...

Edytowano przez mariusz0221

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DARoROL    0

mariusz0221 hm może słabo patrolujesz okoliczny teren :P żartuję ;) fakt, z tym przeznaczeniem to różnie bywa, iii są takie sytuacje w życiu kiedy można mu pomóc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

mariusz0221 ja też szukam ;) ale racja szczęściu czasem trzeba a nawet należy pomóc ;) Mi kiedyś sama dziewczyna powiedziała, że jeżeli chłopak chce to dziewczynę zdobędzie i coś w tym jest ;) także do dzieła panowie i panie ;d

Edytowano przez Michufarmer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariusz0221    0

Chyba zapisze sie na kurs patrolowania do Słonecznego patrolu, he he :) tam ładne dziewczyny były. Otóż szczęściu można pomóc, ale trzeba wiedzieć o tym, że na siłę nic się nie wskóra...obydwie strony musza tego chcieć. Bo jeśli dziewczyna nie jest nami zainteresowana to trzeba dać sobie spokój,a nie próbować ją przekonywać do siebie wszelkimi możliwymi sposobami, bo to według mnie nie ma najmniejszego sensu. To tak z własnego doświadczenia...;)

 

Ale macie parcie. Czyżby zdobycie dziewczyny było tak bardzo ważne?

w życiu człowieka przychodzi taki okres że zaczyna się poważnie myśleć o tych sprawach... Zobaczysz sam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

To jeszcze ładne kilka lun kilkanaście lat będę miał spokoju.

Kobieta powinna być dodatkiem do naszego życie, uzupełnieniem go a nie naszym życiem i celem. Jeśli jesteś sam to rozwijaj się, rozwijaj swoje zainteresowania, rób to na co miałeś ochotę a na pewno po drodze znajdziesz dziewczynę. Chyba że chcesz się zamknąć w swoim gospodarstwie to na pewno nic nie zdziałasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariusz0221    0

zamykać to nie mam się w czym bo posiadam 1.5 ha...he he :) a poza tym nie zamierzam tego robić. Też jestem tego zdania,znajdzie się to będzie, a jak nie to też jakoś będzie...świat mi się z tego powodu nie zawali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

a ja panowie znalazłem sobie kolezanke :D

mało tego szybko sie wszystko rozwineło ja byłem mies po rozstaniu a jak póznije sie okazało ona nie całe dwa tygodnie :o ale długo nie potrwało ten były ja męczy pisze do niej dzwoni maci jej w głowie i co z tym zrobić ? macie jakieś pomysły?? naepwno rozmowa nie wchodzi w gre łe jery jakby sie dowiedziała to by mi pape oklepała :D pozostaje mi chyba tylko czekac ale jutro do niej jade ja na L4 ona ma wolne to moze w rócę w pojutrze rano :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Ja Ci radzę dobrze się bawić. Skoro ona mimo nękania przez byłego nic nie chce zrobić to pewnie dalej jej na nim zależy i być może do siebie wrócą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DARoROL    0

Filipoo odczekaj trochę ;) i kontroluj cały czas sytuację, jeśli te telefony i smsy będą się nadal powtarzać to postaw sprawę jasno, niech się dziewczyna określi czy chce być z Tobą czy z tamtym kolesiem. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

ona jest teraz zmieszna ale je bede czuwał:D i bawic sie tz bede nie zdarzyło mi sie po 2 tyg znajomosci i na 3 spotkaniu sie calowac :Dfajna z niej laska chcemy tego samego moze cos bedzie :)

a tak na boku to co tak malo ludzi dzisiaj na czacie jest :o

Edytowano przez Filipoo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280
To jeszcze ładne kilka lun kilkanaście lat będę miał spokoju.

Kobieta powinna być dodatkiem do naszego życie, uzupełnieniem go a nie naszym życiem i celem. Jeśli jesteś sam to rozwijaj się, rozwijaj swoje zainteresowania, rób to na co miałeś ochotę a na pewno po drodze znajdziesz dziewczynę.

