Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
szmergiel    195

a Patrcja wie wie ze masz takie o niej zamiary czy traktuje cie jak fajnego kolege do wypadow na browar?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Może Czesiu masz rację z tym mostem, ale takie coś mi nie odpowiada. Nie chcę wyjść w życiu na frajera. Chcę wszystko robić najlepiej jak umiem, dlatego nikogo nie będę skazywał na takie akcje. Będzie pieniądz, mieszkanie - wtedy można. Chcę mieć godne życie i moja przyszła żona też niech ma, a nie będę się męczył o jakąś miłość, dlatego teraz unikam, a później będzie trzeba się tym zająć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Ja miałem unikać i co? Samo przylezie :) nie mineły 3 miesiące nawet i się pojawiła ale co tam żyć dalej trzeba :) O wszystkim wie. I nie na browar nie na browar ktos musi prowadzic nei ma picia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szmergiel    195

jak wie to spoko,niedlugo moze za cyca zlapiesz :D a propo tego co pisales ze nie trzeba sie najpierw dorobic zeby zyc z kims to wiesz ile kosztuje samo wesele? 20tysi z kieszeni,nastepnie utrzymanie jak zona nie pracuje dochodzi pare stow na miecha a jak jest dziecko to 500 na miech na poczatek i napisz mi teraz ze czlowiek co ma 17 lat nie skonczyl jeszcze szkoly nie pracuje moze sie zenic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Nie przylezie Czesiu :)

grunt to mieć odpowiednie nastawienie (np. takie jak moje) i w pełni oddawać sie pasji (rolnictwo w moim przypadku i pewnie wielu osób na AgroFoto). Wtedy jest dążenie do zapewnienia sobie przyszłości, a w wolnych chwilach robienie tego co się kocha. I nie ma czasu na telenowele :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Ło panie, gdzie mi do ślubu teraz. Najpierw niech skończę szkołę i znajdę robotę. Nie ma się co czarować, nawet jakby mnie kochała czy coś, to i tak gdybym nie mógł jej utrzymać to by mnie kopła w dupe i odeszła. Bo po co by miała siedzieć i sie męczyć, życie to nie jest telenowela romantyczna, tu trzeba mieć z czego żyć, a dopiero później o uczuciu myśleć.

 

Żeby nikt mi nie zarzucił, że mówię o blacharach i materialistkach, ale która normalna kobieta siedziała by z darmozjadem? Inna sprawa, że jeśli teraz się weźmie ślub, to obie strony liczą się z tym o czym tu piszę i spróbują dać radę, ale jak dla mnie to wolę to wszystko załatwić w spokoju, a dopiero później mając dobre utrzymanie zacznę myśleć o ślubie i rodzinie.

 

 

Hlina Kiepska :)

 

Na poważnie to moim zdaniem sama młość wystarcza tylko na początku :D póżniej dochodzą problemy, różne sprawy w których ciężko sobie poradzić :) i taka młoda żona może nie wytrzymać , nie dać rady być z jakimś "gołodupcem" tylko dlatego ,że go kocha , "mąż" musi umieć zarobić na siebie i rodzinę i nie ma bata :) musi być prawdziwą głową rodziny a nie tylko biernym członkiem rodziny :) - moim zdaniem .

i Lesio ma rację ,że chce się dorobić najpierw a póżniej czas nA miłośc :) ale to tez nie jest zalezne tylko od niego :) Bo zakochanie gorsze od sr@czki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

a na wesele mama z tata da :D(tylko u niektórych. bo normalnie to pomarzyć mozna)lechu dobrze mówisz jak juz pisali "dobrze gada polać mu" ale mysle ze jak kazdy ci tak bedzie polewał to zle skończysz więc jak co to pisz zbierzemy isę ekipa i wpadniemy do ciebie :Dw wieku 16-17 lat mysleć o ślubie gdzie się nie ma pracy ani szkoły ukończonej to głupota dobra na wewela rodzice dadzą ale dalej?? sami bedziecie rodzina i sami musicie suię utrzymać no chba ze macie kupe kasy jakiś spadek lulb ost pare lat porzadnie się dorobiliscie ale w tym wieku sie zenic?? miną 3-4 lata i się odezwie pewien głoś co ja zrobiłęm gdzie moja młodość??99% małzeństw by sie skończyło  rozwodami... ludzie młodzi jestescie(to dla tych co to czytaja a ty nie pisza)bawcie się i kozystajcie z zycia do puki mozecie nie jednego chleba nalezy spróbować a pózniej jak juz bedziecie pewni ze macie tego dosyc to myslcie o małzeństwie. oczywiście napewno są wyjatki ten 1%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

Lordhagen nie zgodzę się z Tobą. Ja też do tej pory tak myślałem. Oddawałem się pasji pracy na roli no ale była ta piękna niedziela i spotkałem być może swoją przyszłą dziewczynę i narzeczoną ( już mało brakuje ) i co Ty na to? Niestety to jest siła wyższa. Ale co do tego że mieszka w obok Ciebie i się wstydzi spotkać to prawda. Co to za związek jak się ktoś wstydzi spotkać?

