Skocz do zawartości
trp

Jakie kombajny wybrać na 600 ha

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
deer    176

Przeczytaj uwaznie co napisałem, nie powiedziałem że masz się wstydzić wykształcenia (chwała i cześć ludziom wykształconym), tylko nie powołałbym się w syskusji że- mam mgr a ty dzieciaki nic nie wiesze - cos w tym tonie napisałeś.

 

Fakt u mnie tez nie znajdę f-my która przyjedzie mi kosić w ciągu 2 godz., ba nawet 24 godz.

 

Co do argumentacji jesli argument był rzeczowy to sie nie czepiałem ;). Także nie bardzo wiem o co Ci biega ?

 

No niestety dwa kombajny o tej samej przepustowości co jeden duzy będą droższe w zakupie i eksploatacji od jednego dużego, dlatego zakup dwóch kombajnów o wydajności takiej jak jeden duzy traktuje w kategorii ubezpieczenia ryzyka (jak sie jeden popsuje stoi 50% maszyn).

 

Napisałem wyraxnie że do 600 ha jeden by był ok, ale powyzej 600 to już dwa duże, także dla mnie jeden JD 2264 na 800ha to porazka, przynajmniej dwa takie.

 

Nie ma maszyn które sie nie psują, ale wg. mnie awaria która uziemnia kombajn na więcej niż 24 godz. jest na 95% tylko i wyłącznie wina obsługi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel215    0

pozwole sobie przyłączyć sie do rozmowy ;)

może sie autor wypowie, bo to w końcu on założył ten temat....

 

po co się kłucić o takie pierdoły... każdy kupi to co bedzie uważał za słuszne, jak bedzie potrzebował dwóch kombjanów (np.ze względu mniejszych kawałków lub trudnego terenu) to kupi dwa, a jeśli uzna że jeden duży bedzie lepszy, to weźmie jednego (np.ze względu na rodzaj i charakterystyke gospodarstwa lub dlatego ze potrzebny jest tylko jeden kombajnista jeśli nie ma rąk do pracy)

moim skromnym zdaniem stwierdzam ze lepszy byłby jeden kombajn... ale to jest moje zdanie B) i znalazł bym na to pare argumentów, ale kombajnu szuka kto inny :)

 

wracając do tematu i tego co napisał trp@ czy tucano i ten JD nie bedzie zamały na ten areał???

bo jest mowa o dwóch kombajnach, dwa tzn JD i CLAAS, czy np, dwa JD lub dwa CLAASY....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trevorfarm    0

A powiedz szczerze czy nie znasz kombajnów które stanęły nie z winy operatora? Jestem pewien,że znasz. Ja tez znam. I kolega Brzozak tez zna , tylko zastanawia mnia ta wasza wiara w technikę-znam kilka przypadków ludzi którzy zapatrzeni na technikę i ślepo w nią wierzący dawno zwineli interes. Diler bedzie mówił, że PANIE ŁON SIĘ NIGY NIE POPSUJE, namówił rolnika , że taka,a taka wydajność , a potem na polu w rzeczywistości dużo gorzej, mokre żniwa, serwis ściemnia 2 dni i juz jest dobrobyt. A komornik nie pyta. W cenach kombajnów to się akurat dobrze orientuję ( chce kupić kombajn 6 klawiszowy na te żniwa o dosyć dużej wydajności) i wiem że np. 2 maszyny w cenie np.450 000 zl obkoszą 1 kombajn za 900 000 zll- weż pod uwagę obkaszanie pól gdzie duzo czasu tracisz a wielkim kombajnem z szerokim hederem to zawracasz dużo wolniej!!! A co do JD 1450 to jadę w środę na jakieś szkolenie i będą prezentowć i 1450 i 1550, chociaż znam te kombajny dobrze bo moi sąsiedzi mają 2 takie.Pozdro. A ,jeszcze coś mi sie z boku pojawiło jakieś ostrzeżenia? Mam nadzieję, że nie jest to argument w dyskusji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pioter    44

duży kombajn zawraca wolniej B) ale robi odpowiednią ilośc mniej nawrotów w stosunku do małego... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trevorfarm    0

