Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Rafal180    2

A Wy panowie czy nie mieliście tego typu przeżyć w ich wieku?

Oczywiście że miałem ale nie przezywałem tego tak jak czesiu bo widziałem ze mam naście lat i nie bedę sie żenił ze to tylko taka zabawa ,a na tyle mam oleju w głowie ze nie muszę sie nikogo pytać o rade jak dziecko bo zawsze wiedziałem jak rozegrać sytuacje!!

Jak ktoś sam ze soba ma problem to nie moja wina niech idzie do psychiatry!!

 

 

 

Kolo99 łódzkie rządzi hahaha :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi11    0

Ja np. w tamtych latach robiłem wszystko po kolei, powoli, dokładnie, wiedząc, że na wszystko przyjdzie czas. Trzeba mieć trochę cierpliwości i rozumu. Pierwsze co to trzeba nauczyć się normalnie o wszystkim rozmawiać z drugą płcią. A tutaj co niektórzy przeżywają jak się odezwać, co zrobić, jak się zachować w jakiejś sytuacji czyli jednym słowem nic nie wiedzą. Ale żenić się to choćby zaraz :rolleyes: haha :( :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi11    0

A Ty po co mnie cytowałeś? :(

a to taki mały bład :blink: od pewnego czasu sledze ten temat i racja wszystko wokoł czesia :rolleyes: sie toczy,ale nie wierze że w takim wieku na poważnie myslał by o slubie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

tomi11 nie pisz nic złego na czesia bo okaże sie ze tez pewnie jesteś z łódzkiego :rolleyes: :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolo99    1

a co nie myślał, spytaj się go! Jeszcze mu nie przeszło, jutro znowu będzie pisał.

Czesław ja mam dla Ciebie radę, masz brata? Jak masz to pogadaj z nim szczerze o tym co Cię dręczy :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

znasz mnie żebys wiedział do kiedy mówie poważnie a kiedy żartuje? No to wiec. Najlepiej to zostawic ten temat w spokoju. :blink:

Mam 3 aż :rolleyes: jeden zonaty, drugi będzie a 3 gnije na łóżku :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolo99    1

No to masz specyficzny żart, musisz to podpisywać w tekście bo inaczej nie będzie tego widać :/

Masz tak bliskie dla siebie osoby, a radzisz się obcych? I do tego tacy doświadczeni, wstydziłbyś się Czesławie :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi11    0

ja nie mam nic do niego , ale wg mnie czasem trzeba mniec odwage powiedziec co sie czuje , :blink: nie miesykam daleko od niego to bede niewinny jak cos :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

Panowie nie kłóćmy się!!Zapomnijmy o starych zatargach i niech panuje spokój i miłość :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolo99    1

ja nie mam nic do niego , ale wg mnie czasem trzeba mniec odwage powiedziec co sie czuje , :blink: nie miesykam daleko od niego to bede niewinny jak cos :rolleyes:

 

No to jak mieszkasz niedaleko to i tak Czesław Cię znajdzie i napier*** za to co na niego napisałeś! haha :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi11    0

nic złego nie napisałem , tylko że czasem przydaje sie troche odwagi :blink: teraz sa przyjaciółmi niby i zrozumiał na czym stoi także sytuacja jasna :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Chociaż ze mnie casanova jak z vistuli lexion, to jednak z tym sie musze zgodzić, że czasami Czesiu lekko przesadzasz. Niedługo doniczek zabraknie. Naprawde warto uwierzyć w siebie, dać se troche odwagi, ale przez nastawienie psychiczne, a nie na przykład wychylanie kielonów, bo to jedynie do alkoholizmu prowadzi. :rolleyes:

Zawsze działa. Wierzyć w siebie, nie poddawać sie i zmienić nastawienie psychiczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasx21    125

Czesławie

 

Zapoznałem się z twoją wzruszającą a miejscami dość dramatyczną historią.

Po jej wnikliwej analizie dochodzę do wniosku, że twoim problemem jest to ,że źle lokujesz swoje uczucia.

Zapewne nie są ci znane takie pojęcia jak stratyfikacja czy uwarstwienie społeczne dlatego aby moja rada była dla ciebie zrozumiała posłużę się dość prostą i zgrabną metaforą(trudne słowo), który pomoże ci zrozumieć gdzie popełniasz błąd.

Zapewne oglądałeś w tvp serial "Ranczo". Występuje w niej postać Pietrka (Piotr Pręgowski). Pewnego dnia Pietrek zakochuje się w Klaudii córce wójta (Marta Chodorowska. Niestety Klaudia nie odwzajemnia jego uczucia co doprowadza Pietrka na skraj rozpaczy (Podobnie jak ciebie) Na szczęście Pietrek pewnego dnia poznaje Jole(Elżbieta Romanowska) dziewczynę w gruncie rzeczy taką samą jak Pietrek , oboje mają podobne zainteresowania i pogląd na świat i życie. Podobnie jest w twoim przypadku.Jesteś jak ten Pietrek który szuka miłości u Klaudii a nie dostrzega Joli która jest niedaleko i czeka na chociażby najmniejszy gest z twojej strony.

Musisz odnaleźć swoją Jolę bo w przeciwnym razie spotka cię los podobny do Staszka Kolasy bohatera filmu "Kogel Mogel" Twoja Kasia wybierze Pawła Zawade a ty z talonem na traktor będziesz musiał się pożegnać i zacząć hodować robaki.

