Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
janusz20    105

Masz dwa wyjścia albo czekasz i co wtedy bardzo prawdopodobne ktoś ci ja sprzątnie, bądz uderzasz do niej otwarcie a wtedy albo się uda albo pozostanie ci znów iść do baru ze szwagrem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280
Panowie a co sądzicie o dziewczynach w okularach ? bo Ja sądzę ,że to żadna wada , ba nawet w niektórych przypadkach zaleta bo dziewczyna tak "mądrze" wygląda :D a ten "zyczliwy kolega" to jest naprawdę jakis tępy albo zacofany :) bo gdy pytałem go dlaczego im nie wyszło (moze nie powinienem pytac , wiem) to odpowiedział ze miała wady i na pierwszym miejscu wymienil jej okulary :) , sory ale moim zdaniem to chore patrzec najpierw na wygląd a uczucia i harakter stawiac gdzies dalej w kolejnosci ....

 

 

Nie każdej dziewczynie pasują. Zależy jeszcze jakie. Jak te typowe drucioki B) to nie wygląda to najlepiej, ale jeśli takie lepsze to już nadaje uroku. Sam se nosze okulary już 14 lat i naprawdę nie uznaję tego za wadę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    105

No rzecz jasna że jak by były takie jak babcie noszą to nie zbyt specjalny widok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stachux    6

pawlus224 zgadzam się z Tobą niektóre dziewczyny wyglądają tak mądzrze moja też ma okulary i bardzo mi się to u niej podoba... Bartollini ja jestem zdania że dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi ale jeśli tak na niej Ci zależy i jesteś pewien tego co czujesz to bierz się za nią i nie odpuszczaj żeby inny jej Ci sprzed oczu nie zwinoł bo wtedy będzie duży zonk dla Ciebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

To ze pisze z innymi to nic zlego zalezy co pisze ... Sam pisze z kolezankami na rozne tematy czasem one chca sie poradzic mnie czasem ja ich i nie ma w tym nic zlego a to ze zerwala z toba i miala innego to tez takie nie bardzo chociasz sam jak mnie laska zostawila po kilku dniach mialem inna no ale to zalezy bo mozna np. goic rany rozstania bedac wlasnie z inna osoba zeby nie myslec o bylej. Ale tez mozna i w ten sposob zrozumiec co sie naprawde czuje do tej drugiej osoby z ktora sie rozstales. Wiesz mowiecie szczerej prawdy dziewczynie prosto w oczy bez owijania w bawelne lepiej sobie darowac chyba ze chcesz sie z nia rozstac.

 

 

A co do okularow to jak mowicie nie ktore dziewczyna dodaja uroku nie ktorym nie. Ja sam nosilem okulary sporo czasu ale idac do technikum odstawilem je, Okulistka mnie robila w jajo dawala mi coraz mocniejsze az mnie oczy bolaly a jak poszedlem na badania do technikum to laska byla zdziwiona ze mam takie mocne, wiec stwierdzilem mam dobry wzrok i je odstawilem a jak czytam gdzies linijki to ucze sie ich na pamiec ostatnie 2:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280
bo z jednym chodzi z drugim pisze

 

Na pisaniu miłość i związek się nie opierają. Co w tym złego? Izolować się od ludzi nie będzie tylko dlatego, że ma chłopaka. Rozmawiać można.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Oj byś się ździwił. Ja się na tym przejechałem już! Właśnie na tym tak mnie wychuj*ła jedna paniusia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

O właśnie - paniusia. W ogóle załatwianie wszystkich spraw przez gg/sms jest do d*py. Nie polecam. Odradzam wręcz. Gdybym wcześniej miał takie doświadczenie w tym jak teraz, to bym już miał dziewczynę... Inna sprawa, ze bym tego żałował, bo teraz widzę, jaka jest naprawdę. Ale kij z tym. Nie samymi pannami człowiek żyje, chociaż bez nich było by gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartollini    1

Ja to żyje w dziwnych okolicznościach. Mi zdobycie laski zajmuje mi ponad miesiąc a kumplowi 2 dni. ja oczywiście pytam się osobiście a on przez gg.

