Skocz do zawartości
danek72

Kupno ziemi

Polecane posty

lukasz27    2

mi nie chodzi o sprzedaz ale o dzierżawę pod wiatraki. czy agencja może w takiej sytuacji odkupic grunt który mi wcześniej sprzedala?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danek72    0
mi nie chodzi o sprzedaz ale o dzierżawę pod wiatraki. czy agencja może w takiej sytuacji odkupic grunt który mi wcześniej sprzedala?

 

 

 

Jesli kupiles dzialke i w akcie jest okreslone ze jest to grunt rolny to przez 5 lat nie mozez zmienic warunkow uzytkowania .Ale agencja nie zawsz ingeruje w te sprawy tylko zostaje poinformowana i rozpoznaje sprawe. Ja jak kupilem ziemie to pytalem sie notariusza w jakich przypadkach a gencja moze odkupic to mi powiedzial ,ze nawet po uplywie 5 lat to i tak agencja ma pirszenstwo kupna tylko za inna cene, a do 5 lat to w takiej samej cenie czyli po kosztach .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboR6    5
Lambo z pierwsszym akapitem zgodzę sie,ale dalej pisałeś że ziemię wydzierżawiłeś od kogoś a ktoś sprzedał i wygraleś - i BARDZO DOBRZE!!!!Jak miałes umowę dzierżawy od kogoś to zapewne miałeś w nią wpisany okres wypowiedzenia np. 1 rok -nic dziwnego że wygrałeś,chyba że podpisałeś umowę u notariusz i poświadczył ci DATĘ PEWNĄ- to wydzierżawiającego możesz wozić latami(99% pewnośc).

Lukasz27 z fermą wiatrową to się zastanów, bo ostatnio byłem w Warszawie na spotkaniu z takimi biznesmanami(organizował wójt) od wiatraków i nic korzystnego nie oferują a wręcz chcą rolników w......ć. Jak masz pytaniato na pw mocno mamy obcykany temat z sąsiadami.

Dzierżawy nie miałem podpisanej przez notariusza, ale jak facet chciał wydzierżaić to wziołem go i pojechaliśmy do gminy, tam przy urzędniku się podpisaliśmy że na czas określony na 10 lat. Babka w urzędzie podpisała się i przystawiła pieczątke. Dla sądu to był bardzo ważny dowód, a w umowie nie mam nic o wypowiedzeniu, ani o zmianie czynszu, więc nowa właścicielka nic nie może zrobić. I tak jak KAT pisze to właśnie jak nie ma nic w umowie to nowy właściciel przejmuje działke i musi czekać do wygaśnięcia umowy, nie ma prawa ci wypowiedzieć ani nawet zniechęcić podwyższając czynsz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Trevorfarm    0

A na ile lat ta babka dostala zakaz wjazdu na działkę ? DO zbiorów czy do końca twojej dzierżawy Lambo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboR6    5

Ona dostała zakaz wjazdu do końca trwania mojej umowy z poprzednim właścicielem czyli do 2014r.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trevorfarm    0

Jeśli to prawda to GRATULUJĘ!!!! Sam ma dzierżawę( 120 ha) od firmy, do 2014 roku, ale umowe podpisywałem u notariusza i mam wpisane roczne wypowiedzenie, a na dodatek zmienił się właściciel i jakieś opory mi robi-pole średnie i 3 km od gospodarstrwa, ale możecie wierzyc albo nie jak chcecie placę 1 zł dzierżawy rocznie i podatek a wszystkie doplaty moje hehehe!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboR6    5

A dlaczego miałbym cię okłamać,to PRAWDA. Ale jeśli masz zaznaczony rok wypowiedzenia to niestety, ja nie miałem i to mnie uratowało. W TOP AGRAR listopad 2008 opisany był przykład podobny do mojego.

Co do ziemi jaką dzierżawisz to dar z niebios, moja dzierżawa jest 9km od domu i tylko 14ha, no i stawka całkiem inna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trevorfarm    0

To pięknie, ja tego nie wiedzialem i szrajbnąłem rok wypowiedzenia, bo chcieli, ale pani notariusz poświadczyła podpisy i zapytała czy potwierdzić DATĘ PEWNĄ, a ja jej ,że nie tzreba ,a potem sie okazało, że to byłoby równoważne, z brakiem możliwości wypowiedzenia przez nich(czytalem gdzieś i jestem tego na 99% pewien). A co do dzierżawy to mi się fartnęlo, ale jeszcze dwa sezony przelatam bo zależy im na słomie a w lato dam im sam wypowiedzenie, i jkolejne żniwa za rok zaliczę ( strasznie mnie wk.... cwaniaki ze Smitfilda). A czynsz to mam naprawdę jeden zł za 120 ha, ale ziemia średnia u mnie w gospodarstwie 2 razy z ha więcej dziabnę, z ich ziemie trzymam tylko dla dopłat(jescze rolnośrodowiskowy biorę a;e to już ostatni rok- dlatego ja zrezygnuję zeby nie dac im satysfakcji).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboR6    5

