Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
19Damian89    0

Dobra rozumiem, że to nie jest przyjemne, zdaję sobie z tego sprawę, ale zabić się od razu? Przykładowo jest gostek 20 letni, zostawia go dziewczyna, on sie zabija. I co dalej? Rodzina załamana, kłopot jak cholera, a co sobie myśli ta dziewczyna? Będzie się pewnie obwiniać do końca życia o to. Naprawdę, korzyści żadnych tym nie przyniesie. Przy dobrym nastawieniu, pomocy innych i własnemu samozaparciu da się wyjść z nieudanej miłości i rozpocząć na nowo radosne życie. Tyle jeszcze cudownych chwil przed nami i mamy to stracić, bo jakieś panience się odwidziało?

 

Ja tez to rozumiem i mysle p[odobnie jak ty .. bo co z tego ze koles sie zabije nie bedzie mial problemow ale za to przez to jego rodzina bedzie zalamana laska bedzie miala go na sumieniu taki czlowiek nie mysli o innych kochajacych go ludziach tylko o sobie. Fakt sam kiedys chcialem sie zabic duzo nawet nie brakowalo zeby mnie autobus przejechal, ale ciesze sie teraz ze wyhamowal wtedy ten koles autobusem, teraz jestem szczesliwy i nawet jezdzac szybciej mysle o swojej dziewczynie i zwalniam zeby czasem nie zrobic sobie krzywdy..

 

 

Czesław to powodzenia jak bedzie cos konkretnie wiadomo to daj znac :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

najpierw oceniasz tamtego gościa i krytykujesz że myślał o sobie a za chwile piszesz"zwalniam zeby czasem nie zrobic sobie krzywdy.." taki sam egoizm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Damian miał na myśli nie zrobić sobie krzywdy, żeby innym nie zrobić kłopotu i przykrości. Mam rację?

 

Też mi różne pierdoły po głowie krążyły, może zabijać się nie szedłem nie byłem tego bliski, ale planowałem...

Na szczęście mi przeszło i teraz mi się to już nie zdarza. A jak kogoś dziewczyna nie chce, to zawsze ta osoba jest zdania, że NIKT go nie kocha i chce się zabić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

Masz racje lordhagen o to mi chodzilo ze zwalanim zeby nie zrobic sobei krzywdy zeby nie zostawic rodziny ani mojej dziewczyny i zeby nie byc dla nich klopotem jak bym zostal kaleka.

 

Damian wyjeles zdanie z calego kontekstu wczesniej napisalem przed tym co dodalem ze mysle o swojej dziewczynie i zwalniam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Zawsze może to być nieszczęsliwy wypadek i nie ma pojęcia że to przez drugą osobe :D Mało to w rolnictwie wypadków? Żniwa, prasa i chwila nie uwagi. Chociaż w takim czymś nie chciał bym popełnić samobojstwa. Tylko rozrywa cie, tnie, wiaże :rolleyes: Ja od pewnej wąznej mi osoby słyszałem jak to jest popełniać samobójstwo. Jesteś załamany, nie wiesz co robić, wsiadasz w samochód i but.. Jedziesz i patrzysz w to drzewowalne ale przychodzi impuls. Ale przecież co będzie potem z bliskimi? Płacz i cierpienie, a jak przeżyje? Jak im spojrze w oczy? Czasami jest za późno, bo gdy jesteś już metr od drzewa to zmieniasz zdanie. Nie chcę umierać!! Na szczęście szybciej ta osoba zdanie zmeiniła zanim skeciła w kierunku drzewa, puściła gaz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Ja tam się już wyzbyłem takich myśli. Zamiast się poddawać, to trza stawiać czoła problemom. To jest najlepsze wyjście ze wszystkich, bo nawet jak się nie uda to jest świadomość, że chociaż robiłem wszystko co w mojej mocy, zamiast się poddać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

Witam kolegów,a może koleżanki pierwsze :) Mam taki mały problem:

Zaczęło się od esów. Trwało to pisanie dość długo miesiąc lub dwa ( relacje koleżeńskie)

