Skocz do zawartości
trp

Jakie kombajny wybrać na 600 ha

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
trp    0

Witam Wszystkich!

 

po wielu latach korzystania z usług dojrzałem do decyzji zakupu kombajnu (a nawet dwóch :lol: )

 

ogółem potrzebuję dwóch maszyn (na około 600 ha) i zastanawiam się nad JD W650 lub Claas Tucano 450

 

serdeczna prośba o wasze opinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

hmmm jesli to w ogole prawda :lol: to troszke traciles na tym - jakies 150 - 160 tysi rocznie B) B)

to starczyloby na rate kombajnu i jeszcze 50 tysi na paliwko B)

 

dobra do rzeczy jesli to ma w ogole sens:

jesli claas to tylko lexion i tu masz 2 opcje rotor albo klawisze, sam juz musisz zdecydowac, albo podac wiecej szczegolow.

to samo tyczy sie jd, nh, obczaj sobie jeszcze MF cerea (teraz jest nowy model, ktory jakos inaczej sie nazywa).

pozniej jezdzisz zbierasz oferty, przygladasz sie konstrukcjom i wtedy dopiero bedziemy mieli o czym gadac B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trp    0

dzięki za komentarz

 

Niestety wiem że na tym traciłem a cóż .........

 

co do etapów które opisywałeś to po dokonaniu rozeznania w grę wchodzą tylko dwie marki Claas i JD i tylko kombajny klawiszowe

 

z tych dwóch firm wiem iż porównywalne cenowo są tak jak napisałem JD W650 i Claas tucano 450 - niestety ale Lexion jest poza moim zasięgiem finansowym tak samo jak i seria T JD

 

moje pytanie jest bardziej o aspekty techniczne i użytkowania - z rozmów z przedstawicielami wynika iż są to porównywalne maszyny (papier i marketing czynią cuda) ale czy naprawdę tak jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

brzozak2    236

e tam jakies bzdury opowiadasz, najpierw gadasz ze chcesz 2 kupic, teraz mowisz ze nie stac cie na lexiona.

poza tym jak cie ma nie byc stac na lexiona przy 600 ha :lol: B)

mowilem ci zebys podal szczegoly, to nic nie napisales (bo skad masz niby wiedziec), idz dzieciaku i nie zawraca glowy, bo jeszcze raz bedziesz sie pytal o takie glupoty to cie % poczestuje :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trp    0

ale jakie głupoty

 

chciałem zasięgnąć porady - ale zostałem potraktowany tak po "polsku"

 

zrobiłem jak mówiłeś - analizowałem różne opcje i mi wyszło iż te dwie maszyny będą najlepsze - chciałem tylko poznać opinie bardziej doświadczonych..........

 

ch......... poradzę sobie sam

 

a co do opłacalności to jak chcesz to napisz na priv. i ci wyślę szczegółowe zestawienie ale w skrócie wygląda to tak iż na nasiona nawozy i środki ochrony roślin wydaję około 2 tyś. na ha a pozostałe koszty (ludzie, paliwo, części etc.) wydaję około 1,7- 1,8 tyś na ha.

 

dodaj sobie te dwie cyfry i powiedz mi skąd nazbierać na lexiona który kosztuje min 200 tyś EUR netto

 

inna sprawa iż nikt z moich pracowników nie będzie go umiał obsługiwać

z pozdrowieniami

 

miłego dnia życzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236
a pozostałe koszty (ludzie, paliwo, części etc.) wydaję około 1,7- 1,8 tyś na ha.

o kurka to czym i kim ty robisz, ze takie koszty pozostale nabijasz :lol: B)

ja bym sobie dal spokoj wtedy z gospodarzeniem, poza tym caly czas nie napisales profilu produkcji, uksztaltowania terenu, rodzaju gleb o co cie prosilem w 2 poscie - nie rozumiem skoro odpierasz zarzut, ze nie wymysliles sobie tej sytuacji, to powinienes wiedziec ze te informacje sa potrzebne do oceny B) - nie uwazasz???

chciałem zasięgnąć porady - ale zostałem potraktowany tak po "polsku"

