Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
c-360
vanhool    0

ten problem już rozwiązany, inny pojawił się z hamulcem ręcznym: po regulacji jadąc na wstecznym taśmy same się zaciągają, co może być przyczyną?? Padło już takie pytanie ale nie było odp tak że chyba problem nie nowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

A mechanizm zaciągania taśm w środku dobrze złożony?

A po zaciągnięciu dzwigni hamuje normalnie?

Może zbyt mocno zaciagnięte śruby naciągnięcia taśm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Przyrdzewiały bębny i ciągnie taśmę.W moim jest to samo w szczególności jak umyje ciągnik i postoi 2-3 dni to to samo się dzieje ale zaciągam ręczny i przejadę kawałek na ręcznym tak żeby mógł uciągnąć przetrą się bębny i problem mija.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

vanhool    0

Mechanizm nie ruszany, było dobrze przed podciągnięciem więc raczej dobrze poskładany.

Jak go złapie i przyblokuje to można podciągnąć max 3 ząbki, jak podjadę do przodu żeby puściło to już normalnie

Zbyt mocno naciągnięte nie są, w trakcie jazdy idzie nimi swobodnie ruszać a dźwignia łapie praktycznie przy końcu przy czym luzu na cięgnach nie ma

Rdzę też bym wykreślił: robiłem ostatnio w lesie tak że wjeżdżałem na wstecznym około 100m i wracałem i tak koło 5,6 razy i łapał praktycznie cały czas, czasem nawet zostawiałem ciągnik z góry na tym samozaciągu i stał.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TTjarek    1

Mam problem z tymi hamulcami, wcześniej nie było hamulca na lewą stronę myślałem że cylinderek poszedł ale przemieniłem rurki w wyrównywaczu i hamowało lewe (prawym pedałem) więc kupiłem nową krótką pompkę (fragokov wcześniej też taka była) przy okazji zmieniłem zbiorniczek przewód gumowy przewód do pompek i do wyrównywacza. Problem polega na tym że nie mogę odpowietrzyć wogóle hamulców pedały lecą do końca  i wogóle nie twardnieją a z cylinderków leci troche płynu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Pompki są puste, z nowymi tak bywa, że nie zaciągają płynu jak są suche.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FaFiK360    0

Mam problem z hamulcami c360 (wersja 3p).

Od pewnego czasu "łapie" mi szczękę i pali okładzinę.

Rozebrałem (zerwało gwinty na zwolnicy i musiałem wymienić obudowę...) bęben ok. szczęki też, sprężyny trzymają (nie mogę szczęk ręką ruszyć).

Zaczęło się to po remoncie hamulców u "mechanika" i teraz pytanie która jest współbieżna a która przeciwbieżna i jak mają być założone. (lewe koło)?

Proszę o szybką odp.

Edytowano przez FaFiK360

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Witam 

 

Szczęki w c 360 są obie takie same nie,więc bez różnicy jak założone. 

Na początek możesz sprawdzić czy popychacz pompki ma mały luz zanim naciśnie tłok pompki i czy tłok pompki cofa się do końca.

 

Jak szczęka hamuje cały czas i zjeżdza się do zera to winą może być zacięty  samoregulator w tłoczku hamulcowym. 

Wtedy objawy są takie ,że jak już dopchnie szczękę to jej nie cofnie. Jeszcze skok pedału nie jest taki jak powinien i trudno jest odpowietrzyć układ.

Przerabiałem ten temat niedawno wszystkie elementy założyłem nowe i dalej blokowało, dopiero wymiana cylinderka na inny rozwiązała sprawę.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FaFiK360    0

Dzięki.

Pompki były wymieniane ok. 2 lata temu, tydzień temu wymieniałem przewody pompka-cylinderek bo ciekły i odpowietrzyłem bez problemu.

Sprawdzę luz przy pompkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

 

 

Jak szczęka hamuje cały czas i zjeżdza się do zera to winą może być zacięty  samoregulator w tłoczku hamulcowym. 

