Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
seweryn20    575

Równie dobrze możesz wywalić długą pompkę a krótką przez trójnik połączyć z prawą i lewą stroną. Hamulce są o wiele mocniejsze, hamują równo, spada awaryjność. O ile oczywiście nie korzystasz z hamowania pojedynczymi kołami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Taki jakie są zakówki na przewodach. Nie wiem dokładnie czy tam jest M10 czy skok gwintu x1 lub x1,25. Chyba. Trzeba by zmierzyć. W każdym razie jest do kupienia bez większego problemu.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kubala    0

albo przejście na 40stke- jedna pompa i rozdzielacz z ręczną dźwignią lewo-prawo jak koniecznie chcesz mieć rozdział

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

W 4011 jest krótka pompka. o tym pisałem wcześniej. A sam rozdzielacz chyba dziś nie do kupienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubala    0

a jakby tak wyjąć wyrównywacz z długiej pompki i zaślepić w niej wejście z pompki krótkiej? obeszłoby się bez trójnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    175

Wtedy będziesz musiał rozłączyć pedały i dwiema nogami naciskać na każdy pedał z osobna,inaczej hamować będzie tylko to koło która pompka bierze szybciej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Dobrze kombinujesz. Odłącz krótką, wywal wyrównywacz i połącz do niego oba cylinderki. Powinno działać na jednej długiej pompce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubala    0

tylko pozostaje jeszcze jedna sprawa...

pompka obojętnie krótka czy długa podaje wówczas na dwa cylinderki czyli skok tłoczka będzie dwukrotnie większy, przy duzym luzie pomiędzy szczękami a bębnem czy dużym zużyciu okładzin nie będzie podawała za mało płynu?. Czy zatem ta co jest w 40tce jest taka sama jak ta krótka z 60tki czy większa (średnica/skok)?

Edytowano przez kubala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

W 4011 jest taka sama pompka jak krótka w 60-ce. W cylinderkach jest samoregulator idiotoodporny na awarie. Zawsze utrzymuje odpowiednią odległość od bębna. Hamulce na jednej pompce pracują lżej, są jak by mocniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniek1049    187

Witam kolegów, ostanio przy talerzowaniu c355 wcisnąłem hamulec i nic... Jadę dalej gdyby nie udało mi się wcisnąć wstecznego uderzyłbym w samochód, otóż gdy rozłączam pedały jeden jest miękki i wpada drugi twardy i odbija, gdy wleje się płynu niby coś tam jest ale zaraz płynu nie ma, ile może kosztować naprawa. Przy okazji naprawa ręcznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

To masz rurkę pękniętą albo wylatuje tam gdzie wkręcasz rurkę do cylinderka. To co jest zepsute to wymieniasz.Sam będzeisz wiedział jaki będzei koszt naprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaksyl    0

Witam ja tez miałem problem z uciekaniem płynu, ale u mnie płyn wuciekał pompką bo puściły oringi . Po wymianie oringów w pompce problem znikł. A co do recznego wystarczy go nieraz tylko wyregulować na cięgnach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    464

witam

chcialem zapytac czy mozna zalac uklad plynem DOT-4, obecnie zalany DOT-1, z tego co slyszalem 4 miesza sie z wiekszoscia plynow, wiec powoli zalewalbym wlasnie tym plynem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

DOT-1 jeszcze jest w sprzedaży?

Układ hamulcowy w C-360 dobrze znosi płyn DOT-4, sprawdzone. Działają prawidłowo nie ciekną.

Płyny DOT są ze sobą mieszalne.

 

Ale do ciągników rolniczych najlepszy jest DA-1. Płyn ten jest dedykowany dla takiego sprzętu. Ma mniejsza temperaturę wrzenia, ale nie jest tu aż taka potrzebna, to nie hamulce tarczowe w osobówce.

