Skocz do zawartości
mav

Fendt naj naj naj, ale dlaczego?


Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Fendt
koma666    162

center

mozna wiedziec do kogo pijesz ?

 

piszesz:

"Poczytajcie trochę co to jest pełno tego w internecie"

o co ci chodzi ?

Edytowano przez koma666

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

@hubertuss firma odśnieżająca okolicę ma starego fendta i kilka prawie nowych ciągników i to stary fendt przy -30st zapalał a reszta stała. Co do aut z lat 90-tych robiących ledwo 200tys km to podaj markę bo chyba jedynie maluch, polonez, łada i skoda favorit mogły mieć problem dotrzeć do tego przebiegu, do dziś latają golfy, audi 80/100 itp w dobrej kondycji i setkami km. Francuzi też mieli bdb silniki np 1.9d/td.

 

Czy dokładnie zrozumiałeś co tu napisałem? Obawiam się, że nic nie zrozumiałeś. Mowa była o mercedesie. Kto miał i pamięta wie jak one zimą paliły zwłaszcza zajechane. Karoserje w 124 gniły po kilku latach pojawiały się burchle. Auta francuskie czy włoskie psuły się non stop. Kto pamięta, miał ten wie. Tak samo było z korozją. Co z tego, że silnik wytrzymywał jak reszta się rozlatywała. Te legendy o takiej niezawodności starych aut to w wielu przypadkach mity zorpowszechniane przez jakieś złote rączki. Które nie radzą sobie z naprawą nowszych samochodów. Młodzież łyka ten kit i potem się podnieca na forach. Pomimo, że mało kto z nich te auta naprawiał czy użytkował. Zresztą jak już pisałem jeśli ktoś chce niech kupi stare auto, stary ciągnik. Kupowania nowych nakazu nie ma. Każdy może kupić co chce i tyle w temacie z mojej strony. Dyskusja o samochodach nic tu nie wnosi. Zwłaszcza gdy nie ma konkretów u co niektórych tylko slogany,że się psuje bo tak.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koma666    162

mercedes w124 diesel słabo palił ?

jestes debesciak :D :D :D

tak słabo palił jak miał 1,5 mln na budziku :D

 

poza tym nikt mi nie powie ze wyprodukowanie i utylizacja 3 samochodów zamiast jednego jest bardziej ekologiczne, bo w dzisiejszych czasach potrzeba 3 szrotów zeby przejechały tyle co jeden w124, mało tego przy dzisiejszej technice wiekszosc firm motoryzacyjnych potrafi tak trwałe auta produkowac jakim był w124, tyle tylko ze nie chce i koniec, bo ekologia = kasa

mówisz ze co to sie tyczy do ciagników ?

to jest ten sam system działania

zawsze najpierw testuje sie na sam. osobowych, potem dostawcze, potem ciezarowe a na koncu maszyny budowlane i rolnicze

w ciagnikach efekt super ekologicznej nowoczesnosci zobaczymy za kilka lat, kiedy obecne cuda sie troche postarzeja

 

morał z tego wszystkiego taki ze zadna firma nie chce dobra klienta, a chce zeby bulił na nia do smierci i wierzył w nia jak w boga, tak jak tutaj coniektórzy wierza w fendta :D

Edytowano przez koma666

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

arekpl3    8

Tak się składa z że miałem do niedawna w124( 6 lat u mnie i 139 tys), 2.0D przebieg wg licznika 860 000 (wersja taxi budyń) i palił nawet przy minus 30 bez problemu. Ale co ja wiem, to kolega hubertuss jest expertem od wszystkiego

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Po co sprzedałes skoro taki dobry był? Ciekawe po ilu remontach silnik. Tego pewnie nikt nie wie.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

W tych modelach mercedesa jest w instrukcji obsługi ciekawa wzmianka na temat bodajże naprawy tylnego mostu. Instrukcja obsługi mówi że brak informacji o naprawie tylnego mostu spowodowany jest tym iż konstruktorzy nie przewidują jego awarii. Niestety ów model doprowadził mercedesa na skraj bankructwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kierownik    19

Na prawdę nie dziwię się że wiele osób uciekło na inne forum bo po przeczytaniu kilku ostatnich stron tego tematu dochodzę do wniosku że 90 % osób na AF to dzieci które przychodzą ze szkoły i wypisują jakieś niestworzone rzeczy :wacko:

Większość Fendta to widziała ale na targach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koma666    162

Po co sprzedałes skoro taki dobry był? Ciekawe po ilu remontach silnik. Tego pewnie nikt nie wie.

