Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Filipoo    14

trzeba być sobą:) tylko co zrobić jak człowiek w domu jest inny i po za domem jest inny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misiek4444    0

Nie macie poważniejszych problemów może?

 

 

hyde park to hyde park możemy gadać o czym chcemy;p

 

 

franek412 daj se spokój ona sama nie wie czego chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Wiem do czego służy hydepark. Ale piszecie tak jakby posiadanie dziewczyny było czymś najważniejszym. Ile macie lat? 40, 50? Bo tak chyba wnioskuję po Waszych postach.

 

Franek daj sobie spokój. Dziewczyna nie wie czego chce i jeszcze będzie parę razy zmieniała decyzję jak i Ciebie. I jak była związana z chłopakiem i z tobą się całowana to sam sobie odpowiedz na pytanie jaki z niej materiał na dziewczynę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misiek4444    0

Wiem do czego służy hydepark. Ale piszecie tak jakby posiadanie dziewczyny było czymś najważniejszym. Ile macie lat? 40, 50? Bo tak chyba wnioskuję po Waszych postach.

 

 

no wiesz różni ludzie różne poczucie wartości.... no wiesz niektórzy chcą mieć dziewczynę niektórym dobrze samym.

jak sie ma 50 lat to wnuki się powinno bawić a nie za pannami ogladać....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Dlaczego w wieku 50 lat nie można się za pannami oglądać? Jest jakiś obyczaj lub prawo zwyczajowe o którym nie wiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No właśnie też chętnie bym się dowiedział dlaczego nie można się oglądać? :lol: :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misiek4444    0
Napisano (edytowany)

sądze ze w wieku ponad 50 60 lat już nie bedzie Ci sie nawet chciało oglądać;p a to juz jest związane nie z prawem zwyczajowym ale z prawem natury i zmianami zachodzącymi w męskim organizmie... to raz

po drugie jeśli będziesz się oglądać to tylko oglądać bo raczej swoim wackiem to już nic nie zdziałasz;p

 

wiem powiesz że jest viagra itp;p ale wiesz zawsze możesz mieć zawał po tym;p

 

a pro po która młoda się za Tobą obejrzy????

chyba że jakaś perfidna sucz która bedzie leciała na kase o ile ją bedziesz miał;p

a jeśli w wieku 50lat bedziesz się oglądał za starszymi ok. ale co to za przyjemność za starszymi pomarszczonymi się oglądać???

 

ale to już kwestia gustu;p

 

a ja uważam że z zycia trzeba kożystać jak najwcześniej;p

Edytowano przez misiek4444

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Z życia trzeba korzystać cały czas. Co to za życie jeśli korzystasz z niego tylko na początku. W wieku 50 lat nie można być aktywnym seksualnie? Co za stereotypy. I jeszcze słabe serce. Proszę Cię. Bez przesady. Może napiszesz jeszcze, że nie można pić alkoholu albo co tam sobie uważasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misiek4444    0
Napisano (edytowany)

skoro "Z życia trzeba korzystać cały czas." to po co piszesz że my gadamy glupoty i że posiadanie dziewczyny jest czymś najważniejszym. W niektórych hormony buzują i chcą mieć dziewczyne teraz a nie w wieku 50 lat. np ja. a niektórzy mogą mieć burze hormonów podczas drugiej młodości.

 

z resztą gadamy teraz nie na temat.

a brzmi on sam dobrze wiesz jak.

więc sądze że najlepiej jak zakończymy dyskusję

Edytowano przez misiek4444

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Tylko posiadanie dziewczyny jest dla Was całym życiem. A to już niezdrowe. A hormony buzują z innej przyczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misiek4444    0

chyba to normalne że chcę poświęcić całe życie osobie którą kocham i pragnę z nią wziąć slub????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Nienormalne. Normalne jest gdy poświęcasz całe życie sobie, rozwijasz się. Dla kogo żyjesz? Dla siebie czy dziewczyny? Czy nie posiadając dziewczyny to już się nie żyję? A skąd wiesz czy ta dziewczyna poświęca całe życie Tobie? Partner z reguły powinien być dodatkiem, częścią naszego życia a nie życiem. Twoje zainteresowania, hobby, pasja, praca, znajomi, przyjaciele. To jest nasze życie na którym trzeba się skupić i dążyć do jego doskonalenia tak aby na starość jak najmniej żałować. Partner znajdzie się przy okazji. Wystarczy tylko być czujnym i nie robić nic na siłę. Chyba, że Waszym jedynym celem jest się ożenić przed 30-stką, mieć dwójkę dzieci i dom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Stasiek dobrze mówi, zgadzam się. Trzeba mieć szacunek do siebie. Ja sobie cenię własne pasje, zainteresowania, zajęcia, to co lubię, co robię. To jest dla mnie najważniejsze. Nie umiem poświęcić tego dla kogoś, nie warto. Oczywiście mógłbym mieć dziewczynę (gdy mnie jakaś chciała... ;)), czemu nie, ale na chwilę obecną nie chcę. Chociaż może bym zmienił zdanie - jakbym miał powód. Ale to nie zmienia faktu, że nie była by ona moim całym w 100 % życiem. Panowie, z całym szacunkiem, niedobrze mi się robi na widok czegoś w stylu (nie mówię tu o nikim konkretnym, ale ogólnie) ,,dziewczyna mnie nie kocha, jakie to okropne, chyba umre, nie mam po co żyć'' - jak jej nie znałeś to miałeś po co żyć...

