Skocz do zawartości
jaco512

najlepsze akumulatory

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
volvo    36

Naładowany akumulator to zadowolony akumulator.Kontrolujcie prąd ładowania,za mały źle za duży też źle.Dobry alternator,plus od czasu do czasu doładowanie prostownikiem,zwłaszcza zimą to dłuższy żywot akumulatora a więc oszczędność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marecki2922    18

Ja jestem za centrą futura w aucie wytrzymał 8 lat i dwa lata przy pastuchu

Myślę że ważne jest aby dopasować wielkość aku do mocy alternatora ,jeśli alternator nie będzie wstanie doładować odpowiednio aku to najlepsza technologia nic nie pomoże


Sprzedam siewnik do kukurydzy Kuhn Maxima czterorzędowy z 2013 r jestem pierwszym właścicielem , stan idealny zasiał około 400 ha 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volf    3

Wielkość (pojemność) akumulatora nie dopasowuje się do mocy alternatora-nie pisz bajek.

Im bardziej pojemny akumulator tym lepiej, jest tylko jedno ale-koszty i czasami brak miejsca więc trzeba iść na kompromis...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Luke16    220

Mi co prawda w aucie (Vectra B) aku firmy Sznajder padł dosłownie 2 miechy po gwarancji jestem masakrycznie zły .... prawie nowy akumulator a tu pupa dzisiaj nawet rozrusznik nie przekręcił :/ a w autku (Vectra A) do pracy mam Centre z 2005 roku i kręci bez problemu... raz go tylko podładowałem jak autko stalo ponad tydzień czasu nieużywane ... W Zetorze ojciec ma akumulator firmy LOXA 4 rok i jeszcze śmiga ... W c-330 właśnie firmy Sznajder 2 lata i też już słabo kręcą ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kokoman0    63

Najlepsze akumulatory według mnie (oczywiście z tych co mieliśmy) to polska Centra a dokładnie Futura. Z najgorszych jakie miałem to Sznajder, jakieś z Power w nazwie :P (dno totalne), Varta (niby dobra firma a 2 lata i po aku). Pozytywnie zaskoczył mnie za to kiedyś aku Jenox (classic) wytrzymał +/- 4 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
januszm1    3

Ja sznajdera natomiast sobie chwale W autku 7 lat mi slurzyl bez zbednych doladowan prostownikiem. Sprawdzalem tylko nieraz ladowanie i samochod przy -20 stojac na dworzu mi odpalal. Puzniej ktos mi wcisnol jakis 'unijny; BERGEN to dopiero porazka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damjan15    0

Ja mam w Pugocie jakiś dziwnej marki mało znana i zawsze zapominam spisać nazwy ale firma firmą diesel odpala od 2001 roku na oryginalnym aku!!! Nie jeden mechanior sprawdzał który rok produkcji aku i potwierdzali że oryginał problemów z odpalaniem nie ma zawsze odpalał jakie mrozy nie były teraz jak jest -20 stoi w garażu i odpala bez problemu choć profilaktycznie doładowujemy prostownikiem aku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

Wielkość (pojemność) akumulatora nie dopasowuje się do mocy alternatora-nie pisz bajek.

Im bardziej pojemny akumulator tym lepiej, jest tylko jedno ale-koszty i czasami brak miejsca więc trzeba iść na kompromis...

Przepraszam, ale sam nie pisz bajek. To nie prawda, że im bardziej pojemny akumulator tym lepiej. Alternator jest ustawiony przez producenta do ładowania akumulatora o określonej pojemności. Oczywiście małe różnice w pojemności mogą nie mieć wpływu na ładowanie akumulatora. Jednak jeśli założymy akumulator o większej pojemności niż ten zalecany przez producenta, akumulator ten będzie permanentnie niedoładowany. Alternator po prostu nie da rady go naładować do końca. Taki akumulator nie dość, że będzie niedoładowany to znacznie szybciej się zużyje - niestety ale niedoładowany akumulator zużywa się szybciej. Jeśli już zakładamy akumulator o większej pojemności powinniśmy ustawić prąd ładowania na alternatorze. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest zastosowanie akumulatora o zalecanej pojemności, ale np. o większym prądzie rozruchu. Ten parametr nie ma wpływu na ładowanie przez alternator, za to ma wpływ na uruchamianie silnika np. podczas mrozu.

