Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Uważam, że kobietę swojego życia poznamy na prawdę, jak będzie "inaczej". ;)

 

pozdraVWiam

 

jeszcze tu wrócę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziemek256    13

Być może masz rację. To zajeży od ludzi, rodzin i wielu innych czynników. Napewno w mieście jest inaczej i na wsi inaczej. W mnieście jedno pracuje, drugie pracuje, wieczorami są razem, a na wsi zaraz pół wsi komentuje że ten z tamtą... to napewno nie sprzyja wsólnemu mieszkaniu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masiew    21

ja mieszkam w miescie. mam normalna prace, ona tez.pozatym prowadze gospodarstwo. a to, ze np sasiadom nie podoba ze jestesmybez slubu to juz ich problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

Ja mieszkam w miescie i ci powiem ze tu tez ludzie gadaja ze ten z ta bez slubu tylko ze w miescie masz pleno ludzi i tak to nie trafia w te osoby jak na wsi bo tam kazdy kazdego zna i wteyd gadaja, ale moim zdaniem jak cos komus sie we mnie nie podoba nie musi na mnie patrzec a tym bardziej o mnie rozmawiac, mnie zdanie osob ktore mnie nie znaja nie obcohdzi wcale chociasz nawet jak by ordzice mi gadali ze tak bez slubu czy cos to bym to olal i zamiszkal ze swoja bez slubu to moje zycie i moja sprawa i nic innym do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

U mnie we wsi jeden mieszkał z dziewczyno kilka lat i zerwał i teraz jest z jej młodszą siostrą. Wiadomo ze ludzie czasem gadają ale nie patrzy na to co ludzie gadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolo99    1

ja za rok moge sie legalnie ozenic z moja ona bedzie miala 18 ja 21 i mozemy brac slub, chociasz to tylko formalnosc pierw lepiej moim zdaniem zamieszkac razem i wogole jak bo wiadomo spotkania nie oddadza tego co uroki mieszkania razem ..

 

 

Jak czytam takie wypowiedzi to mi się rzygać chce, jeśli ślub znaczy tylko dla Ciebie formalność to znaczy, że nie dorosłeś, aby nawet oglądać się za dziewczynami, a co dopiero z nią mieszkać. Dla mnie ślub znaczy odpowiedzialność za drugą osobę, a jeśli Ty odbierasz ślub jako formalność to chyba ta dziewczyna musi nie mieć za wiele rozumu, żeby się z Tobą związać.

 

Życzę powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk1512    0

Wiecie co..to jest indywidualna sprawa każdego z nas..Ja podzielam zdanie kolegi @Bobek_Farmer.....uważam ,że z młodości trzeba jak najdłużej korzystać...bo niestety jak już założysz rodzinę to bierzesz na siebie odpowiedzialność...poza tym trzeba znależć tą Jedyną ,no chyba ,że już jesteście tego pewni ,że to Ta jest tą jedyną.......po to jest okres narzeczeństwa ,żeby z niego korzystać...;D:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

@kolo99 wiesz co nie wiem jak ty ale dla mi slub nie jest az tak do szczescia potrzebny co z tego ze wezmna slub jak nie bedzie szczescia w zwiazku co? wole miec szczesliwy zwiazek i bys szczesliwy razem z moja dziewczyna mieszkajac razem albo spotykajac sie. nie obrazaj mojej dziewczyny bo jej nie znasz ani mnie wiec daruj sobie bezsensowne uwagi bo jak by bylo tak jak mowisz to bysmy nie byli tyly czasu razem mieskzaja 40km od siebie i widujac sie raz w tygodniu. a co maja moge poglady na temat slubu do dojrzalosci? moze jestem malo wierzacy i dlatego do dla mnie tylko formalnosc a nie ze jestem nie dojrzaly pomysl zaminim cos napiszesz..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Mieszkanie przed ślubem to jest porównywalne z Leasingiem maszyn, jak się spodoba to wezmę a jak nie to zamienię na inny model, po ślubie jest już inne myślenie (nie zawsze).

 

Ja jestem już po sakramentalnym TAK, nie mieszkaliśmy ze sobą przed ślubem ,nawet przed ślubem nie nocowałem u swojej przyszłej żony jak i w drugą stronę. A takie tłumaczenie że chłopak ma daleko do domu i nocuje czy coś w tym stylu to w dzisiejszych czasach dziecinada.

 

Bo ten postęp żeby nam bokiem nie wyszedł.

