Skocz do zawartości
mav

Fendt naj naj naj, ale dlaczego?


Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Fendt
ChiquitaB    48

Raczej Vario Fenda nikt nie dogoni pod względem wytrzymałości, sprawność może być u innych kilka % większa ale nie będzie takiej wygody użytkowania którą daje Vario, więc zapewne inżynierowie musieli poświęcić te kilka % na korzyść wygody użytkowania tej skrzyni.

Moim zdaniem ale to tylko moje zdanie, myślę że CVX Case'a będzie dążył do tego co oferuje Fendt, gdzieś czytałem że na rynek USA mają zaczyna wypuszczać mniejsze modele ze skrzynią bodajże CVT bo takie wymagania mają farmerzy. Poza tym taniej jest produkować jedną skrzynie dla wszystkich modeli niż kilka różnych. JD swoje skrzynie ma również produkowane przez ZF a w większych modelach są one dopracowywane przez inżynierów JD.

 

A te wasze przekomarzanki to śmiech w ogóle i wstyd. Człowiek liczy na poważnych ludzi w temacie czy ma ktoś 10 czy 60 lat może dobrze pisać i ten i ten

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483
Napisano (edytowany)

Pomyliłem słowo nieraz w orginale, zastępując je słowem teraz. Co generalnie i tak nie wpływa na jakiś większy sens zlotej myśli. "Case mniej a nieraz i tyle samo wytrzymuje? Słowo case można zastąpić np 255 i sens będzie podobny czyli żaden.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

koma666    162

@hubertuss

no dobrze zgadzamy sie z toba ze gosciu o nicku koma666 nic nie wie na temat ciagników :)

ale teraz ty nam wytłumacz i odpowiedz na główne pytanie tego tematu, mianowicie :

dlaczego fendt jest naj, naj, naj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek1092    0

Witam.

Jak patrze na niektorych wypowiedzi to poprostu nie wiem czy mam sie smiac czy plakac... Dodam tylko tyle ze jestem Posiadaczem Zetora Forterra 1144, 110 km i Fendta 309 Vario Tms,95 km. Zetor ma 1600 mth. A jego awarie mogę wymienic: na gwarancji oberwal sie silownik wspomagajacy podnosnikowi, zginely polbiegi, Po gwarancji w czasie orki, pekła satelitka w przednim kole, i wszystko sie zmielilo... (koszt naprawy 4 tys) ma tylko tyle mth a juz czuje ze zaczyna sie slizgac sprzeglo... dodam jeszcze ze nie jest z Turem. Teraz kilka słow o Fendt, dopiero w Marcu minie mu rok jak go kupilem, jak narazie ma 400 h, ale dodam ze do zetora to nie ma co wogole porownywac, fakt jest bardzo drogi, ale jest to traktor na bardzo dlugie lata. Jak narazie nie miał żadnych awarii, Robie nim prawie wszystko od bardzo lekkich prac do tych najcięższych, ma tylko 95 km a daje sobie rade bez problemu w Cięzkich bronach 7 i pługu 4 skibowym obrotowym Kvenerland, widac rożnice pomimo ze ma miej koni od zetora ma wiecej sily i daje sobie lepiej rade. No i oczywiscie spalanie o niebo mniejsze od zetora. Orka na glinie 17 l/h predkosc 8 km/h. Siewnik 4 rzędowy do kukurydzy 4,5l/h. Jestem pod wielkim wrażeniem co do tego ciagnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bushmaster    27

koma jak możesz pisać żę skrzynia w jd (AP) jest trwalsza od vario fendt"a AP za krótko jest robiony żeby można go do vario porównywać.

...edit no tooo może byś mi odpowiedział na reszte pytań co?

Fendt 1994 rok

JD 1997 rok

raptem 3 lata różnicy w stosowaniu skrzyń ale różnica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

Niby tylko 3 lata różnicy, ale z drugiej strony aż 3 lata bo dużo więcej jest Fendów ze skrzynią Vario niż JD ze skrzynią AP.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darek578    0

Przepraszam ale czytałem sobie posty od ostatniej strony i ktoś napisał o ciagniku NH, że został najlepszym ciągnikiem sadowniczym. Owszem tak było, sam zastanawiałem się nad ciągnikiem o takim przeznaczeniu bo jestem sadownikiem i wiecie co jednak wybrałem Claasa Nexosa, chociaż nie jestem go wstanie wyposażyć tak jak NH bo jego miałbym w pełnej opcji. Ogladałem oba ciagniki na placu, jezdziłem i Claas jest cichszy w środku lepiej i staraniej wykonany. Chociaz NH ma przytulniejszą,milszą kabine w środku. Claas ma podnośnik o wiekszym udzwigu, lepiej rozbudowana hydraulike podstawową o rozbudowanej nie wspomne. Natomiast Nh wybrał kuzyn i też jest zadowolony.

