Skocz do zawartości
kombajn

Kradzieże w waszych wsiach

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Nie daj się okraść!

miszka31    29

ja straciłem dwa rozdzilacze łanu tzw czuby od Z56 a i jeszcze radio z ciągnika ale sie znalazło ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kombinator18    18

U mnie to lubieli sobie kurki indyki itp zajomac ale jak przygarnalem Owczarka Kaukaskiego to boja sie pod bramke podejsc :) :)

 

 

 

A tak na inny temat google dzis zeswirowaly do konca wpisuje agrofoto a wysakuje mi ze witryna niebezpieczna i nieda sie wejsc :) :) :)

 

Wiec badzmy czujni Agrofoto che nam cos ukrasc ;):) :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamkon    15
Czy u was też tak są rolnicy zazdrośni jak coś się nowego kupi lub cos ładnie wschodzi na polu a ktos po tym jezdzi??????

Moj ojciec jaies 10 lat temu scinal bizonem zboze sasiadowi, a drugi sasiad wnosil na te pole kamienie, zeby kombajn zlapal. Chyba zrobil to z zawisci ze sam nie mial wtedy kombajnu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

andrzej2110    529

U mnie na szczęście nic nie zginęło. Niedawno obrobili sklep 350 m odemnie i u jednego wyrwali kłódkę od obory a stał tam C-360 ale nadal stoi ;) miał tylko podniesioną maskę. Nic mu nie zginęło. Parę lat temu ukradli mu świniaka. W dodatku jeszcze u niego go ubili i zostawili flaki. Facet mieszka 5 km od gospodarki.

 

k0b gdzie dokładniej mieszkasz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Rok temu, było u nas głośno o kradzieży ciągnika, wyjechał prosto z garażu, była lekka zima, pola przypruszone śniegiem, ciągnik zostawił ślady. Policjanci z psem tropiącym szli po śladach ponad 20 km i znaleźli ciągnik w stodole u złodzieja. Ponoc bardzo był zdziwiony jak zobaczył policjantów.

Mój kolega ma pole bezpośrednio przy drodze powiatowej, jak ostatnio z nim rozmawiałem, to mówił, że ziemniaków nie sadzi, warzyw nie sieje, bo i tak nigdy nic nie udało mu się zebrac, chyba że jakieś resztki. Wszytko przejezdni wybrali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KAROL0905    1

U mnie z jakieś 6 lat temu 400 l ropy wyniósł ktoś z garażu. W tym samym czasie w mojej okolicy wielu ludziom poginęła ropa z zbiorników beczek. Przychodził , brał sobie 2 kanistry i szedł spowrotem. U mnie w garaży były 2 wiertaeki boscha slifierka kable tego nie ruszył tylko ropa . A tak po zatym to mojej okolicy znajomemu wynieśli pług 3 skibowy za stodoły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no u mnie to jest juz chyba tradycja z tymi zlodziejami jak ludzie kupuja nawozy to zarAZ im gina mi juz zginely 2 walki przekazu WOM i jedna sruba lacznik centralny ale tak to chodza nocami mi ktos juz kilka razy w nocy po podwurku pozapal swiatla szkubel wyrwali z kluto i zboze ukradli ale juz teraz im sie nie uda i takie tam kiedys mi probowali ukrasc 2 krowy w nocy ale sie nie udalo bo moj tata zajechal z drugiej strony laki krowy doic i uslyszal jak ktos rozmawia a to szli po moje krowy i wzieli i prowadzili i moj tato dfognal jednego goscia i wiemy kto to jest a wtedy to kradli w mojej wsi bardzo duzo bydla nawed z obory wyprowadzali ale jak tata zlapal jednego i zobaczyl ze to czlowiek z naszej wsi to puscil go ale na policje nie szedl bo to sasiad byl cholera jedna i od tamtej pory nikomu bydlo nie ginelo .pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

