Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Famer21    6

No właśnie tylko, że w tych czasach dziewczyny mówią, że patrzą na charakter, a nie na wygląd, ale to bzudra, bo pierwsze na co patrzą to na wygląd tak jak w przypadku facetów. No co nie jest tak ? Pierw prześwietlamy laske pod kątem urody (twarz, biust, tyłek) a potem jak się zagada i porozmawia wiemy na czym stoimy z jej wnętrzem i charakterem...

Ale nie możesz aż tak źle wyglądać przecież, Pokaż swoją twarz hehe :) Ewelina przyjdzie to Cie oceni i poprawi Ci się samoocena pawlus224 :)

Edytowano przez Famer21

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

Lubię czytać i dziś właśnie przeczytałem ponad 100 stron książki w formie e-book'a którą dostałem od znajomej. Jest nią wcześniej wspomniana "Gra" Neil Strauss'a. Polecam każdemu kogo interesują pozycje typu "Wywieranie wpływu na ludzi" R. Cialdiniego, ponieważ w tej książce nie chodzi tylko o sam podryw(chociaż jest on niby głównym wątkiem) a o coś więcej. O co? To już należy samemu przeczytać.

 

Czemu to piszę?

Temu, ponieważ zauważyłem Wasz temat wieczorem i pytanie jednego z użytkowników o tą publikację oraz nieprzychylne opinie na temat tego działa użytkowników którzy nie mieli wspomnianej wyżej książki nigdy w ręce.

 

Podsumowując dopowiem jeszcze tylko abyście nie nastawiali się na to iż staniecie się mistrzami podrywu po przeczytaniu czegokolwiek, ale akurat ta opowieść ma w sobie głębszy sens o którym wspomniałem w pierwszej części mojej wypowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Chyba tylko ja jestem tu nieaktualny.;)

Na imprezie nie byłem nigdy w życiu, nie licząc dożynek we wrześniu u mnie na wsi i kiedyś tam z rodzicami w dzieciństwie, tylko że w dalszych okolicach.

 

Nie zależy mi na podrywaniu dziewczyn i tego typu rzeczach, a wcale nie jestem jakiś ,,inny'' pod względem orientacji - co to to nie. Sama się znajdzie.

 

W letni, sobotni wieczór wolę wyruszyć na jakieś wzgórze, skąd widać wszystkie pola w okolicy i obserwować świat oczekujący na żniwa.

 

Zimowym wieczorem wolę posiedzieć z kolegami przy flaszce gorzałki i pogadać o rolnictwie.

 

Nie stawiam włosów na żel (bez obrazy dla kolegi, który wyżej zaprezentował swoje zdjęcie - nie mam nic do ciebie ani twojego wyglądu:)), nie noszę bluz z kapturem, nie korzystam z nowoczesnych słów którymi posługują się ludzie w moim wieku... Taki ze mnie dziad PRL-u opakowany w 17 letniego człowieka :D

 

I z tego powodu siedzę na AgroFoto w niedzielny wieczór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

kolego pawlus w moim wieku to tylko mogę sobie poklikać, a nie pytać o sposoby.Nie chciałem nikogo obrazić tylko wyraziłem swoje zdanie.A poza tym jak się dobrze bawimy to komórki i komputery w kąt!!.Takie jest moje zdanie.

 

nie , nie spokojnie Ja się nie czuje obrażony ;)

dobrze pan , panie mówisz - jak jest dobra zabawa albo jakąś fajna osoba blisko to wszystko inne idzie w odstawkę .

Twoje rady mogą być cenne więc osobiście zapraszam do dalszej dyskusji :)

... a ponadto widzę że jesteś z Lubelskiego ? A dokładniej z jakich rejonów ?

@mariusz - Ja się nie uzalam nad sobą , spokojnie . Kiedyś się uzalalem ale nic dobrego z tego nie wynikło więc teraz staram się poprostu być sobą :) i wychodzi mi to na dobre .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariusz0221    0

No właśnie tylko, że w tych czasach dziewczyny mówią, że patrzą na charakter, a nie na wygląd, ale to bzudra, bo pierwsze na co patrzą to na wygląd tak jak w przypadku facetów. No co nie jest tak ? Pierw prześwietlamy laske pod kątem urody (twarz, biust, tyłek) a potem jak się zagada i porozmawia wiemy na czym stoimy z jej wnętrzem i charakterem...