 

Ah i jeszcze jedno ile może kosztować elektryczny podnosnik w Claasie bo zapomniałem o to spytać sprzedawce.

Edytowano przez Darek578

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
norek007    0

Na Agrofoto jet wiele miejsc na których jest wiele napisane o różnych ciągnikach. Niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego tak mało się pisze o Fendtach. Czy to ich parametry techniczne, stare dobre rozwiązania, wygodam czy jeszcze wiele innych rzeczy sparawiają że zamykają się usta, a ręce nie potrafią nic wklepać w kompa. DLACZEGO???? :rolleyes:

A dlatego ze Fendty są drogie przez to mało kto je mam i nie ma kto sie wypowiedziec chociaż mają ludzie ale zadko. Edytowano przez norek007

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leghorn   
Gość leghorn

Jak byłem na pokazach korbanka to przedstawiciel mówił, że elektronikę w tych ciągnikach można porównać do telefonu komórkowego - jedno działa i drugie działa. Komórki mają chyba wszyscy i się nie boją tej elektroniki to, jak mówił, nie powinni się jej bać w ciągniku. Mój kumpel, którego brat jest dealerem korbanków (było to wtedy kiedy sprzedawali i classa) stwierdził, że 1 miejsce fendt, 2 MF, a 3 właśnie class. O innych się nie wypowiadał bo nimi nigdy w polu nie jeździł, a i pewnie jego brat wie jak jest z awaryjnością tych 3 marek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luckywasak    15

Nie wiem czy porównanie do komórek jest najbardziej trafne. Z jednej strony komórki zwykle nie są używane dłużej niż 2-3 lata a i tak nie są zupełnie bezproblemowe (zwłaszcza soft). A ich popularność wynika zupełnie skąd inąd - bynajmniej nie z bezawaryjności. Z drugiej natomiast pracują w zupełnie innych warunkach niż elektronika ciągnika. Każdy styk elektryczny narażony na działanie wilgoci i czy zmiennych temperatur (które prowadzą do skraplania się pary wodnej) z czasem może przestać spełniać swoje zadanie. Toteż im jest ich więcej, tym ryzyko usterki jest większe. A niestety o ile stary ciągnik z prostą elektroniką, nawet kiedy coś nie działało, mógł dalej pracować, co najwyżej tracąc odrobinę ze swojej funkcjonalności, a ewentualne zlokalizowanie i usunięcie awarii było do zrobienia przez prawie każdego rolnika z odrobiną smykałki, o tyle nowy ciągnik po wykryciu błędu może stanąć w miejscu jak zawzięty osioł (i ani go rusz bo nawet holowanie nie zawsze wchodzi w grę), a naprawa wymaga podłączenia komputera diagnostycznego, co wiąże się z koniecznością wezwania serwisu i odpowiednią opłatą za usługę.

Dlatego kupno ciągnika wyposażonego w nadmiar elektroniki powinno być dobrze przemyślane. Ciągnik, który pracuje odpowiednio dużo i zarabia na siebie, może być sprzedany po kilku czy kilkunastu latach i problemu nie ma. A i dodatkowe wyposażenie, za które przecież płaci się niemałe pieniądze, zdąży się wtedy zwrócić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leghorn   
Gość leghorn

Zgadza się, że porównywanie do komórek jest mało trafne ale to nie ja porównywałem a ktoś od korbanka. Co do podłączenia kompa diagnostycznego i serwisu też się zgodzę. Nigdy fendtem nie jeździłem więc nie wiem ale gościu pokazywał jak jedną dźwignią mechaniczną można sterować przekładnią bez użycia elektroniki, więc pewnie jakoś do domu doczłapać się można (przy awarii elektroniki skrzyni oczywiście)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Jest mozliwośc sterowania mechanicznego. Z prawej strony w podłodze jest stosowna klapka a pod nią coś w rodzaju pokrętła. Z tą elektroniką to jakąs przesada. Jaki nadmiar elektroniki? Ile to jest nadmiar? Z tą komórką to pwenie chodziło o to,, że wszędzie do okoła jest elektronika, w autach, w domu, w pracy itd. I jakoś nic się ciągle nie psuje. Akurat fendt robi dość solidnie swoje wyroby i o elektronike martwić się nie trzeba. Wielu rolników w polsce patrzy jednak na to przez pryzmat 30 i więcej letnich ciągników, które używają. Osoba kupująca nowy ceni sobie wygodę i pomoc w obsłudze wykonywaną przez ową elektronike. 30 lat pierwszy właqsciciel jeździł tym nie będzie. Więc ani on ani producent się nie przejmuje tym co się z tym będzie działo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luckywasak    15

Toteż przy założeniu, że ciągnik będzie pracował przez co najwyżej kilkanaście lat, koszt jego zakupu powinien być adekwatny do pracy, jaką będzie wykonywał. Ciągnik jest środkiem a nie celem - kupowanie nadmiernie drogiego ciągnika do niczego nie prowadzi (poza zazdrością sąsiadów - ale może o to właśnie chodzi?). Sprzęt powinien nie tylko się zwrócić, ale też na siebie zarobić. A za każde udogodnienie trzeba dodatkowo zapłacić.