Płyn DA-1 i DOT nie są ze sobą mieszalne. Jak nie jesteś pewien co masz w układzie najlepiej wymienić cały, nie dolewać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Ja to zalewam Mercedesesowskim DOT-4 Plus. Ale możesz każdy DOT mieszać z Każdym DOTem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sylwek23111    13

Witam mam problem z hamulcami w C-360. Wymieniałem łożysko w zwolnicy na wiosnę i później nie mogłem odpowietrzyć hamulca za żadne skarby. Po kupiłem nowe pompki, cylinderki wszystko czeskie oryginały(firma Fr - - - kov) nowy zbiorniczek, nowy płyn DA1 . jednak nie wyregulowane były za dobrze i cylinderki zaczęły lać po przegrzaniu. No to rozebrałem po raz 3 tył i założyłem nowy cylinderek czeski i do tego nowe szczęnki i taśmy ręcznego, nowe sprężynki i te sprawy. Wyregulowałem złożyłem w wrześniu hamulce działały dosyć dobrze. Prawy brzytwa lewy trochę słabszy. Ręczny od początku po złożeniu mnie delikatnie mówiąc irytował, otóż jak zaciągnąłem klamę jadąc do przodu to lewe koło w miejscu stawało a prawe gorzej (kwestia regulacji) ale problem w tym że jak jechałem do tyłu i zaciągnąłem klamę to w ogóle nie hamował postojowym, nawet nie zwalniał, koła kręciły się bez oporu a ciągnik się toczył dalej jak toczył. I tu moje pytanie co go boli, co źle złożyłem. Druga sprawa do hamulców to jak ciągnik przy np bronowaniu i używaniu hamulca na zakrętach po jakimś czasie prawy pedał zrobił się miękki i nie hamował jak należy a w rezultacie wcale. Ciągnik postał dobę i hamulec działał jak należy i sytuacja zawsze się powtarzała jak ciągnik porobił trochę to hamulec zanikał. Jednak ostatnio luz na pedale prawym był ok 3mm, pedał chodził miękko, prawe koło nie hamowało . Orałem wtedy akurat i znowu nie było hamulca ale byłem pewny że znów jak postoi dobę to mu przejdzie i będzie hamulec. Jednak jak tak jeździłem (około 0,5 ha orki zrobiłem bez hamulca) zaczęło śmierdzieć jak by się hamulec palił, pedał chodził lekko miękko, płyn był i wszystko ok tylko prawe koło zaczęło samo hamować. Dokończyłem orac(3 przejazdy 15minut) dojechałem do domu i cała prawa pochwa aż parzyła. Od tego czasu nie mam hamulców w C-360 Zapewne wystarczy wymienić oringi w cylinderkach żeby przywrócić im szczelność (bo są nowe miesięczne). Lubię ten ciągnik chodź jest taki awaryjny, rozbierałem te hamulce juz kilka razy i rozbiorę jeszcze raz. Tylko teraz nie mogę znaleźć przyczyn tych anomalii . Dodam że Ciągnik ma podłogę i wydłużone pedały o około 8cm. Ale wcześniej przed wymianą łożyska w zwolnicy ciągnik hamował i posiadał już podłogę, dłuższe pedały i było wszystko ok. Więc co radzicie? Na przegrzewanie oringów w cylinderkach wymyśliłem by założyć jakiś wysokotemperaturowe, które wytrzymają zapieczenie szczęk i bęna. Jednym słowem przewalone. Jak Wy widzicie ten problem i jego przyczynę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sylwek23111    13

Panowie wybaczcie że post pod postem, ale czy ktoś odwiedza w ogóle ten temat? Kolego Sewerynie jak widzisz problem? przerobię układ na 1 pompkę tylko nie wiem czy trójnik znajdę. a z cylinderkami i przegrzewaniem hamulców to nie mam pomysłu co robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gucik131    7

bębny też wymieniałeś, lub przetaczałeś ??? może masz rant na bębnach i haczą szczęki po rancie. ja proponuje nie używać hamulców do zawracania. a hamulce spróbuj odpowietrzyć. ubywa płynu ze zbiorniczka??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Trójnik kupisz w każdym motoryzacyjnym. Nie pamiętam jaki tam teraz jest gwint. Tyle że z tego co piszesz pomagasz hamulcami przy skręcie. Tego nie będzie na jednej pompce.

http://allegro.pl/mosiezny-trojnik-typu-t-m10x1-hamulcowy-i3599513994.html

Co do grzania to sprawdź co je powoduje. Nożny czy ręczny.

