Skocz do zawartości
Taurus83

krowy i cielaki razem bez uwięzi bydło mięsne

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Bydło
Taurus83    84

mam pytanie. w jaki sposób trzymacie cielaki i krowy po wycieleniu?

w tym roku chciałbym tak zrobić że tydznień-dwa po ocieleniu krowa z cielakiem wracałaby do reszty stada. tylko obawiam się żeby pozostałe krowy nic nie zrobiły temu małemu.

razem mam 12 krów a powierzchnia jaką by dysponowały to ok 80-90 m kw , system bez uwięzi.

chodzi oczywiście o zmniejszenie nakładów pracy.proszę o jakieś wskazówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ginter    0

Z tymi cielakami razem z krowami to bym uważał zawsze znajdzie się taka tzw.najważniejsza i mogą być problemy i może coś zrobic temu małemu od innej krowy,jakie masz krowy wszystkie wmiare równo czy każda inna.Radziłbym zrobic kącik dla cieląt i było by po sprawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84

właśnie krowy mam różne kilka jest bardzo nisko w hierarchii stada. na pastwisku to zawsze inaczej jest...

w tamtym roku miałem powiązane krowy a cielaki sobie chodziły luzem z nimi i jakoś to wychodziło tylko że było przy tym sporo pracy(pojenie, śrut itd) bo nie mam jeszcze przerobionego budynku.inwestycja przeciągneła się na 2009 i dalej jestem na tym samym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ginter    0

No jesli kilka jest nisko to te wyżej postawione będą wyrządzac krzywde cielakom tych słabszych a może zrobiłbyś jakiś mały chlewik 4x4 i tam mógłbys trzymać te cielaki albo dwa mniejsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84

Tylko że w tym roku zamierzam mieć 18 cielaków z czego 12 swoich także to musiało by być większe pomieszczenie ale nie byłoby z tym problemu. To co później musiałbym je dwa razy dziennie wypuszczać żeby wydoiły krowy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ginter    0

No dwa razy je wypuścić i tak parę dni a później jak podrosną to mogłyby być na stałe przy krówkach np. na wiosnę gdy wyjdą na pastwisko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
korsarz    7

Mam pytanie do osób utrzymujących krowy mamki w oborze wolnostanowiskowej, niemoge sobie poradzić z hierarchią w stadzie krowy bodą się wyganiają od koryta jest na to jakiś sposób? Dodam że mam kojec na byki i tam niemam problemu żeby jakieś byki wyganiały się od koryta ale krowy to masakra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84

A jakie masz wymiary tego pomieszczenia gdzie te krowy chodzą i ile ich tam jest?

 

Czy wszystkie krowy są jednej rasy?

Czy wszystkie długo się znają?

 

Jeżeli mają za mało miejsca to nic nie poradzisz, ewentualnie możesz podzielić to na dwie części i oddzielić słabsze sztuki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
korsarz    7

Pomieszczenie jest około 16x7 tam jest 16m żłobu i jeszcze na dworze sypie pasze w około 7metrów koryta i z tego niemoże się najeść 14 sztuk krowy są różnych ras i w różnym wieku teraz kolega mi doradził żebym im pozakładał(tym silniejszym) takie gumki na rogi żeby im poodpadały nie wiem czy to zda egzamin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84

Spróbuj przy żłobach zrobić im takie poprzeczki że jak wsadzi łeb to nie może walnąć krowy, która je obo(takie same jak montują w oborach wolnostanowiskowych

 

http://www.agrofoto....mage&img=186260

 

http://www.agrofoto....mage&img=186348

 

albo okrojoną wersję

 

http://www.agrofoto....mage&img=172901

 

 

O tych gumkach to słyszałem ale że niby się je zakłada na tydzień przed obcięciem rogów, że to niby powoduje zdrętwienie czy znieczulenie? Nie pamiętam...

 

Jak uda ci się zrobić coś z tymi rogami w sposób który opisujesz to daj znać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
korsarz    7

Takie kraty jak na pierwszym linku kiedyś miałem jak trzymałem na uwięzi ale je wywaliłem bo bałem się że jak jedna tam wsadzi głowę i będzie jeść to jej druga może z boku zasadzić i mógłby być kłopot bykowi raz róg spadł jak się wycofał szybko i zahaczył o nią widok straszny nie wiedziałem co się stało krew mu kapała na ucho i uchem rozbryzgał wkoło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×