Skocz do zawartości
EKO-ENERGIA

nowy kombajn na 150 ha (Claas, JD, Fendt, NH) co wybrac pomocy

Polecane posty

EKO-ENERGIA    8

Witam koleżanki i kolegów

Zakładam nowy temat po przeczytaniu wszelakich podobnych, odnośnie porównywania marek czy wielkości areału do skoszenia, ale żaden wątek nie wyczerpuje mojego problemu z wyborem, w szczególności iż sporo pozmieniało się w modelach.

 

Poszukuje nowego kombajnu do gospodarstwa, praktycznie bez usług (nie chce bawić się w to, z uwagi generalnie na brak czasu a i koszenie po 300 zł ha nie robi jakiejś znaczącej opłacalności).

Kombajn będzie pracował na ok 150 ha, trochę rzepaku, zboża głównie żyto i pszenżyto, oraz strączkowe. (w wielu kawałkach, sporo przejazdów)

wydajności ok 4-6 ton, z uwagi na bardzo słabe lekkie ziemie, bez szału 10 ton u mnie się nie trafia, 7 to max z hybrydy.

równo, bez żadnych gór, pagórków itp

żniwa zaczynam ok 20 lipca, rzepak potem ok 25 lipca, zboże

więc mam ok 3/4 tygodni na zbiór, stąd wybór raczej najmniejszych przedstawicieli różnych marek,

 

Pod uwagę biorę głównie 4 kombajny, a może coś jeszcze, co mi umknęło

Claas Avero 240, Fendt 5185, JD w 330 (oraz Sampo Coma 8), NH TC 5.70

wszystkie mają być wyposażone w wózek i stół do rzepaku

 

może po kolei o każdej z marek, kolejność przypadkowa,

 

Claas Avero 240

Kombajn o mocnym silniku Perkinsa 205 km

młocarnia 106 cm szerokość - 4 wytrząsacze

dodatkowy bęben wstępny APS zwiększający wydajność,

mała, warta budowa, wygodna kabina, fajnie wykonana, niezły lakier blach

zbiornik 5600

Heder 4,3 metra,

 

cena ok 460 tyś netto

 

Fendt 5185

Kombajn o 4 cylindrowym silniku, AGCO 176 km ( gdyby nie te 4 gary, a może to stereotyp???

młocarnia 134 cm szerokość 5 wytrząsaczy

młocarnia konwencjonalna (bęben + odrzutnik)

duża maszyna, na ocynkowanym nadwoziu, nowa kabina podobno bez wajch (nie wiem nie widziałem)

zbiornik 5200

Heder 4,2

Konstrukcja włoskiej Lawerdy, czy to plus czy minus???

 

cena ok 100 tyś euro (czekam na konkretną ofertę) ale to daje dziś ok 450 tyś zł

 

JD w 330 (oraz Sampo Coma 8)

Jeździłem nim jeden sezon, nawet fajny ale to nie JD tylko fińskie Sampo, można wybrać żółty kolor w Gravicie

silnik 207 km

młocarnia 111 cm szerokość 5 wytrząsaczy, ale małych, niewiele więcej niż Claas

dodatkowy bęben wstępny PTC zwiększający wydajność,

mała kompaktowa budowa, fajna wygodna kabina,

zbiornik 5200l

heder 4,2 lub 4,5 m

 

cena ok 400 tyś zł

 

NH TC 5.70

silnik NEF 170 km

młocarnia 130 cm szerokość 5 wytrząsaczy - bez retroseparatora

duża konstrukcja, 5 klawiszy, kabina, jakoś nie wiem czemu ale nie rozwala mnie

zbiornik 5200

heder 4,57

 

cena ok 420-440 tyś

 

Uważam że przedstawione kombajny osiągną podobna wydajność ha czy ton na godzinę pracy.

mam nim do skoszenia 150 ha co daje mi ok 10/12 dni pracy żniwnych, (150 to niby dużo na taki kombajn, ale nie za dużo)

odbiór na 2 duże przyczepy powoduje że kombajn cały dzień nie czeka na przyczepy tylko kosi, stąd wydajność max 20 ha na dzień

średnio 12-15 ha dziennie.

