Skocz do zawartości
lukasz912

Polonez i Poznianiak - Unia group

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Unia


krycha094    7

Ja mam poznaniaka jakość dobra nic się nie urywa :) Znaczniki hydrauliczne i ścieżki elektryczne dobra sprawa. Wady wysiew rzepaku jest trochę nierównomierny ,kiepski podest i zapychające się zagarniacze [w tych nowych jest to zmienione]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


lukasz912    0

Jakie sa roznice to nie wiem . A zagarniacze na 3 części ?? Widzisz a założyłem ten temat bo byłem ciekaw bo kurde my kupiliśmy w 2005 nom i kurde po zniwach wzielismy pol worka gorczycy tak zeby sprubowac tylko nom i po przyjechaniu do domu (po zasianiu kawałka pola ) ogladamy siewnik a tam............................................................ siewnik pekniety w dwóch miejscach ;/...........normalnie szok .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

michal121    0

Ja mam poznaniaka z 2008 roku. Dokładnośc z jaką wysiewa zboża i rzepak jest zadowalająca. Wykonanie dość dobre. Jest tylko problem z redlicami (redlice talerzowe) pierwszy rząd jest przyspawany pod innym kątem niż drugi i ten drugi (tylny) ciągle się zakleja od środka ziemią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hiltonik    0

Różnice to wielkośc zasypu.

Polonez chyba ma 550 litrów a Poznaniak 400l (pewien nie jestem).

Polonez w standardzie ma ścieżki elektryczne i znaczniki hydrauliczne.

Mam Poloneza od 2006 roku.

Ogólnie to za tą kase to kicha mam redlice zwykłe krzywią się, poza tym juz luzy po zasianiu 150 ha.

Nie polecam bo naprawde słabe wykonanie, dość ciężki na pusto 680kg, pozostają koleimy po kołach siewnika.

Chwalę schody i ławkę, bardzo wygodna sprawa.

Jakbym miał kupic jeszcze raz napewno wybrałbym coś z zachodnich firm w porównywalnych cenach np. Konsigilde.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

miszka31    29

ja też mam poloneza, mój jest z 2003, ma jakieś 600-650 na sterowniku i nic się nie gnie i nie łamie,po za zużywaniem się elementów roboczych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zonk    2

zgadzam sie Hiltonik, jakościowo to jest totalne dziadostwo, mam poloneza z 2006r., rama w nim popękała, wymienili na sczęście na nową na gwarancji, waży na pusto 815 kg <_< , teraz na pewno dołożyłbym kasy i kupił coś zachodniego np. kongskilde albo kuhn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Avendrion    39

Dziadostwo jakich mało... obydwa, polonez i poznaniak.

Mieliśmy chyba 4 lata poznaniaka NIGDY WIĘCEJ! Albo za dużo wysiał albo za mało. Coś się co chwile rwało, pękało, łamało... Normalnie to nerwicy można było przy nim dostać. Na szczęście udało się go sprzedać i kupiliśmy Sulky i jest o niebo lepszy. To jak porównywać niebo do ziemi <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wojtek3222    2

My posiadamy Poloneza od wiosny ub. roku i po zasianiu 40 ha jak narazie wszystko jest w porządku i oby tak dalej .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nikita_Bennet    100
Dziadostwo jakich mało... obydwa, polonez i poznaniak.

Mieliśmy chyba 4 lata poznaniaka NIGDY WIĘCEJ! Albo za dużo wysiał albo za mało. Coś się co chwile rwało, pękało, łamało... Normalnie to nerwicy można było przy nim dostać. Na szczęście udało się go sprzedać i kupiliśmy Sulky i jest o niebo lepszy. To jak porównywać niebo do ziemi :)

 

Zbierając ostatnio oferty handlowe wdałem sie w rozmowę z pewną panią na temat trwałości/żywotności ciągników. Suma sumarum doszliśmy do konkluzji że jak sie dba tak się ma :)

U nas poznaniak z 1979 nie miał nic robione - sorki - jedną oponę zmieniłem :)

Jedyne co tato zrobił to pomalował go jakoś niedługo po zakupie bo rdza skrzynię zaczynała brać.