Widzę,że sami zwolennicy 1 maszyny, nie dam rady wszystkim,hehe, ale dodam że dwoma np. CSX7070 po 450 zł. szt.( akurat ten mnie interesuje) z 6m hederami chyba skosimy tyle co dajmy nato 1 CRem który kosztujeokoło 900 z 7,5m(9m-oj ciężko) hederem, a myslę że nawet troszkę więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel215    0

może i zawraca wolniej, ale nie przesadzajcie... takie maszyny nie pracują na polach po 5 ha że muszą non stop zawracać B)

mniejszy kombajn też potrzebuje czasu żeby zawrócić, poza tym dużo zależy od operatora... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

dobrze ze z wujem troszkie łiski obalilem to latwiej mi idzie czytanie, ale argumentami sie zajme jutro, albo w poniedzialek w sumie bo weekend mam zajety.

po pierwsze primo zle odczytales ten moj fragment o przepustowosciach, powiedzialem, ze niekoniecznie 2 male zrobia 2 razy tyle co 1 duzy (a nie ze duzy zrobi tyle co 2 male!!!!), a nawet jest to oczywiscie nie mozliwe ze wzgledu na przepustowosc, chodzi o to ze nie przelicza sie wtedy 2:1, ze stosunek ceny jest inny. tak poza tym luknij sobie na przepustowsci danych kombajnow CR teraz robi ponad 70 t/h srednio (oczywiscie rekord), nie wiem czy 6 klawiszowy csx dalby rade wymlocic 35 t/h (rowniez przy probie ustanawiania rekordu), za to cx 6 klawiszowy zrobi to z palcem w d... ;)

@trevorfarm widze ze nie uwierzyles mi w zapewnienia iz nie mam niczego na zlego na mysli pytajac dokladnie o wyksztalcenie (mimo ze sam o tym zaczales), ze to po prostu dla mnie ciekawe - no takie odnioslem wrazenie.

tak swoja droga wiesz ilu znam ludzi z wyzszym, doktoratem, profem (ktorzy oczywiscie w swojej dziedzinie sa przewaznie wybitni), ale potrafi gadac takie bzdury o roznych rzeczach, ze sie uszy na supelki zawiazuja i tylko ze wzgledu na moj powiedzmy mlody wiek, nie mowie im: skoncz pie...lic glupoty stary capie B)

az nie chce mi sie wierzyc, ze sa rejony w ktorych moze byc taka lipa z uslugami, u nas to wszyscy zadowoleni jak gwizdki chodza gdy moga jechac cos skosic, bo $$$ wychodzi zarabista przykladowo medion 310 - 400 zl/h a spali mi 20-23 litry paliwa to w suchym 300 zl jestem do przodu :) gdzie indziej da sie tyle zarobic??

nastepny aspekt co do rentownosci, moim i nie tylko moim, bo mysle ze calego nowoczesnego rolnictwa ciecie kosztow polega na pojawianiu sie wiekszych maszyn, bo sa bardziej ekonomiczne, wiecej zrobia, mniej obslugi itp. takze mysle ze gospodarstwo jest narazone bardziej na nie powodzenie z racji wysokich kosztow stalych niz jednorazowej awarii :) gadasz jak jakas babka, co sie wszystkiego boi, trzeba byc przebojowym, a nie sie obawiac i 50 razy zastanawiac nad kazdym tip topkiem, jeszcze nie widzialem zadnego czlowieka sukcesu co by nie ryzykowal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trevorfarm    0