 

Dokładnie Stanisławie, ja tak właśnie robię, wyznaję taką zasadę, jak tu napisałeś i mi z tym dobrze. Bo jakbym miał zostawiać to co lubię dla jakiejś dziewczyny i zawracać sobie nieustannie głowę problemami z nią, to bym chyba zgłupiał do reszty. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak mówisz bo jeszcze nie spotkałes tej własciwej, jak spotkasz to wtedy pogadamy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Tak mówisz bo jeszcze nie spotkałes tej własciwej, jak spotkasz to wtedy pogadamy :)

 

Dwa razy mi się zdarzyło zakochać, żeby nie myśleć o niczym innym i strasznie się przejąłem niepowodzeniami. I z perspektywy czasu stwierdzam: to było żałosne. Moje życie to jest moje życie, a nie jakaś tam panienka, a tym bardziej robienie płaczliwej telenoweli z tego wszystkiego. :)

 

Ale jakbym mógł teraz mieć fajną dziewczynę, to bym pewnie chciał. Ale z odpowiednim podejściem do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja bym nie powiedział że było to żałosne, każdy przejmuje się nie powodzeniami, po prostu te dziewczyny nie były Ciebie warte. Ja nie miałem na mysli {jakiejs tam panienki} tylko taką i którą Ty pokochasz i Ona poza Tobą swiata nie będzie widzieć, wtedy przyznasz mi rację i powiesz JAKI JA GŁUPI BYŁEM.

@StasiekS do Ciebie też się to tyczy, nie przekonasz minie że naprawdę tak myslisz za stary wróbel jestem i na plewy nie dam się złapać, tylko udajesz twardziela, a w srodku jestes całkiem innym facetem, ale z moich spostrzeżeń wynika że tacy własnie faceci jak Wy są póżniej najlepszymi mężami :D DZIEWCZYNY NIE WIECIE CO TRACICIE :P

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Nie zmienię się bo tak chce moja dziewczyna. Nie zmienię swojego styla życia, swoich przyzwyczajeń. Mogę jedynie ograniczyć ale nie zrezygnuję ze znajomych, swoich zainteresowań czy spędzania wolnego czasu. Zauważyłem że dużo facetów jak pozna dziewczynę to zmienia swoje życie, zapomina o znajomych i nie widzi świata poza swoją lubą. Tylko w razie rozstania trzeba wszystkie swoje kontakty, znajomości odbudowywać od nowa. I w tym momencie wielu sobie uświadamia że, byli pod pantoflem, że dali z siebie więcej niż otrzymali od dziewczyny. Więc po co to wszystko? Po co uszczęśliwiać dziewczynę na siłę i rezygnować z tego co się lubi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A kto karze Ci się zmieniać czy być pod pantoflem nie na tym to polega, ale wszystko w granicach rozsądku. Co innego dziewczyna, co innego narzeczona a póżniej żona. Jestem ciekaw czy chciłbys żeby dla Twojej dziewczyny wszystko inne było ważniejsze od Ciebie bo bała by się rozstania chyba nie <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Ale tak robi duża większość panów. Poznaje dziewczynę i w obawie przed rozstaniem zgadza się na jej warunki. On się podporządkowuje bo myśli że w ten sposób jest dobrze, że ona będzie mu wierna itd. Tylko później ona zaczynać się nudzić w związku, nie ma wrażeń jakie miała wcześniej i zaczyna szukać od nowa. Kobiety potrzebują emocji w związku. Negatywnych czy pozytywnych ale potrzebują. Faceci w sumie także. Oczywiście, że trzeba poświęcać czas kobiecie, dbać o nią i wspierać ale także trzeba mieć czas dla swoich znajomych, zainteresowania czy pracę. Nie myśleć 24h na dobę co ona teraz robi, nie poświęcać jak najwięcej czasu na nią poprzez rezygnowanie z innych rzeczy, nie być na każde zawołanie(ostatnio kolega odwołał spotkanie bo zadzwoniła do niego dziewczyna i chciała żeby do niej wpadł bo się jej nudzi). A później wielkie rozczarowanie bo się biedak starał i ogólne stwierdzenie, że kobiety to suki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damjan15    0

Jeszcze zależy kto na jaką trafi :D jak trafisz na mądrą to super :) brat jakoś ma dziewczynę ale w miesiącu w jedną czy dwie soboty zawsze na miasto wyjedziemy na browarka :lol: tylko że cały czas smsy przychodzą :lol:

Edytowano przez damjan15

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×