 

witam ponownie bajkopisarza

ponizej fragment tekstu z wikipedii na temat silnika 200d z modelu w123 tzw beczki, silnik praktycznie ten sam co w w124 200d

 

Według statystyk ADAC z 1982 roku, przeciętny przebieg 200D w czasie pierwszej awarii (tzn. unieruchomienia samochodu z przyczyn technicznych) wynosił 852.777 kilometrów.

 

poza tym znajomy prowadzi firme i ma merca 190 200d, chcesz to wierz nie to nie, przebieg 1,1 mln km na oryginalnym silniku, oczywiscie to juz gruchot, zajezdzony i zniszczony ale jeszcze zapala i jedzie,

takze widocznie mało jeszcze w zyciu widziałes

 

pokaz mi choc jeden bajerancki wózek z 2013 roku który przejedzie 1 mln km, bez wymiany niczego przy silniku, skrzyni, tylnego mostu itp

 

kierownik

ze fendta nie widziałem? a co ty myslisz ze ja szcze po nogach na widok fendta ?

Edytowano przez koma666

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    976

Dno i dwa metry mułu... A co mnie interesuje zdanie poszczególnych osobników na temat nowinek, czy staroci. Hubertus powiedział że nowości są oh, ah. Koma twierdzi zupełnie inaczej i gitara gra. Więc po co wciąż to drążycie, nie dotarło to do was że nie przekonacie kolegi do swoich racji? Wróćmy do tematu fendt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja mam pytanie dla najbardziej udzielających się w temacie, czyli kolegów @koma666 i @hubertuss: wiecie może jak jest realizowane w praktyce sterowanie silnikiem w ciągnikach fendt i innych? Np. na jakiej podstawie ustalana jest dawka wtrysku i jak sterowany jest przykładowy EGR? Bo widzę, że każdy przedstawia tutaj swoje teorie, ale wygląda to tak jakby było przeczytane z prospektu reklamowego producenta, czyli żadnych konkretów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koma666    162

nie jestem mechanikiem fendta ale skoro ma common rail to działa to wszystko tak samo jak w samochodach osobowych,

 

na jakiej podstawie jest ustalana dawka paliwa ?

na podstawie odczytu ecu z czujników rozmieszczonych po silniku/wydechu/dolocie, a wiec czujnik połozenia wału, czujnik połozenia pedału przyspieszenia, czujnik temp. cieczy chłodzacej, temp. powietrza, czujnik cisnienia doładowania powietrza, przepływomierz, czujnik przepustnicy i pewnie jeszcze 100 czujników o których nie mam pojecia, rozmieszczonych po silniku i skrzyni (w przypadku skrzyni vario) i na wydechu/dolocie

ecu to wszystko zlicza i wysyła odpowiedni sygnał do wtryskiwacza piezoelektrycznego, po czym nastepuje wtrysk/wtryski

 

problem polega na tym jak długo te czujniki beda niezawodnie działac :D

a pózniej lament ze to nie działa, tamto nie działa i psuje nerwy

 

podejrzewam ze w fendtcie egr sterowany jest elektrycznie pewnie jakims silnikiem krokowym lub cos w tym rodzaju i steruje tym ecu

Edytowano przez koma666

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kas    138

Impuls elektromagnetyczny i wygrał koma 666!!! Gratulacje! To broń ostateczna w tym sporze!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
center    8

liczę że elektrotechnik wyłoży was za chwilę wiedzą, ja się dowiem konkretów a nie którzy wyjdą blado z dyskusji;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie wyłoży, ponieważ zasada działania zasobnikowego układu wtryskowego obejmuje ponad 250 stron A4 (na przykładzie Boscha), są trzy firmy produkujące te układy, czyli Bosch, Delphi i Siemens, oraz są cztery generacje tego systemu, każdy czymś się różni. Więc żeby opisać to wszystko jak to działa, wykazać podobieństwa i różnice trzeba by napisać kilkaset stron. A zadałem to pytanie, ponieważ byłem ciekaw czy spierający się koledzy dysponują jakąś konkretną wiedzą na temat fendta i jego układu wtrysku, jednak wyszło tak jak przypuszczałem, że wiedza ta pochodzi tylko z broszury reklamowej producenta. A EGR nie jest sterowany żadnym silnikiem krokowym, tylko podciśnieniem, lub zwykłym siłownikiem elektromagnetycznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Widzsz czasami wzrokowa obserwacja, lektura katalogu czy tam folderu lub innego z pozoru błachego źródła daje konkretniejsze odpowiedzi w danym temcie niż 250 stron a4. Nie umniejszam twojej wiedzy z zakresu elektroniki czy mechaniki. Ale w zasadzie twoje posty nic do tematu nie wniosły. @center nie dowiedział się jak jest sterowany ten zawór egr w fendt 412. O wtrysku cr mowy nie było. Ale dużo informacji w necie można znaleźć wraz ze schematami, animacjami czy modelami.

