Skocz do zawartości
rolnik2928

pług zawieszany czy pólzawieszany

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pług
aadams7    0

jak 5 zawieszana to musisz brać ze zmienną szerokością roboczą!! koniecznie!! bo ta 5-ta skiba robi podczas obrotu duże koło i będzie problem, natomiast jeżeli masz do wyboru 5 ze stałą szerokością i półzawieszany to ja bym głosował na półzawieszany... ale wygodniejszy do prac na polu jest zdecydowanie zawieszany!!!

 

mój głos przekazuje na zawieszany ze zmienna szerokością :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Chyba ci chodzi z siłownikiem do obrotu,a nie z hydrauliczną-zmienną szerokością szerokością roboczą.Teściu ma zawieszanego Lemkena Euro Opal 7 z siłownikiem obrotu i orze 1634.Nie ma problemu z bujaniem a warzy ok 1400kg.Ja mam B 200 pół zawieszanego i też chwale.

Teraz myślę jednak nad obracanym zawieszanym Taki Lemken nowy z siłownikiem obrotu i przedpłużkami to jakieś 58 tys a Vogel&Noot XM ok 50 tyś netto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

casemxu125    0

sąsiad ma jd 7730 i ciąga nim kvernelanda 5 skib zawieszanego i na drodzę delikatnie buja... choć droga nie za gładka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Bujanie można wyeliminować... Dociążyć odpowiednio przód i już. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Wczoraj był u mnie przedstawiciel Claasa z Strzelina.Czyli informacja z ostatnie chwili.Euro Opal 7+ przedpłużki i siłownik obrotu.bez koła transportowego.Cena netto oczywiście.Zdziwiłem się co do cen kompaktorów z Lemkena.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

Hehe kompaktory Lemkena... ceny kosmiczne.

 

Jak według mnie jeśli przód podnosi w takim Same (ciągnik 2 letni, obciążnik przedni ok 800 czy 1000 kg) to jest coś nie tak i długo taki zestaw nie pochodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mesomorph    0

Zawieszany lepszy... Da sobie spokojnie rade z 5 skibowym... Półzawieszany sprawdza sie na duzych areałach, no i w transporcie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lopez    0

kolego sluchaj sie taty :) no chyba ze pola masz daleko od domu i masz duzo ha w jednym kawalku ( w mojej okolicy ci co maja plugi 5 obracalne maja zawieszane i faktycznie jak kolem wpadnie w bruzde to troche ciagniczkiem buja ale nic zlego sie niedzieje )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Kompaktor Lemkena 4,5 metra zawieszany,waga 1600 kg na croskilu i gęsio stopach 32 tyś.Pół zawieszany 4 metry 44 tyś.Ale jak mi pokazywał zdjęcia to kół nie widziałem.Mówił że koła są w środku agregatu.O tego z kołami z tyłu nie pytałem się.Euro liczył po 3,9.Aż się zdziwiłem bo też myślałem o kosmosie a spytałem się tak z ciekawości.

Koło transportowe do pługa + 1000 euro.Przedpłużki za jedną skibę [prawą i lewą] 330 €.Siłownik obrotu 1500€/

Pół zawieszany jest fajny ale fakt na dużych kawałkach.Bo zawsze musisz wyjechać z bruzdy ,zrobić koło i wjechać s powrotem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

a czy ktos zapytał jaka szerokosc skiby oraz całego pługa? jezeli 5x60 to nie ma szans aby ciagał ten pług , no chyba ze wodne piaski. Napisz tez autorze tematu jakie posiadasz gleby, bo na ciezsze to z 4x50 bedzie miał co robic Deutz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

tomek73

Czyli nie tak tanio. 44 x 3,9 daje ok 170 tys zł i to pewnie netto. Za te pieniążki można rozglądać się już za maszynami typu Horsch czy Vaderstadt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Ale to jest w złotówkach.A on mi przeliczył z € na zł. po 3,9.To jest tylko uprawowy.Siewny Solliar 9 to trzeba wiedzieć jaki się chcę.Ale o cenę się nie pytałem bo trzeba się określić w jakiej kombinacji.Ale w katalogu widziałem ok 50-60 tyś € za 3 metry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coffey23    16

ja mam agrotrona 145 km i do niego pług 5 skibowy obracany kverneland z zabezpieczeniem resorowym ciągnikowi nic się nie dzieje już 3 rok oram tylko na drodze go buja ale to wina polskich dróg jak się chce szybko jechać :) nie bedziesz miał żadnych problemów na pewno z piątką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kufcio    2