W tamtym roku ukradli w sąsiedniej wsi C-360 nie znalazła sie, dwa lata temu sąsiadowi w nocy zabili jałowice na łace (cielną) rano była tylko skóra i łeb, gościowi próbowali wyprowadzić z obory byka ale ich spłoszył, kilka wsi dalej gość złapał złodzieja wyprowadzającego krowę w nocy, złamał mu nogę i żebra młotkiem i potłukł mu poloneza, nie wiem jak dokładnie to sie skończyło ale musiał napewno ostro sie tłumaczyć że mu tak nerwy puściły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciek08   
Gość maciek08

no w moich stronach w gospodarstwach nic nieginie ale kilka lat temu było pełno włamań do nieskończonych domów i głównie kradli elementy centralnego ogrzewania, kaloryfery ogrzewacze a nawet i piece wymontowali. Oprócz tego brali wszystko co potrzebne do wykończenia domów. Częśc łupów się znalazła w hurtowni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel20    49
U mnie prawie w sasiednich wsiach w marcu bedzie rok jak ukradli jednej nocy Johna Deera 6220+tur, a drugiemu gospodarzowi Zetora proxime 8441 z 2004roku i temu samemu MTZ80 z 1991 i została mu sie tylko C-330.

A tak to cisza jak narazie.

 

 

U mnie w okolicy była taka sytuacja 3 czy 4 lata temu, wtedy też ukradli gospodarzowi kilku miesięcznego John Deera tez z turem, ale szczęsliwie znalazł go sam na własną reke, albo przez przypadek. Konkretnie to znalazł ogłoszenie o sprzedazy identycznego ciągnika jak jemu skradziony, skontaktował się ze sprzedajacym i pojechał na miejsce z innym gospodarzem. Gdy był juz na miejscu okazało się, że to jego maszyna (bez problemu rolnik pozna swój sprzęt), później zadzwonił na policję i wszystko się wyjasniło, ale kilka miesięcy był bez głównego ciągniak w gospodarstwie. Znalazł go pod Lublinem, a skradziono go w województwie mazowieckim. Prawdziwa bezszczelnośc złodzeji, żeby ogłaszać się jeszcze ze skradziony sprzetem.

 

*co najzabawniejsze w jednym ze schowków Johna znaleziono parafgon fiskalny z jednego ze sklepów w naszej okolicy, więc chyba wszystko jasne skąd była ta maszyna,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel423    0
Moj ojciec jaies 10 lat temu scinal bizonem zboze sasiadowi, a drugi sasiad wnosil na te pole kamienie, zeby kombajn zlapal. Chyba zrobil to z zawisci ze sam nie mial wtedy kombajnu.

 

U mojego znajomego na jesieni jak kukurydze ciął jednorzędówką to mu na kukurydzy zawiesili śrubę od mocowania skiby do pługa. Wszystkie noże mu strzaskało i na złom. :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BSZ110    154

W mojej okolicy może nic tak nie ginie ale jest okropna zazdrość a później zemsta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio dziadek mi opowiadał jak po wojnie ze wsi koleś miał od domu oddaloną około 300m szopę z drzewem i po jakimś czasie raz drzewo zaczynało znikać ktoś podkradał sytuacja powtarzała się kilka razy w tygodniu więc właściciel drzewa się zmądrzył i postanowił pójść do szopy i w kilku drewnach wykorkował dziurę i wsypał proch i zostawił po tygodniu wydało się u którego faceta ze wsi rozwaliło piec w chałupie rozwiązał problem bez policji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adasiorek    3

przed swietami moeje siostrze ukradli 4 swiniaki po okolo 100kg

nic wszystko by nie wyszlo na jak zeby nie krew bo zabite wynosili

pozatym zeby nie ta krew to niedoliczyli by sie bo srednio w kwaterach jest po 85 -90 sztuk

zlapali zlodzieli ale wypuscili po 48h

i to juz nie pierwszy ich wystep ciagle jakis sprzet typu wiertarki myjki czy zboze lub nawet ptactwo domowe:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
k0b    5

@andrzej2110 do Sierpca ok. 5km, do Płocka 39 ;) powinieneś kojarzyć te okolice, a Ty mieszkasz już w powiecie płockim?