Druga sprawa. Piszecie tutaj, że akumulator tej samej firmy kupiony za granicą jest lepszy od kupionego w Polsce. Może być w tym dużo prawdy. Zwykle kupujemy akumulatory kierując się kryterium ceny. A najniższe ceny są z reguły w supermarketach albo innych sieciach sprzedaży. Nie twierdzę, że zawsze tak jest, ale na potrzeby takich sieci są produkowane tańsze akumulatory, a więc np. o cieńszych płytach ołowianych lub produkowane w starszej technologii. A więc taki akumulator z zasady jest mniej trwały. A za granicą właściciel samochodu tak na prawdę nie za bardzo się zastanawia nad ceną akumulatora. Oddaje samochód do serwisu, a ten wstawia taki akumulator żeby klient był zadowolony i jeszcze kiedyś wrócił do tego serwisu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Napisano (edytowany)

Alternator jest ustawiony przez producenta do ładowania akumulatora o określonej pojemności

 

Nigdy tak nie było i tak nie jest.

Zadaniem alternatora jest utrzymanie stałego napięcia w instalacji przy włączonych wszelakich odbiornikach prądu. ma on utrzymać napięcie 13,9-14,4V za wszelką cenę (amprey) i z czasem ładowania się aku zmianie ulega natężenie prądu, który płynie do aku. Jak masz miernik i trochę wiedzy z zakresu elektryki elektrotechniki lub elektroniki to sprawdź. Ceikawostką dla Ciebie powinien być fakt stosowania identycznych alternatorów w np. c 914( aku 190Ah) i starym żuku (aku 75Ah) i lublinie (120 Ah).

Jeszcze ciekawszy jest układ w c 360 : prądnica 150W, 12V (12,5A ) i akumulatory o pojemności 160Ah

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

No cóż skoro wiesz lepiej ;). Ja nie jestem elektrykiem więc nie będę się posiłkował wzorami.

Ale dlaczego w takim razie wszyscy "fachowcy" nie zalecają stosowania akumulatorów o większej pojemności? Dlaczego jeśli chcesz założyć akumulator o większej pojemności w autoryzowanym serwisie powiedzą ci, że owszem założą, ale tracisz gwarancję na akumulator? A to co napisałem (o niedoładowaniu akumulatora) znalazłem w poradniku kierowcy w necie na znanym portalu.

Po drugie, dlaczego są montowane różne alternatory w tej samej marce samochodów? Teoretycznie po jaką cholerę sobie utrudniać życie - montować ten sam alternator do samochodów z dieslem i silnikiem benzynowym.

Jeszcze jedno - pisałem, że zamiana akumulatora na taki o niewiele większej pojemności nie będzie miało wpływu na naładowanie akumulatora i dalej to podtrzymuję. Inna sprawa, że to co jest napisane na nalepce na akumulatorze a rzeczywista pojemność to czasami dwie różne sprawy.

I jeszcze jedna sprawa - im większa pojemność tym dłużej taki akumulator trzeba ładować. Co jeśli ktoś robi dziennie po 2-3 km do pracy i z powrotem? No bo chyba nikt mi nie powie, że większy akumulator krócej się ładuje niż mniejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volf    3

Geo-bez urazy, ale widzę, że nie za bardzo wiesz o co chodzi...

Po drugie, dlaczego są montowane różne alternatory w tej samej marce samochodów? Teoretycznie po jaką cholerę sobie utrudniać życie - montować ten sam alternator do samochodów z dieslem i silnikiem benzynowym.

Moc alternatora dobierana jest w stosunku do mocy odbiorników w samochodzie i pakietu wyposażenia (np klimatyzacja). Przy pracującym silniku jego moc musi być tak dobrana, aby zasilić wszystkie odbiorniki i oczywiście doładować akumulator. Należy uwzględnić również inny zakres obrotów w silniku benzynowym w stosunku do diesla.

I jeszcze jedna sprawa - im większa pojemność tym dłużej taki akumulator trzeba ładować. Co jeśli ktoś robi dziennie po 2-3 km do pracy i z powrotem? No bo chyba nikt mi nie powie, że większy akumulator krócej się ładuje niż mniejszy.