 

 

 

Pewnie by tak było jak mówisz, tylko że tam nie ma samoregulatora.          :P

 

 

Przerabiałem ten temat niedawno wszystkie elementy założyłem nowe i dalej blokowało, dopiero wymiana cylinderka na inny rozwiązała sprawę.

Bo był zasyfiony i nie cofały się tłoczyska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Mylisz się.  Też twierdziłem ,że nie ma ale po rozebraniu okazało się ,że jest cos takiego.  Poprostu na tłoczku jest założony specjalny pierścień - tuleja  która  ustawia się w odpowiednim położeniu i wtedy  tłoczek cofa się tylko kawałek co wystarcza aby okładziny nie tarły. U mnie była ta tuleja z tłoczkiem za ciasno spasowana i nie cofało tłoczka tylko zostawał w położeniu wcisniętym ,chwila moment i okałdzina zjechana do zera. 

 

I nic nie było zasyfione na 100%  jedna strona cylinderka cofała się a druga  nie .

Dodam ,że pompki oraz cylinderki miałem  firmy fragokov słowackie. I jednak trafił się bubel.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie opowiadaj mi bzdur, nie ma żadnego samoregulatora, po prostu było spierdolone tłoczysko cylinderka i kleszczyło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FaFiK360    0

Jutro skręcam lewą stronę i biorę się za prawą, myślę że tam jest przeciek (w ciągu nocy zleciał cały płyn).

 

Nie opowiadaj mi bzdur, nie ma żadnego samoregulatora, po prostu było spierdolone tłoczysko cylinderka i kleszczyło

 

KORSARZ1 ma rację, pompki za to odpowiadają...

 

Ps:Jaki moment dokręcania śrub pochwy do mostu, oraz zwolnicy do pochwy?

Edytowano przez FaFiK360

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Nie bede się tu z nikim kłócił,kto ma racje .  Rozbierzcie sobie cylinderek i obejrzyjcie dokładnie jak jest zbudowany to może zrozumiecie o czym napisałem.

 

Sam tłoczek jest aluminiowy i na nim jest pierścień rozprężny(jest on przeciety) ,który ma za zadanie "prowadzić ten tłoczek . Pierścień dolega do gładzi cylinderka a tłoczek przesuwa się w tym pierścieniu tylko tyle ile ma luzu wzdłużnego.  Natomiast uszczelnienie  tłoczka jest na gładzi cylinderka.

 

A działa to tak ,że po pierwszym nacisnięsiu tłoczki są wypychane  do oporu i pierścienie ustawiają się po zwolnieniu pedału cofają sie same tłoczki  tyle ile mają luzu,a pierscienie zostają nieruchomo.  W moim przypadku ten pierścień był tak ciasno spasowany ,że nie pozwolił na ruch powrotny.  

 

Zebyście się nie trudzili znalazłem foto jak to wygląda  strzałkami zaznaczone miejsce o ile rusza się tłoczek w pieścieniu.

http://www.fmix.pl/zdjecie/4418879/20140626-181546-1600x1200/rozmiar/4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Może i tak to działa, nie zagłębiałem się, bo do typowego samoregulatora to mu jest daleko , jedno jest pewne, robią coraz gorsze buble, strach już cokolwiek rozbierać i wymieniać żeby nie trafić na gorsze od starego.

 

 

Ps:Jaki moment dokręcania śrub pochwy do mostu, oraz zwolnicy do pochwy?

 Dokręć porządnie i daj sobie spokój  tu z momentami, bo dokręcisz tak momentem że zaraz złapie luzy.

Edytowano przez KORSARZ1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

W 60-ce w cylinderkach jest samoregulator. Zwykły rozprężny pierścień który pozwala się tłoczkowi cofnąć tylko tyle ile ma luzu w wytoczeniu w tłoczku. Pompki w żaden sposób nie odpowiadają za luz pomiędzy okładziną a bębnem.

Co do pochw to dokładnie. Po prostu solidnie dokręć.