Dzieki za sugestie. Zalety zawieszanego są mi doskonale znane ale boje sie ze za jakiś czas zacznie sie cos w tylnym zawieszeniu czy TUZ sypać.

Gleby to 120ha mikstury:) od 3 do 6 od piachu do gliny gdzie po deszczu żaden kołowy ciągnik nie podjeżdża. do tego pagórkowato lecz nie wszędzie. jak to u nas w powiecie Drawskim.

 

Znalazłem pług KUHN 4+1 (Vari master 122 NSH) wygląda bardzo lekko, czy ktoś może potwierdzić że sprzęt jest wart uwagi?

 

czym sie różni multi master od Vari master'a ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheCinek    3

U mnie w okolicy z 5 obrotowymi Overum to pracują np. New Hollandy 8970 a teraz nawet przyszedł JCB 8250. Hollandy tak akurat do pługa, JCB nie widziałem jeszcze w akcji. Brat cioteczny bierze teraz agrotrona coś ok150km i tylko z 4obrotową będzie śmigać. U mnie ciężkie i górzyste tereny... Na naszym terenie ważniejszy uciąg a nie udźwig.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stasiek84    2

Nie rozumiem tego strachu prze manewrowaniem pługiem półzawieszanym jeżdżę głównie na bezkształtnych kawałkach i co trochę to krzak lub wymok i wygodnie jest na zawrotach jeżdżę na raz szerszy poprzeczniak ale mi to pasuje bo później poprzeczna ścieżka jest wzdłuż przejazdu pługa można też zawracać z lekkim cofnięciem jak przy zawieszanym ale osobiście wole ciągle jechać do przodu.

Co do terenu to na pagórkowatym jeśli są ostre podjazdy to może być problem z podniesieniem oczywiście mogę się mylić bo z zawieszanym pługiem obrotowym jeszcze nie walczyłem ale ci co mają takowe mogą się wypowiedzieć jak się zachowuje ciągnik gdy trzeba unieść pług podczas stromego podjazdu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
crystal169    5

Witam, ja mam ursusa 1634 i pług obracalny 4 skibowy unii i pomału sobie śmiga z tym pługiem nie wiem jaki może być ciężar tej 5 co chcesz kupić ale ja bym stawiał na zawieszany manewry lepsze się robi a po ulicy nei trzeba na pełnym gazie jechać bo nikt cię nie goni przecież .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mam pytanie jakie są Wasze doświadczenia z orką pługami obracalnymi zawieszanymi i półzawieszany? Chodzi mi o porównanie zapotrzebowania na uciąg. Jakie są różnie, wady i zalety tych dwóch rodzajów pługów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

Mam pytanie jakie są Wasze doświadczenia z orką pługami obracalnymi zawieszanymi i półzawieszany? Chodzi mi o porównanie zapotrzebowania na uciąg. Jakie są różnie, wady i zalety tych dwóch rodzajów pługów.

uwazam, ze parametrem odpowiadajacym za jakosc pracy pluga jest jego masa, im wieksza tym lepiej, wiec tutaj zawieszane nie maja szans.

jesli chodzi o uciag, albo bardziej o ciagniecie to dla mnie duzym plusem jest przegub, ktory jako polaczenie jest zdrowszy dla ciagnika niz stale polaczenie poprzez TUZ. nawet jesli linia ciagu jest dobrze ustawiona, i tu powstaje pytanie co to znaczy dobrze i kiedy to jest, to wielu przypadkach nie udaje sie jej tak ustawic (zmienne warunki na polu). ja w kazdym razie nie lubie jak na ciagnik dzialaja mi nieporzadane naprezenia i wyginaja polaczenia np. skrzynia - sprzeglo raz w lewo raz w prawo.

