Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
UrsusCzesio    303

Czołowy amant i uwodziciel af powrócił:) ciekawe z jakiej przyczyny? Czyżby nowy zawód miłosny? Ty chcesz a ona nie a może odwrotnie ?(co jest mało prawdopodobne) Będziemy mieli nowe "agro love story"? czekamy z wypiekami na twarzy na odpowiedz...

A przybyłem gdyż stęskniłem się za tym tematem :D I nic z tych wymienionych rzeczy :rolleyes: Wszystko w jak najlepszym porządku już od...Dawno temu B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Uwodziciele działają w terenie. Zdobywają kolejne cenne doświadczenia, aby dzielić się nimi z mniej zaawansowanymi podrywaczami :lol:

B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WeSolyRomeK    17

A ja swoją poznałem na nk.Pewnego dlugiego grudniowego wieczoru przeglądałem na nk znajomych i ich znajomych i tad dalej no i tak jakos natrafilem na nią.Zaprosilem ją do znajomych ona mi odpisala ze sie nie znamy ja coś tam odpisalem i prawie rok jesteśmy razem heh:)Także tego chłopaki nie przejmujcie sie każdy ma swoja druga polówke tylko trzeba ją odneleść:)A na milano to nie znajdziecie panienki którą będzie chciala w oborze pracowac;-p

no to miałeś farta i to niezłego, ja mam raczej kiepskie doświadczenia z panienkami poznanymi przez internet...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Chłopaki, ale internet :) ? Hmm poczekajcie do lata, festyny bd znowu, dożynki dużo pięknych dziewczyn ;) Ja co prawda mam z dożynkami na pieńku (przyłapani koło namiotu i pretensje i kazanie matki..). Poznawanie w necie to nie jest zbyt "etyczne". Chcecie potem dzieciom powiedzieć "tak synku/córeczko poznałem Twoją mamę przez internet" :D ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polmot8014h    0

Czytałem sobie ten temat i wniosek jeden "młodość " sobie przypomniałem a może lepiej było napisać wolność ? Panowie wasze opowieści to w większości mój życiorys od podrywania na dyskotekach i innych hałasach do wesel przyłapani przez rodziców jak ktoś wyżej napisł to było życie ..... Panowie tak trzymać kobiety są po to by nam życie umilać :-) niech to każdy rozumie jak chce :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jolanta23    3

Z serii „Zaobserwowane na Pomorzu”

Przed „zastosowaniem” radzę uświadomić sobie, że posiadasz cenną informację. Kto ma informację, ma władzę… Przemyśl skutki swoich działań. Jeśli masz szczere zamiary „niech Bóg Cię prowadzi”, a jeśli nie „zgiń marnie”.;p

Sposób, który można scharakteryzować takimi słowami: Na panicza (inteligenta), rozgrywka z klasą, robota w białych rękawiczkach, sprytna taktyka zdobywcy(lisa?)

Sposób dla Ciebie, jeśli:

1. Nie wiesz, jak wkupić się w łaski przyszłych teściów.

2. Chcesz mieć dobrą opinię i poparcie u „czarnego”* z Jej parafii (To bardzo wiele ułatwia, pozyskanie zaufania duchownego to kluczowy element planu, decydujący o Twoim ostatecznym zwycięstwie).

3. Chcesz poznać rodzinę Twojej wybranki. Kto jak kto, ale ksiądz przechowuje wiele cennych informacji o ludziach…

4. Twoja wybranka mieszka w innej miejscowości, województwie nawet kraju niż Ty.

5. Stylizujesz się na „kwiat polskiej inteligencji” itp.

6. Masz dobre zamiary wobec dziewczyny bądź po prostu chcesz zdobyć nowy „gadżet”.

7. Za wszelką cenę chcesz zdobyć „TĘ” dziewczynę. Inna Cię nie obchodzi. Ma być „TA” i koniec.

 

*„czarny”- ksiądz proboszcz (jak w serialu „Ranczo”) ;p

 

Wymagane umiejętności, które pomogą pozytywnie zrealizować plan(sam wybierasz, co jest Tobie potrzebne. Najlepiej jak zastosujesz wszystko):

1. „Masz gadane”- skutecznie przekonujesz do swojego stanowiska, byle z rozwagą i smakiem. Umiejętność niezbędna. W końcu „czarny” nie jest w ciemię bity… Twoje zachowanie powinno wyglądać wiarygodnie, nawet jeśli tylko pozorujesz dobre zamiary. Jak masz szczere intencje , to łatwiej idzie ;p

2. Potrafisz ukazać skruchę, dobre intencje. Tu musisz się szczególnie postarać.

3. Jeśli masz obawy co do swoich „lisich” umiejętności zapoznaj się z publikacjami A. Batko „ Sztuka perswazji, czyli język wpływu i manipulacji” bądź K. Hogan „Ukryta perswazja” oraz A. Pease „Mowa ciała”.