Coś tam masz namieszane. To wszystko jakieś dosłownie dziwne. Używanie hamulca przy zakrętach nie ma tu nic do rzeczy. Po to to jest i ma działać.

Będziesz rozbierał sprawdź sprężyny ściskające szczęki, cylinderki jasna sprawa, wydmuchaj płyn,, sprawdź drożność przewodów hamulcowych, ręczny ustaw książkowo. Licz się z tym że zanim się taśma ułoży trochę kiepsko hamuje, sprawdź czy ręczny jest kompletny, czy nie są naciągnięte sprężyny, pompki przedmuchaj, normalnie powinien być przedmuch od wejścia do wyjścia, ustaw luz pomiędzy trzpieniem a tłoczkiem pompki.

Już mi nic dosłownie nie przychodzi do głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sylwek23111    13

Panowie używając hamulca na zakrętach od czasu do czasu miałem na myśli, jak jadę z opuszczonym pługiem na końcu podnoszę i jeszcze jadę 1,5m w przód na pusto wtedy wciskam sprzęgło, hamulec bieg R i puszczam hamulec i cofam skręcajac w odpowiednio wybraną stronę. Źle to ująłem, wybaczcie. A co do zawracania na hamulcu wciśniętym na jedno koło to rzadko kiedy takie rozwiązanie używam. Bębny są nie zmieniane, ale ich stan znajomy mechanik ocenił na dobry. Przecież zasada działania hamulca w c360 jest banalna ale jakoś opornie mi z tym idzie. A to że nie będzie hamulca rozłączanego to nie problem i tak z tego nie korzystam w ten sposób. Ręczny w sumie mogę sobie odpuścić prze żyję bez niego chodź do poczepiania maszyn jest przydatny by nie wyłączać ciągnika, ale podstawowy hamulec nożny chociaż na 1 koło to muszę mieć bo to nie jest robota jak się coś robi turem, albo szosą jedzie to nie dużo nie raz trzeba i nieszczęście by było tym bardziej że ma opony 16.9 na przełożeniach c-4011 rozwija prędkość nie małą. Może te pompki coś kręcą sprawę dziwiło mnie to że hamulec na prawe koło był i po jakimś czasie zanikał a za dobę wracał i hamował tak jak dnia poprzedniego. Jak by pedał zrobił się twardy i sam hamował to by było na brak luzu ale luz był. Coś zchrzaniłem bo to nie możliwe że znowu wina części

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bazalt50    9

1. Nie wiem jaka i czyja jest to produkcja - ale dostępne są 2 rodzaje cylinderków. Jedne z takim rodzajem panewki/pierścienia na tłoczku, a drugie z czymś w rodzaju nawiniętej sprężyny. Te ze sprężyną nie sa warte nawet złomu. Przy mocnym hamowaniu mają tendencję do zakleszczania się w cylinderku i mimo nawet mocnych sprężyn nie wracają. Co za tym idzie cały czas rozparte szczęki, nieludzkie tarcie i grzanie az do czerwoności. Po takim zajściu w zasadzie całość hamulca jest do wymiany.

2. Mało kto zwraca uwagę, że w hamulcu jest szczęka współbieżna, i przeciwbieżna. Niewiele się różnią, ale jednak.

3. Wyrobione bębny wewnątrz (nawet niewiele) zwiększają przestrzeń między okładziną szczęki a bębnem. Konsekwencją tego jest konieczność szerszego rozparcia szczęk, większego skoku tłoczka no i w konsekwencji zakleszczenia tłoczka. Pół biedy jeśli bęben jest wewnątrz gładki. Osobiście nie uznaję przetaczania bębnów - to już nie to samo co oryginalna gładkość i grubość.

4. Przegrzanie bębna często prowadzi do zwichrowania bębna. W skrajnych przypadkach - temperatura osłabia półoś, topi gumowe uszczelnienia tłoczków. Po hamulcach...

5. Składając hamulce ZAWSZE czyszczę każdy element do czystego metalu.

6. Z tego co opisujesz wynika, że to jednak JEST wina części.

Edytowano przez bazalt50

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×