Ale nie możesz aż tak źle wyglądać przecież, Pokaż swoją twarz hehe :) Ewelina przyjdzie to Cie oceni i poprawi Ci się samoocena pawlus224 :)

 

jest tak, ale u mnie wygląd schodzi na drugi plan, nie musi być bardzo piękna, byleby kochała bezgranicznie

pawlus224 i tak trzymać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrus19    6

Opowiadając o podrywach daje swój przykład: wystarczy trochę alkoholu i gadka sama się rozkręca :lol:

 

Brak jakiegokolwiek stresu z mojej strony

 

Nawet szczególnie się nie przykładam, dużo śmiechu i samo wszystko jakoś idzie :rolleyes:

 

Co do wyglądu, to nie ma co się załamywać, tylko Nam się wydaje że nieodpowiedni wygląd mamy, ale to wszystko jest złudzenie :D

Edytowano przez piotrus19

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

lordhagen - hehe spoko - co do gumy i moich włosów hehe. Ja jestem z miasta i w mieście wiesz chodzi "elegancko, dobrze ubranym" przez większość czasu. Więc w domu chodzę w "ładnych" ciuchach, a włosy, że mam lekko postawione, bo mi się podobają (laską też, ale to mnie akurat mało obchodzi). Na wsi ja jestem to z ubiorem jest odwrotnie, przeważnie stare ciuchu i co chwile uje... od smaru, oleju itp. W mieście przy lapku, kompie itp, dłubie, a na wsie auto, motor, traktory, kombajny, przyczepy itp. I tak ludzie na wsi się zawsze dziwią odnośnie mojego ubioru. Nie wiem o co w tym chodzi. Zawsze mówią, że mam na sobie zbyt drogie i ładne ciuchy na wieś, bo je zniszcze :/ Nie rozumiem takiej gadki, w domu chodzę np. w spodniach 2 lata kupuję nowe (140-160zł - nigdy więcej nie daje za spodnie) i te schodze biore na wieś to samo inne ciuchy i buty, ja na żadne światy nie szufladkuje ludzi za ich ubiór - to czy ktoś chodzi w dziurawych spodniach czy za 150zł to dla mnie żadna różnica, każdy chodzi jak mu wygodnie i jak się podoba, buty, że z adidasa czy Nike za 250zł na wieś - ależ byli zszokowani na skupie żywca jak świnie kładli my na wage i na auto, lub w zagrodzie w gnoju :/ Nie czaje ich myślenia...

Hehe nie myśli, że ze mnie jakiś elegant czy ważniak, bo fotka w garniaku i włosy ustawione czy to co opisałem powyżej poprostu wole kupować ciuchy rzadziej, ale od lepszych firm i materiałów co długo wytrzymują, a nie co pół roku, bo materiał siada. A tak buty z Nike i adidasa mam od 5 lat :) i 280zł nadal zyją :) a tak za 80 zł padną po tym co ja w nich robie na żniwach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

A ja lubię w lecie w niedzielę ubrać się jak do garnituru, tyle że bez marynarki. :D

Albo w koszule taką zwykłą w kratkę.

 

I też mnie to nie obchodzi, czy się komuś podobam. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Edek18    0

Jasne dawajcie zdjęcia Edzia podwyższy samo ocene :D :D :D z tym,że sie patrzy najpierw na wyglad to racja,no bo najpierw z oka sie ktos podoba a pozniej sie do niego o charakter zagaduje :) ja jestem zdania takiego,ze każdy nosi co lubi :) ja np nie kupuje firmowych,bo jak mam dac 250 i się rozlecą w tym samym czasie co te za 60 czy 100 to wole dać mniej,a częściej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Ja mogę dać swoje zdjęcie, ale za bardzo nie ma na co patrzeć. Nie uważam, że jestem brzydki, tylko niczym się nie wyróżniam. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
limusine    8

Ja z kolei lubie sobie założyc kombinezon na motor mam taki fajny z hondy :D i powyciągać biegi na mieście tak do 11-12 tys ze świateł :D W sumie kiedyś z kumplami sie założyliśmy ze wyjedziemy i bedziemy sie ścigać głowną ulicą w mieście w samych krótkich spodenkach :D:D Jaja były co nie miara zakład wygrany :D dobrze ze moje miasto ma tylko 40 tyś ludzi to nie było takiego przypału ale jak ludzie zobaczyli golasa w samych spodenkach na motorze to i tak sie nieźle smiali jescze ja mam kask z irokezem czerwonym to nieźle rozpoznawalny jestem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Edek18    0

