Skocz do zawartości
tomash

tur podniesiony czy opuszczony??

Polecane posty


yacenty    565

przeprowadz się kolego do niemiec, albo składaj wnioski do sejmu o zmiane prawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Marcinuzz90    0

"Zawsze należy maksymalnie obniżać ładowacz a osprzęt maksymalnie unieść do góry aby umożliwić sobie i innym dobrą widoczność" - tak podaje instrukcja obsługi ładowacza. Niektórzy jeżdżąc po drogach publicznych podnoszą ładowacz, żeby nie zasłaniać świateł ale jeśli sam ma dobrą widoczność to powinien używać świateł ostrzegawczych np. trójkąt albo "kogut". Słyszałem, że można też z osprzętem poruszać się po drodze ale tak samo należy używać koguta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukas120    4

tur na czas transportu powinien być opuszczonu tak aby zapewnić widoczność nowsze maszyny mają nawet specjalne podpory na któruch spoczywa rama z oprzyrządowaniem

a tak spytam z ciekawości czy ktoś widział koparko spycharkę w transporcie z podniesionym oprzyrządowaniem???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Gorzupiak    0

hmmm nie wiem jak piszą w RPT czy innych magazynach rolniczych ale w praktyce to sie ma tak

 

 

niestety kiedyś mój wuja jechał z opuszczony ładowaczem czołowym a tu policja sprawdza wszystko sprawne itp. tylko przyczepiła sie do tego Tura, zacytuje teraz to co powiedzieli

 

"ale ten ładowacz to musi być podniesiony" czy coś takiego w każdym bądź razie chodziło im o to żeby Tur byl uniesiony do góry

 

To powinno uciąć wszelkie spekulacje na ten temat

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

S-Piotr    48

Zawsze na dole do tyczy się do tura jak i ładowarek bo kto widział aby łycha w koparko-ładowarce czy ładowarce podczas jazdy była uniesiona .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukotek    3

moim zdaniem wszystko zależy od podejścia POLICJANTA-to tak jakby gdybał czy z pługiem obrotowym powinno się jechać żeby wystawał na środek drogi czy na pobocze ?!?!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukas120    4

na pobocze jak jest szerszy niż ciagnik i nie oświetlony to aż sie prosi żeby kroś przydzwonił :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jkl    0
A co ci to da jak nie masz chamulców że masz tura opuszczonego? Radze pisz lepiej dowartościowane posty bo moderatorzy się odezwą... :)

 

Kolego :) . Można się łatwo domyślić dlaczego. Lepiej porysować asfalt niż w coś uderzyć, np. hamujący przed tobą pojazd. A im niżej jest opuszczony tur (bez przesady), tym szybsze jest wyhamowanie ciągnika. No teraz to już jest chyba zrozumiałe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukas120    4

a jak znajdzie taką pasowną dzurę na asfalcie ze się zmieści cała łyżka to wylecisz przez przednią szybę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ralfMTX140    3

@jkl ja nawet bez chamulcow bym nie wyjechal z gospodarstwa a co dopiero z turem do jakiejs pracy bo moglo by to spowodowac powazne skutki dla mnie jak i innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

yacenty    565

kilka uwag, ktos tu pisał wczesniej ze policjant powiedział cos tam - niestety ale zdarza się w polsce, że urzędnicy są najzwyczajniej w świecie nie doinformowani, rzadko bo rzadko ale zdarza się to w sytuacjach nie szablonowych,

wiadoma jest sprawa ze kazdy wie ze trzeba jechac na swiatłach, ale z kogutami to już różnie interpretują, tury to samo,

nie mniej jednak w zyciu jeszcze nie widziałem aby ładowarka jechała z turem podniesionym do góry,

u mnie w okolicy chodzi kilka ciągników z turami to wszystko chłopaki smigają z turem opuszczonym - nie wazne czy ma łyżke zapiętą czy sam stelaż tylko

po mojemu takie zachowanie jest bezpieczniejsze, aczkolwiek z turem nigdy nie jezdziłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

deer    176

Ja jeżdżę z ładowaczem czołowym opuszczonym tak nisko jak to możliwe. Nie wyobrażam sobie jazdy z podniesionym, środek ciężkości u ciągnika zmienia sie tak diametralnie że o wywrotkę nie trudno, tymbardziej z ciężkim osprzętem typu chwytak czy krokodyl.

 

Co do kompetencji policiantów: kilka lat temu wybierałem się z żoną i dzieckiem na wakacje, a że dysponowałem wtedy tylko cinkusiem, to aby zabrac się z wózkiem dla dzidziusia :( trzeba było wymontować przednie siedzenie, zadzwoniłem więc na komendę powiatową z pytaniem czy taka jazda jest dozwolona, pan policjant: oczywiście że tak , nie ma problemu itp.; pytam a z kim miałem przyjemnośc i na kogo mam się powołać w razie kontoli drogowej. Tu juz pan policjant zaczął ostro kręcić, że on tak na 100% nie wie i nazwiska nie poda itd. :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Miki7211    5

Hmm każdy ch*j na swój strój miałem okazje pogadać z policjantem na ten temat i jak stwierdził pan policjant tur powinien być podniesiony na wysokość kabiny i zabezpieczony przed opuszczeniem ponieważ opuszczony ładowacz czołowy stwarza większe zagrożenie w ruchu publicznym. Było to podczas kontroli. Prywatnie mój znajomy jest policjantem i pytałem się go jak to na prawdę jest z tymi turami to powiedział że nie ma od górnego jakiegoś przepisu w tej sprawie. I każdy policjant robi tak jak sam uważa :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

yacenty    565

nie pierwszy i nie ostatni raz :(

ja kiedys jak to panowie stwierdzili wymusiłem na nich pierwszenstwo - no i swiatełka i mielismy kabaret,

udało się z gosciem rozmawiac ludzkim głosem, dostałem pouczenie ale przy okazji była gadka odnosnie prawa jazdy kat B+E i możliwości jazdy ciągnikiem z dwoma przyczepami - kabaret normalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukotek    3

to jednak można jechać ciągnikiem z przyczepami mając B+E ?! chociaż to też niekiedy zależy od policjanta - być może on sam nie zna dobrze przepisów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Stasiek84    2

Mając B+E można jechać ciągnikiem z przyczepą/przyczepami.

