Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
C-360
Santus    0
Napisano (edytowany)

dziś rozebrałem jeszcze raz wszystko i złożyłem na stole i w kręciłem w imadło i na krotko i pompki tłoczyły zarąbiście a później przestało i jakimś sposobem gumki się pozawijały Jeszce raz złoże to ale już na cylinderki i zobaczę jak to będzie chodzić jesli pedal bedzie wpadywal to wywalę pompki i wyrównywacz i założę nowe 

Edytowano przez Santus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilo1888    30

A uszczelniacze bębna hamulcowego wymienione? Czyli o-ring i uszczelniacz ząbkowany na wieloklin półosi?

A jak stan łożysk w zwolnicy, osadzonych na półosi.

Hamulec ręczny regulujesz według instrukcji?

 tak wymienione uszczalniacze na bebnie takze na półosi , wczoraj skonczylismy narazie jest okey , co do recznego , to założyłem nową tasmę + sprezynę nową co rozpycha tasmy , wyregulowałem i jak narazie jest okey :) wreszcie :) a nie regulowałem według instrukcji a jak pisze w niej mniej wiecej ?? :) jesli mógłbyś przytoczyc z niej informacje bd wdzieczny bo robiłem to na swój rozum i oko :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vanhool    0

u mnie sie to okienko w pochwie przecinakiem zrąbało , i teraz elegancko mozna odkrecac i zakrecac tą nakretke od przewodu w cylinderku , hmm macie jakies pomysły ponieważ 18 kwietnia  zdjelismy zwolnice bo poszedł olej na beben hamulcowy co spowodowało brak hamulca , wymienislimy cylinderek ( bo urwal sie odpowietrznik) wymyte zostało wszystko i wymienione dwa uszczelniacze ten przy blokadzie i ten od zwolnicy , pojeździł dwa tygodnie i znów siadło to samo koło i znów mokry bęben , i nie mam juz pomysłów co mu jest niby uszczelniacze są okey , macie jakieś pomysły ?? co do drugiej sprawy to hamulec reczny gówno i nic wiecej , raz jest raz go nie ma ... gdy naciagnie sie tasmy to wszystko okey gdy sie jedzie do przodu ale jak sie chce jechac do tyłu to nagle jedno z kół zaczyna sie blokowac ( przy puszczonym sprzegle)  sprezyna jest w miare twarda , wymienie ją na nową i tasmy też, 

 

Witam, mógłbyś przybliżyć jak rozwiązałeś problem z okienkiem?? Ten przecinak trochę strasznie brzmi ale jak działa to może warto spróbować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Kamilo1888    30

to jest odlew wiec jest w miare plastyczny :) hehe , wzielismy przecinak  i młotek  i pogłębilismy to okienko tak aby nakretka od rurki miała przerwe  po 15-20 minutach roboty wszystko pasuje tylko musisz wykrecic cylinderek abys go przypadkiem nie rozjebał i syfu nie nawalił :) oryginalne cylinderki pasowały a te dzisiejsze zamienniki za nic w swiecie nie chcą pasować i albo nie zakreci Ci dobrze albo gwint sie zepsuje , wiec trza było juz zrobic porządnie na chyba cały żywot :) w innych okienkach tez tak robimy gdy robimy hamulce a nie pasują nowe cylinderki :) trzeba jakos sobie radzic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Kolego widziałes plastuczny odlew    

 

a o frezie  lub diaksie to nie szłyszałes (   twoja technologia to za mocna na byle traktor)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vanhool    0

Gdybym miał siłę żeby naciągać się ze zwolnicą i wiedziałbym, że tak wyjdzie z okienkiem to by to dawno frez idziało, niestety robię to sam i nie ma szans, znowu bd to rozbierał, koledze  Kamilo1888 zapewne chodziło że odlew jest miękki ... w porównaniu z elementem kutym lub frezowanym a zwolnice nie są hartowane, nawęglane czy co tam jeszcze. Ale dobra, skoro metoda działa i jest sprawdzona to nie ma co o tym dyskutować :) Wgl to dzięki za odp i poradę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Żeliwo jest akurat mało plastyczne i dla tego bez problemu udało ci się go wykuć majzlem.

Nie wyobrażam sobie jak tarczą w tym miejscu i okrągły i otwór w miarę elegancko powiększyć gumówką. Jak się postara żeliwo wydłutuje jak mu się podoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Kiedys diaks    to dzisiaj kamien slifierski trzpieniowy 

 

można jeszcze frezem diametowym trzpieniowym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arek10220    1

W moim ursusie mam problem z hamulcami taki, że po naciśnięciu pedału ciągnik normalnie hamuje lecz po paru sekundach pedał zaczyna się zapadać i hamulce popuszczają. Płynu w zbiorniczku raczej nie ubywa, chyba, ze w znikomych ilościach. Co może być przyczyną takiego działania? Pompki przepuszczają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poznaniak    3

c360 przestał w ogóle hamować, 

pedał prawy  w miare lekko chodzi choć jakiś tam opór czuc jak odkręcam srube odpowietrzanianad prawym kołem  to pedał trochę się zapda i olej wylatuje.

pedał lewy nie czuc oporu i nie pompuje w ogóle nic nie leci przez ta srube odpowietrzania nad lewym kołem.

Czy można inaczej jeszcze zdiagnozować?

