Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
lordhagen    280

To już jakiś rodzaj pocieszenia. Co prawda lepiej, gdyby była z tobą.

 

Ja czasami żałuję, że Alicja nie jest zajęta. Ciągłe życie w niepewności, raz mówi tak, raz inaczej, scenariusz ostatniego roku wyglądał tak, że miała mnie dość, mojego natręctwa, mimo to za 2 tygodnie jakby zatęskniła i znowu jak najlepsi przyjaciele. Co prawda mówiła mi, że lubi ze mną rozmawiać, to wszystko i że nie jestem w jej typie, ale chyba za bardzo się do niej przywiązałem. :D

 

 

PS. Ktoś pomyśli ,,tak ci na niej zależy, a chcesz, żeby była zajęta?". No cóż, innego wyjścia nie ma... Wiem na 100 %, że jestem na przegranej pozycji, więc wolę, aby nadeszło jakieś racjonalne rozwiązanie problemu. Z korzyścią dla obu stron.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Ja tez po tym jak dostałem kosza chciałem żeby miała kogoś innego. Dlaczego?? Bo w tym czasie i tak mi nie powie "tak". Być może nie będę miał już możliwości spróbować jeszcze raz ale jeśli by w przyszłości wyszła za tego z którym jest będę się cieszył. Cieszył tym ze jest szczęśliwa i ma porządnego męża.

 

 

Prawdziwie Kocha Ten , Kto Nie Wie Dlaczego ...

 

To opis kogoś na moim gg. Kiedyś Asia mnie zapytała dlaczego jo kocham. Nie umiałem jej odpowiedzieć (nadal nie umiem jej na to odpowiedzieć). Powiedziałem ze nie wiem. Po prostu kocham.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

O tak, to jest dobre. Raz do mnie kumpel pyta, co widze w swojej wybrance serca. Dziwił mi się, że ją kocham, bo według jego toku myślenia, nie jest ładna... Hmm. A że jest nieco większa (i to niekoniecznie wzwyż) od tych wszystkich desek latających u mnie po szkole... to dlatego się dziwił, że jestem zakochany... Heh. Jak można prawdziwie kochać za wygląd? Przecież to ma drugo, a nawet trzeciorzędne znaczenie. Nie wygląd świadczy o człowieku.

 

 

Andrzeju, użyłem tego zdania powyżej jako opis u siebie na gg. Przyda się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarioS    1

jak mnie kiedyś Iza rzuciła (hmm w 1 klasie gimnazjum to było) to moją pierwszą reakcją była najgorsza:

niech ją szlak trafi, ciężarówka przejedzie itp. :D

 

a obecnie no nawet żałuje że tak mówiłem

czasami sie zastanawiam czy nie żałuje za to że nie jesteśmy razem bo jest naprawdę fajną dziewczyną. do dziś z nią utrzymuje kontakt spotykamy sie itp.

 

 

a tekst "zostańmy tylko przyjaciółmi" ty chyba najpopularniejszy u dziewczyn jak cie rzuca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masiew    21

moja była obraziła się kiedyś na mnie bo zapytała mnie, za co ją kocham. odpowiedziałem jej że za nic. ale przeszło jej gdy wytłumaczyłem jej, że kocham ją tak poprostu,że miłość jest bezwarunkowa i bezcenna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarioS    1

obraziła??

czy zdenerwowała??

 

bo można to zrozumieć że jest z tobą tylko dla towarzystwa nic więcej

(bynajmniej tak mi siostra tłumaczyła że ona to tak rozumie bo akurat to czytała)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

"zostańmy tylko przyjaciółmi"

Kiedyś jedna chciała ze mnie zrobić przyjaciela już po pół roku inicjatywy, w obliczu klęski nie dałem sie jeszcze jakieś dwa miesiące, taki byłem zajedwabisty :) Wspominam dobrze bo duże cycki miała. Człowiek młody był i głupi, dziś wystarczy kupić audi b5 czy bmw z czujnikiem cofania ("dobra" kolażanka mi takim pocisneła przez tel. dzisiaj) i nie trzeba sie naprężać, same klękają :) Dla jednych auto służy do przemieszczania sie z punktu A bo punktu B, a dla innych to element gry wstępnej :)

 

Widze tu niektórzy panowie wielcy romantycy, z ogromnym szacunkiem patrze na Was gdyż sam nie potrafie sie wykazać tymże, jednak chciałbym przestrzedz przed rzuceniem sie w wir romantyczych przemyśleń lub co gorsza działań zanim nie poznacie dobrze swojej partnerki, a niekiedy trzeba na to ogrom czasu i wiele sytuacji, sytuacji w których naprawde można poznać drugiego człowieka i jego szacunek do Waszych uczuć. Życie to nie jebajka :)

 

Koniec patosu, 5:30 dojenie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Edek18    0

taaak,facet tez potrafi powiedziec zostanmy przyjaciolmi wiec nie tylko my jestesmy takie zdolne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znam koleżanke jedną inną, jest starsza ode mnie, pisze z nią duzo, często u niej jestem, tylko ten ból, że starsza. Ale jest mądra, widać że nie podnieca sie na widok ,,szaf" i tuningowanych furek. Z nia pogadać to aż sie chcę :D Zobaczymy co nam żywot przyniesie

 

Moim zdaniem właśnie starsze dziewczyny są hhmmm jak to ująć?