Osobiście, żałuje,że wdałem się w jakieś głupie gadki o mercedesach i inne. Ale pisałem jak jest sterowany ten zawór. Jednak faktycznie w ogólnym bałaganie mogło umknąć. Nie bardzo chce mi się brać udział w dalszej licytacji na wiedzę i łapaniu za słówka. W fendt 412 siłownik elektromagnetyczny jak zwał tak zwał. Poprzez cięgło steruje zaworem. Cały układ znajduje się z lewej strony ciągnika w tylnej części silnika bliżej kabiny. Sporna chłodnica spalin znajduje się po lewej stronie silnika trochę nad nim pod turbosprężarką. Na końcu chłodnicy znajduje się owy "silownik". Zakładam,że @center pyta się o budowe tego konkretnego układu egr pod kątem mozliwości odłączenia go. Nie ważne czy podciśnienie czy elektronika. Inne czujniki mogą pokazać błędy po choćby odłączeniu cięgiełka. (sterownik silnika "widzi" siłownik elektromagnetyczny, steruje nim a zawór nie działa, nie porusza się). Teoretycznie mozna sprbowac odłączyć cięgiełko. Najwyżej ecu "nałapie" błędów.

Zważywszy, że w ciągnikach z reguły nie stosuje się pompy vacum, nie ma jej fendt 412. Sterowanie podciśnieniowe czym kolwiek mogło by byc kłopotliwe. Dlatego jak mówiłem pisanie, że egr może byc sterowany podciśnieniowo lub elektronicznie nic do tematu o serii 400 nie wnosi.

To tyle z mojej strony może nie zbyt fachowo, jak umiałem tak wytłumaczyłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

pracowałem w życiu na 10 modelach ciągników. I z tych wszystkich na ktorych robiłem fendt okazał sie najlepszy i nigdy go na nic nie zamienie.

 

Proponowałbym również krytykę modelu (niekoniecznie tylko fendta) wtedy gdy sie nim pracowało a nie widziało zdjęcie w prospekcie z bajkami usłyszanymi od sasiada wujka zdziska szwagra.

dzis uslyszalem ze 412 nie daje rady z beczka 8400l joskina u kolesia ktory dwa miechy temu kupił taki ciagnik;p a mam taki sam zestaw wiec wiem jak sobie radzi w porownaniu do NH i MF podobnej mocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

i pewnie jeszcze 100 czujników

Ja się pytam: jakich?

W fendt 412 siłownik elektromagnetyczny jak zwał tak zwał. Poprzez cięgło steruje zaworem.

To nadal jest tylko ogólne stwierdzenie. A mi chodziło o szczegóły typu: przy jakich obrotach zawór jest otwierany i ile procent stanowi to otwarcie itp.

Co do możliwości odłączenia EGR, to jest to bardzo proste, ale niestety więcej szczegółów nie podam, bo z tego żyję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koma666    162

a ja ci odpowiadam ze nie wiem i nie obchodza mnie te czujniki, bo mam je głeboko w powazaniu, samochód czy ciagnik rolniczy to nie boeing czy airbus, nie chce płacic serwisowi po 1000zł za to ze przyjada i wymienia czujnik warty 20zł, bez którego silnik nie działa jak nalezy, a sam go nie wymienie bo nie bede wiedział który, gdzie co jak itd

 

dla mnie idealnym rozwiazaniem jest silnik diesla 1.9 sdi VW (zadnych TDI), czyli silnik wolnossacy bez turbo, bezposredni wtrysk, wtryski hydrauliczne a nie zadne elektrohydrauliczne czy piezoelektryczne i do tego zeby nie miał egr dpf,scr, sdi posiada egr ale bardzo łatwo go unieszkodliwic bez zadnych konsekwencji,

w tym sprzecie elektronika to tylko zastapienie linki od gazu potencjometrem i czujnik wody i oleju, no i swiece zarowe

a spalanie takie jak na CR, ktos powie ale toto strasznie wolne, a ja odpowiem mnie sie nie spieszy bo i tak tym mułem zajade dalej niz szrotem co w momencie osiaga 200 km/h a za chwile tydzien stoi w serwisie

 

takie silniki powinno sie montowac we wszelkiej motoryzacji z ciagnikami rolniczymi na czele

ten silniczek jako jeden z ostatnich diesli w osobówkach potrafi dojechac do 1mln km bez wiekszych problemów

 

takich silników juz nie ma, nie kupisz choc bys chciał

Edytowano przez koma666

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

a ja ci odpowiadam ze nie wiem i nie obchodza mnie te czujniki, bo mam je głeboko w powazaniu,