http://home.agh.edu.pl/~wiewiork/Mechanika%283%29.pdf strona 18

 

reasumujac, jesli tylko warunki na to pozwalaja (wielkosc pol, mozliwosc obrotu, dojazdu, itp.), lepiej kupic polzawieszany i przyzwyczaic do manewrowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Fakt, ale to w przypadku pługa zawieszanego możesz przenieść jego masę na ciągnik w celu polepszenia uciągu. W zeszłym sezonie sporo orałem na "siłówce" i rzeczywiście różnica jest znaczna, w porównaniu do orki na ustawieniu pływającym. Wizualnie było do wychwycenia, że na pływającej znacznie bardziej kreci bezwładnie kołami.

Jeżeli pług półzawieszany to najlepiej z kołem z tyłu, ponieważ wtedy większa masa spoczywa na ciągniku, zaś w pługu o kole schowanym w obrys ramy ta masa jest mniejsza. Oczywiście należy wybrać na czym bardziej na zależy na manewrowości, czy większej masie na ciągniku.

W Servo 6.50 montują siłownik, który o ile dobrze kminie działa tak jak ten zwiększający uciąg w Karacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez thomas015
      Witam, poszukuje opinii na temat pługa overum cx xcelsior f 
      https://www.olx.pl/oferta/plug-4-skibowy-obrotowy-overum-cx-xcelsior-na-zabezp-hydraulicznym-CID757-IDowOGM.html#23776f4fef
      Opłaca się go kupić?
      Mam około 50 ha rocznie do zaorania, ciągnik do pługa to Renault Ares 710 rz
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez minor15
      Czy ktoś posiada takowy pług i jak go ustawić na najwęższą szerokość (na który otwór na każdym korpusie i ile klipsów na siłowniku) ?
    • Przez dzony9203
      Witam wszystkich, poszukuję pługa do belarusa 920.2, moc 81KM, ziemie nie są tragicznie ciężkie ale zdarzają się bardzo ciężkie. Ogólnie lekko ciężkie obecnie ornych mam 12 ha ale stopniowo planuję zwiększać.
      Poszukuję pługa (nowego lub lepiej używanego).
      Zakresu cenowo jeszcze nie mam, ale ukrywam że im taniej tym lepiej.
       
      Z jakim pługiem (4 skibowym) poradzi sobie 920?
      Pozdrwiam, Dzony.
    • Przez wonda
      witam szukam pługa obrotowego najlepiej 3x50 lub ewentualnie  jakiejś lekkiej konstrukcji 4x 35(40) do 10 tyś
      ciągnik zetor 82km ziemie lekkie 4-6 klasa (dużo klinowatych pól). Obecnie ciągam pług zagonowy polski chyba(Bareła) 4x40 idzie bardzo ciężko (pcha ziemie a nie ją odwraca masakra)a efekt jeszcze gorszy ale zetorek sobie radzi.
      Może ktoś mi doradzi jakiś pług zachodni używany 3x50+ lub 3x45+ albo 4x tylko lekki żeby nie było problemu z manewrowaniem.
      Na aukcjach internetowych jest masa trójek ale 3x 30,35,40 myślę że to strata czasu,  jak polski pług 160 cm szerokość robocza który idzie ciężko zetorek daje radę to taki z podobną szerokością zachodni,  który idzie o niebo lżej też by sobie radził (podnośnik wzmocniony 2 siłownikami)  a pola też by ubywało. Kiedyś trafiłem na pług 3  nie znam dokładnie nazwy bodajże ( van gerlich) i właściciel mówił że ma szerokość 45 cm na korpus ale niestety był już zarezerwowany w sumie to szerokość  robocza 135 cm ale już lepiej niż 120 na kilkunastu przejazdach to jest już sporo.
×