Po tym czasie byliśmy coraz bliżej pod każdym względem, ostatnio zacząłem zabierać ją do różnych knajpek, deklarowałem swoją pomoc, w wolnym czasie woziłem ją do szkoły. Dodam że z jej ojcem dogaduje się wzorowo :D jak bracia :rolleyes: a z jej matką też jest nieźle. Więc myślę że lepiej być nie może. A tu nagle sms że możemy zostać przyjaciółmi. Wszystko cacy ale dlaczego po 3 miesiącach powiedziała "pas" Jeszcze przedtem były róże oczywiście, nocne pogawędki w świetle księżyca i się nic złego nie zapowiadało. Narazie nie chce być nachalny i sie nie odzywam ( udaje twardego ) ale szlak mnie trafia jak sobie pomyśle że to ma być koniec. Teraz buduje bliższe stosunki z jej rodzicami- może to wpłynie na jej decyzję- rodzice zawsze mogą obstać za mną. A się namęczyłem nie powiem bo rok czasu robiłem podchody do Niej. I stąd moje pytanie co mogę robić w takiej sytuacji. Odzywać się do niej? ale jeśli miałbym się odzywać to nie będe potrafił normalnie gadać z Nią jak ze zwykłą koleżanką. Nawet żartuje sobie że może kolor merola jej nie odpowiada :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

Najlepsze chyba by bylo umowic sie z nia na spacer i pogadac z powaznie o tym co ty myslisz co czujesz i zebys chcial byc kims wiecej niz tylko przyjacielem zeby dala ci szanse. Wiesz rodzice jej nie zmusza zeby byla z toba. Z tego co mowisz to macie dobre relacje miedzy soba wiec postaraj sie z nia pogadac o tym co cie gryzie. Zawsze lepiej szczerze porozmawiac niz ukrywac swoje mysli i sie z tym meczyc.

 

Slyszeliscie o zabawie "słoneczko" normalnie zalamalem sie jak o tym uslyszalem i pomysle tych mozna powiedziec dzieci (bo to bylo w gimnazjum jak sie nie myle) zamiast myslec o nauce to im ru... w glowie .. ale co te laski mialy ze sie na taka zabawe zgodzily. We wtorek albo srode w Rozmowach W Toku ogladalem byl temat o pierwszym razie i laska wyskoczyla z tekstem ze teraz dziewczyny sie wstydza dziewictwa co za kretynizm laska powinna byc raczje dumna z siebie ze nie jest ulegla, a nie ze jak bedzie miala 18-20 lat albo i wiecej i powie ze jest dziewica to myslec ze chlopak sie przestraszy, bo co bo trafil na pozadna laske ktora nie dala pierwszemu lepszemu? co w o tym sadzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

duzo jest facetów co chca tylko jednego... popieram laska powinna być dumna z tego ze jest dziwica i ze wie z kim to che stracić tak jak moja ukochana/eks i dobrze i zle :D ale popieram ją za to ze jeszcze tego nie straciła a w lutym miała 20 :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

najważniejsza mi osoba ma jeszcze sim locka :D 20 lat i jestem z niej dumny! ona z siebie też i tak ma być :) A nie kur*ią sie po krzokach :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

No no wiek moze nie ma tyle do znaczenia tylko z kim to sie stracilo bo mozne miec nawet i 15-16 lat i stracic dziewictwo ale byc z tym kolesiem do konca zycia, ale moze miec tez i 20 i wiecej i czekac na tego jedynego i raczej te kolezanki co sie z niej smieja ze ona jeszcze z zadnym po winny jej zazdroscic i podziwiac ze nie ulega tak jak one co miesiac inny albo co sobote na imprezie ma ja inny albo kilku innych ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280
We wtorek albo srode w Rozmowach W Toku ogladalem byl temat o pierwszym razie i laska wyskoczyla z tekstem ze teraz dziewczyny sie wstydza dziewictwa co za kretynizm laska powinna byc raczje dumna z siebie ze nie jest ulegla, a nie ze jak bedzie miala 18-20 lat albo i wiecej i powie ze jest dziewica to myslec ze chlopak sie przestraszy, bo co bo trafil na pozadna laske ktora nie dala pierwszemu lepszemu? co w o tym sadzicie?