 

zrobiłem jak mówiłeś - analizowałem różne opcje i mi wyszło iż te dwie maszyny będą najlepsze - chciałem tylko poznać opinie bardziej doświadczonych..........

hmmm bardziej doswiadczonych? to jakie ty posiadasz doswiadczenie? bo w sumie znakomita wiekszosc uzytkownikow, na razie pomaga w gospodarstwach rodzicow, wujkow, sasiadow (ja tez), malo kto prowadzi w 100% wlasne gospodarstwo, a juz powyzej 500 ha to nie wiem czy w ogole ktos sie znajdzie.

zrobiłem jak mówiłeś - analizowałem różne opcje i mi wyszło iż te dwie maszyny będą najlepsze

jak na moje myslenie to one nie sa w ogole najlepsze, a w twoim przypadku nawet nie sa dobre - to tylko wyrzucenie powaznych pieniedzy w bloto.

tucano to sredni kombajn przeznaczony do srednich gospodarstw, a jd serii W z jednym bebnem mlocacym tez najlepszej wydajnosci nie osiagnie, nie wspominajac o jakosci.

wez sobie 4 modele do wyboru:

lexion 540 - 560

jd serii T

nh CX

i MF centora,

rozumiem, ze mozesz nie miec tyle gotowki, ale po to istanieja banki B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trp    0

Dzięki z odp. i zmianę podejścia

 

sytuacja jest o tyle skomplikowana iż do tej pory to zarządzaniem naszym gospodarstwem zajmował się "dyrektor" (jak zwał tak zwał) wraz ze swoją załogą

 

ja dopiero teraz zacząłem się tym wszystkim interesować i to jakoś analizować / kontrolować

 

jak sam zauważyłeś przy takich kosztach mam dwie opcje albo dać sobie spokój (nie chcę) albo coś z tym zrobić

 

ja postanowiłem zakupić trochę nowego sprzętu i maksymalnie uprościć produkcję (mniej usług, mniej ludzi, mniej paliwa etc.)

 

zakładam że będę uprawiał tylko rzepak i pszenicę

 

gleby 3 i 4 klasa

 

teren równy

 

średnia wydajność do tej pory to ok. 7 ton pszenicy/ha i 3 rzepaku/ha

 

 

zmartwiłeś mnie tym co powiedziałeś na temat tych dwóch maszyn ponieważ w swoich kalkulacjach (zawierających oczywiście kredyty) zakładałem wydanie około 650 tyś PLN netto na sztukę

 

zgodnie z twoją radą popatrzę na te inne maszyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57

Właśnie jeśli do tej pory było Cię stać na wynajem kombajnu to bedzie Cie również stać na zakup z pożyczką. Jeśli nawet miałbym tyle kasy to na pewno nie wziąłbym za gotówę. :lol:

 

I myślę że warto dołożyć do Lexa lub JD serii T, na tyle ha musisz mieć maszynę z zapasem.

 

W kwestii wyboru marki Ci nic nie pomogę bo na swoje ha nigdy nie wgłębiałem się w maszyny o takich parametrach. Jedno tylko poradzę -dołóż a weź maszyne większą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrdeer    0

