Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
UrsusCzesio    303

Powód może być bardzo prosty, nie trzeba daleko szukać. ZDRADA Podam sytuacje podobną ale zmiana ról moj kuzyn był prawie 4 lata z dziewczyna fajna miła, nie żadna kur***. Ale on, w pogoni za pieniędzmi, zamiast pójść w zawód który mu wychodził, sprawiał przyjemność widziałem, był w siódmym niebie jak dorwał mojego ruska, zawsze pomógł mi coś zrobić, czy jak malowałem. To nie poszedł do technikum ekonomicznego a tam, fajki chlanie i kur*** Wszystko sie rozdupcyło w pare dni. Tamta nowa sie dowiedziała żeo n zajęty, ona go olała, stała go olała za to ze jechał na drugi front, żal mi go po prostu. Zacytuje to co powiedział Ferdynand Kipeski w jednym odcinku ,,Cudze chwalita, swego nie znata, sami nie wieta co posiadata :D Ja tam nie wybrzydzam, byle by mi pasowała i mnei chciała, potem sie ułoży tylko jakos widoków nie ma. Po prostu nie mam tego czegoś. A dalej mnie poznawać nie chca. Tylko jedna osobajest taka jest starsza fakt, bardzo miła, kulturalna też pali. Coś w niej widze cos czuje tylko nie wiem czy to wypali ale próbować trzeba. kontakt mam z nia świetny, codziennie jestem u niej :) I tak samo prawie często się z nia widuje chyba że nie mam jej w domu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BSZ110    154

Dokładnie @damian18. Nie znacie szczegółów a lecicie od razu :D . Mialem powod dla ktorego musialem zakonczyc. Uczucie moze bylo do 2 lat pozniej tak jak pisze Damian to juz było przyzwyczajenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jestem bardzo młody i niewiele wiem o tym... Ale czy bycie ze sobą z przyzwyczajenia nie jest trochę oszukiwanie siebie i osoby bliskiej???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Andrzej zmień w końcu ten tok myślenia, tak daleko nie zajedziesz, dołujesz siebie ale i wszystkich w koło, a tak nie można. Opamiętaj się wrzuć na luz, bo przy takim spięciu szybko Ci żyłka pęknie!

Widziałem już kilku takich ludzi jak Ty, opamiętali się wrzucili na luz i teraz żyją szczęśliwie.

Gro osób Ci to powie.

Łysy dobrze gada, po co ta udręka nad sobą Andrzeju? Trzeba patrzeć w przyszłość a nie w przeszłość i mieć dystans do siebie. Użalając sie nad brakiem dziewczyny czy nad jej stratą napewno nie zmienisz swojego położenia, pogrążasz sie tylko w beznadziei a to napewno nie jest droga do szczęścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BSZ110    154

Kurde dokladnie @masiew. Jak sie przyzwyczaisz to pozniej odkrecic to juz naprawde cięzko. @RobertKowalewo ja mysle, ze jesli masz jakies tam uczucie i jestes z przyzwyczajenia i inna osoba tez tak robi to mysle ze jest ok. Kazdy w zwiazku pozniej jest z przyzwyczajenia. Najgorsza jest zdrada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Ja znam chłopaka co był wstanie wybaczyć dziewczynie zdradę i to z kilkoma. W dodatku brała za to kasę. Jednak ona go olała....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

@BSZ110 jesli czujesz ze uczucie gasnie to albo to naprawiasz albo konczysz a nie jestes z przyzwyczajenie jak to dobrze zauwazono przez jadna osobe jest to oszukiwanie samego siebie i drugiej osoby, jesli masz jakies uczucia to bys nie robil dziewczynie nadziei i skonczyl ten zwiazek.

 

no no nie ktorzy moga i zdrade wybaczyc, a mi niestety laska wybaczyla nawet jak jej powiedzialem ze jej nie kocham tylko inna, z ktora jestem aktualnie. jak widac milosc jest slepa i jak naprawde kogos kochasz to zrobisz wszystko by ona byla z toba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masiew    21

miłosc to dziwne uczucie. jedmych motywuje do przenoszenia gór, a innych doluje tak ze nie chce sir żyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziemek256    13

miłość jest jak przyjaźń z tą różnicą że dochodzi sfera nazwijmy to erotyczna;p

 

Dokładnie...

Miłość bardziej boli jeśli ta ukochana Cię krzywdzi... Chociaż z przyjaciółmi też różnie bywa... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masiew    21

niestety to jest ryzyko. jeśli chcemy kochać i być kochanym, możliwe że będziemy skrzywdzeni. musimy się z tym liczyć. ale z drugiej strony , jeśli nie będziemy ryzykować to możemy być skazani na samotność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

nie raz i przyjaciele moga zranic czlowieka i to tez boli bo ktos komu ufasz znasz tyle lat i wogole nagle ma cie w tyle .. bez ryzyka nie ma miłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiedzcie mi taka jedną rzecz. Mam przyjaciółkę, która chodzi ze mną do klasy. Jesteśmy ze sobą bardzo zżyci i w ogóle... Jak mogę jej powiedzieć że dla mnie jest to coś więcej? Już od długiego czasu się na to zbieram i nie mam odwagi :(

Pomóżcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masiew    21

poprostu powiedz jej co czujesz. albo poprostu pocałuj. nie wstydż się i się nie boj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

A słyszałeś:

"Kto pierwszy powie kocham..... przegrywa"

 

Spróbuj jej to okazać a nie powiedzieć. i zwracaj uwagę co ona robi. czy ucieka czy tez tego chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×