 

Takie moje zdanie a każdy zrobi jak uważa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolo99    1

Właśnie o to chodzi, po to jest okres narzeczeństwa, żeby się poznać i stwierdzić, czy z tą osobą chcę wziąć ślub. Tak jak pisze @Bobek_Farmer w "mieszkaniu razem przed" nie ma odpowiedzialności za drugą osobę jak w małżeństwie. Zastanówcie się na początek zanim cokolwiek pomyślicie, co znaczy słowo "ślub", bo koledzy którzy piszą o związkach bez odpowiedzialności chyba nie dorośli jeszcze emocjonalnie. Zabawa w żonę i w męża to była, ale chyba w okresie przedszkolnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

jak ktos spi u sowjej dziewczyny przed slubem nie jest tylko spowodowane tym ze maja do siebie daleko wiem bo sam kilka razy spalem u swojej i ona u mnie ale powody byly inne, i to jest raczej chcec spedzenia wiecej czasu razem bo wieczorem lezac obok siebie patrzac sobie w oczy mozna pogadac tak w ciszy co jest fajne, jesli ci na kims zalezy to masz za nia odpowiedzialnosc nawet jak ona mieszka ze sowimi rodzicami a ty ze swoimi a nie dopiero po slubie nagle sie o nia troszczysz i takie inne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarioS    1

Witam Wszystkich, dawno mnie tu nie było ;)

otóż koledzy mam mały problem

Mam imprezkę sylwestrową i chciałbym na nią iść z Natalią,

Ale ona ze mną na nią nie chce iść :)

Uważa że nikogo tam nie będzie znała i będzie siedziała jak na szpilkach

Każe mi iść samemu.

Co mam zrobić??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Ja właśnie chcę Patrycje na wesele wziąć. I nie zkładam z góry że odmówi, ale i nie wykluczam. Wieć poradźcie co zrobic jeżeli powie nie? Bo pewnei też powie że nie zna nikogo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

To weś kogoś i zrób spotkanie integracyjne. Wtedy będzie znała kogoś więcej niż tylko ciebie. Najlepiej jakoś pare albo dwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

Ja właśnie chcę Patrycje na wesele wziąć. I nie zkładam z góry że odmówi, ale i nie wykluczam. Wieć poradźcie co zrobic jeżeli powie nie? Bo pewnei też powie że nie zna nikogo.

Ja powie NIE to nie pójdziesz i tyle,nie wiem nad czym się tu zastanawiać.Kurde niektórzy z was to albo jakieś dupki ze sami nie wiecie co macie robić tylko użalacie się na forum, ludzie albo macie jaja albo nie.Pewnie sie naoglądacie jakiś telenowel i potem się wam w głowie pierdzieli.Najlepiej to stwórzcie jakiś klub kawalerów AF i się nawzajem użalajcie!!

 

tyle ode mnie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

Z weselem bedzie gorzej bo tam ciezko kogos poznac ale jak sie usiadze w mlodym gornie to sie szypko rozkreci rozmowa i wtedy pozna kazdego i bedzie sie dobrze bawic, a na imprezie sylwestrowej bedzie to o tyle lepiej ze tam wogole bedzie luzna atmosfera i napewno szybko zlapie z kims kontakt i bedzie dobrze sie bawic ale to tez zalezy od ciebie czy bedziesz z nia i probowal ja wkrecic czy pojdziesz z kumplami pic do innego pomieszczenia na przyklad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Wymyśliłeś heh. Tylk oteż raczej bedzie to że malo ludzi będzie znać. A przecież zawszem ożna by jakoś przekonać no nie ? Zależy mi na niej i to bardzo. A telenowel nie oglądam . A że mi zależy to chce z nią iść jak najbardziej. Tyle odemnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

To zacznij ja jakoś przekonywać,twoja w tym głowa żeby poszła z tobą więc wysil móżdzek i coś wymyśl.Nie musisz o wszystko pytać na forum z czego zapewne 99% to samotni lover boye którzy tylko by komuś doradzali a sami nie wiedza jak sie zabrać do bajerki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280
Ja powie NIE to nie pójdziesz i tyle,nie wiem nad czym się tu zastanawiać.Kurde niektórzy z was to albo jakieś dupki ze sami nie wiecie co macie robić tylko użalacie się na forum, ludzie albo macie jaja albo nie.

Daj spokój. Koledze zależy, więc się martwi, co by poradzić, jakby jednak się nie zgodziła. Proste. To nie jest jakieś fiu-bździu, że jak się nie uda to nikt się nie przejmie. Z uczuciami nie ma tak łatwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

No i wymysliłem tylk ochciałem jeszcze usłyszeć co inni powiedzą. Bo jak narazie to kazdy dobrze gada

Widzisz myślenie nie boli. Sam wiesz najlepiej jak rozegrać sprawe i tego się trzymaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolo99    1

Zaśpiewaj jej piosenkę, podaje słowa:

 

 

Ja tak proszę z całych sił. OOOO

 

Bo, gdy milość przy nas jest,

Świat serdeczny taki jest.

 

Ale Ty odeszłaś, na tle pięknej jesieni,

Zostawiając mi w sercu smutek, żal i wspomnienie. OOOO

Więc dziewczyno powróć tu

Ja tak proszę z całych sił. OOOO

 

Bo, gdy milość przy nas jest,

Świat serdeczny taki jest.

 

 

 

 

A tutaj razem z artystą możesz poćwiczyć (piosenka na samym końcu): http://www.youtube.com/watch?v=PVLgZMSypoE

 

 

Sami najlepiej znacie swoje laski, każda inna, nie można w taki sposób się radzić. Pomyślcie, tak jak Pan Rafał Wam radzi i tak będzie najlepiej. I jak się zachowujecie wobec nich pisząc o nich tutaj na forum? Ja nie chciałbym, żeby ktoś pisał o tym co mi się śniło. To jest jakaś kpina. Ten temat powinien być zamknięty!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×