ja też mam taki dylemat jaki wybrać też czekam na opinie forumowiczów ,jaki wybrać JD,CLAAS ,NH ,bo te firmy są dosyć popularne ,w moim zasięgu serwisowym, to jest przedewszystkim najważniejsze. W tej chwili najważniejsza jest cena ,wysoki kurs euro , tylko NH ma w złotówkach i na tą chwile jest porównywalnie najtańszy.Do żniw jest troche jeszcze czasu ,to załatw sobie kredyt na młodego rolnika ,fajne są warunki [ na 15 lat ,2 lata karencji w spłacie ,20% wkładu własnego ,teraz tylko 2% rocznie ,do 4mln możesz zaciągnąć kredytu ,wniosek i wio].Ja sam tak w tej chwili robie bo to na tą sytuacje co się dzieje a czym jeszcze nas straszą -kryzys to najlepsze rozwiązanie.Tylko się pośpiesz bo te kredyty są ostatni rok a kasy mało.Jestem właścicielem 200 ha ,są tacy ,"nie dzieciaki "jak cytuje brzozak2 ,i moim zdaniem to najrozsądniejsze rozwiązanie.Tylko niepchaj się w PROW bo na tą chwile jak niema naboru wniosków to leasing cię zabije.Ja tak się dałem wyrolować ARiMR w lipcu 2008 kupiłem przez leasing 2 ciągniki JD i agregat upr-siewny i bule kase bo naboru wniosków jeszcze nie ma bo stary nabór się półtora roku wlecze, jeden tylko plus że wtedy euro stało 3.30 zł, morał z tego będzie taki że nim agencja te 60% zwróci to leasing to pochłonie. Więc rachunek jest prosty kredyt MR wyjdzie Ci najkorzystniej małe raty ,długi okres w spłacie ,karencja i śpisz spokojnie a w polu rośnie.Odwagi świat dla młodych otworem stoi,pozdrowienia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

@trp to nie zmiana podejscia, co ma wyjsc to wyjdzie ;) jak mowisz prawde to mozesz pisac zupelnie spokojnie

@robertbara 1 kombajn na 600 ha samej pszenicy i rzepaku to nie jest w zadnym wypadku wyrost, nawet lexion 600 (tylko ze jak w takim stanie jest to gospodarstwo jak podejzewam, to bedzie dobrze jak nie beda mieli problemu z odwozem od duzego 6 klawiszowca B) duzy kombajn to nie wszystko by szlo sprawnie) by zebrac wszystko w wysokiej jakosci.

@piotrdeer jesli kogos goni czas to ryzykuje i czasem moze utopic :) nie zazdroszcze twojej sytuacji z tym leasingiem. jesli ktos potrzebuje kombajn na ten sezon to rzeczywiscie tylko mlody rolnik, a na dzisiaj to tylko nh z uwagi na ceny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sambao    0

Ja na twoim miejscu zainwestowałbym w New holland cx za te pieniądze będziesz miał konkretny kombajn. Tucano nie ma takiego przerobu. Ale przy tym co napisałeś to masz większy problem z innymi kosztami. Na początek zacznij gdzie indziej. Przy kombajnie dużo nie zaoszczędzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

ciekawy jestem co to za gospodarstwo, kto je finansuje i co uprawiaja, hodują.

w koncu np. 8 ton pszenicy x 500 zl to tylko 4000 zl, czyli na zero, a trzeba sie troche postarac by zebrac te 8 ton ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trevorfarm    0

Rolnicy z marszałkowskiej??????? A co do kombajnu ,osobiściw wolałbym 2 mniejsze- nawet nowa maszyna potrafi się zepsuć, a jak jest 1 i stanie w żniwa to jakby nie liczył 100 % stoi, a przy dwóch maszynach to juz tylko 50%( wiadomo koszt operatora - ale to nie są duże pieniądze w stosunku do zakupu maszyny i nerwów w razie awarii).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

1 kombajn 1 operator 1 paliwo 1 przeglady 1 oleje 1 filtry....

a 2 kombajny nie koniecznie zrobia 2 x tyle (tzn na pewno nie zrobia, bo to wynika z przepustowosci), a jak sie zaczna motac i dojda problemy z odbiorem to zrobia tyle samo, a koszty zakupu??

nie widze uzasadnienia dla 2 kombajnow, tymbardziej, ze ciezko im dorownac jakoscia omlotu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trevorfarm    0

A okocił ci się kiedys kombajn np na 3 dni w żniwa? A koszt filtrów, przeglądu itp, jest niczym w porównaniu do siwych włosów których można się nabawić przez chociaż 1 dzień przestoju w żniwa. Jak 2 kobajny np za 400 tyś zł. nie skoszą tyle co jeden za 800 tyś zl? Jakies te liczenie to średnie nie obraź się. Mam dobrego kolegę który ma 2500 ha, wcześniej jak miał 600( kilkanaście lat temu) to oprócz nowego Axiala miał kilka bizonów, bo tak jak napisałem wyżej NIE MA MASZYNY KTÓRA SIĘ NIE PSUJE, chyba że u was takie występują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

no u mnie takie wystepuja, bo sa prawidlowo uzytkowane :)

gratuluje myslenia kupie sobie 2 bo moze jeden mi sie zepsuc :) :) , a slyszales o takim czyms jak uslugi??