 

P.S. Lordhagen może do Ciebie miłość nie przyjdzie bo siedzisz cały czas w domu i patrzysz tylko na dziewczyny w szkole. Zobacz ja tylko na chwilę wyskoczyłem się przejechać i się znalazła mądra i ładna z sąsiedniej wsi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

jesli ktos jest przygotowany finansowo na wesele i wie ze po nim spokojnie da rade to nic mu nie stoi na przeszkodzie.  330CUrsus ile masz lat??mozna sie oddawać swojej pasji a jesli się ktoś znajdzie i się go pokocha no to juz na to nie mamy wpływu zycie się zminia, los rózne niespodzianki nam szykuje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

kazdy ma swój świat kazdy jest inny 99% nie zamknie się w garazu i nie powie ze mu laska nie potrzebna jest lecz kazdemu w innym wieku potrzebna moze po tym co przeszedł inaczej narazie myśli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280
P.S. Lordhagen może do Ciebie miłość nie przyjdzie bo siedzisz cały czas w domu i patrzysz tylko na dziewczyny w szkole. Zobacz ja tylko na chwilę wyskoczyłem się przejechać i się znalazła mądra i ładna z sąsiedniej wsi.

 

Dla mnie to i lepiej. Jak już napisałem chcę tego dopiero po zapewnieniu sobie przyszłości. Że trafiłeś na ukochaną, to Ci szczerze gratuluję i życzę jak najlepiej. A z tym, że nie mam CAŁKOWITEJ racji to nie zaprzeczam. Nikt nie jest nieomylny. :)

 

lechu dobrze mówisz jak juz pisali "dobrze gada polać mu" ale mysle ze jak kazdy ci tak bedzie polewał to zle skończysz więc jak co to pisz zbierzemy isę ekipa i wpadniemy do ciebie :D

 

Z chęcią po żniwach, bo wszystko mi mówi, że będą najbardziej udane jak dotychczas w mojej egzystencji :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Ja chętnie :D tak strasznie daleko nie mam :)

 

... i po żniwach w sam raz możemy sobie zrobić AGROFOTODOŻYNKI w gronie zacnych kawalerów AF :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Zapraszam serdecznie wszystkich. Nawet tych, którzy mnie nie lubią i nie zgadzają się z tym, co mówię. Trzeba dobrze z ludźmi żyć. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fart23    0

koledzy powiem Wam jak ta miłość po ślubie wygląda, jak przychodzi proza życia, kolega szmergiel pewnie już wie :D

A więc pierw wesele i własne kąt, trzeba mieć parę ładnych tysi, potem to już tylko gorzej. Ty chcesz nową maszynę a ona np. nowe meble. Miłość to sztuka dogadywania się, ciągłych ustępstw. Nie pchajcie się w małżeństwa za szybko, jesteście młodzi, lepiej pochodzić z dziewczyną jedna, drugą. Pobajerować, pobawić się, pokończyć szkoły, zdobyć zawody, umiejętności i dobrą pracę, bo bez kasy ciężko.

A co do tych AgroFotodożynek to dobry pomysł, najlepiej gdzieś na pomorzu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Ja sobie dałem na wstrzymanie bo już sie wszystko zaczeło przeginać. Od jutro sianokosy noze naostrzone :D Sipme musze jeszcze robić mam z 4 dni na kapitalke damy rade :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Czesiu a co będziesz jej (prasie) robił ?

 

@fart - nom opowiadaj opowiadaj , w końcu Ty już zaobrączkowany to myślę ,że mozesz cos powiedziec zeby po slubie nie było tak żle :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

stół jest uszkodzony, rolki na tłoku, do wymiany podbieracz robic trzeba ehh w 2 tyś może sie zmieszcze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Wątpie :D jesli załóżysz orginały to raczej nie ... no ale nie wiem nie wnikam :) no i obys się zmiescił jednak :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Heh, panowie, ja nic nie planuje na razie. Za pare latek możemy sie ściepnąć w jedno miejsce i porozważać przy kielonku... MOże wtedy już nikt z nas nie będzie kawalerem? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Rolek jest albo 5 albo 7 ale raczej 5 :D

Moze skoro ktos juz nie bedzie kawalerem to spotkamy się wczesniej na jego weselu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×