4. Pamiętaj o składnym i logicznym wypowiadaniu się.

5. W rozmowie z „czarnym”: dla uwiarygodnienia Twoich zamiarów możesz powołać się na porządek panujący w Twojej rodzinie, wartości patriotyczne…

6. Dobrze jak potrafisz zapanować nad własnymi emocjami, chwilami „zachowanie zimnej krwi” uchroni Cię przed ewentualnym zdemaskowaniem .

7. Pamiętaj! „Cel uświęca środki”, „Trzeb być lisem i lwem”, B. Shaw „Nigdy nie mów wszystkiego co wiesz, ale zawsze wiedz, co mówisz”.

 

 

 

Sedno:

Nic nikomu nie mówisz. Poświęcasz się, wstając o świcie i ogarniając się ;p Po czym udajesz się do kościoła parafialnego Twojej wybranki, a konkretnie do księdza proboszcza . Najlepiej całą rozmowę rozpocznij od spowiedzi. Szczerze opowiedz o swoich uczuciach względem dziewczyny. Nie zapomnij zapewnić „czarnego”, że będzie „po Bożemu”- tymi słowami zyskasz przychylność proboszcza.

 

Efekt podjętego trudu(NAGRODA):

1. Choć chłopak z odległych terenów Polski, to sposobem potrafi się wkupić w łaski „czarnego”, a on już o wszystko zadba…

2. Kto nie odda swej córki młodzieńcowi, który posiada rekomendacje od proboszcza? Kto lepiej niż ksiądz potrafi „pokojowo” załatwić Twoją sprawę?

3. SUKCES masz narzeczoną ;p

Edytowano przez Jolanta23

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

Dziwne macie zwyczaje na pomorzu, u nas co najwyżej do sąsiedztwa plebanii mogłoby mieć zastosowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasZ2008    18

Dużo moich znajomych poznaje dziewczyny właśnie przez nk,dla niekturych to nawet lepiej niż na imprezie bo nie trzeba sie narąbać żeby miec odwage podejść i zagadać,a jeśli już się napisało do jakiejś po pijanemu to zawsze można na drugi dzien zobaczyć co się pisalo,a i na nk nie trzeba placic za wejście.Także tego chlopaki gorąco polecam nk,tam jest dużo fajnych sarenek(czyt.panienek)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polmot8014h    0

Sposób podrywania na nieśmiałego jest dobry tylko na spokojne dziewczyny bogini seksu nie poderwiesz na sierote tylko musisz być wyjątkowy musi widzieć w Tobie to o czym marzy od zawsze i należy jej dać namiastkę tego o czym marzy a boginie marzenia mają łatwe do odgadnięcia. :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jolanta23    3

Dziwne macie zwyczaje na pomorzu, u nas co najwyżej do sąsiedztwa plebanii mogłoby mieć zastosowanie

 

Może i dziwne... Z tego co się orientuję Panna była z parafii nadmorskiej a kawaler z okolic Płocka... Więc nie wiem czy to u nas są takie zwyczaje;p To był jego pomysł... Przyznaj, że sprytny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wladek99    0

Koledzy i koleżanki potrzebuje pomocy. Jest taki problem iż dziewczyna z którą chcę być/czuję coś do niej ma "stracha" do związków. Poprostu została zraniona. Co z tym można zrobić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    975

Ciesz się że dzięki niemiłym doświadczeniom jakich doznała Twa luba, masz szansę na związek z tą Panią. Czysty egoizm, prawda? A więcej co miał byś zrobić, to czekać, oraz naciskać. Naciskać tłumacząc na: nachalnie naciskać i być upierdliwym, to nie. Ale już samo naciskać czyli przypominać, udowadniać to jak najbardziej i jak najczęściej. Jednak proponował bym zacząć od sprawdzenia czy powód który podała jest powodem prawdziwym i czy faktycznie nie chce związku ze względu na nie miłe zajście z niedalekiej przeszłości, czy też powód jest inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich zaczne od pocztku na dyskotece swiatecznej poznałem dziewczyne przez nasza wspulna znajoma przedstawiła nas sobie . Odrazu przypadła mi do gustu ja jej tez sylwestra spedzilismy razem super sie bawilismy .Nastepnie zaproponowałem spotkanie zgodzila sie spotkalismy sie w wekend bylo milo (buziaki przytulanie itp )rozmawia mi sie z nia dobrze wszystko wygladało ze jest ok spotykamy sie zazwyczaj w wekend ona pracuje i uczy sie ja pracuje w gospodarstwie ona mieszka w miescie ja na wsi odległosc ok 10 km blisko . Wiadomo spotykamy sie w weekend ale sa jeszcze sms-y i bardzo duzo rozmawiamy przez telefon .Podczas ostatniego spotkania ona wyjezdza z tekstem ze traktuje mnie jako przyjaciela ,kolege itp nie bende ukrywał ze sie zawiodłem .Czytalem ten temat kilkadziesiat stron wstecz ale zdecydowalem spytac o rade ewentualnie co sadzicie o tej sytuacji .Czy ona chce mnie sprawdzic czy mi zależy czy moze nie jest gotowa jeszcze na zwiazek . wiem ze kilka miesiecy temu rozstala sie z chlopakiem .Bylismy na dyskotece ona troszke przesadzila z alkocholem ja bylem wtedy trzezwy wspominala ze chciala by ze mna byc ale nie jest jeszcze gotowa na zwiazek i musi sobie wszystko poukładac .a teraz proponuje mi przyjazn zalezy mi na tej znajomosci moze poprostu darowac sobie i byc z nia na stopie kolezenskiej .co proponujecie lub radzicie pozdrawiam