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Tak Płocki ale do granicy Lipnowskiego ma jakieś 3 km asfaltem i około 1km boczno drogo ;) Do Sierpca na rynek ciągnikiem 1:10 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamillo0    132

U mnie w okolicy też było kiedyś dużo kradzieży i to grubych ja wiem o takich:

Ukradli C360,C330,poloneza atu plus i to najlepsza kradzież facet był marynarzem wrócił poldkiem do domu około 23:00 tak ludzie mówili i poszedł do domu na górę,oczywiście wstawił auto do garażu 23:15 na komisariacie pobliskiej policji zadzwonił telefon,odbierają a to ten facet,że mu poldka ukradli i jeszcze biedactwo zostawił w nim portfel z dowodem rejestracyjnym w środku. No a prawko i dowód osobisty miał,więc co przypadek nieeee ukartowane, jak można zostwaić portfel z dowodem a prawko zabrać ze sobą i jeszcze kluczyki w aucie były.

 

Ale lećmy dalej,dużo krów kradli,z sąsiedniej wsi ukradli jednemu 8 a drugiemu raz 13 a po roku raz 17 krów ciągników też i krów też dużo jeszcze kradli ale długo wymieniać. Lecz kradzież ciągników się zakończyła jak jakieś 15 km ode mnie ukradli trzy John Deery serii 6030 dwa jednemu rolnikowi i jednego drugiemu. No i w jakiejś szopie znaleźli je bo śledzili wszystkie john deery jeździli za nimi policjanci i nagle trafili na właściwego. Złodziej ukradł i prowadził go do dziupli i wjechał w las a mundurki za nim i się wkopał wjechał do szopy a oni za nim lecz niestety uciekł tylnym wyjściem bo sierotki tylko jedno obstawili. no w sumie to tylko 6 mundurowymi go napadli. I po tym skoku już nie ukradli żadnego ciągnika.

 

A teraz kradną ropę, w zime w tamtym roku spuścili kolesiowi z trzech ciągników ropę i ukradli piłę sthila i szlifierkę i kosiarkę do trawy,zajechał na pole i mu ciągnik zgasł i tak się dowiedział. Zalał ciągniki do pełna i w beczce miał trochę i mu ukradli ponad 300 l.

A mojemu wujowi ukradli nowiutki agregat prądotwórczy i paliwo z kanistrami a kanistry w pobliski m lesie znalazł i nowy grzejnik do łazienki mu z garażu ukradli bo sobie kupił i łyżkę do tura od C-330 ale to sąsiada bo u niego zostawił bo mój wujo ma hydrauliczny tur, i z auta tez mu spuścili bo też na ropę i jeszcze to wszystko wywieźli na parę razy wózkiem do wożenia kiszonki a wózek pod mostem zostawili.

Trochę się rozpisałem ale chciałem powiedzieć część tego co wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

U mnie chamy siano sprasowane kradli, do wieczora prasowaliśmy, a na drugi dzień przyjeżdżamy, a tu 10 beli nie ma, i tak przez dwa lata pod prząd, ostatnio zbieramy siano zaraz jak z prasy wyleci, i problem znikł ;) Kiedyś na umur klucze nam ginęły, ale jakoś to ustało. U kuzyna wynieśli kiedyś części samochodowe, to doszli ich jak zawieźli felgi aluminowe na skup. Ale duużo wiary ze wsi było w to zamieszane :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
k0b    5

@andrzej2110 do Sierpca na rynek jeździsz ;) , ja też czasami ale teraz duzo handlarzy i takie rekordowe ceny prosiat nawet po 400zł za parke :) gdzie tu interes jak połowę ceny za jaką sprzedam tucznika musze kupic prosiaka :) kosmiczne te ceny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SIEWCA    24

Czy na Mazowszu kradną najwięcej?W mojej okolicy kilka lat temu późną jesienią złodzieje wyprowadzili z gospodarstwa trzy

ciągniki dużej mocy.Była noc,odpalili traktory i wyjechali na okoliczne drogi .Tam pewnie czekał jakiś TIR.

Mieli pecha bo gospodarz poprzedniego dnia spuścił wodę chłodnic.Ciągniki zatarły się po 2-4 kilometrach.

Gdyby traktory były zalane płynem typu borygo,odjechałby w siną dal.Tak wystarczyło je tylko naprawić...... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Naprawa 3 zatartych ciagników to też niewąskie koszty. Ale lepsze to niż całkiem stracić sprzet. Nazwałbym to szcześciem w nieszczęściu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja też jestem z Mazowieckiego. w tej wsi co ja mieszkam nie zdarzyły się kradzieże .Kiedyś zakosili tacie pająka do siana ;):angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×