Jeśli byś rozładował akumulator do zera to tak, ale zużyjesz do rozruchu silnika jedynie niewielką część pojemności akumulatora. Przyjmijmy, że do rozruchu zużyjemy 5Ah i będzie to tyle samo bez względu na pojemność akumulatora. Przykładowo dla akumulatora 100Ah będzie to 5% jego pojemności a dla akumulatora 50Ah już 10% pojemności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10
Napisano (edytowany)

Nie będę się upierał bo nie jestem elektrykiem, ale faktem jest, że gdziekolwiek byś nie chciał kupić akumulator to wszędzie ci powiedzą to samo - akumulator o większej pojemności tylko na własną odpowiedzialność, a w serwisie wręcz tak jak pisałem sprzedadzą i zamontują taki akumulator ale traci się na taki akumulator gwarancję. Dlaczego tak jest - niech ktoś mi to wytłumaczy?

Poza tym i tak uważam, że lepiej jest kupić akumulator o większym prądzie rozruchowym niż o większej pojemności, a to nie zawsze idzie w parze. O ile oczywiście producenci piszą prawdę o swoich wyrobach i da się to jakoś porównać.

Edytowano przez Geo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STANK    11
Napisano (edytowany)
lepiej jest kupić akumulator o większym prądzie rozruchowym niż o większej pojemności
ja mam inne zdanie takie baterie maja mniej ołowiu a duży prąd rozruchu więc są wysilone względem akumulatora o gorszym stosunku prądu rozruchowego do jego pojemności . Edytowano przez STANK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

W takim razie polecam ten link http://www.akumulato...-samochodu.html - jest tam chyba co prawda jedno zdanie na temat tego jakiej pojemności powinien być akumulator w samochodzie, ale warto przeczytać.

Oprócz tego artykułu są tam jeszcze inne porady na temat akumulatorów oraz testy http://www.akumulato...to-z-polki.html może sprzed kilku lat i pewnie na zamówienie Centry ale zawsze daje jakiś obraz.

A to wziąłem jeszcze z innej strony w necie:

Prąd rozruchu, zwany inaczej prądem pobierczym zimna.

Każdy akumulator winien prawidłowo pracować także i w trudnych warunkach, np. w zimie, podczas silnych mrozów. Miarą tej właściwości jest prąd pobierczy zimna, zwany inaczej prądem rozruchu. Jego wielkość określona jest napięciem ogniwa, które przy temperaturze -18 st. C powinno wskazywać:

  • potencjał 1.4 V przy rozładowywaniu przez 30 sekund, oraz
  • potencjał 1.0 V przy rozładowywaniu przez 180 sekund.

 

Im większy jest prąd rozruchu, tym silniejszy akumulator.

Więc chyba jednak wolę mieć akumulator z większym prądem rozruchu ;) niż o większej pojemności.

 

Inna sprawa, że wartość ta może być różna dla tego samego akumulatora ale wg różnych norm. To co podałem u góry może być określane wg jakiejś konkretnej normy, ale w tekście źródłowym nie napisano wg jakiej.

Więc aby porównać dwa akumulatory różnych producentów trzeba mieć co najmniej pojęcie wg jakiej normy wartość ta jest podana, a po drugie mieć tabelę przeliczeniową wg różnych norm. Więc okazuje się, że tak naprawdę wybrać dobry akumulator to nie taka prosta sprawa ;).

 

I na koniec ciekawostka: http://jja-akumulatory.pl/baterie-trakcyjne-regeneracja-i-serwis.html

Firma na swojej stronie internetowej deklaruje, że zregeneruje każdy akumulator, a czas pracy zregenerowanego akumulatora będzie dłuższy niż nowego (pytanie - co znaczy czas pracy) i udziela od 12 do 24 miesięcy gwarancji na tak zregenerowane akumulatory. Koszt podobno wynosi 70% ceny nowego akumulatora. Ktoś może już testował taki zregenerowany akumulator?