Z tym wykształceniem, to rzeczywiście troche mnie ponisło, ale to była odpowiedź na to ,że kazaleś mi coś przemyśleć-trzeba skończyć ten temat , bo możesz mi wierzyć, ale zawsze staram sie używać argumentów merytorycznych. A co do maszyn , wyraziłem swoja opinię, a ty od razu z góry założyłeś , że nia mam racji(przeczytaj swoją odpowiedź na mój pierwszy tekst). Od razu wisadło na mie 3 moderatorów i jakieś OSTRZEŻENIA mi sie pojawiły, mam nadzieję że to przypadek, bo czytałe regulamin i staram się go tzrymać. Jeśli chodzi o uslugi, to nie tylko u mnie ale i u Deera też nie ma takich firm. DO dwóch maszyn mnie nie przekonacie- sam uprawiam około 400 ha i pisałem gdzieś że chcę kupić jeden 6 klawiszowy- mam sąsiadów o podobnym areale i mają 1 kombajn,ale między 400 a 600 ha jest naprawdę duż różnica- to już jest przedsiębirstwo,a z rozmów ze znajomymi, wnioskuję, że mają podobne do mnie poglądy. Doskonale zdaję sobie sprawę, że duże kombajny(CR, czy LEX) mają ogromną wydajność, ale jak sam napisałeś przy ustanawianiu rekordów,a w zyciu jest zawsze troszkę gorzej (rekord orki np. to coś koło 250-300 ha, a moi znajomi podobnymi maszynami połowy tego nie zrobią).

Jeszcze ważna sprawa której kolega nie podal( albo nie zauważyłem) to wielkość pół , czy foremne, jaka długość, czy występują bagna albo inne utrudnienia, no i najważniejsze- CZY KOLEGA RZECZYWIŚCIE chce kupić, bo raz pisze ,że nie stać go na Lexa za200 tyś euro(około 900 tyś. zł) a drugi raz pisze,że w kalkulacjćh zakłada 2 razy 650 tyś. - chyba,że źle zrozumiałem( jeśli tak to sorry). A co do ryzyka,to jak chcesz mogę ci kiedyś szrajbnąć na pw.coś niecos, to wtedy stwierdzisz , czy jestem chociaż troszkę odważny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

masz calkowita racje odnosnie autora tego tematu ;) tez mu pisale o szczegoly i staralem sie wybadac czy rzeczywiscie jest jakikolwiek sens w tym co pisze, no jakos nie wzial aktywnie udzialu w tym temacie, co generuje nastepne watpliwosci.

rozmawiajac nie o sprawach technicznie zwiazanych z forum nie traktujesz zadnego moda jako kogos innego niz zwykly user, zawsze wystepujemy w tym samym charakterze i jesli ktos pisze cos nie tak, albo z czym sie nie zgadzasz to mu to wygarniasz i nie ma problemu. nie widze jakichkolwiek ostrzezen przy twoim profilu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboR6    5

U nas w okolicy jest RSP które kupio jakieś 8 lat temu 2xMEGA 204 1700ha, do młucenia 800-900ha reszta kuku i łąki w 2006 roku jak były mokre żniwa to we wrześniu kupili jeszcze lexa 560 bo taki akurat był bo by w styczniu kończyli żniwa. Jak było mokro a kombajny mają swój wiek zaczeły sie psuć. Ktoś powie że tamte już stare, tak ale naprawde mając troche sprzętu niezdążymy aby wszystko było stale nowe. Oni zainwestowali w 3 nowe obory i już trzeci rok inwestycja trwa, bydła mają ok. 1600sztuk. Ktoś napisał że napewno są duże kawałki jak tyle ha. To RSP ma niektóre kawałki koło mnie i mają dwa po 0,5ha kilka od 1-5ha oczywiście po 50 też. Początkowo każdy kombajn kosił gdzie indziej ale do odbioru plonów jednak łatwiej jest jak wszystkie pracują na jednym polu albo w okolicy. Każdy z nas troche bierze to czy 2 czy 1 kombajn na swoim przykładzie bądz sąsiadów, ale facet niech sie określi czy mu wogóle ten kombajn potrzebny, może niech sobie kupi mały taki na jakiego go stać i sam będzie wiedział ile jest nim w stanie obkosić. Później będzie bogatszy doświadczeniem i zdecyduje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trp    0

Sorry ze tak długo nic nie pisałem ale nie miałem dostępu do sieci

 

wiedzę że dyskusja nabrała rumieńców tylko trochę jakby nie w moim zamierzonym kierunku:)