Żeby było jasne ja nic do Ciebie nie mam i też mnie to zbytnio nie obchodzi i całkowicie Cię poieram. A tymi moimi pytaniami chciałem po prostu wykazać, że nie należy zbytnio upierać się przy swoich racjach jeżeli nie ma się rzeczowych argumentów. Ale dość już o tym.

samochód czy ciagnik rolniczy to nie boeing czy airbus, nie chce płacic serwisowi po 1000zł za to ze przyjada i wymienia czujnik warty 20zł, bez którego silnik nie działa jak nalezy, a sam go nie wymienie bo nie bede wiedział który, gdzie co jak itd

Ale to już mnie bardzo obchodzi, bo to ja jestem tym serwisem, któremu masz płacić. A tego niestety nie unikniesz, bo wszyscy wiemy w jakim kierunku zmierza "postęp technologiczny".

takie silniki powinno sie montowac we wszelkiej motoryzacji z ciagnikami rolniczymi na czele

ten silniczek jako jeden z ostatnich diesli w osobówkach potrafi dojechac do 1mln km bez wiekszych problemów

takich silników juz nie ma, nie kupisz choc bys chciał

Jak to nie ma? Ten silnik występuje w wykazie części zamiennych pod odpowiednim numerem katalogowym jako kompletna jednostka napędowa. Można kupić w Niemczech za około 4000 Euro. A może i nawet jakiś serwis w Polsce też by to sprowadził. A za trochę więcej niż połowa tej kwoty można kupić ten silniki jako fabrycznie regenerowany z gwarancją VW.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koma666    162

a tego nie wiedziałem ze mozna go kupic

tyle tylko ze ta cena :wacko:

kupowac silnik np. do golfa 4 z 2000 roku za 4 tys euro to troche marny interes

 

elektrotechnik

jak jest rozwiazany cr 4 generacji ?

ponoc miał byc tam jakis wzmacniacz cisnienia czy cos w tym rodzaju

i jakie jest cisnienie w szynie a jakie na wtryskach ?

na wtryskach do 2000 bar ?

Edytowano przez koma666

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
center    8

No właśnie i już wiem dziekuje elektrotechnik, a znaczenie czy jest poruszany cewką elektrycznie EGR czy pneumatycznie ma ogromne znaczenie z perspektywy odłączania. Dzięki jeszcze raz pozdrawiam;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppiotr    28

a ja ci odpowiadam ze nie wiem i nie obchodza mnie te czujniki, bo mam je głeboko w powazaniu, samochód czy ciagnik rolniczy to nie boeing czy airbus, nie chce płacic serwisowi po 1000zł za to ze przyjada i wymienia czujnik warty 20zł, bez którego silnik nie działa jak nalezy, a sam go nie wymienie bo nie bede wiedział który, gdzie co jak itd

 

dla mnie idealnym rozwiazaniem jest silnik diesla 1.9 sdi VW (zadnych TDI), czyli silnik wolnossacy bez turbo, bezposredni wtrysk, wtryski hydrauliczne a nie zadne elektrohydrauliczne czy piezoelektryczne i do tego zeby nie miał egr dpf,scr, sdi posiada egr ale bardzo łatwo go unieszkodliwic bez zadnych konsekwencji,

w tym sprzecie elektronika to tylko zastapienie linki od gazu potencjometrem i czujnik wody i oleju, no i swiece zarowe

a spalanie takie jak na CR, ktos powie ale toto strasznie wolne, a ja odpowiem mnie sie nie spieszy bo i tak tym mułem zajade dalej niz szrotem co w momencie osiaga 200 km/h a za chwile tydzien stoi w serwisie

 

takie silniki powinno sie montowac we wszelkiej motoryzacji z ciagnikami rolniczymi na czele

ten silniczek jako jeden z ostatnich diesli w osobówkach potrafi dojechac do 1mln km bez wiekszych problemów

 

takich silników juz nie ma, nie kupisz choc bys chciał

Tak się składa że mam SDI i TDI, i nigdy więcej bym nie kupił bym sdi bo to straszny muł i wyprzedzić nie można, głośny, może milion kilometrów zrobi ale ja nigdy nie zrobie, silnik w sam raz do DZIADKA, a tdi zwłaszcza najmocniejsza wersja to sama przyjemność z jazdy i w żadnym serwisie nigdy nie stał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    40

No właśnie i już wiem dziekuje elektrotechnik, a znaczenie czy jest poruszany cewką elektrycznie EGR czy pneumatycznie ma ogromne znaczenie z perspektywy odłączania. Dzięki jeszcze raz pozdrawiam;)

Jeżeli ciągnik posiada jakiś czujnik tj. sonada lambda już w układzie wydechowym to same odłączenie wężyka podciśnienia EGR-u spowodować może spadek mocy więc takie zabiegi mijają się z celem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×