Edytowano przez Geo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STANK    11

wiadoomo że do osobówki nie założę akumulatora 120A bo i po co ,musi być dobrany do pojemności silnika ,instalacji jaką będzie obsługiwał ,ja w audi B-4 silnik 2.0 mam 45A trochę za mały ,jak kupiłem B-4 z niemiec była sprowadzona akumulator był audi ,volkswagen 45A dobre 4 lata służył więc kupiłem tej samej wielkości ,dla porównania akumulator 110 A prąd rozruchu 720 A (EN),akumu 105 A prąd rozruchu 850 A (EN) obudowa będzie taka sama ja wybrał bym ten 110 A wydaje się że jest mniej wysilony ,wysilony akumulator jest bardziej wrażliwy na błędy w eksploatacji , więcej ołowiu w nim nie będzie i niewiadomo czy rzeczywiście ma takie parametry .Ogólnie robią akumulatory zaawansowane technologicznie oszczędzają dając słabe materiały , czy tam bezobsługowe ,oczka magiczne a po gwarancji siadają ,dobrą sztuke trafić to loteria

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

Dobre akumulatory to były za komuny, kiedy nikt się nie liczył z ilością ołowiu w akumulatorze :). Oczywiście też trafiały się buble, ale normalne było, że akumulatory wytrzymywały po 7-8 i więcej lat w traktorze. A jak się trafiło na akumulator, który był dedykowany czołgowi to można było bardzo długo używać. Teraz jak wytrzyma 5 lat to już jest dobry akumulator. A wszystko przez to, że każda firma chce zaoszczędzić i wyprodukować akumulator z jak najmniejszej ilości ołowiu. Dodatkowo są produkowane specjalne akumulatory na zamówienie dużych sieci handlowych. Na zamówienie czyli w obniżonej cenie. A jak coś trzeba zrobić w niższej cenie to się oszczędza na wszystkim. Aby tylko wytrzymał trochę dłużej niż gwarancja :). A zareklamować akumulator to tak jak zareklamować opnę - właściwie mizerne szanse na zwrot pieniędzy. Rzeczoznawca zawsze znajdzie jakieś "ale". Sąsiadowi się udało z oponami do przyczepy, ale rzeczoznawca pooglądał, zrobił jakieś testy i mówi: "a musi pan tak dużo jeździć tą przyczepą?" :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

To jak długo będzie żył akumulator zależy od tego jak się go traktuje. W samochodzie mam 8 letni Exide 55Ah, w ciągniku od 5 lat u mnie Centra 2x6V 165Ah (ile były u poprzedniego właściciela nie wiem), znajomy niedawno w MF 235 wymienił ZAP 92Ah po 15 latach użytkowania :blink:

 

Czy ktoś wie skąd bierze się zwiększony prąd rozruchu w akumulatorach tej samej pojemności? Jeśli przez zwiększenie ilości płyt kosztem ich grubości to ja dziękuję :mellow:

Słyszałem również dobre opinie o akumulatorach zwijanych ale o ich cenie to przeciwne :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    88

Też mam u siebie Centre 2x6V 165 Ah już ponad jak się nie mylę 7 lat. I jak dla mnie ta firma jest najbardziej zaufaną firmą. A co do trwałości akumulatora jak dbasz tak masz. Sprawne ładowanie, właściwy poziom elektrolitu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dobre akumulatory to były za komuny, kiedy nikt się nie liczył z ilością ołowiu w akumulatorze :). Oczywiście też trafiały się buble, ale normalne było, że akumulatory wytrzymywały po 7-8 i więcej lat w traktorze. A jak się trafiło na akumulator, który był dedykowany czołgowi to można było bardzo długo używać. Teraz jak wytrzyma 5 lat to już jest dobry akumulator. A wszystko przez to, że każda firma chce zaoszczędzić i wyprodukować akumulator z jak najmniejszej ilości ołowiu. Dodatkowo są produkowane specjalne akumulatory na zamówienie dużych sieci handlowych. Na zamówienie czyli w obniżonej cenie. A jak coś trzeba zrobić w niższej cenie to się oszczędza na wszystkim. Aby tylko wytrzymał trochę dłużej niż gwarancja :). A zareklamować akumulator to tak jak zareklamować opnę - właściwie mizerne szanse na zwrot pieniędzy. Rzeczoznawca zawsze znajdzie jakieś "ale". Sąsiadowi się udało z oponami do przyczepy, ale rzeczoznawca pooglądał, zrobił jakieś testy i mówi: "a musi pan tak dużo jeździć tą przyczepą?" :).