 

komentarze w stylu „rolnik z marszałkowskiej” pozostawię bez echa – abstrahując że ch…. Ci do tego to i tak nie wnosi nic do merytorycznej dyskusji – mogę być nawet z Mołdawii ważne że władam Polskim i chcę zasięgnąć opinii i wymienić doświadczenia

 

żeby odpowiedzieć na wasze pytania merytoryczne to tak:

 

pole – większość to zdecydowanie duże kawałki – od 40 ha wzwyż

 

nie mniej jednak mam 4 kawałki które są małe

 

zakładam zakup 2 kombajnów – do tej pory wchodziły w grę tylko JD lub Claas (2 JD lub 2 Claas) - za waszą namową spojrzałem jeszcze na serię CX a konkretnie CX8060 z New Holland i muszę przyznać iż tu bardzo dużą zaletą jest cena (PLN)

 

Z tego co zdążyłem się zorientować to tak naprawdę najważniejszy jest bęben główny to on odpowiada za 90% wydajności a reszta to marketing i nie ważne czy kombajn ma w sumie 3 bębny (Claas z systemem APS) czy 2/3 JD czy 4 tak jak NH i tak najważniejszy jest ten „główny” a więc

 

w Claas podoba mi się duży kąt opasania klepiska ale z drugiej strony sam bęben jest mały

 

w JD znowu bęben jest większy ale za to kąt opasania jest mniejszy

 

a żeby było ciekawiej to w NH bęben jest jeszcze większy ale za to kąt opasania jeszcze mniejszy

 

Z tego co również widziałem u dilerów to Claas jest bardzo prostym kombajnem co bardziej w mojej opinii jest jego zaletą niż wadą no i pali mało ( opinie użytkowników m.in. z tego forum)

 

NH mi się kojarzy z „Fiatem” dobry samochód ale na „F” :)

 

i weź tu bądź mądry

 

a jeszcze jak patrzę na dzisiejszy kurs EUR to w ogóle mi się odechciewa jakichkolwiek zakupów …………………….:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

kombajny MF, czy Fendt, to nic innego jak Laverda, a ta będzie zapewne niższa. Aktualnie NH cenowo nic nie przebije.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trevorfarm    0

Witam Pana z Mołdawii.Po pierwsze to albo coś zostawiasz bez komentarza albo piszesz że ch ... mi- jedno wyklucza drugie.

Po drugie Rolnicy z Marszałkowskiej - jest to określenie używane praktycznie w calym kraju na określenie ludzi, którzy rolnictwo traktują(czytaj posiadanie ziemii rolnej) jako doskonałą lokatę kapitału, a nie mający wcześniej żadnego związku z rolnictwem.

Po trzecie nie jest mi ch... do tego bo przez ludzi tobie podobnych ja nie mogę kupić gospodartswa które dzierżawię i większośc rolników w kraju podobnie- strasznie szalejecie na przetarrgach z pieniążkami i cena ziemi w dniu obecnym nie jest adekwatna do dochodow z niej osiąganych.(zresztą już i tak prawie wszystko wykupiliście)

Po czwarte - i to jest wreszcie na temat sprawdź sobie średnicę i kąt opasania bębnów w kobajnach Medion 310 i NH tc56- wydajność mają niemal identyczną.

Aha jeszcze po piąte- jesli myślisz,że jak sam obejmiesz kierowanie gospodarstwem i nagle skarpeta zrobi się tłuściutka to powiem ci że się grubo mylisz- rolnictwo nie jest tak dochodowe jak piszą w prasie czy mówią w TV. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trp    0

Po pierwsze masz Kolego problem z kupnem ziemi dzierżawionej - witaj w klubie

 

Po drugie myślisz że cena gruntów jest przeszacowana – patrz punkt pierwszy

 

Po trzecie znam wiele innych sposobów na „doskonałą lokatę kapitału” i ziemia rolna na pewną nie jest jednym z nich

 

Po czwarte prowadzenie gospodarstwa to „nie jest biznes” i nie wszystko da się przełożyć tylko na pieniądze

 

Po piąte – skarpety już mam ale wiem jedno zawsze „cudze” się wydaje łatwiej niż swoje

 

Jak byś chciał coś merytorycznego wnieść do dyskusji to dawaj śmiało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

trevorfarm naklaniam do tego by wrocic stricte do zagadnien zwiazanych z kombajnami, reszta moze prowokowac, takze apeluje tez by nie odpowiadac i nie nakrecac sie co do tej czesci.