Po prostu możesz z nimi bardziej normalnie pogadać itp.

A dużo młodszych to pokemony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

przyznaje ci rację Edek sam jednej pannie tak powiedziałem... no ale co miałem zrobić jak podobała mi się ina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Bo starsze dorastały w normalnych czasach. Lata 90-te. Nie pamiętam żadnych wycudowanych różowiutkich panienek z tamtego okresu, a mogę przysiąc, że wiele pamiętam z dzieciństwa. Czy to kiedyś się skończy? Teraz większość (nie wszystkie!) dziewczyny to blachary, które lecą na cwaniaków w Golfie III, w którym ledwo co od nadmiaru wziętego koksu sie mieszczą. Oczywiście nie wszyscy tacy są, np. ja.

 

 

PS. ma ktoś pomysł jak rzucić palenie?? W inny sposób niż oklepane ,,silna wola".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris19911    9

Aż się podczepię do dyskusji. Co do dziewczyn które lecą na "furę" to bezsens cokolwiek rozpoczynać, jedynie można sie rozerwać, Co do starszych dziewczyn to z taką zawsze jest temat do rozmów i miłego spędzenia czasu, ale jeśli chodzi o coś więcej to ciężko, raczej nigdy nie wypala.

Odnośnie mówienie "zostańmy przyjaciółmi" to działa to tak samo w obie strony, ale pogrywanie sobie z uczuciami i tą drugąosobą zawsze się odbija i to z większą siłą, i można żałować małych romansów itd.

 

(sory jeśli nie trafiłem za bardzo w temat, ale widze że tutaj dzieją się ciekawe rzeczy)

 

Edit:

Na palenie to najlepiej niepalaca dziewczyna, na której nam zależy i postawi ultimatum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Jeszcze jedna sprawa. Nie wszystkie dziewczyny, które uważamy za fajne, są takie. W wakacje 2008, gdy wszystko się zaczęło, po 2 tygodniach słodziutkich rozmów dostałem takiego sms-a ,,Nie pisz do mnie. Straciłam na ciebie 30 zł, szkoda pieniędzy". Mimo, że poprzedni sms nie wskazywał na nic takiego. Tłumaczyła się, że nie wiedziała, iż mam numer z innej sieci. Raczej na głupią nie wygląda, więc tylko rozkochała w sobie. I porzuciła. Jednak bycie samotnym ma swoje plusy, więc zaraz przemyślę sobie niektóre sprawy. Jak tu sie odkochać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris19911    9

dkochać się nie da, musisz pokochać inną, ale to jeszcze trudniejsze, żyj dalej, baw się, itd, i teraz opis od kolegi z GG "kobieta jest jak autobus, zawsze będzie następna", a co do dziewczyn to są trudne sztuki, ja po roku pisania, kłótni na odległość itd(wszystko przez sms) nareszcie namówiłem koleżankę na spotkanie we dwoje, ale w tym czasie nie pisałem tylko z nią, przez ten rok miałem jeszcze 4 dziewczyny, i z każdą coś było, i z każdą mogę(nie z jedna nie) mogę popisać i pogadać na różne tematy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

W sumie, ja żeby się odkochać(stan podobny do andrzeja) potrzebowałem kilku imprez ze znajomymi i troszkę % ale naprawdę tylko troszkę, żeby włączyła się tzw. śmiałość :) Teraz na byle jakiej imprezie idę sobie do dziewczyny sprawa oczywista na trzeźwo, i proszę do tańca a podczas tego rozmowa i jak się dziewczyna podoba to się bierze nr.tel. dziewczyny :) heh miałem taką przygodę z jedną dziewczyna(uwielbia rolnicze klimaty) i tak mnie zauroczyła, że zapomniałem się zapytać o nr. tel. <głupek> :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Teraz większość (nie wszystkie!) dziewczyny to blachary, które lecą na cwaniaków w Golfie III, w którym ledwo co od nadmiaru wziętego koksu sie mieszczą. Oczywiście nie wszyscy tacy są, np. ja.

 

 

PS. ma ktoś pomysł jak rzucić palenie?? W inny sposób niż oklepane ,,silna wola".

Jaki skromny :D

 

Na palenie to najlepiej niepalaca dziewczyna, na której nam zależy i postawi ultimatum.

 

Potwierdzam. Znam takie małżeństwo. Chłopak rzucił fajki dla niej.