Takie coś to już jest głupota. Trzeba znać swoją wartość, wartość swojego życia, nie należy się poniżać dla kogoś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1piotr1    11

popieram stasiekś w 100% , weżcie przestańcie te baby ustawiać na jakimś chorym piedestale bo c życie to nie tylko szukanie wymarzonej dziewczyny , a jak już wam tak bardzo zależy na żonie która będzie rolniczka i podzielała wasza życiową pasje to zamiast pisać bezproduktywnie , zacznijcie działać, mało macie tu dziewczyn na AF na pewno z kilkadziesiąt się znajdzie ..... to działajcie , bo właśnie to "działanie" to chyba najlepszy sposób

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matus951    5

Witam w temacie... dawno nic tutaj nie pisałem.

Ale ostatnio się trochę wkurzyłem, mam 17 za miesiąc idę na wesele z osobą towarzyszącą, zaprosiłem kumpele w moim wieku na wesele ale się nie zgodziła, powiedziała że ma za dużo wesel w rodzinie przez wakacje i na kolejne nie pójdzie :(

Nie ukrywam że trochę mi na niej zależy, ale nie daje po sobie tego poznać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

To nie możesz innej koleżanki zaprosić? mało ich masz? a jak nie chce iść to ją olej jej strata , widocznie jest jakaś pusta skoro daje takie usprawiedliwienia, tylko chyba tobie się wydaje że ona jest kimś innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam w temacie... dawno nic tutaj nie pisałem.

Ale ostatnio się trochę wkurzyłem, mam 17 za miesiąc idę na wesele z osobą towarzyszącą, zaprosiłem kumpele w moim wieku na wesele ale się nie zgodziła, powiedziała że ma za dużo wesel w rodzinie przez wakacje i na kolejne nie pójdzie :(

Nie ukrywam że trochę mi na niej zależy, ale nie daje po sobie tego poznać...

 

Właśnie olej ją :lol: to wymówka tam od razu ma tyle wesel, a chyba w tym wieku to radocha iść na wesela no chyba że czuje się już babcią :lol: :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matus951    5

No też mi tak się wydawało że to radocha, ale albo ja jestem jakiś nie ten tego albo ona :P Trochę szkoda... trzeba poszukać innej na to wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

To nie możesz innej koleżanki zaprosić? mało ich masz? a jak nie chce iść to ją olej jej strata , widocznie jest jakaś pusta skoro daje takie usprawiedliwienia, tylko chyba tobie się wydaje że ona jest kimś innym

Normalna wymówka jak już. Miała z nim iść na siłę żeby nie być pustą? I niekoniecznie to musi być wymówka. Może faktycznie nie chce się jej iść na kolejne wesele. Nie dla wszystkich to musi być fajna zabawa. I po co Ci na wesele partnerka. Idź sam i się dobrze baw. Jeśli będzie dużo gości to na pewno znajdziesz jakieś rówieśniczki co się z nimi bez zobowiązań pobawisz. Się przyjął zwyczaj, że jak wesele to trzeba zawsze z kimś iść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misiek4444    0

A skąd wiesz czy ta dziewczyna poświęca całe życie Tobie? Partner z reguły powinien być dodatkiem, częścią naszego życia a nie życiem. Twoje zainteresowania, hobby, pasja, praca, znajomi, przyjaciele. To jest nasze życie na którym trzeba się skupić i dążyć do jego doskonalenia tak aby na starość jak najmniej żałować. Partner znajdzie się przy okazji. Wystarczy tylko być czujnym i nie robić nic na siłę. Chyba, że Waszym jedynym celem jest się ożenić przed 30-stką, mieć dwójkę dzieci i dom.

 

Wiesz może i masz racje choć to co mówisz jest trochę egoistyczne ale hmm można mieć różne zdanie.... zależy na kogo się trafi... Są dziewczny o której mówi się że "baby to chu**" ale są też inne które zrobiły by dla Ciebie wszystko. To zależy od człowieka i od charakteru.

 

No też mi tak się wydawało że to radocha, ale albo ja jestem jakiś nie ten tego albo ona :P Trochę szkoda... trzeba poszukać innej na to wygląda.

olej ją sama jeszcze przyjdzie na kolanach;) jak się nie bedziesz odzywał sama sie zaciekawi i sama Cie bedzie zaczepiala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Co jest egoistycznego w tym, że chce się rozwijać, i myślę o tym co jest dla mnie dobre? Nie mając dziewczyny to znaczy, że jestem egoistą bo nie poświęcam się dla kogoś innego. I czy związek to tylko poświęcenia? Czy już będąc w związku nie mogę dalej robić tego co lubię lub chce robić? Bo czytając Was ma wrażenie że już nie. Liczy się tylko to aby znaleźć partnera bo inaczej nie będziemy spełnieni w życiu i traci ono sens. Widocznie obecnie wasze życie nie jest zbyt ciekawe.

I osobiście nie chciałbym dziewczyny która zrobi wszystko dla mnie i będzie na każde moje kiwnięcie. Bo wtedy to nie jest dziewczyna, moja partnerka która myśli także o sobie tylko niewolnica.

 

 

 

Tego nie wiemy czy będzie zaczepiała. Jeśli ma go gdzieś to będzie szczęśliwa, że kolejny natręt jej nie zaczepia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matus951    5

Ja postanowiłem się zachowywać tak jak wcześniej, nie pokazywać że lamętuję nad tym, albo nie odzywać się do niej. Nie w moim stylu. Ale dzisiaj chwaliła mi się kiedy to idzie na te swoje wesela... Powiedziałem jej "miłej zabawy" trochę ironicznym głosem. :D

 

A swoją drogą to porozmawiałem z inną i powiedziała że bardzo chętnie i się cieszy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×