 

czy użytkujecie takie maszyny, możecie coś powiedzieć o nich, jakieś własne uwagi przemyślenia.

Mnie już głowa boli od tego wyboru, z góry dziękuje za każdą pomoc i wszelakie opinie.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lotnik993    10

A nie myślałeś ooo claas tucano 320 w podstawie 475 netto 4,9 m heder 6500 litrów zbiornik no i cebis

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EKO-ENERGIA    8

myślałem, ale nowy Tucano to już 520 tyś, od 2017 euro 4 i nowy model, nowe ślimaki itp.

 


Myślałem o

Tucano 320 ale te 520 tys zł

5.80 tu było by coś ok 480

DF nowa wersja ok 460

Fendt 5225 lub dostępne jeszcze stare 5220 - 115 euro x 4,45 = 510 pln

 

Obawiam się iż tych większych kombajnów z wydajnością po 15 ton na godzinę i silnikami ok 240 km nie nakarmię takimi polami jak moje, a silnik ciągnie, ale może idę złym tropem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

hardkor113    24

Z tych wszystkich wymienionych nie polecam fendta.
Widzialem jak robi i mi sie to nie podoba.
W rzepaku sobie nie bardzo zapycha sie na wytrzasaczach,czyscic tez rewelki nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szeik812    25

@ eko-energia napisz do mnie mnie na priv bo ja z aplikacji nie mogę a bym Ci coś podpowiedział :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    195

Mam NH  5060 RS mniejszy model od 5070, różnica w  silniku i zbiorniku zboża. Wydajność spokojnie 12 ton/h bez RS pewnie mniej.

Koledzy mają Fandty podobnego wielkością do mojego,  i nie polecają, mówią że chciałby  NH ale nie dali mu, problem  z kredytem, więc brało co było,

Co do Classa to ten AVEO 240 nawet do pięt nie dosięga NH informacja zebrana  od użytkowników. Tylko na papierzę ładnie wygląda, w  polu padaczka, mizerna wydajność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    209

Kombajny na styk o ile nie za małe jeśli chcesz zbierać zboża na dobrych parametrach przy dzisiejszej pogodzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
massei8    26

a nie zastanawiałaś sie nad masseyem to samo co fendt tylko fenda malujom na zielono i wiencej kasują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EKO-ENERGIA    8

u mojego dilera z Korbankowa MF kosztuje to samo co Fendt oczywiście tylko w kombajnach.

Podobno na 10 sprzedanych kombajnów, ostatnio 9 to fendy a 1 MF, kiedyś było odwrotnie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Konrad2510    16

ja brałem tucano320 w 2014roku to kosztował 419netto bez stołu i wózka i robię 160hektarów rocznie to trzeba się streszczać jeszcze jak deszczowy rok jak ten to lipa.. Ale mogę bardzo go polecić nie to co nh tylko avero może być małe bo te 4 klawisze nie zrobią roboty... ja też jechałem po avero a wróciłem tucano i dobrze zrobiłem bo możesz się rozwijać pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuba24051    99

jesli kombajn to tylko claas albo nh ja osobiscie sklanialbym sie do nh poniewaz jest sporo tanszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Konrad2510    16

sporo droższy claas niektórzy drożej nh cenią u mnie tucano320 419 a porównywalny tc5070 kosztował wtedy 420 tylko miał gumy przód szeroki i rotoseparator ale claas sita elektryczne kamera i klimatronik i silnik mercedesa który przy koszeniu 14godzin lapal 80temperatury a cx sąsiada stał bo się grzal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
woytek    3

Konrad, wymień termostat, bo temperaturę powinieneś mieć około 90 stopni. W bajki, że sąsiada CX się grzał to zupełnie nie wierzę (chyba że od wieków nie czyścił chłodnicy :mellow: ).