Wkurza mnie takie coś bywa tak że z jednym się spotyka gadają a do drugiego pisze sms-a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Popieram zdanie kolegi wyżej B)

sam byłem w takiej sytuacji ,że przez te głupie sms miałem wrazenie ze juz lepiej by było gdybyśmy nie mieli od siebie zadnych wiesci przez tydzien niz jak pisaliśmy :) a wiadomo sms nie wyrazi tak emocji jak relacja na zywo i mozna się zle zrozumiec (np. nie wiedziec czy to zart czy to juz foch) i slepo brnąć w temat który moze byc dla kogos bolesny ale nie moze tego wyrazic w prostych słowach i tak powstają niedomówienia i konflikty - podstawa do strzelenia focha :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Nasi rodzice smsów i gg nie mieli, a jakoś się poznali, dzięki czemu jesteśmy teraz na tym świecie. I dało radę. :D

 

A co do tego co kolega pisze, że gościowi zajmuje to 2 dni - ciesz się. Lepiej, że dziewczyna poleci na ciebie, gdy cię dobrze pozna i będzie prawdziwie tego chciała, niż na jakieś szmery-bajery.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartollini    1

podstawą niezrozumienia się przez sms jest T9

kilka razy się pomyliłem i później bolało.

Nic nie zastąpi spotkania, spacerku

 

powinniśmy opracować podręcznik podrywacza. tylko kto przeczyta ponad 400 stron. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Na realu jest najlepiej. W końcu powinno nam zależeć (albo i nie) na dziewczynie, a nie na jakichś literkach przez nią napisanych.

 

A ja jak kawaler, tak kawaler i wcale nie zamierzam tego zmieniać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Nadchodzi kawaleria B) (!!!) Lesiu ale samemu w zyciu cięko , jakby tego nie brac :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Jak na moje doświadczenie i odczucie, w życiu samemu ciężko jak się nie jest na rodziców utrzymaniu i mieszka we własnych 4 ścianach. Z roboty się wraca i nie ma z kim pogadać, itd. A teraz? Wracam do domu, obiadek ugotowany, właściwie nic robić nie muszę, tylko się uczyć i mam czas na swoje pasje. Samotność mi nie doskwiera, z kumplami na piwo można pójść zawsze i jakoś się kręci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

He, he. Wiem o co chodzi. Każdemu się chce... Ale ja się z tym powstrzymuję. Chcę mieć tę satysfakcję w życiu, że mój pierwszy raz będzie z miłości, z zaufaną osobą, z kimś z kim naprawdę warto to zrobić, a nie z jakąś łatwą panienką na imprezie, bo się j*bać zachciało. I naprawdę nie ma powodów do dumy osoba, która się przechwala, ile to już razy zaliczyła. Wcale to o jego ,,męskości'' i ,,zajeb*stości'' nie świadczy. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

bartolini rozbrajasz mnie B)

 

Lesiu , Łukasz, Bartolini -

i nie czujecie sie "zmieszani" gdy np. widzicie jak np. wasz kolega jest szczesliwie zakochany w jakiejs pannie i są szczęsliwi ???

wiecie zazdroscic tylko takiej rodziny w której się ma oparcie ,Ja nie w kazdej sprawie mogę liczyc na rodzinę no i nie pogadam z nimi na kazdy temat :D a z dziewczyną to jednak inaczej , jesli jest dobrze to zrozumie pomoze pocieszy ...

 

założe się panowie (i nie odbierzcie tego jako złośliwosc) ze jeszcze "z wielu pieców chleb będziecie jedli" az w koncu jakas panna was "usidli" i wtedy dopiero poczujecie co to byc zczesliwym :)

 

Ja jestem sam i nikt mnie nie kocha , ale chciało by się zeby jakas konkkretna dziewczyna pokochała takiego mnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×