 

Wczoraj tak powiedział jeden leszcz u mnie w szkole, taki z typu pseudo-gangsta, bujanie sie i straszenie słabszych bez powodu, a jak idzie jakiś mocny koleś to główka w dół i rączki złożone przy sobie. Że dziewictwo to ,,obciach'' w dzisiejszych czasach. Moim zdaniem (i pewnie nie tylko moim co widać wyżej) jeśli jakaś dziewczyna daje, żeby się komuś przypodobać i żeby jej nie wyśmiano, to jest naprawde ch...ja warta.

 

 

Inna sprawa, która mnie dziwi i może nawet denerwuje, to to że jak dziewczyna zerwie z jakimś gościem, za tydzień ma nowego i się afiszuje z tym, jakieś fotki na NK z dedykacjami, przytłukiwanie gwoździ do zdjęcia z adresem do profilu ,,księcia z bajki'', specjalnie, żeby tamten poprzedni widział. Raz nawet głupia piz*...unia powiedziała kumplowi, że jest dupek bo nie umiał jej wyrwać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

mogl twoj kumpel powiedziec ze byle czego nie podrywa i zeby sie tak nie ekscytowala tym ze on jej nie podrywal haha .. a co do takich kolesi to smiac mi sie chce tyle gadaja o tym ze co to nie oni a gola laske widzieli jedynie na zdjeciach czy cos w tym stylu, bo kazdy normalny koles raczej bedzie chcial zeby to zostalo miedzy nim a dziewczyna ze do czegos doszlo wiadomo jak beda mili dziecko to normalne ze w kapuscie go nie znalesli. Dziewictwo w dzisiejszych czasach to jest swiadczy dobrze o dziewczynie a jak je stracila to chociasz jak miala te 18 a nie 14-15lat jak to bywa nie raz.

 

Czesław ja bym wolal chodzic 1-2lata a nwet i czekac do slubu i wiedziec ze ta dziewczyna jest pozadna i jest dziewcia niz pol miasta i okoliczne wioski ja mialy w obrotach.

 

Ale wescie pod uwage co to bedzie jak nasze dzieci beda mialy tyle lat masakra wtedy to jak bedziesz slal syna do przedszkola to bedziesz mu musial gumki dac a corke to nie wiem haha .. chociasz to zalezy od wychowania ale we wiekszym stopniu moim zdaniem od tego co taki osobnik ma w glowie, bo dziewczyny moim zdaniem to nie ktore ulegaja presji glupich kolezanek ktore mowia no wez juz z nim idz do lozka jestescie ze soba tydzien zobaczysz jakie to fajne itp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Dlatego ja chcę mieć syna, a nie córkę, jak patrzę czasem na dziewczyny w wieku 13-16 i widzę jakie to durne to aż mnie coś bierze, a chłopakom też niczego nie brakuje, zależy jeszcze od człowieka, tylko że chłopa to ja dam radę wychować po swojemu na porządnego człowieka, a z dziewczyną to ja się męczył nie będę. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

toc wierz jak sam dasz dobry przklad dziecia to bedzies zmogl im truc ale wiesz jak sam wpadniesz a one nie sa glupie domysla sie ze jak po slubie minelo 4-5miesiecy to raczej w noc poslubna juz bylo dziecko w drodze .. dziewczyne tez mozna na pozadna wychowac tylko trzeba do niej podejsc i zeby zrozumiala co z czym i ze nie chcesz dla niej zle tylko dobrze a moze zrozumie.. chlopaka latwiej jak ci przyprowadzi panne beda miali po 15 lat i w ciazy laska? za trudno bedzie na wychowanie :rolleyes: haha chyba ze mu obetniesz i po 18 oddasz bedzi juz dorosly niehc robi co chce i z kim chce jo ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fart23    0

Przytoczę Wam pewna historię, mojego kolegi, otóż miał kiedyś taką laseczkę z która spotykał się tylko na bara bara :D , no i wpadli. Na początku był załamany, że taka dziewczyna, że wogóle.....dziś mówi że to było najlepsze co mogło go spotkać. Ona okazała się wzorową matką i żoną, dba o dom, dzieci (maja już 2), jest gospodarna, jego gospodarstwo normalnie na nogi stanęło, w obejściu lśni. Tak więc moim zdaniem nie można oceniać dziewczyny tylko przez pryzmat jej dziewictwa, bo może się trafić taka już "przekuta" ale zrobiła to z miłości (myślała że to ten jedyny itp.), albo dziewica która co prawda nie "wpuszczała do środka" ale np.co tydzień innemu laskę robiła. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martini89    3