Buble to mało powiedziane i to nie tylko do ursusów ale i do starszych zetorów to samo. Nie ma się co dziwić że ludzie wolą stare zachodnie kupić jak w to się pchać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Mam problem z zapowietrzonymi chamulcami w ursusie c-4011 :/ 

W jaki sposob odpowietrzyc ?

 

1.Pompujemy pedalem 30-40 razy

2.Wciskamy i przytrzymujemy pedał

3.(Trzymajac hamulec) Popuszczamy odpowietrznik (Śrube przy kole)

4.Pedal wpada wyplywa plyn ,trzymajac wcisniety hamulec zakrecamy odpowietrznik

5.Powtarzamy czynnosc az do momentu wyplyniencia czystego plyny

 

Czy to dobry sposob ?

 

Z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam aktywnych rolnikow w Niedziele :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    464

przyjmujac ze nie zakladales nowej pompki i masz plyn w zbiorniczku, nie wspominajac o innych uszkodzeniach, powinny sie odpowietrzyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arty    0

Mam pytanie

rozebrałem pompke w majorku i zamontowalem zestaw naprawczy

zlozylem wszystko wg schematu:

http://topagra.eu/ursus/c360/pompa-hamulcowa.php

pytanie po co jest drugi tloczek i uszczelka ta w glebi pompki?

W zestawie nie było nr 5 -zawór??? w tym co wyjąłem ze środka też tego nie było...

 

Pytanie bo coś nie moge odpowietrzyć hamulców - cały czas powietrze jest , a w oryginalnej pompce zamiast tego ostatniego tloczka i uszczelki z dziura na środku był plastikowy tloczek z otworami na obwodzie i uszcelka ale bez otworu - chyba coś jakby zawór zwrotny, a w tym zestawie co kupilem jeśli jest otwór w tloczku  aluminiowym i w gumowym który do niego przylega to po co on w ogóle jest, skoro płyn swobodnie przechodzi??

 

(zestaw naprawczy kupiłem dokładnie takijak tutaj:  http://www.sklepdlarolnika.pl/zestaw-naprawczy-pompy-hamulcowej-pompa-krotka--c-360/773/produkt.htm)

Edytowano przez arty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Pompka oryginalna od majorka ma całkiem inne elementy, koniec pompki jest pewnie wkręcany korek.  

Ta poz nr 5 to taka podkładka stalowa -działa jako zawór dla tłoczka i zasłania te otrory po obwodzie.

 Możesz zobaczyć i zmienić same uszczelki (o ile pasują)  i złozyc na starych elementach.

 

Chcesz dobrej rady to kup nową pompkę krótką ,załóż i będziesz mieć spokój.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arty    0

A to już wiem po co była ta podkładka, której nie było wcześniej - to miało zatykać te otwory w tłoczku, których oryginalny właśnie nie miał... Złożyłem bez tej podkładki...

 

Ostatni tłoczek też właśnie był zupełnie inny - co prawda nie był wkręcany, ale blokował powrót płynu, bo próbowałem go usunąc ciśnieniem kompresora, ale tez nie chciało ruszyć, dopiero po podgrzaniu opalarka wybiłem go od tyłu...

W sumie dało się odpowietrzyć hamulec, okazało się ze trzpień popychacz pompki był zbytnio wykręcony i naciskał na pompkę . Wkręciłem go głębiej i widzę ze hamulce są...

Zastanawiam się teraz co z ta podkładką.. rozbierać jeszcze raz pompkę aby założyć ta blaszkę czy zostawić tak jak jest skoro hamulce działa...

(W sumie jak nie ma tej podkładki to i tak aluminiowy tłoczek z otworami przylega do płaskiej powierzchni toczka gumowego i otwory są zamknięte...)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
HaXbOx    0

Witam.Odpowietrzyłem cały układ hamulcowy.Wyruszyłem w trasę po wymianie lewej pompy hamulcowej i chwyciło mi lewe koło,aż zapaliła się wykładzina i poszedł ogień.Pomimo odpowietrzenia całego układu nie ma w ogóle hamulca i pedał wchodzi do końca - nie reaguje.Co robić???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×