Przy założeniu, że ciągnik będzie w gospodarstwie przez dłuuugie lata, też trzeba liczyć się z coraz większym ryzykiem awarii z każdym kolejnym rokiem użytkowania - a te, jak już wcześniej wspomniałem, łatwe do naprawienia nie są, a autoryzowany serwis kosztuje słono.

W związku z powyższym, na pytanie "ile to nadmiar elektroniki" można odpowiedzieć: "tak dużo jak to konieczne i tak mało jak to możliwe". Każde gospodarstwo ma inne wymagania, stąd każdy ciągnik wychodzi z fabryki w innej kompletacji. Jeżeli używasz systemu nawigacji satelitarnej do jazdy równoległej i oszczędności uzyskane dzięki ograniczeniu nakładania się sąsiednich przejazdów są na tyle duże, że sprzęt zwróci się w ciągu kilku czy kilkunastu lat - oczywiście montaż odpowiedniego wyposażenia jest wskazany i opłacalny. Jeżeli potrzebny jest dodatkowy ekran dotykowy i np. proporcjonalna czy czasowa regulacja przepływu oleju na poszczególnych wyjściach bo współpracujące maszyny tego wymagają - owszem, czemu nie. Takich przykładów można mnożyć niemal w nieskończoność. I dostępnych opcji jest coraz więcej bo producenci starają się odpowiedzieć na każde wymagania. Przy zakupie trzeba jednak zachować zdrowy rozsądek i płacić tylko za to, co rzeczywiście będzie używane...

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Aż spojrzałem do profilu ile masz lat :D nie zdziwiłem sie :D

Rozumiem że właścicieli fendtów podbudowuje że jeżdżą traktorem naj, i muszą to uzewnętrznić, ale chyba spora część posiadaczy zgodzi się ze mną że jest on bardzo fajnie wykonany, w wysokiej klasie komforcie, ale niezawodności tu nie mieszajcie, ta era fendta minęła, takie moje zdanie :D. Najlepsza w fendzie jest cena :D .

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rol-Fendt    5

fendt 309c jeździ u mnie już 10 lat i bez żadnych zastrzeżeń a dużo pracuje, rok temu został kupiony nowy Fendt 312 i jak narazie spisuje się fenomenalnie!

 

Pozdrawiam.!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    191

Co to znaczy dużo??

 

@bobytempelton komfort nie jest na najwyższym poziomie bo ustępuje dla claasa, a może i jeszcze jakiejś marce? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koma666    162

nie wiem co ludzie widza w tym ciagniku, płacic tyle szmalu za to ze ma skrzynie vario ? bo chyba na tym polega cały jego fenomen, reszta jest taka jak w kazdym innym ciagniku, do tego fendty sa poprostu brzydkie,

JD przy fendzie to piekny ciagnik :D

no i JD tez moze miec vario znaczy sie auto powr

Edytowano przez koma666

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koma666    162

naprawde dobre ciagniki JD to tylko duze maszyny (zbudowane z mysla o rolnictwie usa) czyli obecnie to: 6r 7r 8r, w kazdym z tych mozna miec skrzynie auto powr, reszta oferty JD (poza 6r 7r 8r ) nie jest zbyt ciekawa...

Edytowano przez koma666

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zoch    4

A ja powiem tak.Niech się nie wypowiadają Ci,którzy nie mieli,nie pracowali w polu.Chcecie ocenić ciągnik?Ok,tylko najpierw miejscie do tego podstawy.JD jest lepszy bo ma lepszy wygląd?przecież to nawet brzmi dziecinnie.Każdy kupuje ciagnik jaki mu sie podoba i na jakiego jest stać.Miałem naprawdę wiele ciągników najróżniejszych marek.Na dzień dzisiejszy przekonuje mnie tylko Fendt.Co do nowych modeli(vario) się nie wypowiadam,bo nie miałem i nie będę gadał głupot,że miałem,robiłem w polu itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Co do wygladu nie jest on głównym kryterjum zakupu ale wypowiedzieć się można. Seria 300 według mnie wyglądem nie grzeszy.Byc może niedługo go odświeżą. W zasadzie wszystkie inne oferowane serie no oprócz 400 ale ją już chyba wycofują. Wyglądają dużo lepiej. Co do jd te duże pewnie są dobre mogo mieć skrzynie bezstopniową ale też mają dużą cene, czasami wyższą niż podobny fendt. Niestety za jakość czy marke płaci się bez znaczenia czy u fendta czy jd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×