 

Wracając do tematu, to ja z podanych przez Ciebie wybrałbym NH. W grę wchodziłby również Fendt, jednak ten silnik mocno mnie zniechęcił. Wydaje mi się, że powinieneś rozważyć jednak zakup trochę większego kombajnu. Ja u siebie użytkuje NH TC56 na 120 ha i powoli przymierzam się do zmiany na nowy. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem mam zamiar wziąć CX 5080 lub odpowiednik z konkurencji o podobnej wydajności, bo niestety pogoda ostatnio w żniwa jest różna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daaniel766    1

Weź pod uwagę pogodę, przejazdy pomiędzy polami, a czas cały czas ubywa. Kombajn to nie ciągnik nie przejedziesz tak szybko. Kombajny które podałeś to bizony w nowej kabinie na max 100 ha. Na takim areale tucano 320 będzie za małe, tym bardziej że jest bez APSu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Konrad2510    16

no fakt 86stopni każdy chwali co ma ale ze tucano nie wykosi150hektarow to nie wierzę ja bo sam kosze po 160 w bardzo małych kawałkach i się wyrabiam spoko chyba kolego chodziło Ci o acero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EKO-ENERGIA    8

negocjujemy:

z clasem tucano i z nh 5.70, JD czeka, a fend wychodzi za lipny i za drogi....

dzięki za opinie i proszę o więcej, człowiek czasem uważa że wszystkie rozumy pozjadal i się zaszufladkuje, ktoś obcy, czasem otwiera oczy...

 

Czekam na umowę z Agencją, jak podpiszę w przeciągu 2 tygodni to się wyjaśni czy zmieniać z tucano na którego były oferty, ale limit już nie starcza czy zmienię na NH

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chillout89    1

U nas Claas Tucano 320 kosi w sezonie 200 ha w tym 20-30 kukurydzy i przy obecnych warunkach pogodowych jest na styk, a mamy same duże działki. To jest własnie optymalny sprzet na 150 ha w tym z 20 kuku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    209

sporo droższy claas niektórzy drożej nh cenią u mnie tucano320 419 a porównywalny tc5070 kosztował wtedy 420 tylko miał gumy przód szeroki i rotoseparator ale claas sita elektryczne kamera i klimatronik i silnik mercedesa który przy koszeniu 14godzin lapal 80temperatury a cx sąsiada stał bo się grzal

 

 

Claas el sita kamera klimatronik vs NH rotoseparator i szerokie kapcie wybór chyba jasny że nh? Chyba że robisz małe usługi i co pare ha trzeba zmieniać ustawienie sit. 

 

320/5070/1450(1470) oraz ich odpowiedniki to wszystko na max 150ha w dobrych kawałkach z zbożami, rzepakiem czy nawet kukurydzą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Konrad2510    16

tomek90 te kombajny na 150ha i wszystko w temacie... jak piszę ze robię 160 kolega wyżej pisze że koło 200 to widać jak się znasz.. ja wolałem claasa bo całość jest dla mnie lepiej wykonane i każdy ma prawo do swojej opini a nie krytykowanie kogoś.. kończę mam nadzieję ze pomoglem troszkę w wyborze odpowiedniego kombajnu napisz na priv co wybrałeś. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kermit154
      Witam.
       
      Jestem w trakcie naprawy ciągnika fendt favorit 514c turboshift rok 95.
       
      Zaczne może od tego jak dosżło do usterki.
       
      Znajomy wybierał się po nowy rozrzutnik ale zauważył wyciek oleju od hydrauliki ze skrzyni biegów.
       
      Dolał do skrzyni 30L ponieważ nie wie jaki ma stan oleju bo mu wskaźnik nie działa na wyświetlaczu.
       
      Pojechał po rozrzutnik, przyjechał ( w drodze ciągnik zachowywał się normalnie) zaparkował.
       
      Zgasił ciągnik i poszedł na obiad po obiedzie odpala a ciągnik ani do przodu ani do tyłu.
       
      Na pupicie na przemian miga kontrolka ostrzegawcza (czerwony trójkąt) i kontrolka od kierunku jazy w przód.
       
      Zmiana kierunku jazdy po przycisku nic nie daje nadal mrugają kontroli te co opisałem wyżej.
       
      Dodatkowo na wyświetlaczu tym centralnym pokazuje się błąd:
       
       
      4.1.10 na przemian z symbolem kontrolki smarowania przekładni.
       
      oraz
       
      5,1,72 na przemian z kontrolką reduktora
       
      Znalazłem pewne objaśnienie tych błedów w instrukcji od fenda 814.
       