Co do tura to w szkółce policyjnej w Szczytnie uczyli że tur ma być opuszczony i nie może być na nim żadnego osprzętu, niedawno się dowiedziałem jak gadałem ze znajomym który się w niej uczył. Co do praktyki to nie wiem gdzie mam wozić widły jeśli jadę samym ciągnikiem ładować obornik ze sterty, czy jak śmigam z przyczepami balotów, widły do palet schowam w kabinie ale jakoś łyżki do piachu nie widzę pod siedzeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

New1    16
;) WG mnie najlepiej jest nisko bo wtedy mniej buja traktorem , ewentualnie na samej górze to wtedy tez aż tak mocno nie buja bo masa tura jest nad maską i nacisk jest na przedni most . Jednak najlepiej 40-50 cm od ziemi ,gorzej jak z widlakiem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jkl    0
@jkl ja nawet bez chamulcow bym nie wyjechal z gospodarstwa a co dopiero z turem do jakiejs pracy bo moglo by to spowodowac powazne skutki dla mnie jak i innych.

 

Oczywiście kolego zgodzę się z tobą, że nie powinno się jeździć bez hamulców. Ale są niekiedy takie sytuacje, że trzeba wrócić do domu np. z usługi w czasie, której zniszczył się oring w tłoczku hamulcowym i nie ma możliwości ani czasu naprawy usterki na miejscu.

Niestety miałem taki przypadek, gdzie ok. 10km od domu wyciekł mi cały płyn hamulcowy ;) . Na szczęście miałem wtedy tura podniesionego na wysokość ok. 0,5m i tylko dzięki temu, że zdążyłem opuścić go na asfalt i tym samym zahamować, to nie rozjechałem pijanego gazera, co wyjechał mi nagle z podwórka na drogę :angry: .

Od tamtego czasu nie jestem zwolennikiem podniesionego tura nad kabinę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej2110    529

Ja zawsze mam na max do góry. Jak jest nisko to przeszkadza i zasłania światła i widok na drogę. Poza tym mając tura uniesionego nie zawadzę nim o inny pojazd. Jedzie się prawie jak bez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zbigi123    4

Ja nawet widziałem takich agentów co orza z podniesionym turem. Niedowidza chaba, albo we lbie nasrane maja. Ja jak opuszcze tura na wysokośc ok. 1m, to nie dosc ze mi widocznosci nie ogranicza, to jeszcze jestem pewien ze moge jechac z pelną predkoscia, o nic nie zachacze i mnie nie bujnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rino    1
no fakt z turem jezdzi sie 40 km/h ;) bez sensu. czytales instrukcje obslugi?? dokladnie jest napisane ze predkosc transportowa nie powinna przekraczac 15-20 km/h. ja staram sie nie przekraczac tej predkosci bo wtedy ciagnik buja. a przez to ze mialem tura opuszczone na 1 m od ziemi to mialem prawie wypadek bo na zakrecie przez rame tura nie widzialem samochodu i on prawie w rowie wyladowal a jak mam tura podniesionego na 2,5-3 m to bynajmniej mam lepsza widocznosc. jestem do tego przyzwyczajony i nikt mnie nie przekona do jazdy z opuszczonym turem.

 

I co z tego ze sobie podniesiesz tura do góry i jedziesz 15km/h jak ja sobie z opuszczonym jade 40km/h. I nie wyobrazam sobie jakbym miał jeździć w transporcie nie przekraczajać 15km/h. Albo gdy jest ograniczona skrajnia drogowa. Chyba za mali jesteście ze wam rama przeszkadza heheh.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

oFsik    30

Wiesz w instrukcji różne fajne rzeczy piszą jak byś się tak stosował do tego to tylko samym traktorem jeździłbyś 40km/h a tak to 20km/h byś nie przekroczył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

UrsusCzesio    304
A co ci to da jak nie masz chamulców że masz tura opuszczonego? Radze pisz lepiej dowartościowane posty bo moderatorzy się odezwą... ;)

Wiem o co mu chodzi, jak by co to tur w ziemie, kumpel tak zrobił E514 jak mu pas jezdny sie zerwał, heder w ziemie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mizgus    1

Mnie na wózkach widłowych uczyli że widły mają być ok 30 cm od ziemi i gościu przytoczył kilka wypadków z których wynika że "lepiej" wbić potencjalnemu poszkodowanemu widły w nogi jak brzuch.

Tak więc w sprawie tura postępuję podobnie bo tur nisko opuszczony to niżej znajduje się środek ciężkości i ciągnik jest stabilniejszy jak wysoko to analogicznie na odwrót, a niech ktoś samochodem uderzy w tura to śmierć na miejscu. Bezpieczeństwo przede wszystkim!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×