Skocz do zawartości
robcio3dz

Co sadzicie o ciagnikach KIOTI? [połączone]

Polecane posty

WHATEVER

daniel5    0

Jeżeli ciagnik jest na gwarancji a ubezpieczenie dostałeś w cenie ciagnika to gwarant powinien się dogadać z firmą ubezpieczeniową. Jesli firma ubezpieczeniowa twierdzi (pewnie sam to zasugerowałeż w rozmowie z rzeczoznawcą), że szyba pękła na skutek wady fabrycznej to gwarant powinien na tej podstawie wymienić szybe na gwarancji.

Nie miej pretensji do firmy ubezpieczenowej, bo AC obejmuje tylko nastepstwa powstałe w wyniku jakiegoś zdarzenia a nie awarje.

Edytowano przez daniel5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

panowie doradccie co mam zrobić szyba mi się rozleciała przy zamykaniu drzwi i tak podałem agentowi z hdi ktury robil zdiecia obiecał ze mi wypłacą a teraz przyszło mi pismo że nie był działania czynnika zewnetrznego i odmawiają za szybe wyplaty to po co to autkasko w cenie ciagnika jak za szkode mam płacicsam muwia ze to wada fabryczna szyba była pęknięta wcześniej ale nie zwracałem uwagi dopuki si ę cała rozleciała koszt 2600zł bez montażu w pronarże kioti mam trzy miesiace dk 551c

zadzwoń do nich agroglas.pl oni darabiali już szybe do drzwi do kioti z tego co wiem to cena była poniżej 1000zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

adam123456    0

dzięki za informacje dzwoniłem do pronaru i moją sprawą zajmie się adwokat pronaru bedzie dochodził czy to jest wina ac że mi nie chcą wypłacic odszkodowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Sprawdziłem i powiedzieli ze dorobia tylko musza wziasc wzór.Więc mam pytanie do uzytkowników Kioti czy którys z was jest z pobliza Kola i zgodził by sie zeby przedstawiciel tej firmy wział wzór wiadomosci na szyszak007@wp.pl

Dzwonili dzisiaj do mnie z firmy "Agroglas" i powiedzieli, że przyjadą pobrać wzory wszystkich szyb od kioti. Zapytałem się o tylną szybe powiedzieli, że max.500 zł, ja dałem rok temu w serwisie 1600, więc w razie czego to będziemy mieli dużo tańsze zamienniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach




jowisz753    0

A szyby prawej mi nie dorobią (tej zawierającej tylny narożnik) bo nie mają odpowiedniego oprzyrządowania a kupować się im nie opłaca na razie. Pozostaje więc oryginalna za 936 zł z Pronaru lub pleksa :wacko:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marcinp125    1

U mnie spalanie przy prasie zwijającej Sipma wynosi ok.3 litry ale wałek mam na 750 i obroty max 1800, co do tylnego balastu załuż sobie obciążniki na tylne koła (ja mam 115kg na jednym kole) różnica ogromna. Jeżeli chodzi o prace ciężkie to u mnie sobie radzi lepiej niż C360 dzięki napędowi 4X4 orka 3x35 idzie całkiem lekko uprawa też spokojnie, transport 2 przyczepy na każdej po 6 ton też sobie radzi. Uważam że niema lepszego następcy 360-tki. Na zegarze prawie 800 godz w 1,5 roku.

 

mam pytanko obciążniki miałeś w standardzie czy dokupywałeś? a i ma może ktoś kiotaszka z przednim tuz-em?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


sebastian264    14

Czy ktoś z użytkowników Kioti miał problem z wyciekającym płynem chłodnicy w kabinie? Konkretnie z tej części co znajduje się nagrzewnica pod dachem i stamtąd płyn skapuje do kabiny podczas jazdy. W tamtą zimę miałem już taki wyciek gdy był jeszcze na gwarancji, ale serwis niczego się nie dopatrzył. Posprawdzali przewody, założyli dodatkowe opaski, wymontowali nagrzewnice i dokładnie ją przejrzeli i nic niepokojącego nie zauważyli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej podnieś dach(2 śruby przy przednich halogenach) i zobaczysz gdzie przecieka, prawdopodobnie będzie dziurawa nagrzewnica lub któryś z węży, nic innego być nie może.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sebastian264    14

Wiem wiem jak się tam dostać. Już w zeszłą zimę walczyłem z tym wyciekiem. O dziwo w okresie wiosennym i jesiennym tego nie zaobserwowałem jedynie w zimę. Byłem ciekaw czy ktoś jeszcze z użytkowników miał taki problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podejrzewam, że zawór od nagrzewnicy(przy silniku) wiosną, latem miałeś zamknięty i wtedy lecieć niemogło. Podnieś dach i przy zapalonym silniku napewno zobaczysz usterke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sebastian264    14

Jesienią i wiosną gdy bywało zimno otwierałem zawór, ale nic nie ciekło. Podniosłem dziś dach i co się okazało że leciało z obydwu przewodów. Dodałem jeszcze po dodatkowej opasce i zobaczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daniel5    0

Nagrzewnice i chłodnice mają to do siebie, że potrafią cieknąc tylko wówczas, gdy temperatury zewnetrzne są bardzo niskie. Dzieje się to dlatego, że większośc nagrzewnic zbudowana jest w ten sposób, że pomiędzy dwoma zbiornikami bocznymi znajduja się rurki (najczęściej aluminiowe), szczelność połaczenie tych elementów uzyskiwana jest dzięki uszczelkom gumowym. W bardzo niskich temperaturach rurki alumioniowe się dość znacznie kurczą a guma twardznieje i dlatego pojawia się przeciek.

