Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Kamillo0    132

Diesle są już nie opłacalne po podwyżce cen ropy. Do tego silniki diesla 2.0 są mocniejsze od 1.9 ale maja mniejszą żywotność co prowadzi do awarii i szybszego zjechania silniki. Zaraz jakiś właściciel tu naskoczy na mnie ale taka jest prawda nie oszukujmy się, 1.9 to najlepsze diesle jakie powstały. proponuję benzyniaka, do tego dobrze dobrany gaz i zaoszczędzisz sporo pieniędzy, wrażenia z jazdy lepsze bo benzyniak lepiej się zbiera i o tej porze roku mniejsze problemy z odpalaniem. Diesle przy -20 już potrafią protestować a benzyniaki walczą ;) Jeżeli zastanowisz się nad benzyniakiem to 1.8 T - jeśli lubisz szybszą jazdę i 1.6 jeśli wolisz kulturalnie i delikatnie. Odradzam 2.0 w benzynie bo tak samo jak i diesle nie są najlepsze. A do tego turbo robi swoje jaki by silnik nie był z turbiną jest inna jazda. ;) Nie wiem dokładnie o którą generację Ci chodziło ale wypowiedziałem się na temat II generacji a3, wcześniejsza może mieć trochę inną gamę silników.

 

Ps. Laski na to nie polecą, przykro mi ;P Ale jeśli kupisz A6 2004 r. - i wzwyż to wystarczy podjechać w odpowiednie miejsce gdzie kręci się dużo tego typu panienek i możesz nie zamykać drzwi ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

@wojoch7340, silnik 2,0 odrazam. Ja zmieniam mojego passata b5 FL na audi a4 B6 właśnie 1,9 TDI 150ps. Jeśli chodzi Ci o poradze wystarczy zobaczyć ceny na np. allegro, im cena tańsza tym gorszy silnik zauważ 2,0 tańsze od 1,9.. i oczywiście combi, bo za limuzyne zabulisz..

Sorry za OT.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamillo0    132

"im cena tańsza tym gorszy silnik" - inteligenta podpowiedź :D Cena nie czasem tak ale nie zawsze ma się do jakości. Głównie płacimy za markę. Jest mnóstwo części zamiennych na rynku a niektóre są tak dobre jak oryginalne tyle, że tańsze bo nie ma na nich znaczka za który w dzisiejszych czasach się głównie płaci. Przykładem jest tu własnie VW B5 FL i Audi a4 - mają dużo, bardzo dużo wspólnego a silniki są te same. Nawet na częściach jest napis"Audi Volkswagen" choć nie na wszystkich. Passat choć prawie taki sam jest dużo dużo tańszy a Audi dużo dużo droższe. Czemu? Otóż marka. Nie combi tylko kombi ( Polski słownik ma taki wyraz) i różnica jest ale nie duża. Od kiedy a4 b6 ma silnik 1.9 TDI 150 KM? Najmocniejszy 1.9 tak jak w VW jest to 130 konny Turbodiesel. 150 są ale zczipowane a nie oryginalne. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damjan15    0

W VW jest także 150 kuca ale w audi to już nie :D no ale Kamil widzę że chyba nie jeździłeś FL i andzą jeżeli mówisz że prawie się nie różnią także wpierw pojeździj i wtedy pisz :D

Edytowano przez damjan15

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Narcotic    0

W seacie leonie fabrycznie miały 150KM oznaczenie silnika ARL. Miałem przyjemność jeździć zczipowanym na 180KM. Prestiż napewno mniejszy niż audi ale cena przyzwoita i wrażenia z jazdy niesamowite. Polecam 1.9. Wracając do tematu zamiast uwodzić dziewczyny zamierzacie wyrywać blachary?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

@Kamillo0 - jakie marki i cena od nich zależy? mówię o audi, nie porównuję, vw i audi tylko silniki w audi. Mówię o audi a4 silnik 2,0 są droższe od 1,9 komory lekko poszerzone pojemnościowo. 1,9 wyszły jak passaty B5 FL 130ps i 150ps z zainstalowanym wirusem na rozbudowanie mocy. Ale takie z mocą 150ps trzeba tym poprosto potrafić jeździć. W pasku zrobiłem już 430tyś więc trzeba zmienić już, a4 180tyś - czyli jak nówka :D do tej pory miałem 130 koników, zmieniłem na 150 i jazda, te 20 ps więcej powiedzmy, że nie wbija bardziej w siedzenie tylko poprostu te 20 ps to zapas mocy przy wyprzedzaniu na 5 biegu no nie muszę redukować do 4, bo dae rade, w pasku jak a szybko sie chciało wyprzedzić ro redukcja, a tutaj no nie trzeba.. Trochę więcej spali, bo człowiek czuje więcej mocy to trochę inaczej ciska ten gaz. Co do wyposarzenia praktycznie to samo, no audi parę unowocześnień ma, ale nic wielkiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamillo0    132