      Odpowiednio:
       
      4.1.10 Oznacza cytuję: Zdefektowany zawór neutralny. Przełącznik w pozycję neutralną. nie jest możliwe uruchomienie.
       
      Gdzie szukac tego zawóru? Dodam jeszcze, że ten błąd występuje po uruchomieniu silnika.
       
      5,1,72 Oznacza cytuję:Zdefektowany wodzik. Nie ma możliwości redukowania biegów ( polowe/szosowe)
       
      Błąd ten występuje i na zapłonie i na uruchomionym silniku.
       
      Nie kasowałem jeszcze błędów bo nie wiedziałem jak. W jaki sposób przeprowadzić kasację błędów?
       
      Czy wykonuję się to tak jak gdzies znalazłem w poście instrukcję ( strzałki w góre i w dół i enter i esc)?
       
      Wczoraj znalazłem uszkodzone przewody od jakiegoś czujnika po stronie prawej ciągnika (strona od "pasażera") czujnik z trzema przewodami gdzieś na wysokości sprzęgła, przewody kolorów (brąż, biały, biało-brązowy). Naprawiłem ta wtyczke ale nic to nie dało.
       
      Bardzo proszę o pomoc.
       
      Dziękuję.
    • Przez Damiano604
      Witam,
      kupię części do Fendta 312 LSA 1991 r.
      - półoś zwolnicy
      - bęben hamulcowy
      - tryb atakujący 

      kontakt. tel. 726-467-505 lub PW 
    • Przez Zmotoryzowany
      Witam.
      Jestem tu nowy i zbytnio nie ogarniam jeszcze tego forum więc prosił bym o wyrozumiałość. Mam zamiar jak w temacie zakupić claasa Europę z sieczkarnią i chciałbym zasięgnąć waszych opinii o tym kombajnie, jak się sprawuje czy jest awaryjny jak z częściami i czy dało by się go ustawić do koszenia bobiku oraz rzepaku.
    • Przez piotr2691
      Witam,
       
      chłopaki, mam problem, kupiłem pierwszy (używany) kombajn do pora i wczoraj go próbowałem.
      Kombajn chce tak jakby sie złamać chodzi mi o wyorywacz z pasem, który wyciąga pora i podaje na taśmociąg poprzeczny zaczyna się odginać od ciągnika, znaczy sie od ramy głównej, a odchyla się od ciągnika.
       
      Dorobiliśmy mocowanie boczne do ciagnika, do którego mocujemy siłownik którym ustawiamy głębokość kopania, tak jak nam poradził sprzedawca.
       
      chciałbym uzyskać od was trochę pomocy, jak wy macie zamocowany kombajn po boku ciągnika, może o czymś nie wiem, bo nigdzie nie potrafię znaleźć jakichś bardzo dobrych fotek tych "konsoli"
       
      Kombajn to Lauwers, a ciągnik MF 5425.
    • Przez Rogalski021091
      Witam.  Mam nadzieję że ktoś mi pomoże bo ja już się poddaje. Mam następujący problem. Pacjentem jest fendt 412 vario gdy chcialem nim ruszyć dokończyć orke wyskoczył mi błąd 4.1.A1 4.1.A5 i nie mogę nim ruszyć z miejsca (z czego doczytałem na forum te błędy odpowiadają za nastawnik skrzyni). Dodam że czujnik jakby widzi zakresy a i b a także n(luz) lecz gdy chce ruszyć dzoistikiem wyskakuje błąd i odcina skrzynie. Zdjąłem koło kostki dochodzące oczyściłem i spryskałem kontakt sprejem. Ciągnik nie był (przynajmniej u mnie) ani zalany lecz wiadomo jaka ostatnio pogoda słoneczna... Sprawdziłem też bezpieczniki i wygląda na to że wszytsko jest ok. Nie wiem co dalej dzwoniłem po fachowcami i każdy nabiera wodę w usta i że oni bez podłączenia komputera nic nie zrobią a jak próbuje przynajmniej dopytać się o koszta dojazdu i diagnostyki to jak to mi panowie powiedzieli że od 200 do 1200 w zwyż... Co może być winowajca tej usterki? bo ja już wyczerpałem limit swojej wiedzy a dalej boje się sadzić pazurów bez głębszego rozeznania... Uszkodzony kabel nastawnik ? Ręce opadają pomocy... 
×