Taki przeciek najprościej weliminować dodajac do płynu chłodzącego środek uszczelniający (do kupienia na stacjach benzynowych i w sklepach motoryzacyjnych). Wada takich dodatków jest niewielkie "zamulenie" układu chłodzenie w wyniku czego spada jego wydajność ale dawki środka zgodne z zaleceniami producenta należy uznać za bezpieczne dla prawidłowego funkcionowania układu chłodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



barteq    0

mam pytanie czy występuję u was "pocenie się" silnika w okolicach rozrusznika ? zastanawiam się czy jest to z pod uszczelki silnika czy z czegoś innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomasz78    321

Umyj silnik i zobacz czy to uszczelka jeśli nie to uszczelniacz na wale lub skrzyni stwierdzisz po zapachu oleju albo prościej odkręć rozrusznik i zobacz czy kolo zamachowe jest też mokre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


sebastian264    14

U mnie silnik się poci, ale w okolicach wlewu oleju i okolicach całej tej śmiesznej przystawki bo raczej oryginalnie ten wlew taki nie był.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

barteq    0

ten wlew oleju jest dokładany u mnie widać nawet czerwony silikon, według katalogu części jest to nowy typ urządzenia do wyłączania(gaszenia) silnika. u mnie też sie poci w tym miejscu. co do tego niewielkiego wycieku(pocenia się) w okolicach rozrusznika to chyba dam sobie spokój, tragedii nie ma. jak radzi tomeq78 żeby wyjąć rozrusznik i zobaczyć co jest grane, pomysł dobry ale u mnie przeszkadza ładowacz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomasz78    321

A nie ma innego okienka żeby zobaczyć ?.A poza tym mam pytanko jakie są montowane w kioto silniki bo sąsiad ma takiego 45KM i ma silnik od fergusona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kris94
      Witam,
      Mam pytanie dotyczące ciągników Kioti. Jestem młodym rolnikiem i dopiero zaczynam przejmować gospodarstwo po rodzicach. Mamy 22 ha ziemi co obrabiamy trzema ciągnikami. C330, C360 i MTZ 82. Złożyłem wnioski na młodego rolnika w tym roku, z nowego naboru i myślę nad zmianą ciągnika na nowy. Mamy trochę owoców, głównie truskawki a ja zamierzam pójść też w stronę warzyw i myślę nad nowym ciągnikiem do transportu bo do przetwórni mamy 17-20km w jedną stronę a przy większej ilości trochę kursów w roku zrobi. Myślałem nad Kioti RX7320 bo myślę że z 12-14 ton by sobie poradził a prędkość maksymalną ma prawie 38km/h jednak nie wiem czy te 73km nie będzie za dużo do innych prac typu rozsiewacz nawozów, opryskiwacz, sadzarka, pielnik, z którymi radzi sobie nawet C330 i nie wiem jakie byłoby spalanie przy takich lżejszych pracach (chciałbym ciągnik dość dobrze wykorzystać, żeby był bardziej uniwersalny). Drugą opcją jest poprawienie stanu technicznego MTZ-a i jego do transportu a do wszystkich innych prac zamiast c330i c360 - Kioti NX5510 który wydaje się bardzo fajną maszyną, silnik 3-cylindrowy 1800ccm, 55km, bardzo zwrotny, biegi pełzające (co jest przydatne przy choćby sadzarce) i spalanie też myślę że powinno być małe.
      Co sądzicie o tych modelach Kioti RX7320 i NX5510 ? Są na forum użytkownicy i mogliby coś powiedzieć o tych ciągnikach ? Sorry że się tak rozpisałem ale chciałem dość dokładnie opisać moją sytuację.
      Pozdrawiam i liczę o jakieś opinie, rady.
    • Przez Kala3452
      Witam wszystkich mam pytanie czy miał lub ma ktos doczynienie z kioti rx7320 mam ochote kupic ten sprzet tylko nikt nic nie wie na temat tego ciagnika znalazłem oferte kioti z ładowaczem za 117brutto jest to 4cyl 73km jesli ktos by miał cos na tem był bym wdzieczny z góry dzieki pozdrawiam!!!
       
       
       
       
       
    • Przez zbig
      Ma ktoś na forum z rolnikow ten model traktora jest to nowsza wersja DK451C proszę o opinie
    • Przez Runner4554
      Co sądzicie o tym zestawie. Jakie są wasze zdania na ten temat. Pytam ,poniewasz myśle nad kupnem tego traktora i chciałbym żeby współpracował z k.ziemiaczanym Anna. Prosze komentujcie.
    • Przez johenek
      Witam
       
      Tak jak w temacie, jakie macie udoskonalenia w waszych Kioti?
       
      Ja w swoim Kioti DK551C zmieniłem:
      przerobiłem napinanie paska klimatyzacji, dzięki czemu pasek nie pęka dodałem dodatkowy stopień drabinki do w chodzenia, zamontowałem gałkę na kierownicę założyłem pokrowiec na fotel kierowcy założyłem lampę błyskową(koguta) zmieniłem włączniki od lamp roboczych, na takie w których świeci się dioda gdy są włączone lampy, Podgoiłem dźwignię zmiany biegów w stronę błotnika, ponieważ nie wygodnie mi było zmieniać biegi z powodu mojego wzrostu.
×