No nie wiem czy aż tak dobre, jak trafiłeś że Ci dobrze naładowali gdzieś w POM -ie to były dobre, a jak z pier..........li to był szmelc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

@Roki212 jeśli u mnie jeden z tych 6V/165Ah padnie to następny będzie 12V/120Ah maksymalnie. Centra i Exide to ten sam producent.

 

Za komuny akumulatory nie były lepsze, po prostu było mniej ciągników i pracowały one więcej, a że były w większości wyposażone w prądnice których regulatory napięcia zawierały w sobie ograniczniki prądu, to akumulatorom wychodziło to na dobre. Po prostu były przez dłuższy czas ładowane prądem znacznie niższym niż 1/10 pojemności znamionowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak się dba to długie lata będą działać. kupuję głównie ZAP Piastów i nie narzekam.

Dziwadła kupiłem z ciekawości i co wyszło?

Akuma Pol 2x 6V 190 Ah kupione 03.12.2002 i działają do dziś bez problemów (c-360). Ciągnikiem jeżdżę co 3 dzień niezależnie od temperatury choć już przy -12 to silnik ma problemy odpalić. Miałem też Shark plus 120Ah to w piątym roku go "ugotowałem" i miał brązowy elektrolit- padł elektroniczny regulator alternatora i napięcie rosło do18V.

Z powodzeniem używam żelowy Optima (cele są okrągłe) w opelku już 6 lat a lle pracował u poprzedniego właściciela to nie wiem.

Czy to bardziej zależy od producenta? Czy od bardzo wymagającego użytkownika, który o obsłudze często przypomina sobie dopiero zimą gdy silnika nie może odpalić a może to kwestia tzw. szczęścia.

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommot003    0

Akumlatory z firmy Jenox miałem 2 lata i padły, :( teraz kupiłem z Centry zobaczymy jak długo wytrzymają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

Miałem ten Banner w astrze, wytrzymał 2 lata, więc albo ja miałem jakiś wyjątkowy szajs albo tobie się trafił unikat. Tylko, że ja kupiłem w Polsce i może o to chodzi.

To tak jak kupić starego MTZ który był na rynek Polski i Niemiecki 2 światy :)

 

Akumulatory Loxa. o matko. W t25 nie daje rady kręć nowy mimo iż jest taki sam jak stary z centry w astrze po tygodniu cela padła :D Złom jakich mało


Mój Wladimirec podbija świat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    88

Akumlatory z firmy Jenox miałem 2 lata i padły, :( teraz kupiłem z Centry zobaczymy jak długo wytrzymają

Musiałeś na takie trafić że tak szybko poleciały, u ojca w 30-stce też są Jenoxy od grudnia 2006 roku, wtedy został tez zamontowany alternator i do dziś chodzą, ani razu nie ładowane napięcie spoczynkowe po tygodniowym postoju 12,75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez t-tas
      pytam Was jako praktyków jakie lejecie oleje do skrzyni biegów w ciagnikach Ursus,Zetor.Osobiście niemam ciągnika ale czasem zdarza mnie się grzebnąć(ostatnio długa walka z zetorem 7245) i zastanawiam się jaki olej lejecie do skrzyń skoro olej ten zasila układ hydrauliczny. wiem,że olejem który można lać do skrzyni i hydrauliki jest Boxol ale ludzie leją hipol-ostatnio przez hipol w skrzyni zetora nauczyłem się rozbierać i składać na czas podnośnik i rozdzielacz zetora i to z zamknietymi oczami
    • Przez Andrzej23
      Witam potrzebuje olej do tych marek . Interesuja mnie oleje silnikowe bo nie chce placic w serwisie kupe kasy za olej kory moge kupic w hurtowni . Problem polega na tym ze nie wiem czy lepszy bedzie total czy shell a moze mobil ma ktos moze jakies rozeznanie jakiej firmy bedzie najlepszy olej .
    • Przez SebaCzyta
      Może na rynku jest coś nowego, protestowałbym jakiś nowy olej. Znacie coś? Polecicie?

       
×