 

Nawet jeśli ci dziewczyna nie postawi takiego ultimatum to sam dla niej staraj się rzucić.

 

Najlepiej było nie zaczynać. Teraz byś nie musiał się męczyć z rzucaniem :) Ja tak zrobiłem nie żałuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris19911    9

@lysyrolnik

popieram sposób z tańcem i rozmową, jak się wtedy dogadacie i zabawicie, to jest szansa na coś więcej, a jak się nic nie klei to jest "dziękuję" i następna piosenka tańczysz z inną:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

@kris19911 dokładnie tak jak piszesz :) Ostatnio w piątek na imprezie, nie mogłem się dogadać z trzema pannami, to wyśmienicie mi się rozmawiało z koleżanką nr.4 :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280
Jaki skromny :D

 

Hehe. Czasami mam wrażenie, jakbym sie zagubił w czasoprzestrzeni. Nie pasuję zbytnio do tych nowoczesnych klimatów...

 

Co do zaczynania, wtedy się nie myślało o przyszłości, były wagary, śmiechy, dobra zabawa, czemu by nie spróbować. O ile mieć codziennie dostęp do tego i kiedy się chce, to było by dobrze. Ale z obecnym odczuciem nałogu, którego nie można zaspokoić przez jakiś czas i zaczyna to wk...wiać, nie zacząłbym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris19911    9

no ja na zabawie myślę sobie "jakie sztuki więc idę", ale jeden taniec i dziękuję, albo nie w takt, albo nie ma tematu, a tu nagle w barze koleżanka ze szkoły, i myślę "czemu nie" i jak się trafiło, 3 godziny super zabawy i śmiechu:D więc to sienie da na siłę, sama się znajdzie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Hehe. Czasami mam wrażenie, jakbym sie zagubił w czasoprzestrzeni. Nie pasuję zbytnio do tych nowoczesnych klimatów...

 

ooo to witam w klubie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

No na siłę nie ma co :D Jak się nie można dogadać, to ten taniec jeszcze wymęczę, a następny jest tak jak mówisz z inną :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarioS    1

A to właśnie jest trochę wkurzające jak piszesz już dłuższy czas z dziewczyną, znalazło się wspólny język i temat a ona właśnie Ci pisze że to nie ma sensu wydawać kasy bo i tak nic z tego nie będzie a zdawało by się że wszystko jest ok.

 

A sposób na palenie?? Nie mam bo nie pale :)

Jak się uczyłem kiedyś przeklinać to sobie zadawałem ból :)

Bo miałem w tym czasie skręconą kostkę i jak przeklinałem to kopałem w tą kostkę :)

No cóż może i trochę bolało ale poskutkowało :) znów coś musze wymyśleć bo znów zaczynam bluźnić :D

 

 

 

 

 

A tak z innej beczki :)

Dziś był Wszystkich Świętych no i na groby zjechała rodzina, i była tam kuzynką z którą jakoś nie utrzymuje się kontaktu a jesteśmy rówieśnikami. Nie wypada tak ale jak ona wyładniała :) no normalnie jak ją zobaczyłem to mnie zatkało :)

Ale to rodzina i dość bliska wiec nie wypada :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris19911    9

@andrzej2110

Andrzej, a jeśli żona powie "albo ja albo fajki" i mąż weźmie rozwód?? wtedy było by dopiero :D ale mam nadzieje że tak nie będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Tobiasz
      hejka!!
      czy wogóle są takie laski które związały by sie z rolnikiem??
    • Przez kubo123
      Próbowałem się podpiąć pod inny temat ale bez odezwy więc zakładam nowy bo strasznie jestem ciekaw czy kogoś z forum spotkało to co mnie. W Listopadzie do moich drzwi zapukali producenci polskiej edycji relity show "Rolnik szuka żony" nakręcili ze mną kawałek jednak nie podpisałem z nimi umowy na wykorzystanie mojego wizerunku. Słyszał ktoś o tym programie(wiem że pochodzi z Australii a w Niemczech jest kilka edycji)? co o nim myślicie ? a może ktoś się zgodził na udział w nim?? :-)
    • Przez Gorbaczow
      widze ze mój post o dziewczynach w starciu z maszynami cieszy się dość duzym powodzeniem i czytając wpisy nasuneła mi sie pytanie - Jak waszym zdaniem powinna wyglądać (jakie powinna mieć atrybuty) Idealna partnerka życiowa prawdziwego farmera
    • Przez Ansja
      Hej czy rolnicy i rolniczki z Podkarpacia na forum?
      Jeśli tak to z jaich powiatów ?
      Jak u Was wygląda życie na wsi i gospodarstwa rolne w rejonach?
      Samotnych rolników też pewnie wielu chętnych aby poznać kobietę na resztę życia...
    • Przez Lilii
      Zapraszam chętnych
×