kombajn duzy nie jest 2 razy drozszy od sredniego, wtedy wolalbym kupic rzeczywiscie 2 mniejsze.

koszt 6 klawiszowego tucano to 150 tys euro, a 6 klawiszowego lexiona 200 tys. euro, pisze dla claasa bo znam ceny mniej wiecej.

moj sasiad kupi/kupil sobie 2 agregat aktywny w razie gdyby tamten sie popsul B) tym sposobem ma juz 3 kombajny, ale pracuje tylko 2 bo tamtym nie ma kto jezdzic.

popatrz na to z innej strony doradz komus zeby kupil 2 60 tki, zamiast 1214, zaloze sie ze nikomu bys tak nie doradzil, a z kombajnami przeciez jest to samo, tylko dlaczego tak opornie to przychodzi.

 

nie wiem jakie masz maszyny, ale luknij sobie ile wynosi serwisowanie nowoczesnych maszyn:

http://www.agrofoto.pl/forum/Ceny-serwisu-t733.html ;)

dla mnie to nie jest takie nic, bo za ta kase mialbym na nowy silnik do auta :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trevorfarm    0

Słyszałem o usługach, nawet byłem dzisiaj na bejerce 2 godz. u kumpla który świadzcy usługi- koszenie, suszenie, itp.- robi kompleksowo 600ha ,ludziom, ale powiem ci,że z doświadczenia wiem że z usługami to jest zawsze dobrze w gadce -w żniwa każdy kosi swoje, chyba że masz 20 ha do kosznia to sąsiad się zlituje i podjedzie jak skosi swoje. Jest jescze opcja że możesz podpisać z kimśumowę np. na 100 ha i wtedy masz go od razu, ale jak bys nie zauważył ten gośc chce zrezygnowc z usług. A co do nowych maszyn, to mam ich kilka i pracowałem 10 lat temu w dużym gospodarstwie gdzie byłem kierownikiem i wiem ile to kosztuje( same zachodnie a areał duży),-ale nie masz racji że się nie psują , bo ty tez dokładnie wiesz że się psują-na początku mniej a zkażdym rokiem gorzej. Pozdrawiam. A jeszcze co do jakości omłotu to w jaki sposób kombajn 6 klawiszowy może lepiej młócić od 5 klawiszowego( moj sąsiad ma tc 56 a drugi cs6080 i ten mniejszy młóci i czyści Z TEGO CO WIDZIAŁEM LEPIEJ, mino ,że w tc jeżdzi operator wynajęty a w cs mój sąsiad który ma 36 lat a kombajnami jeźdxi od 24 lat hehe).Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

prosta sprawa szerszy beben, wiekszy moment bezwladnosci, mniejsze skoki predkosci, lepszy omlot.

czytaj ze zrozumieniem!! powiedzialem, ze w razie awarii sa uslugi, jak sie dobrze rozejzysz po okolicy to na pewno znajdziesz firme, do ktorej dzwonisz o 15, a o 17 sa juz na polu, bo maja kilkanascie kombajnow przygotowanych do sezonu i tylko czekaja na zlecenie.

poza tym nie ustosunkowales sie do tych 60'tek, przemysl to sobie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trevorfarm    0

Wiesz co, idź pomóż Tacie. Życzę ci takich maszyn jaką masz w nie wiarę. Bo myslę ,że jak przejmiesz ranczo i zaczniesz placic rachunki to zmienisz swoje podejście do życia. .A co do zrozumienia, to mam mgr. a ty? A pozatym pracowałem w 9 krajach Europy w gospodatsrwach rolnych, więc jakieś pojęcie o 60 tkach mam.Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

heh no to bogate te twoje argumenty ;) gratuluje, ja po prostu widze na codzien co sie dzieje w innych gospodarstwach i to opisuje.