Wszystko zależy od tego jak rodzicie się zachowują i jaki mają stosunek do pewnych spraw, bo dziecko to wszystko widzi i dokładnie obserwuje i tak samo będzie zachowywac się w dorosłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

Przytoczę Wam pewna historię, mojego kolegi, otóż miał kiedyś taką laseczkę z która spotykał się tylko na bara bara :D , no i wpadli. Na początku był załamany, że taka dziewczyna, że wogóle.....dziś mówi że to było najlepsze co mogło go spotkać. Ona okazała się wzorową matką i żoną, dba o dom, dzieci (maja już 2), jest gospodarna, jego gospodarstwo normalnie na nogi stanęło, w obejściu lśni. Tak więc moim zdaniem nie można oceniać dziewczyny tylko przez pryzmat jej dziewictwa, bo może się trafić taka już "przekuta" ale zrobiła to z miłości (myślała że to ten jedyny itp.), albo dziewica która co prawda nie "wpuszczała do środka" ale np.co tydzień innemu laskę robiła. :rolleyes:

 

Masz racje bo nie ma co na to patrzec tylko bo liczy sie tez to co ma w glowie jak sam mowisz mogla myslec ze to ten jedyny ale jenak sie okazalo ze nie no coz trudno napewno nie ulozylo sie i teraz bedac z nastepnym bedzie napewno ostrazoniejsza i wogole.. jak laska ma o ukladane w glowie to jest przewaznie pozadna i nie daje na prawo i lewo kazdemu ani nie robi innych rzeczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

duze znaczenie ma też otopczenie/ludzie którzy nas otaczają. powiedzmy ze tam pan(x) ma córke w wieku juz 13 lat i w szkole jest zabawa chce iśc jak myślicie nie póści jej??? póści a tam będą też rózni ludzie rówieśnicy i trache starsi którzy np. duzo oglądaja duzo ściemniaja nagadają tej córce, jedna druga w wieku 15 lat( nigdy do konca nie wiadono z kim się trzyma masze dziecko)powie ze ona to i to robiła ze to takie fajne no 7 niebo i jeszcze coś tam naściemna ( takie robienie metra z półmetra)no i ta córeczka juz sobie myśli co i jak i juz wszyswtko się wymyka z pod kontroli bedzie troche starsza nawet ten rok bedzie chciała się przejśc z kolezanką np na urodziny czy imieniny, no kto by nie póścił( mozna ja przypilnować zawozac i odbierając z miejca imrezy która jest kontrolowana przez dorosłych alre to bedzie dla niej obciach bo co kolezanki powiedzą)no i pójdzie a co się tam działo i czy faktycznie była na normalnym przyjeciu bo impreza to nazwać nie mozna, to isę tak szybko nie dowiemy. pare spokojnych wyjść rodzice myśla jaka mamy super córke, córka wyczai co jest grane i?? 3 miechy i cos ten brzuch rosnie, albo się jej spodoba to co robiła i wtedy to juz nie łatwo odciągnać ja od tego bedzie. można zaszyć :lol:ale tego się nie robi. to samo tyczy się chłopaków/synów,tyle ze on przyjdzie i powie ojcem jestem i do starego ty mnie nie ucz dzieci robić bo mi szybciej poszło ty miałeś 20 a ja 15. I kto wie czy tak to nie bedzie wyglądać w przyszłości...

 

sory za błedy ort i brak ",""."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Wszystko zależy od tego jak rodzicie się zachowują i jaki mają stosunek do pewnych spraw, bo dziecko to wszystko widzi i dokładnie obserwuje i tak samo będzie zachowywac się w dorosłości.

 

Dokładnie tak jest. Niby, że dlaczego w wieku 14 lat zacząłem palić papieroski? Bo tatuś tak robi i to tak fajnie wygląda, to wypadało samemu... Teraz już nie pale, ale ciągnie jak cholera.

 

A co do dziewczyny... nie wiem jak do nich trafić, to są niezrozumiałe stworzenia. :rolleyes:

Ps. Ostatnio pewien gość zerwał ze swoją dziewczyną, bo nie chciał jej minety strzelić, a ona nalegała. On ma 17 a ona 16 lat i oboje chodzą ze mną do klasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×