EDIT @trp mnie ubiegl :)

 

kombajn CX nie jest odpowiednikiem np. claasa tucano tylko lexiona, a przez ta dziwna sytuacje cenowo teraz jest :)

takze tutaj nie widze, za wielkiego dylematu. za omlot beben glowny nie odpowiada w 90 %, na pewno ma wielka wage dla przepustowosci, ale pozostale bebny odpowiadaja za jakosc omlotu :)

u mnie np. dopiero po przejsciu pszenicy przez suszarnie, jest ona wlasciwie wymlocona (bez zadnych "lusek", koncowek), takze kombajn z 1 bebnem mlocacym bym sobie w ogole odpuscil - szkoda pieniedzy.

kombajny MF, czy Fendt, to nic innego jak Laverda, a ta będzie zapewne niższa.

tak tylko nie ma odpowiednika modelu centora (nastepcy cerea), ktorym autor tematu powinien byc glownie zainteresowany, wg mojej opinii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trevorfarm    0

Ale mnie te ch... zdenerwowało, ale już mi przeszło :) a co do kombajnów, to nie wiem jak to jest z tymi klepiskami i młocarniami bo według praw fizyki to rzeczywiście większy bęben, większy kat opasania a co za tym idzie większa pow. klepiska - kombajn powinien być wydajniejszy. Moich dwóch sąsiadów przez miedzę: jeden ma Mediona 310 a drugi TC56 zupełnie inna pow. separacji a wydajność niemal identyczna( troszke gorzej w rzepaku). Nadal bym obstawal za dwoma kobajnami, ale mniejszymi od cx, a jeśli koledzy proponują jeden to brać największego CX i myślę że nie ma co brać dwóch średnich. Znajomy ma największego cx- potwór, tylko nie wiem ile on kosztuje. Kiedyś kosił u mnie TX 68 PLUS- to było w 2002 roku-normalnie od 11 do 18 położył 24 ha, a wtedy to był chyba największy klawiszowy NH. Także myślę (według mojej opinii) że albo jeden największy CX( za poradą kolegów) albo dwa mniejsze od cx(moja rada- jeszcze na browar zostanie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

@brzozak2 to wszystką pszenicę przepuszczacie przez suszarnię ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

oczywiscie, ze nie :) ale wtedy dobiero wyglada elegancko. w skupie to nie ma wiekszego znaczenia (chodzi mi o jakosc omlotu), bo zawsze bez potracen idzie, ale przechowuje sie juz chyba (chyba dlatego, ze to na podstawie moich przemyslen, nie zaczerpniete z zadnej fachowej literatury, opini etc.) gorzej.

@Trevorfarm wielkosc bebna nie ma nic wspolnego z katem opasania, ale z powierzchnia klepiska juz tak :)

Nadal bym obstawal za dwoma kobajnami, ale mniejszymi od cx, a jeśli koledzy proponują jeden to brać największego CX i myślę że nie ma co brać dwóch średnich.

no ja jestem zdania, ze jeden, a 8060 to juz najwiekszy CX, ale proponowalbym ktoregos z mocniejszym silnikiem, jesli chce sie uzyskac max. przepustowosc

Znajomy ma największego cx- potwór, tylko nie wiem ile on kosztuje.
Także myślę (według mojej opinii) że albo jeden największy CX( za poradą kolegów) albo dwa mniejsze od cx(moja rada- jeszcze na browar zostanie).

czyz nie przeczysz sam sobie :) :)

dopoki nie poznamy ofert na CXy i CSXy to nie ma co mowic o pieniadzach chociaz na moje taniej (sporo) wyjdzie jeden CX, no chyba ze proponujesz 2 TC, ale to juz w ogole pomylka, bo nawet do piet nie dorosna 1 CXowi