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    975

Trochę dziwne. Od świąt do teraz szło jak po maśle i nagle zonk? Musisz się dowiedzieć skąd ta rewolucja. Może chce wrócić do byłego, może ktoś jej powiedział złe rzeczy o Tobie. No nie wiem, cokolwiek to by nie było musisz się dowiedzieć. I wtedy będziemy konkretnie myśleć co dalej.

 

Druga opcja, ale jest możliwa tylko wtedy jeśli jej zależy.

Graj nie dostępnego, nie osiągalnego. Spraw by myślała że tobie nie zależy, lub jest ci obojętne. Doprowadź do tego by ona musiała zabiegać o Twoje względy. Przychodź na spotkania, nawet sam je organizuj i podczas tej ala randki bądź osowiały niezainteresowany itd.

 

Możesz też w niej wzbudzić zazdrość, tylko bez przesady... Będąc na spotkaniu z nią, niech kolega napisze Ci esa ,,hej, co tam słychać, kiedy mnie zabierzesz na tą obiecaną imprezkę :* :-* :-*?,, Przed spotkaniem nazwę kolegi w telefonie zmień na ,,fajna ania,, (oczywiście spraw tak by ona przeczytała tego esa)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Damian, zaczynasz mnie przerażać. Po co jakieś gierki i testy na zazdrość? Chyba lubisz sobie utrudniać życie.

Ta druga opcja jest dobrym pomysłem tylko nie tak jak to przedstawił Damian. Pokaż, że jesteś nią zainteresowany ale w takim samym stopniu w jakim ona jest. Jeśli traktuję Ciebie jako kolegę to traktuj ją tak samo czyli jak jedną z dziesiątek innych koleżanek czy znajomych.

Osobiście sądzę, że dziewczyna ma Cię gdzieś. Fajnie spędzała z Tobą czas, pozwoliłeś jej otrzeć łzy po byłym ale nie chce się z Tobą wiązać. Więc odpuść walkę o nią i nie daj się zrobić w przyjaciela bo ty będziesz o niej marzył i żył nadzieją o wspólnym związku a ona będzie Ci opowiadała o chłopaku z którym się aktualnie spotyka i co z nim robi gdy są sami w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

StasiekS prawdę piszesz - nalejcie mu wódki. B)

Bycie przyjacielem zamiast kochankiem to jak kastracja, w takie coś nie ma się co pchać.

Będzie płakać Ci w ramiona jaki to jej chłopak jest niedobry, ile by dała żeby był taki jak Ty ble ble... A jak do niej zadzwoni to poleci jak na skrzydłach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

@grzegorz12025, ok, jeśli tego chce, bądz jej kolegą czy przyjacielem.... ALE... nie zamykaj sobie drogi na poznawanie nowych dziewczyn, po prostu nie stój w miejscu...tylko działaj, a zobaczysz, co wtedy ona zrobi, czy bedzie dalej ciebie traktować jak kolegę, czy w koncu sobie poukłada wszystko i określi jasno swoje stanowisko wobec ciebie... tylko wiesz, aby to nie była pierwsza lepsza poznana i od razu twoją dziewczyną... ;) A co do rad damiana, to wiesz jak nie chcesz narobić sobie bigosu z życia to lepiej sobie odpuść jego rady... Stasieks, dobrze radzi..., ale decyzja należy do ciebie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    975

Finn chciałeś mi dogryźć? Na drugi raz bądź bardziej skuteczny i aby spełnić swe oczekiwania nie radź koledze tego samego co i ja...

 

P.S. Ta sama porada ubrana w inne słowa. A to ci dopiero pojazd z damiana_zbr, haha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    975

Zabierz ją do siebie B) Nieprzyzwoicie...

Jak to gdzie, a jakie masz możliwości? Choć ta pierwsza opcja to wcale nie jest żart.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

ja mam dla ciebie tylko jedną radę... jeśli ona traktuję cię jak kolegę to sobie odpuść bo nigdy si to nie zmieni... będzie się żaliła na innych wypłakiwała ci się w rękaw a nic z tego nie będzie....

 

wiem z praktyki....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×