skoro takie sa twoje poglady i sa one sluszne to ciekaw jestem po co czlowiek projektuje w ogole nowe wieksze kombajny :) B) przeciez lepiej miec 2 mniejsze :)

 

a jaki mgr (tutaj sie pytam ze zwyklej ciekawosci, nie mam zamiaru byc w zadnym wypadku uszczypliwy czy cos, jesli uznasz inaczej to nie musisz nic mowic)??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trevorfarm    0

Akurat mgr. rolnictwa. moi rodzice obydwoje mgr. rolnictwa, moja żona( 32 lata) docent weterynarii(stopień wyżej od doktora hehe- jak chcesz mogą ci wysłac dyplomy), więc chyba by półgłówka za męża nie wzięła, a co do maszyn to uwierz że sie psuja ,bo kiedys możesz sie zdiwić, ale życzę ci jak najlepiej.A co do większych maszyn, to produkują żeby sprzedac- a zapytaj rodziców jak było kiedyś, małe maszyny male gospodarstwa i dało się wyżyc, a teraz duże maszyny, duża bieda na wsi, dużo zarabiają firmy je produkujące( nie powiesz mi że kobajn który waży 14 000 kg złożony w 95% ze stali jest normalnie warty 1000 000 zł- a tyle płacisz , bo inni muszą zarobić).PO to je budują i konstruują.Pozdro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

Przyglądam sie tej dyskusji od początku i musze wtrącić swe trzy grosze ;).

@Trevorfarm

To jak kombajn wykonuje swa pracę zalezy tylko od kombajnisty nigdy od kombajna, tak samo orze nie pług a traktorzysta.

Słysząc argument że ktoś, cos robi 24 lata i przezto, on to umie bardzo dobrze (ustawianie kombajnu), a może jak pyprał przez te 24 lata tak nadal p...i robotę mimo zmiany maszyny ? Nie twierdzę że nie jest tak w tym przypadku, jednak dla mnie to żaden argument.

Argumentem tez nie jest dla mnie, na obrone swego autorytetu jest to że mam mgr. Wstyd byłoby mi się powołac na to że mam mgr w dyskusji. To swiadczy o tym ze rzetelne argumenty się skończyły.

Uzytkuję kombajn CWS 1450 i napewno nie chciałbym w zamian 2 nowych bizonów, mimo iz naprawa wychodzi taniej, części łatwiej dostępne. Także na 600 ha zbóż byłbym za jednym wydajnym kombajnem, co innego gdy więcej ha. Te 600 to jest do przyjęcia na jeden kombajn.

Z tym wiekszymi maszynami, mniejszymi dochodami z gospodarstwa, a zyskami f-m produkujących maszyny to się zgodzę, jednakże jesteśmy zamaluczcy by płynąc pod prąd, mozemy próbowac ale wtedy zginiemy (prawo ewolucji).

@brzozak2

A ja rozumiem ten pogląd że lepiej dwie mniejsze maszyny niż jedna duża (choć sam tak nie robię, bo maszyny mam na wyrost),

każdy bawi sie w swojej piaskownicy, za swoje pieniązki i sam ustala czym się bawi, pytanie tylko jak na tym wyjdzie ? Nie znając jednak dobrze przyszłości może być różnie. Drugi kombajn to rodzaj ubezpieczenia, a ubezpieczenie zawsze kosztuje B).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboR6    5

Moim zdniem każdy robi jak uważa, a uważa że robi dobrze. Też myśle że 2 to lepszy wybór, choć droższy, niewiem i dlatego korzystam z usług choć jeszcze droższe. Poprostu robie wszystko sam, czasem żona pomaga w polu. Bym miał kombajn musiałbym nająć operatora, a o bystrych u nas trudno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trevorfarm    0