A przecież cyt"Zmarnowania takiej gospodarki to Pan Bóg by nie darował" (Z Solski Grabowo 1989)

Mam nadzieję że zrozumiałeś co chciałem ci przekazać za pośrednictwem tego krótkiego tekstu i wyciągniesz z niego pewne wnioski.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Oj tak. Tylko msuze poznać tą Jole. Troche oglądałem ale nie wiele aż. bynajmniej to mnie omineło. :rolleyes: No a reszta co powiedziałem. Kochajcie sie, Kochajcie!!! Ma tutaj miłośc zapanować :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

he he przez 2 za przeproszeniem pajaców taka zadyma się rozpętała ciekawe czy chłopaki sie dowartościowały a może to jedna i ta sama osoba;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Chłopoki młode jesteśta tak samo jak ja, nie pchajta sie do dziewczyn, jeśli nie udaje sie za pierwszym, drugim razem - kolejny nie warto. Przyjdzie czas na wszystko, a teraz nie warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19Damian89    0

tydzien mnie prawie nie bylo i widze ze sie troche dzialo ..

 

przez tydzien zdarzylem sie chyab z 2-3 razy poklocic ze sowja i w dodatku dzis jechala do jakies kolezanki jutro bede ja odbeiral .. ale dobrze ze gadala ze mna przez telefon jak szla na pierszo kawalek kurde jacys frajerzy cos od niej chcieli ale jakos na szczescie nic sie nie stalo a balem sie jak cholera, w dodatku jej kolezanka zaczyna sie chyba za duzo mieszkac w nas zwiazek bede musial jej powiedziec kilka nie milych slow za tydzien na 18 jak mnie wkurzy albo zacznie glupio gadac a bede po %% to jej moge cos powiedziec bardzo szczerze .

wyczytalem cos ze najlepiej szukac w promieniu 3km dziewczyne ja ma do swojej kolo 40km, ale jutro jade sobie rano na obiad do tesciow ladnie haha

 

co do milosci w wieku gimnazjalnym dla mnie to troche dziecine bo maja po te 13-16 lat mozna powiedziec ze nic nie wiedza o zyciu a nie wiadomo co im w glowie, ja zaczelem imprezowac po skonczeniu gimnazjum dziewcyzny zaczelem poznac ja chodzilem do technikum i bylo ich kilka a etraz mam 20 (jeszcze jakis czas:P)lat i mam swoja i wiem ze to ona nie chce zadnej innej nie zawsze moze jest kolorowo ale uczucie do niej daje mi sile. wiec spokojnie nie szukajcie niczego na sile milosc sama sie zjawi nie spodziewanie :rolleyes:..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

he he przez 2 za przeproszeniem pajaców taka zadyma się rozpętała ciekawe czy chłopaki sie dowartościowały a może to jedna i ta sama osoba;p

powiedz mi o kogo ci chodzi??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolo99    1

he he przez 2 za przeproszeniem pajaców taka zadyma się rozpętała ciekawe czy chłopaki sie dowartościowały a może to jedna i ta sama osoba;p

Na przyszłość jaśniej się wyrażaj, za przeproszeniem fraj**e!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Co myślicie jak by tak napisać ksiażke o moim przypadku i potem ekranizacja? Kasy moze by natrzepał. :( :rolleyes: Hmm ciekawe ile odcinków by nakrecił. Ogólnie historia zaczyna się w zakończenie roku szkolnego. Pierwsza impreza. Wtedy zaczyna sie coś dziać. Czeste przebywanie u niej jako koleżanki przez prawie kazdą niedziele wakacji i nocne wypady ekipa Ona też. później koniec wakacji coraz bardziej bliższe więzi, rok szkolny jedziemy z Nią i nowy tydzień tylko z Nią, później jeszcze jeden wypad, no i neidziele wkoło to samo. Potem coś przychodzi zakochanie z mojej strony wszystko jest pięknie. coraz bliższe więzi, potem cos czuje że nei tak jest, wszystko ok. święta, nie spedzone z Nią, sylwester wyskokowy, potem to wesele i odrzucenie, później powiedziała że nie narazie. I dzisiaj początek konkretnego końca cóż. Dobiła mnie dziś. Ale chyba jakieś natchnienie artystyczne mnie natchnęło.:blink:

 

Damian ja nie szukałem. Ja kiedys bym wogóle nie pomyślał ze z Nia bym chciał byc. No ale przyszło szkoda że nie odwzajemnione. A za ch*a nie umiem udawać ze jest dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No właśnie... Gimnazjum, wiem coś o tym. Widzę jak niektóre dziewczyny przeżywają swoje "związki". Jak dla mnie jest to bynajmniej dziwne, chociaż sam jestem w tym wieku to nie poszukuje takich przygód. Może jeszcze jakiś czas temu tak, ale przemyślałem sobie to i stwierdziłem że to jest niepotrzebne. Mam dużo dobrych koleżanek i parę przyjaciółek. Jak dla mnie jest to bardzo dobre rozwiązanie. Poważnie zacznę myśleć o miłości zacznę, kiedy będę miał "2" z przodu:D

Choć mam dopiero 15 lat to z niepokojem patrze na pijane nastolatki i na to co one robią... Mam niedaleko siebie taką imprezę. Normalna sala OSP i co niedziele gra tam zespół, a wszystkim zajmują się strażacy w mundurach :rolleyes: Fajnie jest "pofikać" przy Disco-Polo. Bywam tam, gdy jest jakaś lajtowa niedziela, kiedy w pon nie trzeba maszerować do sql. No i to co robią tam niektóre HOT 14,15,16 jest dosyć przesadne. Oczywiście nie mówię że wszystkie, ale jest ich sporo. No i jak z takimi można poważne związki tworzyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×