Tato siał nim u nas i nieraz u ludzi a siał trawę, rzepak, gorczycę, zboża i nawet bobik - zawsze wyszło tyle ile miało wyjść.

W garażu wszelkie elementy (rolki, tasma do próby kręconej itp) leżą (no i parę innych elementów które ja odkręciłem lub odciąłem bo są nam niepotrzebne).

Sąsiedzi robili juz przekładnie itp a u nas nic, tato słysząc jak sąsiedzi załatwili na siewie bobiku skrzynki przekładniowe kupił wałek ktory siada i ten wałek leży w garażu bo skrzynka jeszcze smiga.

 

Jedyne co czeka nas w tym roku to trochę zabawy z ze stopkami bo są pościerane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


mickas092    325

Moz etroche nie w temacie ale mam siewnik konny ( 15 lejkow) ma juz 48 lat :) I nadal sie trzyma :)

Nie ta stal co kiedys. Poza tym sadze ze unia sprawe jakosci sobie troche "olewa" :)

 

<-------- 200

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

k0b    5
Zbierając ostatnio oferty handlowe wdałem sie w rozmowę z pewną panią na temat trwałości/żywotności ciągników. Suma sumarum doszliśmy do konkluzji że jak sie dba tak się ma :)

U nas poznaniak z 1979 nie miał nic robione - sorki - jedną oponę zmieniłem :)

Jedyne co tato zrobił to pomalował go jakoś niedługo po zakupie bo rdza skrzynię zaczynała brać.

Tato siał nim u nas i nieraz u ludzi a siał trawę, rzepak, gorczycę, zboża i nawet bobik - zawsze wyszło tyle ile miało wyjść.

W garażu wszelkie elementy (rolki, tasma do próby kręconej itp) leżą (no i parę innych elementów które ja odkręciłem lub odciąłem bo są nam niepotrzebne).

Sąsiedzi robili juz przekładnie itp a u nas nic, tato słysząc jak sąsiedzi załatwili na siewie bobiku skrzynki przekładniowe kupił wałek ktory siada i ten wałek leży w garażu bo skrzynka jeszcze smiga.

 

Jedyne co czeka nas w tym roku to trochę zabawy z ze stopkami bo są pościerane.

Nikita ale kiedyś dużo lepsze robili maszyny..., wytrzymałe, jakościowo ok, tak przynajmniej z moich obserwacji wynika, nie ma co porównywać, też mam poznaniaka rocznik 88, chodzi bez zarzutów tyle lat, może nie był to szczyt techniki ale co do wykonania nie mam zastrzeżeń tyle lat chodzi i nic

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nikita_Bennet    100

ale "Avendrion" czepia się bo się czepia - tak aby pogadać i nic mądrego nie wnieść.

Jego zdaniem poznaniak/polonez to szrot a sulky to cud miód i orzeszki. Znajomy ponad 80ha obsiewa mazurem 4m i wyrabia sie z robotą a siewnika nie naprawia bo wszystko działa jak trzeba. Czasem wkurzają mnie wypowiedzi bez poparcia w faktach. Nie raz słyszę że to czy tamto się sypie ale jak pytam kiedy ostanio zmieniał olej lub czy nasmarował tę kalamitkę to słyszę "po co?". Dopiero jak kupi zachodnią zabawkę to pilnuje przeglądów i smarowania bo wie że go kosztowała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maxi900    1
ale "Avendrion" czepia się bo się czepia - tak aby pogadać i nic mądrego nie wnieść.

Jego zdaniem poznaniak/polonez to szrot a sulky to cud miód i orzeszki. Znajomy ponad 80ha obsiewa mazurem 4m i wyrabia sie z robotą a siewnika nie naprawia bo wszystko działa jak trzeba. Czasem wkurzają mnie wypowiedzi bez poparcia w faktach. Nie raz słyszę że to czy tamto się sypie ale jak pytam kiedy ostanio zmieniał olej lub czy nasmarował tę kalamitkę to słyszę "po co?". Dopiero jak kupi zachodnią zabawkę to pilnuje przeglądów i smarowania bo wie że go kosztowała.