A wiesz,że mogłeś zostać poraniony...cos mogło odprysnąć i potargane ciało gotowe z siły wyrzutu ciała obcego :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi24    0

Co do kupowania ubrań to kwestia wyboru i zasobności finansowych, Ja osobiście kupuję markowe ubrania ale mam ich mniejszą ilość bo noszę je tylko od Święta i jakiegoś wyjazdu .Do szkoły nie chodzę już, do pracy też nie więc jakaś duża szafa z ubraniami jest mi nie potrzebna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
limusine    8

A wiesz,że mogłeś zostać poraniony...cos mogło odprysnąć i potargane ciało gotowe z siły wyrzutu ciała obcego :P

 

Wtedy to było mało ważne :D Chłopaki sie składali na skrzynkę piwa ze łzami w oczach :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

@StasiekS to jakie inne książki o uwodzeniu przeczytałeś że twierdzisz że Cię śmieszą ? Bo mnie się wydaje że żadnej...Ta książka jest formą poradnika, a nawet nie wiesz ilu ludzi korzysta z poradników... ktoś kto bierze się za czytanie takiej książki po prostu chce dowiedzieć się jak to robią inni...ciekawość jest normalna, a może wyniesie coś z tej książki i zacznie stosować w swoich metodach podrywu...lepiej być przygotowanym, a nauka na błędach swoją drogą, nie ma to jak przekonać się na własnej skórze że coś zrobiło się źle... a co do zakompleksionego, ciotowatego chłopaczka to uważam że przeczytanie takiej książki może mu pomóc w odnalezieniu swojego sposobu aby zagadać do dziewczyny, najważniejsze żeby się przełamać, a później już jest z górki, wiem po sobie, w szkole miałem problem żeby zagadać do dziewczyny a od pewnego czasu nie mam już problemu, można się spotkać, pogadać, to nic nie kosztuje...nie uda się nawiązać jakiejś więzi z daną osobą to nie ma się co załamywać, widocznie się do siebie nie pasuje...życie toczy się dalej, a dziewczyn nie brakuje :D

 

Przeczytałem czy może lepiej przeglądałem "Poradnik Podrywacza", autora nie pamiętam. Ale to ładnych kilka lat temu.

I powiedz mi jaki jest najlepszy sposób zagadania dziewczyny niż podejść i powiedzieć normalnie "cześć" lub coś innego? Gadka idzie dalej. Niestety poradnik dalej nie nauczy Cię dalej co robić a jak nawet wkujesz się na blachę instrukcji to i tak zapomnisz ze stresu co robić.

 

można się spotkać, pogadać, to nic nie kosztuje...nie uda się nawiązać jakiejś więzi z daną osobą to nie ma się co załamywać, widocznie się do siebie nie pasuje...życie toczy się dalej, a dziewczyn nie brakuje :D

Sam na to wpadłeś czy dopiero poradniki Cię oświeciły?

 

podobno pierwsze wrażenie jest najważniejsze( czyli wygląd) ale według mnie dziewczyna przede wszystkim powinna zwrócić uwagę na charakter a nie wygląd,

Wygląd jest ważny. Idź do klubu i poderwij najładniejszą tam dziewczynę na charakter. Życzę powodzenia. Wygląd zawsze pomaga w życiu i nie tylko w podrywaniu. Oczywiście w szkole czy pracy możesz już na charakter podrywać ale i tak jak będziesz chłopcem z odstającymi uszami i pryszczami to dziewczyny potraktują ciebie jako dobrego kolegę a nie obiekt zainteresowania. A to przede wszystkim powinna to już mnie rozwaliło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

