Skocz do zawartości
wlascicielziemski1

Co siac na słabej ziemi?

Polecane posty



jacus    100

wy to byscie sie nadawali na amerykanskich bankierow,im tez pomylil swiat wirtualny z realnym i skutki tego jeszcze dlugo bedziemy odczuwac.

nie mam V-VI klasy,tylkoIV b-2ha i w suchych latach niewiele tam urosnie,kukurydza-bardzo kiepska.ziemniaki -ostatnio z 15 lat temu,byly w sam raz do rosolu.gorczyca -szkoda bylo siac.oczywiscie koszty uprawy sa nizsze niz w przypadku ciezkich ziemi,ale przy obecnych zmianach klimatu ekonomiczny sens uprawy V-VI klasy jest wiecej niz watpliwy.

jak ktos nie ma do tego doplat,wlasnego sprzetu to szkoda dyskusji

wlascicieluziemski jakich spodziewasz sie dochodow z tego arealu?

najlepszy pomysl to kopalnia piasku,u nas sa nawet dziury po 20 ar,jesli masz oczywiscie odpowiedniej jakosci piasek.

jak bys sie upieral to mam gdzies technologie uprawy lubinu,to ci pozniej napisze.ale jakos nie widzialem lubinowych pol wiec to raczej kiepski interes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

miszka31    29

ale żeś się uparł,tam ktoś pisał o wapnowaniu,napisałem od czego trzeba zacząc OD ANALIZY gleby a nie słuchać jakiś bredni że trzeba dać tyle czy tyle i jakiego? wapno powoli się przemieszcza w glebie srednio 2 cm rocznie także jak teraz z wapnujesz to i tak nie będzie efektu,proponuje nawozy które zawierają wapń kolego @milanreal1 skąd ty wiesz o jakimś kwasie w tej glebie? i co to znaczy obornik nie powinien się spalić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


milanreal1    290

Pewności nie mam że tam jest kwas. Ale tak sadzę po tym co kolega pisał. A co do obornika. Dając wapno i obornik może się zdarzyć że ten obornik nic nie da bo zostanie spalony przez wapno. A jak by dał obornik pod następna uprawę to już te wapno obornika nie spali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

miszka31    29

ja nigdy o czymś takim nie słyszałem spalenie obornika , możesz ten proces jakoś opisać? na czym to polega?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

milanreal1    290

Dokładnie nie wiem jakie procesy zachodzą. U nas potocznie się mówi że obornik pod wpływem wapna się pali. Tzn robi się lekki, suchy, biały. Traci bardzo na wartości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


jacus    100

siostra pozyczyla 'nowoczesna uprawe roli'-to ksiazka dla szkol rolniczych i znalazlem tylko dane dla lubinu zoltego [inny na lekkie gleby sie nie nadaje] na poplon

siew do 25 lipca[dla malopolski.u ciebie moze byc inny] 200kg\ha.rozstaw 10-15 cm. glebokosc 4-5cmglebe nalezy zwalowac

nawozy p-40-50 kg.k-60-80 kg,n-20-30 kg

''ekolodzy'' w tamtym roku siali w plonie glownym ok.10 maja.byla susza wiec niewiele uroslo ,dopiero po czerwcowych deszczach cos sie zazielenilo,ale niewiele tego bylo i we wrzesniu bez talerzowania to zaoralem plugiem normalnym bez problemow[a on lubi sie zatkac]ciekawe czy lubin kombajnuje sie jak zboze czy trzeba cos przerabiac np.jak do rzepaku

 

nie wolno stosowac rownoczesnie wapna i obornika

 

 

radze ci popatrz na ceny nawozow , nasion do siewu, opryskow,uslug.porownaj z cenami zboz,wyjdz na pole i troche ochlon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach







miszka31    29

ja uważam że z tego nic nie będzie, na AF nie ma kogoś z jego okolicy by pomógł mu to zasiać? powiedz mi dlaczego się uparłeś i chcesz to pole uprawiać? nie mając maszyn ani wiedzy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


pablo21    26

Moim zdaniem to tez zbytnio sie nie opłaca.

 

Niektórym sie wydaje ze rolnictwo to jest takie proste wystarczy zasiac skosic i zaorac ale tak nie jest.

 

A nie lepiej dac sobie spokój z tym polem albo je sprzedac?

 

Bo wynajac kogos na usługe zeby wszystko zrobił posiac troche nawozu itd. to moze nawet na zero nie wyjdzie wiec szkoda sie meczyc moim zdaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



Widzę że niektórzy traktują rolnictwo jako hobby. Ja wychodzę z założenia że to co robię ma przynośić zyski a nie generować straty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukasz27    2

jak chce niech sieje:) na takim areale to za dużo nie poszaleje więc może po pierwszym roku da sobie spokój jak wtopi.na tej klasie ziemi to tylko żwirownia jak było pisane wcześniej.powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



Mi nie chodzi o opłacalność a o zyskach to nawet nie marze. Ja poprostu chce, aby coś tam urosło nieważne co.

Powiem tak może to być strata pieniędzy za małą korzyść śladowego płodu rolnego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez Rolnikix
      Witam
      Zamierzam w tym roku ściąć ok 5-10ha słomy u siebie, praktycznie pierwszy raz, i zastanawiam się co najlepiej zastosować na drobno pociętą słomę? I nie chodzi mi tutaj o uprawę pola, a nawóz/oprysk który pomoże szybkiemu rozkładowi słomy i przyswajaniu jak największej ilości składników w niej zawartych do gleby bez powstawania oczywiście pleśni i innych niekorzystnie wpływających na strukturę gleby czynników.
      Myślałem nad zastosowaniem mocznika w ilości 100kg/ha, jednak obiło mi się o uszy że są o wiele lepsze substancje/nawozy korzystniej wpływające na glebę.
      Proszę o swoje spostrzeżenia i porady na ten temat.
    • Przez ADAM10121997
      Witam moje gospodarstwo opiera sie na produkcji roślinnej(głownie zboże). 
      Posiadam pewien dylemat co do płodozmianu na swoim gospodarstwie. 
      No własnie, pszenica się najbardziej opłaca, ale myślę ze nie można jej siać rok w rok w jednym miejscu, słyszałem, że przez to niszczy się ziemia .Dlatego moje pytanie brzmi jaki stosować płodozmian aby jak najbardziej optymalnie wykorzystać areał, żeby mieć zyski przy czym nie niszczyć ziemi.? Od razu mówię, że nie sieje rzepaku ponieważ nie mam odpowiedniego kombajnu, ale może w przyszłości..
      Piszcie jak u was wygląda ta sprawa:)
    • Przez viking
      Witam,
      Z racji kiepskiej deszczowej pogody nie zdążyłem do tej pory wyrównać pole po orce i zwapnować.
      Gleby jest bardzo kwaśna i wymaga pilnego odkwaszenia.  
      Jakie byłoby najlepsze wyjście z tej sytuacji, rozrzucić teraz wapno granulowanie ręcznie na 1 h. czy poczekać na lepszą pogodę, ewentualnie jak przyjdą mrozy i wtedy rozrzucić rozsiewaczem ?
×