Tak jak byś miał DATE PEWNĄ to nic nie mogą zrobić. Ta moja dzierżawa to 3a i b, tylko pH 4,2 było teraz zaczeła rodzić to sie chętny znalazł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trevorfarm    0

Cieszę się ,że sąd tak po ludzku do twojej sprawy podszedł. A jak doprowadzisz do kultury to niestety będziesz musial oddać. A jeszcze jedno- jako dzierżawca, jeśli minęły 3 lata to mialeś prawopierwokupu- pytali ciebie czy chcesz kupić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboR6    5

Poprzedni właściciel chciał mi sprzedać, ale ta babka jest jego siostrą z którą nie utrzymywali kontaktu. Jak sie dowiedziała że chce on ziemie sprzedać zaczeła sie nim opiekować (2 m-ce) nawet u niego zamieszkała, ugadała go i przepisał. Po dwóch dniach (jakoś w styczniu 2008) była u mnie że zrywa umowe bo ma inne plany. Ja powiedziałem że nie moge sie zgodzić bo kupiłem traktor z PROW i jej brat podpisał sie że mi przez 5 lat nie zabierze dzierżawy, no i sobie pojechała mówiąc że to sie inaczej skończy. Tam miałem buraki, po burakach nawóz i zaorane, wiosną miały być ziemniaki. Wiosną pojechałem gruberem wstępnie bruzdy na przeczach porównać myśląc że baba odpuściła. Posiałem wszystko wokół domu i po kilku dniach pojechałem uprawiać pod ziemniaki patrze............ a tam jęczmień zasiany i wkopany znak zakaz wjazdu. No i sie wkur.... o mało zawału nie dostałem ziemniaki zakontraktowane a reszta ziemi obsiana. Pojechałem do prawnika i reszte znasz. Baba nawet o podatek przez rok nie spytała bo nakaz na mnie przyszedł. Sprawe miałem w październiku. Teraz nawet nie licze na prawo pierwokupu, choć jestem pewien że ona to sprzeda bo swoje 20ha sprzedała.

Normalnie jak w filmie, ale niestety tacy są ludzie. Teraz ją bede sądził o zwrot dopłat bo agencja jej przyznała bo jak stwierdzili należy sie temu co zasiał, durnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trevorfarm    0

No to masz pod górkę, ale 4 lata ją powozisz, musisz złagodzić klimat, jak ma męża to go gorzałą podlej i sprzeda- będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboR6    5

Jak byłem mały to jej mąż sie powiesił i strasznie mi było jej szkoda, teraz sie nie dziwie że tak zrobił. Jak do mnie przyjechała to z takim ryjem że zrobiłem sie strasznie malutki, a żona bała sie z kuchni wyjść. A w sądzie jak ją przesłuchiwał sąd to płakała mówiła że jest wdową samotnie wychowującą dzieci (mają ok 20 lat). Normalnie komedia. W sądzie musisz siedzieć cicho i tego słuchać, a mnie nosiło, bo wcześniej mądra że szok była. Byłem u niej przed sprawą chciałem sie dogadać, ale co ty, podsuneła mi że rezygnuje z ziemi to pogadamy. Mam atrazyne taką co mi została i w ostatnim roku będzie kukurydza i w wysokiej dawce opryskam i będzie miała to co ja miałem jak to zastałem. Tylko jak znam siebie to mi przejdzie do tego czasu. Zobaczymy czas pokaże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cirus    2

Jak tak czytam to rożne są przypadki z dzierżawami z ANR. Ja mam taka sytuacje zamia po byłym PGR została wydzierżawiona roikowi który złożył wniosek o wykup. Mam pytanie czy w związku z polityka rolna rolnikom z okolicy przysługuje prawo odłączenia przynajmniej w części ziemi po byłym PGR (zablokowanie wykupu przez obszarnika)? Co trzeba by było zrobić w tej kwestii? Proszę o poradę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

dzierżawcy przysługuje prawo pierwokupu bądź prawo do wykupienia nieruchomości po 3 latach dzierżawy, tak czy inaczej te kwestie regulują akty stanowiące o funkcjonowaniu i zadaniach ANR (to dokładnie tych rozwiązań dotyczą nagłaśniane ostatnio przez media projekty PSLowskie), dzierżawcy nic nie można zrobić - jedyne wyjście to realizacja polityki państwa zgodnie z obowiązującym prawem czyli ukształtowanie gospodarstw tak, aby mieściły się w ramach powierzchni maksymalnej dopuszczonej przez ustawę o kształtowaniu ustroju rolnego, jednak do tego jeszcze daleko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Kupić to każdy może. Tylko bez wykształcenia albo stażu pracy w gospodarstwie nie dostaniesz premii MR i innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×