panie i panowie :)potrzebuje pomocy :)mam moze pecha moze i duze szczescie :)moja ukochana niebawem obchodzi urodziny :) mało bo i imieniny :) jeszcze mało bo jeszcze walentynki sa :) a wiec 6-go lutego ma urodziny 13-go lutego imieniny a 14-go to wiecie :)tak wiec mysle zrobic jeden prezent a moze dwa. ona ma plany by nie bawic sie w dwa terminy tylko za jednym zamachem i urodziny i imieniny i do tego jeszcze kumpela mam 14-go urodziny wiec pewnie 12-go wyprawią :) i teraz lepiej dwa czy jedne prezent?? i co by jej kupic?? na tamten czas bedziemy juz ze soba przeszło 3 miesiace ale znamy sie hoho 10 lat :)i noo nie raz ze soba bylismy ale zawze coś, ale mniejsza o to... tak wiec co proponujecie?? lubi puzzle wiec to bedzie zrobimy sobie fotke i z tego zdjecia beda puzzle tzn to co na zdjeciu to to na puzzlach :)piszczie pomysły :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
limusine    8

ja to bym proponował jeden a porządny bo 2 a głupstwa to według mnie troche głupota :) Zalezy oczywiście ile możesz przeznaczyc :D Ja to prawie zawsze kupuję jakies markowe perfumy i pozniej mogę ja sobie wąchać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Edek18    0

Na moją głowe przydaly by się dwa...na 14 tak pamiętnie no i jeden na imininy i na urodziny. ;) a co do prezentu to był cały rok by nasłuchiwać na co narzeka czego nie ma itp ;) to Ty powinieneś wiedzieć czego potrzebuje :)

Edytowano przez Edek18

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

chwilowo jestem bez robotny :lol: nie no w normalnych pieniadzach tak z 150zł chyba ze ze mnie "samsung" przyjmie to wiecej bede mógł przeznaczyć :lol: a perfumuy odpadaja jej sis (15 lat ma) siedzi w avonie wiem i onai ja mamy wszystko :Dpomijam puzzle bo one juz z 100zł wyjdą :)hehe to co mam szczescie ze tak w kupie to wszystko jest?? :lol:

 

 

 

 

hehe nom ale z tymi prezetami to zwsze problemy :) ja mysle o bieliznie B)długo sie znamy duzo za nami, ale teraz rozmiary to najwiekszy problem hehehe ona sobie nie pozwoli grzebac w bieliznie nawet rodzinie :)sam bym sprawdziłna niej ale nie mam gdzie :(:(:( :(ale coś sie moze wymyśli :Dnie dawjcie pomysły jak mozecie dzięx ;) ee ona bedzie obchodziła 21 urodziny ;)

Edytowano przez Filipoo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusFan1222    23

@ Stasiek S ''wygląd nie ma znaczenia'' ale bez niego to ciężko,grunt to chyba dobra samoocena.Nie ma sensu nad sobą się użalać itp .Wystarczy trochę odwagi niby to nie jest takie proste podejść do dziewczyny zagadać,jak to mówi moja koleżanka ''co to za chłopak'' który nie ma odwagi podejść i spytać się czy pójdzie na kawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Edek18    0

na oko ten rozmiar nie dał byś rady się dogadać z panią w sklepie i będzie git,albo umówić się na wymiane jak coś :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

nom mozna by i tak hehehe teraz sobie pomyslaem co mogła by mi pow jakby nie pasowały "głupi nie wiedziałeś jaki rozmiar" :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

A jak to jest, że dziewczyny potrafią po samym spojrzeniu dobrać Wam rozmiary z ciuchów :) mnie jak się pyta babka w sklepie jaki rozmiar to blady jestem hehe - jesli chodzi i koszule i te eleganckie i nie tylko na oko. Jak z dziewczyną jesteśmy na zakupach to nawet nie musze nic przymierzać na oko wszystko bierze mówi " niech Pani da to i to bedzie na pewno pasować" i ma racje zawsze. Lepiej zna moje wymiary niz ja hehe :) Ja jej też znam dokładnie, ale to co innego :) Ona ma figurę jak urodę idealna 36 rozmiar innych nie bd podawał, bo jeszcze sama chłopakom narobię :)

 

filipoo - walentynki daj kwiaty (róże) i czekolade - najtaniej wyjdzie, urodziny bielizne koronka czarna lub czerwona :) Nie wiem w czyn ona chodzi, lubi chodzić i perfum jakiś, a koleżance, kwiatki i jakiegos pluszaka :) i gra. kawiaty czekolada i bielizna 120zł sie zmieścisz - już sprawdzony prezent prze zemnie :) a na koniec wieczoru kolacja i .... seks :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×