@damjan15 To chyba raczej Ty nie jeździłeś ;) Posiadam nie mówię osobiście ale ogólnie rodzice, rodzeństwo więc trochę tego jest a wymienię same VW więc: b4, b5, b5 FL (sedan,kombi,kombi) innych marek nie będę wymieniał bo rozmawiamy tylko o VW i Audi, Audi w sumie też jest ale właśnie 1.8 T więc to nie na temat. Powiedz mi teraz czym one się różnią? gama silniki prawie identyczna, stylistyka inna ale gdy się dokładnie przypatrzysz to podobna. Rozwiązania i wyposażenie to samo, możliwe kilka drobnostek innych ale reszta podobnie. Nawet @farmer21 potwierdził: "Co do wyposarzenia praktycznie to samo, no audi parę unowocześnień ma, ale nic wielkiego. "

 

 

 

 

 

 

Mój a raczej brata B5 Fl ma 1.9 TDI 130 kucy i dalej twierdzę, że nie ma w Audi b6 i VW Passat silnika 1.9 TDI 150 konnego, dla pewności sprawdziłem w bazie autocentrum.pl i tam tez najmocniejszy 1.9 jest 130 konny. Oczywiście są silniki 150 konne ale nie o pojemności 1.9 w dieslu. Jeżeli twierdzicie, że się mylę to dajcie jakiś dowód ja chętnie dowiem się o istnieniu silnika którego nie znam bo też mogę nie wiedzieć wszystkiego. ;)

@Narcotic Z dziewczynami to ściema nikt nie chce żadnych na auto wyrywać a przynajmniej nikt normalny. ;P Seat Leon też ma trochę z VW i silniki również, miałem okazję jeździć ARL i naprawdę fajnie się to zbiera dodatkowo była to wersja FR i nawet zastanawiałem się nad kupnem takiego Seacika ale FR dodatkowo z AWD i silnikiem ARL kosztowała rok temu w granicach 30-35 tysi a to drogo jak na trochę starszego wyglądem seata tym bardziej, że za tyle mam Audi a4 1.8 T 190 kucy quattro a jak dobrze poszukam lub sprowadzony to nawet w s-line i dużo lepiej wyposażony niż seat. Nie oszukujmy się wnętrze Leona I generacji i Audi b6 to duża różnica. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damjan15    0

W Audi A6 i passatuchu nie było 1,9 150 kuca były w golfach. Ale jeżeli twierdzisz że Audi a Wieśwagen prawie się nie różnią to pozdro popatrz tylko na wykończenie passauch będzie skrzypiał a andzia nie będzie

Edytowano przez damjan15

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

@damjan15 A6 czy A4? Mówimy o wersji B6 Audi a4.. Audi a4 B7 jest już całkiem inaczej wykonana w środku totalny lift, ale a4 b6 to wersja po pierwszy lifcie A4 (d*pa zaokrąglona, nie płaska jak w pierwszej wersji, a w a4 b7 dodatkowo większy grill).

A6 to już inna seria, wykonanie inne, większa krowa limuzyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamillo0    132

@damjan15 No jakoś w moich wieśwagenach środki nie trzeszczą. Powiem Ci nawet coś lepszego w B4 z 95 r. w zimie gdy to własnie wtedy plastiki się kurczą i je słychać nic nie trzeszczy a w avensis 2001 słychać trzaski. ;)

 

@Famer21 Szczerze to różnicy w środku miedzy B6 a B7 oprócz innej kierownicy nie widzę. B7 są lepiej wyposażone dlatego częściej znajduje się w nich nawigacja ale reszta środka praktycznie taka sama. Wygląd zewnętrzny podszedł pod lifting i nawet w opisach B7 jest napisane iż jest to B6 po zewnętrznym liftingu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pic2ek    5

<b>Od kiedy a4 b6 ma silnik 1.9 TDI 150 KM? Najmocniejszy 1.9 tak jak w VW jest to 130 konny Turbodiesel. 150 są ale zczipowane a nie oryginalne. ;) </b>

 

tak? a jak są zczipowane? może mi to bardziej rozjaśnić? czy fabrycznie nowe turbo, program to juz czip?

a czym się różnią silniki 1,9 od 2,0? - konkrety.

Bo gdzieś tam dzwonią ale nie wiadomo gdzie.