Jaka najprawdopodobniej przyczyna braku hamowania ? pompka od lewego pedała? mogę ją wymienić pojedynczo czy od razu od prawego też trzeba?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    464

na początek zamień przewody na długiej pompce idące na cylinderki i napisz czy coś się zmieniło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sybiuszek24    3

Witam.Czy jest jakiś płyn który można mieszać z da1?Chcem zmienić ten płyn bo podobno żrący jest i przez to siadają mi cylinderki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    175

Na pewno nie "siadają" od płynu tylko kiepska jest jakość ich wykonania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poznaniak    3

izydor6280- przewodów nie zmianiłem, odkreciłem ten co wchodzi do dużej pompki od małem i pompowałem pedałem od małej -płynu nic ani kapki nie podał- wymieniłem krótsza pompke i ta sama próba i płyn podał , następnie dokręciłem rurke i odpowietrznikiem i tam tez płyn podał wiec mysle ze będzie ok z lewym kołem.

Ale gdy odpowietrzałem prawe koło-bo tu płyn na odpowietrznik dochodził- nagle pedał mi się luzny zrobił i teraz ręką sobie mogę go dusic nie czując oporu, nie wiem co się mogło stać, odkreciłem przewód co wychodzi z dłuższej pompki ale przy ruszaniu pedałem ani kropki płynu, wykręciłem ją i jutro będę patrzył wymienić na nowa . Wlałem płyn RA-3 dobrze zrobiłem? Z czym mogę go meszac? Pomki czeskie maja u nas.

 

kupiłem czujnik +kruciec łaczacy go z pompką w jednym sklepie ale jakby gwint nie pasował bo nie chciał mi się wkręcić do końca i się urwał, kupiłem w innym sklepie taki komplet i tak samo nie idzie tego wkrecic do końca- bo rozumiem ze tam powinna być zduszona podkładka mosiężna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poznaniak    3

Tylko czujnik wkreca się tylko na kilka zwoi w ten łacznik , kluczem na siłe może do połowy gwintu wkrece ,potem tylko czekanie kiedy się ukreci, czyli za mało aby ten stożek przyległ a tym bardziej aby to łączenie uszczelnić pod ciśnieniem, wczoraj jeden taki zestaw skleiłem klejem do gwintów i zobaczę dziś czy uszczelni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poznaniak    3

klej łączenie uszczelnił ale czujnik nowy z grene rozerwało przy odpowietrzaniu tzn wypchło tą czarna plastikowa tylna czesc. Wczesniej nie mogłem poradzić sobie z lewym kołem,praw rzyleta,  w obu pedałach czuc opór, pompowałem na przemian -naciskanie jednego powdowało unoszenie drugiego, ale podczas jazdy chamowało tylko prawe koło lewe nic , co smieszne gdy brałem je na lewarek i nciskał lewy pedał to w górze hamowało i reka nie szło ruszyc.

 

Czy tymi pręcikami co wchodzą w pompki od pedałów odkręcając przez co się wydłuzaja wpłyniemy na to ze np. hamulec będzie mocnejszy? Bo gdzies wyczytałem aby oba ustawić na 2mm luzu i nic więcej się nie da zrobić wyrównywacz ciśnienia powinien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    175

Dobrze wyczytałeś.

Tym się reguluję skok jałowy pompki a nie siłę hamowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cwaniak08    2

Witam serdecznie smile.png

 

Otóż od czasu remontu mam bardzo dziwny problem z hamulcami , (nowe pompki cylinderki itp itd) 

 

Lewy pedał jest twardy , i hamuje praktycznie po lekkim naciśnięciu , lecz prawy jest miękki i hamuje dopiero na końcu pedała i gdy nacisne ten prawy , to lewy robi się miękki . Gdy nacisnie lewy raz znowu robi się twardy. Czego to może być wina ? Odpowietrzany chyba ze 100 razy bez skutku dalej to samo.

 

Pozdrawiam smile.png

 

  •  

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Pomiędzy pompami na przewodzie łączącym pompy jest powietrze.Pod pompuj a ktoś niech popuści łączę pomp tylko naciskaj dwa pedały razem. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cwaniak08    2

Sprawdziłem , i na pewno niema powietrza w tym przewodzie łączącym obie pompki , czy może być to wina wadliwego przewodu co prowadzi do cylinderka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemo24    67

Mam problem z hamulcami w 60. 

Lewy hamulec łapie dopiero na końcu, a prawy hamuje gdy wciśnie się go z 8 cm. Gdy hamuję razem pedały hamulcowe wciskają się "twardo" i szybciej łapie prawe koło. Układ mam odpowietrzony bo leci już sam płyn. Co mogło się zepsuć? pompka z wyrównywaczem? 

Proszę o jakieś sugestie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qsiorz    0

Witam, czy jest możliwe że płyn hamulcowy dot3 który się troche wylał na szczęki w zwojnicy może powodować to że nie bedzie hamować to koło ?

Dodam że obie pompki są dobre, bodajrze fragov/ zetor cylinderki tej samej firmy, nowe przewody hamulcowe.

Mianowicie robiłem tak że jak już że zamieniałem zasilania cylinderków prawy/lewy na długiej pompie, i hamuje mi tylko jedna strona dalej ta sama, jak wziełem tel i sprawdzałem czy szczęki się rozszerzają to bez problemu pracują, układ szczelny jest, dodam że wcześniej na innej pompie (nowa poszła do wymiany) działało bez zarzutu a po wymianie i odpowietrzeniu już nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×