Deer jeśli inne argumenty nie przemawiają, to użyłem mego wykształcenia, no cóż, od dzisiaj będę się wstydził . Przeczytaj dokładnie od początku temat- kolega pyta czy 1 kombajn czy 2 maszyny!Według mojej oceny(podkreślam mojej) na 600 ha polecałbym 2 maszyny, zgodnie z podaną wyżej argumentacją. Kolega podaje że NA PEWNO JEDEN DUŻY SKOSI W IĘCEJ OD DWÓCH MNIEJSZYCH- TO JEST ARGUMENT!!!!!BO WYNIKA Z PRZEPUSTOWOŚCI!!! Kolega pisze,żeNA PEWNO ZNAJDĘ FIRMĘ KTÓRA W 2 GODZINY PRZYJEDZIE KOSIĆ- jestem z warm.- mazurskiego i u mnie w całym woj. nie ma takiej firmy ,a gospodarstwa duże .Dla ceibei jest to argument, a to że napisałem coś o usługach( przeczytaj wyżej) to już jest brak argumentów. Piszesz,że każdy bawi się swojej piaskownicy i dodatkowy kombajn to drogie ubezpieczenie- ale kolega pisze,że chce kupić jeden lub dwa- ON NIE CHCE KUPIĆ DRUGIEGO. Masz JD 1450- czy będąc w sytuacji tego kolegi kupiłbyś 1 czy dwa? Pewnie kupiłbyś jeden , rozumiem, koło mnie jest gospodarstwo które ma 800 ha i 1 JD2264, ale żniwa konczą zawsze na końcu. PIsałem ,wyżej że byłem u kumpla co świadczy usługi i on był zarządcą w tym gosp. z tym jednym JD, opowiadał że jak był nowy bylo git, ale maszyna ma to do siebie że sie zużywa , a przy kilkuletniej maszynie jest większe prawdopodobieństwo że stanie- a jak masz 1 tostoi ile % bo mogę się mylić? Przy 2 kobajnach zawsze któryś będzie sie kulał, a taki wydatek to nie w Polsce co roku, tylko wg. GUS kobajny w naszym kraju mają cos około 20 lat. Podobno gdzieś w Polsce się niepsują maszyny, bo operatorzy są super- chciałbym tam nieszkać, a co do mojego kolegi , to nie znam takiego drugiego kombajnisty a znam kilkudziesięciu. Proszę sie nie obrażać ,ale wystarczy przeczytać wyżej i porównać naszą argumentację.Pozdrawiam.( uwierzcie że maszyny się starzeją i zaczną kiedyś się psuć).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jarku98
      Witam
      Stoję przed wyborem kombajnu głównie na usługi . Kombajny mają podobną cenę i wydajność. kombajn będzie brany na różnicowanie i muszę zmienić wnisek z siewnika na kombajn i dlatego muszę wybrać markę , a kombajn będzie zamawiany dopiero po żniwach .Co byście polecili chodzi mi głównie o wytrzymałość , spalanie , wygodę pracy i wartość przy odsprzedaży ?
    • Przez lukkii
      Witam
       
      Planuje kupno nowego kombajnu. Najlepiej John Deere'a z uniwersalnym klepiskiem (czy to dodatkowa opcja? którą można dokupić do każdego Johna?) żeby nie trzeba było zakładać przesłon na będen tylko przystawke przypiać i jazda ponieważ sieje tylko 40 h kukurydzy. Znajomy ma John Deer'a 9540i i nic nie zmienia tylko przystawke przypina i tyle. Ale na takiego mnie nie stać Myślalem Nad 2056 coś z niezadużym hedrem tak do 4.8 i oczywiscie nie za drogiego.
       
      Pozdrawiam
    • Przez janusztracz73
      witam mam w planach zakupić kombajn New Holland clayson 140 chciałbym o nim uzyskać informacje. Jaki mogę jeszcze brać pod uwagę link do new hollanda  http://olx.pl/oferta/kombajn-zbozowy-new-holland-CID757-IDgoR1H.html#90ca18e46b
    • Przez EKO-ENERGIA
      Witam koleżanki i kolegów
      Zakładam nowy temat po przeczytaniu wszelakich podobnych, odnośnie porównywania marek czy wielkości areału do skoszenia, ale żaden wątek nie wyczerpuje mojego problemu z wyborem, w szczególności iż sporo pozmieniało się w modelach.
       