Akurat nie wiem czemu nie brać 2,0 - w bkd wada fabryczna pękały głowice i turbo padały. ale reszta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Są fabrycznie 150 konne a4 i passaty b5 po fabrycznym tuningu na zapas mocy.. Tylko, że w h.. ciężko takie spotkać, a po za tym tak chodzi mi o wirus w komputer co 150ps daje. Nie mówiłem o oryginale. Sam oryginała nie mam, tylko z wirusem, ale 2 lata max przy mojej jeździe do zajade. Wykończenie procz navi drobne elementy, przyglądnicie sie na deski rozdzielcze, przód i tył, ale to z bliska nie fotki ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamillo0    132

To dziwne bo ja nie spotkałem się z a4 i b5 FL z fabrycznym 1.9 TDI 150 Konnym, natomiast jak już pisałem spotkałem się z takim fabrycznym Seatem Leonem. I tak jak napisałem wcześniej nie znalazłem w necie na różnego rodzaju stronach z danymi technicznymi samochodów nic o wyposażeniu w/w aut w ten silnik, dlatego jeszcze bardziej mnie to dziwi.

 

@pic2ek Tak jak napisał kolega wyżej są zczipowane przez tzw. "wirusa" bo każdy silnik ma zapas mocy aby nie był wykorzystywany w 100% co prowadzi do dłuższej eksploatacji. Gdy podnosisz moc silnika przez czip automatycznie skraca się jego żywotność. Turbina to nie czip.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojoch7340    6

http://www.vwgolf.pl/dane-techniczne/vw-passat-b5-fl/

tu sa dane pasata i jego gamy silników i nie ma tam 1.9tdi 150km tylko max 131km

a 150 były w golfie a w ibizie i leobie nawet 160 km z 1,9tdi

ale co myślicie o audi a3 2.0tdi 140 jak nie dizet to jaka poj.w bęzynie

http://otomoto.pl/audi-a3-2-0-tdi-skory-alu17-komputer-C22726265.html

chodzi mi o tą wersje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamillo0    132

I właśnie dlatego ja twierdzę w dalszym ciągu dopóki nikt tego nie udowodni, że oryginalnie z fabryki nie wyjechał nigdy a4 lub b5 FL z silnikiem 1.9 TDI 150 KM. W golfie to nie wiem ale w Leonie max 1.9 TDI 150 Kucy oryginalnie więcej z czipem.

Z II generacji A3 jeśli chcesz benzyniaka to ja polecam 1.8 T 160 KM jest czym poszaleć tym bardziej na takie wymiary i masę. Zakładasz do tego dobrze dobrany gaz i wychodzi Ci mniej jak diesel a za to agresywniej. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojoch7340    6

moja kolerzanka dała się zaprosic tylko nie wiem gdzie ja wziąść do kijna mówi że nie chętnie wiec gdzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamillo0    132

Koleżanka czy coś więcej chcesz? Ja proponuję coś bardziej zapoznawczego czyli jakaś szama (kebab, pizza, nie jakaś restauracja bo to leszcze do restauracji biorą), spacer, do tego coś co ją zaskoczy czyli zrób z nią coś co ona lubi np jeśli jeździ na łyżwach i to lubi to na lodo idźcie ale nie mów jej tylko zrób niespodziankę a raczej zaskoczenie. I nie kryj się z tym zaskoczeniem jakby to było milion dolarów bo niektórzy tak potrafią się jarać. ;)

@Michufarmer Ja poznałem fajną w weekend ale nie w ten :D I jakoś straciłem ochotę na bliższe poznanie. Wybredny jestem ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    972

Koleżanka czy coś więcej chcesz? Ja proponuję coś bardziej zapoznawczego czyli jakaś szama (kebab, pizza, nie jakaś restauracja bo to leszcze do restauracji biorą), spacer, do tego coś co ją zaskoczy czyli zrób z nią coś co ona lubi np jeśli jeździ na łyżwach i to lubi to na lodo idźcie ale nie mów jej tylko zrób niespodziankę a raczej zaskoczenie. I nie kryj się z tym zaskoczeniem jakby to było milion dolarów bo niektórzy tak potrafią się jarać. ;)

@Michufarmer Ja poznałem fajną w weekend ale nie w ten :D I jakoś straciłem ochotę na bliższe poznanie. Wybredny jestem ;P

 

kamillo nie wiem co miałeś na myśli ale bez wątpienia większy leszcz to ten co oferuje dziewczynie szamę pod budą z kebabem niż ten od restauracji. Pizzeria to też w pewnym sensie restauracja, więc samemu sobie trochę zaprzeczyłeś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamillo0    132