 

EDIT

jako, ze dyskusja poszla w stronie ogolnie wiekszych kombajnow, postanowilem edytowac nazwe tematu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mav    1

to ja też dodam swoje dwa grosze :)

 

Z tego co zdążyłem się zorientować to tak naprawdę najważniejszy jest bęben główny to on odpowiada za 90% wydajności a reszta to marketing

 

 

Za wydajność odpowiada całkowita powierzchnia separacji. Jej częścią jest powierzchnia klepiska pod bębnem głównym, która stanowi około jej połowy, ale jest to ta część, która odpowiada najwięcej za jakość.

 

To, co niżej cytuje właśnie odnosi sie do spełnienia wydajności, a raczej do jej znormalizowania.

w Claas podoba mi się duży kąt opasania klepiska ale z drugiej strony sam bęben jest mały

 

w JD znowu bęben jest większy ale za to kąt opasania jest mniejszy

 

a żeby było ciekawiej to w NH bęben jest jeszcze większy ale za to kąt opasania jeszcze mniejszy

 

dlaczego?

 

bo kąt opasania bębna który ma mniejszą średnice musi być większy żeby właśnie powierzchnia sie zgadzała, albo przynajmniej oscylowała w okolicach konkurencji;)

 

Link do tabelki z kombajnami 6 klawiszowymi

 

I jak widać z tabelki gdyby kombajny miały tylko te bębny to najwydajniejszym byłby Claas. Nie są to różnice drastyczne, ale zawsze cos :)

oczywiście w tabelce zawarta jest tylko powierzchnia klepiska pod głównym bębnem. Całkowita powierzchnia to suma pozostałych powierzchni reperacji. I tu już nie wiadomo kto by wyszedł na prowadzenie.. ale chyba nie to jest najważniejsze w koszeniu, czy któryś skosi 1t/h więcej czy mniej.

 

są inne aspekty tych wielkości... Im mniejszy bęben tym większa musi być prędkość przy omłocie co bezpośrednio przekłada sie na jakość, mniejszy bęben szybciej osiąga swoje obroty ale też łatwiej go zatrzymać. I wreszcie aspekty użytkowe takie jak choćby obsługa. Warto tez zwrócić uwagę na same systemy, czy lepszy jest główny bęben na początek czy może ten wstępny da sobie lepiej rade....

 

jak mi sie cos jeszcze nasunie to napisze :) narazie musze tak bez(sensownie) puenty zakończyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trevorfarm    0

Brzozak chodziło mi o największego(moc silnika również ważna) to chyba będzie 8090, a co do tego to napisałem wcześniej w poście że cały czas jestem za dwoma, ale widzę , że skłaniacie kolegę do 1 maszyny-więc albo 1 największy CX(8090) albo dwa mniejsze np. CSX( troszkę ostatnie zdanie kulawe mi wyszło) a ty się od razu ....... jak rzep hehehe. Nie wiem ile kosztuje CX ( prawdopodobnie będzie tańszy jak 2 csx), a csx 7040- około 400 netto full wypas(tylko 5 klawiszy ale więcej zrobi od TC) a CSX 7070 około 450 netto (6 klawiszy). Pozostaje ustalić obecną cene CX.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam!

Ja bym proponował koledze kupić narazie jednego dużego CX-a (np. 8070) - cena ok. 650 tys netto. Wydajność bedzie miał, nie wyda na początek dużo kasy, a jak bedzie sie bał, że nie zdąży to może wspomóc sie o jakieś usługi... Po jednym albo dwóch sezonach może ewentualnie pomyśleć o drugim (mniejszym) do pomocy. Napewno nie inwestował bym od razu w dwa kombajny bo to tylko wprowadzi jeden wielki chaos i zamieszanie w jego gospodarstwie.

To tylko moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolas13    0

Ja bym polecił kombajn Claas Lexion 600, jest to duży kombajn, a zatem ekonomiczny i super wykonany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×