Widzisz to nie do końca chodzi o to. Od 88 do ostatniej jesieni miałem poznaniaka. Smarowałem, pilnowałem a i tak się lejki zapychały bądź zawieszały. Raz mi kołek na kole w skrzyni scieło bez powodu. Obciążniki do redlic też w większości zostały na polu.... sprzedałęm i kupiłem Amazonke D7E 4m z 95 roku.

 

Tu nie chodzi o jakość czy wytrzymałość. Po poznaniaku też urośnie (mój znajomy do dziś sieje "lejkiem", zabronuje i też urośnie :) )

 

Dlaczego natomiast poznaniaki mają tak nieprzemyślane niektóre rozwiązania które wręcz kaleczą obsługę i psują nerwy.

Wymienie kilka: montaż rynienek, częste spadanie dźwigni ustawiania "dna", aparaty wysiewające czy otwieranie siewnika.

 

Amazonke zasypuje, ustawiam hydrauliką docisk redlic i latam po polu, nie myśląc czy przypadkiem lejek się nie zapchał, czy się na skosie nie zsuneło zboże i robie "omijaka" itp. A potem mam gęstą równomierną darń a nie jakieś paski zboża. Po co się męczyć i denerwować skoro można lekko i bez nerwów posiać i pięknie wyrośnie, równomierny plon na różnorodnej glebie i bynajmniej nie chodzi mi tu konkretnie o Amazone a ogólnie o zachodnie siewniki... Gdybym miał teraz kupić nowego poznaniaka lub używaną amazonke w dobrym stanie to nawet chwile bym się nie zastanawiał :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Witam!
      pomożcie wybrac jakis siewnik 3m taki zeby 3p sobie z nim spokojnie radzil.
      Zastanawiam sie nad używanym Amazone D7 albo D8 czym one sie różnią?
      co innego jest godne uwagi?
      na co zwrócic uwage?
       
      zamierzam przeznaczyc na siewnik jakies 10tys zl, moze byc ciut wiecej ale tylko w bardzo uzasadnionym przypadku
       
      pozdrawiam
      YacentY
    • Przez paktofonikas1987
      Czy w kazdym siewniku mozna ustawic sciezki ?Bo mam jakis stary duzy (5 lub 6m) siewnik z kutna i chcialbym zaczac robic sciezki pod opryskiwacz z belka 12 m.I nie bardzo wiem jak to zrobic. Moglby ktos pomoc?
    • Przez Zetix
      Witam!!

      Mam możliwość kupienia siewnika Hassia DK 300 z komputerem, ale jest jeden problem. Obecny właściciel zgubił sprężynę + redlicę ze skrajnej lewej strony. Szukałem już po całym internecie ale nie idzie nigdzie tego dostać... wie ktoś może coś na ten temat?

       


    • Przez DrPresto
      Problem polega na tym, że podczas próby kreconej wszystko wychodzi idealnie czyli to ile chciałem wysiać tyle jest ale sprawa wygląda całkowicie inaczej na polu. Siewnik wysiewa raptem połowę tego co było ustalone na 1 ha. Może macie pomysły co może być tego powodem?
      Liczę na Was!
      Dodam że chodzi o siewnik nordsten lift-o-matic typ clb/cld 2.5m
      Pozdrawiam!
    • Przez maly123a
      Witam
      Mam  problem  z  siewnikiem  (zaznaczam , że  jestem  nowym posiadaczem  owego siewnika) po  przekręceniu  kołem   tryby sie nie  poruszają łańcuch się  porusza płynnie  tylko zapadka  przezkakuje  co może być tego  przyczyną ? Mam  pytanie  jeszcze  do  czego służy ta  wajha   na  ostatnim  zdjeciu ? Może  ktoś  posiada   instrukcje  obsługi  lub  tabele  wysiewu  to prosiłbym  o wstawkę.





×