      Poszukuje nowego kombajnu do gospodarstwa, praktycznie bez usług (nie chce bawić się w to, z uwagi generalnie na brak czasu a i koszenie po 300 zł ha nie robi jakiejś znaczącej opłacalności).
      Kombajn będzie pracował na ok 150 ha, trochę rzepaku, zboża głównie żyto i pszenżyto, oraz strączkowe. (w wielu kawałkach, sporo przejazdów)
      wydajności ok 4-6 ton, z uwagi na bardzo słabe lekkie ziemie, bez szału 10 ton u mnie się nie trafia, 7 to max z hybrydy.
      równo, bez żadnych gór, pagórków itp
      żniwa zaczynam ok 20 lipca, rzepak potem ok 25 lipca, zboże
      więc mam ok 3/4 tygodni na zbiór, stąd wybór raczej najmniejszych przedstawicieli różnych marek,
       
      Pod uwagę biorę głównie 4 kombajny, a może coś jeszcze, co mi umknęło
      Claas Avero 240, Fendt 5185, JD w 330 (oraz Sampo Coma 8), NH TC 5.70
      wszystkie mają być wyposażone w wózek i stół do rzepaku
       
      może po kolei o każdej z marek, kolejność przypadkowa,
       
      Claas Avero 240
      Kombajn o mocnym silniku Perkinsa 205 km
      młocarnia 106 cm szerokość - 4 wytrząsacze
      dodatkowy bęben wstępny APS zwiększający wydajność,
      mała, warta budowa, wygodna kabina, fajnie wykonana, niezły lakier blach
      zbiornik 5600
      Heder 4,3 metra,
       
      cena ok 460 tyś netto
       
      Fendt 5185
      Kombajn o 4 cylindrowym silniku, AGCO 176 km ( gdyby nie te 4 gary, a może to stereotyp???
      młocarnia 134 cm szerokość 5 wytrząsaczy
      młocarnia konwencjonalna (bęben + odrzutnik)
      duża maszyna, na ocynkowanym nadwoziu, nowa kabina podobno bez wajch (nie wiem nie widziałem)
      zbiornik 5200
      Heder 4,2
      Konstrukcja włoskiej Lawerdy, czy to plus czy minus???
       
      cena ok 100 tyś euro (czekam na konkretną ofertę) ale to daje dziś ok 450 tyś zł
       
      JD w 330 (oraz Sampo Coma 8)
      Jeździłem nim jeden sezon, nawet fajny ale to nie JD tylko fińskie Sampo, można wybrać żółty kolor w Gravicie
      silnik 207 km
      młocarnia 111 cm szerokość 5 wytrząsaczy, ale małych, niewiele więcej niż Claas
      dodatkowy bęben wstępny PTC zwiększający wydajność,
      mała kompaktowa budowa, fajna wygodna kabina,
      zbiornik 5200l
      heder 4,2 lub 4,5 m
       
      cena ok 400 tyś zł
       
      NH TC 5.70
      silnik NEF 170 km
      młocarnia 130 cm szerokość 5 wytrząsaczy - bez retroseparatora
      duża konstrukcja, 5 klawiszy, kabina, jakoś nie wiem czemu ale nie rozwala mnie
      zbiornik 5200
      heder 4,57
       
      cena ok 420-440 tyś
       
      Uważam że przedstawione kombajny osiągną podobna wydajność ha czy ton na godzinę pracy.
      mam nim do skoszenia 150 ha co daje mi ok 10/12 dni pracy żniwnych, (150 to niby dużo na taki kombajn, ale nie za dużo)
      odbiór na 2 duże przyczepy powoduje że kombajn cały dzień nie czeka na przyczepy tylko kosi, stąd wydajność max 20 ha na dzień
      średnio 12-15 ha dziennie.
       
      czy użytkujecie takie maszyny, możecie coś powiedzieć o nich, jakieś własne uwagi przemyślenia.
      Mnie już głowa boli od tego wyboru, z góry dziękuje za każdą pomoc i wszelakie opinie.
       
       
    • Przez Rol_C-330M
      Chciałbym się dowiedzieć z waszych opinii, doświadczeń jaki kombajnik będzie lepszy lub jakiś inny
×