Pizzeria to restauracja? Chyba w restauracji nigdy nie byłeś. ;) Ja nie mówię o szamie pod budą z kebabem tylko o kebabie w budynku gdzie są stoliki, krzesła, muzyczka, tv i pełna kulturka. To gdzie się zabierze dziewczynę nie jest ważne bo uwierz mi jeśli nie umiesz jej do siebie przekonać to nawet droga restauracja tego nie zmieni a jeśli to potrafisz to jak mówisz budka z kebabem niczego nie zepsuje. Chodzi mi konkretnie o to, żeby dziewczynom niczego nie udowadniać i się nie wkupywać w ich łaski. Ja praktykuję zasadę aby jak najmniej wydać na dziewczynę i to działa. Ona ma być z Tobą ze względu na Ciebie a nie drogie prezenty i ekskluzywne kolacje. Dlatego właśnie umarzam za leszczy ludzi, którzy takimi sposobami podlizują się laskom. Jeśli ktoś zna się dłużej z pewną panią i to coś więcej niż znajomość to owszem nie mam nic przeciwko drogim wypadom i drogim prezentom ale panowie z umiarem. Nie ma co rozpieszczać bo one się szybko przyuczają do dobrego. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pic2ek    5

To gdzie się zabierze dziewczynę nie jest ważne

 

No tak, zabierz ją na kebab, nie dość, że straszna lipa, to jeszcze po wyjściu ciuchy śmierdzą jak talala. Tu nikt nie mówi, że kupować łańcuszki na 2 spotkaniu po 100 zł no ale bez jaj. Rozumiem, że jesli się będzię się np upierała, że chce za siebie zapłacić (już niech będzie pizzeria) to jej pozwól, ale powiedz, że musisz się jej zrewanzować :) to będzi epretekst by się znów spotkac.

no ale z tym wydawaniem jak najmniej to ja bym sobie na pewno nie brał do serca. I nie chodzi o to żeby wyczuć na pierwszych 5 spotkaniach czy laska leci na kasę czy nie ale:

- może zabierz ją na sushi? może lubi ryby?

- może zorganizuj ze znajomymi jakiś fajny kulig, pochodnie, ognisko, kiełbaski,

- łyżwy to tez fajny sposób spędzenia razem czasu.

I raczej kup na pierwsze spotkanie mały bukiecik kwiatów - dziewczyny raczej to lubią :)

 

kamillo nie wiem co miałeś na myśli ale bez wątpienia większy leszcz to ten co oferuje dziewczynie szamę pod budą z kebabem

tak, biorą na wynos i idą do samochodu jeść hahahaha. to jest strasznie romantyczne :)

Edytowano przez pic2ek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    972

kamillo nie wiem co miałeś na myśli ale bez wątpienia większy leszcz to ten co oferuje dziewczynie szamę pod budą z kebabem

tak, biorą na wynos i idą do samochodu jeść hahahaha. to jest strasznie romantyczne :)

 

hmm, przeoczyłem ten podstęp... idą do samochodu, jadą w ustronne miejsce zjeść, np. do lasu :P . I wtedy zaczyna się love story. O tak, jest to skuteczny sposób by doprowadzić do love story w lesie, lecz działający na laski z średniej szkoły zwłaszcza 1, 2 klasy = 16/18 lat. Bo starsza bardziej doświadczona, nie wiem czy by dała się wywieźć skoro jej ten kebab nie imponuje a zwłaszcza że się podjechało golfem III a nie VI. hehe :D

 

EDIT: ja też obstawiam na łyżwy (mało wymagające, łatwe do osiągnięcia aktualnie odpowiednia pora roku, jest to zabawa więc nikt nie powinien być spięty czyli na pierwsze spotkanie zdecydowanie wybieram łyżwy) . A kolacja w restauracji przy lampce dobrego wina gdzieś na starym mieście później spacer zabytkowymi uliczkami a przed tym wszystkim bukiet kwiatów zostawił bym na drugie podejście.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pic2ek    5

A kolacja w restauracji przy lampce dobrego wina

czy ty wiesz ile to kosztuje???? no nie wiem czy to jednak dobry pomysł by na 1 randce aż tak szaleć, przecież kebab wyniesie taniej :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    972

Myślę że w 150 zł by się zmieścił w tym wino, kolacja x2 i kwiaty. Wiadomo nie mówi się o restauracji hotelowej. Ale trochę zaparcia, czyli internet, informacje od znajomych i można znaleźć coś na prawdę fajnego i taniego. Restauracja - fajna przytulna knajpka nieopodal starówki. Ja o czymś takim myślałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×