Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
samczyk1991    82

Elo wszystkim.

Mam pytanko, teraz gdy przyjdą dopłaty na bank kupuje nówke rozrusznik do ferdka, bo w zime ciężko pali, wina jest rozrusznika, bo im większy mróz to rozrusznik słabiej kręci, ako jest w bardzo dobrym stanie ,a alternator bardzo dobrze ładuje. Który rozrusznik będzie lepszy??? ponizej są dwa linki do dwóch różnych rozruszników.

 

https://ssl.allegro....?item=514627262

http://www.sklep-gre...oducts_id/11056

 

Słyszałem ,że rozrusznik szybkobieżny jest lepszy od orginalnego, a może jest to mit, co wy na ten temat sądzicie???

Może ktoś z was ma podobne lub identyczne w swoim MF'ie to bym prosił żeby coś o nim napisał , jak sie sprawuje, jak kręci w wys. mrozy, a moze lepiej kupić standardowy, orginał???

Z góry dzięki za odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    40

Ja mam z przekładnią planetarną w c-330M. Kręci jak "głupi" (słychac tylko taki "bziuk" :) ) nawet przy bardziej rozładowanych akumulatorach kręci lepiej jak orginał, a jak są dobrze naladowane to nie ma porównania do zwykłego. Druga zaleta to leciutki i malutki a mocny jak chole... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin92    0

Macin87 zgadzam się z Tobą znajomy założył taki do t-25 i jest o wiele lepszy mniej miejsca zajmuje no i jest lżejszy a mocniejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pynczor    2

Ja tez polecam planete mam w 3 mtz'tach i w T25 i nie zaminilbym ich na zadne inne nie zastapione poprostu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Odświeżam, kasa lada dzień wpadnie, chcem kupić zanim kasa pujdzie w obrót, prosze o konkrety, z góry wielkie dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Nie wiem czy warto, ciekawe ile by za to se policzyli, bo może lepiej troche dołożyć i nowy kupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

To za tulejki i szczotki, a w moim wirnik pada, im większy mróz tym gorzej kręci, szczotki nie dawno wymieniałem ,a tulejki mam w bdb stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Teoretycznie ma nadpalone uzwojenia na wirniku, był rozbierany, czyszczony, potem wymieniono tulejki i szczotki, bo kiedyś spawali jakiś element ciągnika, i zaczeły się problemy z rozrusznikiem, tak mi ojciec mówił.

 

Edit; jeszcze w tygodniu rozbiore go i wyczysze drobno ziarnistym papierem ściernym komutator wirnika i rowki w komutatorze. Jednym słowem w którymś numerze Top Agrar Polska opisano jak zrobić w domowych warunkach przegląd i naprawe rozrusznika i na podstawie tego artykułu bede go próbował naprawić.

Wolałbym kupic nowy i mieć spokój na dobre kilkanaście lat, ale szkoda wyłożyć 500zł na część która może jescze popracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volf    3

No, nie wiem czy te tanie rozruszniki (za 300PLN) wytrzymają kilkanaście lat. Ciekawe czy będą do nich części dostępne. Ja bym próbował ratować oryginalny, mam fergusona z 1993 i jeszcze nie zaglądałem do rozrusznika, podobnie w c 330 z 1981 roku. To, że rozrusznik kręci słabiej na dużym mrozie to normalne a powodem może być też akumulator.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Ładowanie mam bardzo dobre, wiem bo kupiłem miernik i sprawdziłem, w normie, ako też jest w dobrym stanie.

Ale bez przesady, w mróz -15, grzeje świecą, przekręcam kluczyk i słysze: łyyy , łyyy , i nie ma szans ,że odpali, musze przed każdym paleniem podłaczyć prostownik i podładować ako. Jak widze na termometrze ponad -10, to nawet się nie łudze ,że odpali, podłączam prostownik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

I co jak podładujesz akumulator to już kręci i nie robi łyy łyyy ?? To ci akumulator nietrzyma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Raczej to alternator nie nadąża ładować, bo jak zapali to 5-10min pochodzi i gasze silnik, bo tyle czasu mi zajmuje przywożenie balota.

W poprzedniej zimie 07/08 tylko raz może dwa razy ładowałem ako przy podobnej eksploatacji, tylko wtedy nie miał kapitalki i zalewałem gorącą wode ,a teraz stoi na płynie, i nie daje rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10

Jesli jestes pewien ze masz do wymiany tylko wirnik to po prostu zaloz nowy (koszt okolo 140zł)

 

Ale to tylko moje prywatne zdanie....ciagnik Twoj wiec i ostateczna decyzja nalezy do Ciebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Niestety już nadeszła zima , ojciec poprosił abym rozejrzał się po allegro i sprawdził po ile stoją rozruszniki szybkoobrotowe. Popatrzyłem i zauważyłem ,że są 2 rodzaje "końcówek"

 

1 http://photos01.alle...51/57/787515763

2 http://i2.mixer.pl/m...ec4/0/0/698174/

 

 

Jedna jest bardziej ,a druga mniej odstająca (ten tryb), obydwa niby pasują do MF255/U3512, 3P

Ale coś mi tu nie pasuje , który wybrać, argumentujcie. Bo przy mrozie -14 mój obecny puścił dymka , jeszcze kręci ,ale w taki mróz niema najmniejszych szans aby odpalił :unsure::blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daro3151    0

Ja zamieniłem stary rozrusznik na nowy z przekładnią planetarną koszt nowego to 260 zł kręci jak głupi :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

My też kupiliśmy szybkoobrotowy w cenie coś ok. 250zł. Latem nie zdąży się rozpędzić rozrusznik a silnik już odpalił, a zimą daje radę :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
edpawel    0

Umnie w mf255 tez miałem szybko obrotowy ale cos sie w nim 2 razy przepaliło (naprawiony był) i zepsuł sie 3 raz i narazie lezy w garazu... a stary jest ok , a wina ze zle kreci jest zuzyta tulejka jak jezdzilem na szybkoobrotowym to, po odebraniu starego z naprawy (wymiana szczotek i tulejek) pożyczyłem stary sasiadowi na rok czasu i po roku znów były tulejki do wymiany bo sie zuzyły i w zimie wogóle niechciał krecic a teraz jest ok , a winą złego odpalania mf przy duzych mrozach jest spalona swieca przy kolektoze (swieca zarowa) wymienialem rok temu i znow niedziala a niechce mi sie rozkrecac maski to robie kwacza (szmata zamoczona w ropie na drucie) przykladam ja do rury omijajac filtr powietsza zdejmuje gumowe kolanko przy filtsze od strony silnika.... i pali jak głupi a bez kwacza moge krecic asz aku padnie i sie nawet nieodezwie:P

 

ps: uciebie był przepalony wirik i dlatgo zle zapalal , bo mialem to w starym ,chyba tez był przepalony wirnik ale nie ze spawania bo mam chebel (odciecie produ)....

 

Pozdro :P heh jak odebralem stary rozrusznik z serwisu to po 3 dniach sie zepsół szybko obrotowy w srodku żniw ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×