Skocz do zawartości
JD5620

Komu zawdzięczacie umiejetność pracy na roli?

Polecane posty

drzewis98    8

ja również zawdzięczam wszystko ojcu który mnie posadził za kierownicą ciapka w wieku 6 lat, może to i zawczas ale byłem bardzo wysoki jak na swój wiek i nie miałem najmniejszych problemów, teraz moge czuć się starszym traktorzystą z dyżym zasobem doświadczeń. Większość prac polowych sam wykonuje, jedyne co tata robi w polu to wykonuje opryski(przy których nie znosze robić) na kukurydze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arassso    3

Chłopaki nie kłucić tu sie nie ma o co faktem jest że na AF mozna się wiele rzeczy dowiedzieć czasem przydają się a czasem w naszych gospodarstwach są one nie realne gdzie u innego jest to na dniu codziennym nie kazdego stać na niektóre rzeczy z AF itd. Ale musicie sami chyba przyznać że AF często pomaga i wiekszość rzeczy robi sie tak samo jak iniu urzytkownicy AF bo wiekszość rzeczy nie jest żadną nowościa było jest i bedzie w gospodarzeniu tylko niektórzy skutecznie te zwykłe rzeczy potrafią tak unowocześnic i tak stosować że naprawde sie to przydaje. No ale nie we wszystkim kazdy juz jest jakoś nauczony w niektórych regionach polski tradycyjnie robi sie coś tak a nie inaczej a w niektórych znowu inaczej i już tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość wolf19   
Gość wolf19

hmm... Na roli robic to mnie ojciec nauczył, ale... końmi. A ciągnikiem i innymi maszynami to sie uczyłem... sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arassso    3

u mnie to teraz ja wszystko jak ojcu sie chce to tylko spyta gdzie co zrobiłem i najwyżej powie to zrób to tu i tu bedzie lepiej itd. Ale wkurza mnie to jak mam już zaplanowane robie po swojemu a ojciec żeby tak a nie inaczej chciaz na jednow ychodzi po skonczonej pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mir36    0

jak wiekszosc tu wypowiedzianych słow wszyscy ześmy zostali zaszczepienie miłościa do ziemi od swoich rodziców i dziadków ja nie odbiegam w tym temacie od wieu innych przedmówców, ale zawsze mi powiadano ze wszystkich wysłuchaj czy maja dobre rady czy złe, ale zawsze swój rozum mniej. nawet w radzie złej kryje się ziarno prawdy które jak potrafisz znalesc do na tym dobrze bedziesz wychodził niezależnie od sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

To co ja potrafie to bronowac, kultywatorowac. uczylam sie sama. czasami byly wtopy. Jak dla mnie to starczy.

 

ps.Czemu niemozna napisac swojej opini, tylko to co Wy chcecie uslyszec??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mnie wszystkiego nauczył tata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD5620    10

To co ja potrafie to bronowac, kultywatorowac. uczylam sie sama. czasami byly wtopy. Jak dla mnie to starczy.

 

 

I bardzo dobrze ze dziewczyna potrafi cokolwiek robić na roli napewno jest to bardzo pomocne :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sosek xu li    4

Ja swoje umiejętności zawdzięczam mojemu kuzynowi z którym teraz prowadzę gospodarstwo. Moją rolą w Gospodarstwie jest praca w polu (najczęściej: Orka, uprawa pod siew QQ, siew zboża, odwożenie zboża podczas żniw, przygotowywanie i remontowanie sprzętu i jeszcze wiele takich drobnych prac) zimą się obijam :) jestem również głównym namawiaczem do kupowania sprzętu. :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
młody17    12

MNie podstawa uczył jak wiekszości tata i nadal coś czasem powie, no i podejmuje ważniejsze decyzje, ja tylko podsówam pomysły jak pasuje to OK jak nie to wymyśl cos innego i ok. Ja zajmuje sie gospodarstwem, które pomału powiekszam juz niedługo przekrocze 10 ha. Pozatym to wszystkiego ucze sie sam, książki, szkoła, co wazne agrofoto również bo forum czytam codzień, takze dzięki przy okazji wszystkim, którym chce się czasem cos sensownego napisac bo to naprawde pomaga. Zapał do rolnictwa to nie wiem po kim mam ??? nikt się tym w rodzinie nie interesi, mama ma własna prace, tata również... także jakims, takim dziwolongiem jestem, ale nikomu to nie przeszkadza :) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelJD    13

Pierwszy ciągnim w zyciu dostałem już na przyjęcie komuni od taty, był to ciagnik wykonany z silnika od samochodu i podzespołów ze starych części(opisany kiedys w Top Agrar w "wynalazki rolników") Wiedzę czerpię nadal od dziadka, tkóry jest cierpliwy i potrafi przekazać wiedzę lepiej niz tata, bo tatus jest za bardzo zajety :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja urodziłem się 30 lipca - środek sezonu :). Kiedy mamusia rodziła mnie, tatko młócił królem polskich pól - Bizonem ZO56. Urodziłem się około godziny 14, więc mój tata był wtedy na polu, mój chrzestny przyjechał powiadomić go o tym ze przyszedłem na świat. Wujaszek stwierdził: Będzie rolnikiem bo się w żniwa urodził. ;P

 

Jak większość użytkowników, umiejętności zawdzięczam tacie. Miliony godzin rozmów poświęconych tłumaczeniu mi tajników sztuki zwanej rolnictwem. Do jazdy ciągnikiem nie byłem zmuszany, ale i sam nie rwałem się do tego specjalnie. Z czasem jednak zacząłem jeździć, pierwszą jazdę odbyłem w nowo zakupionym 3514. ;P

Wiedzę na temat mechanizacji mechanizacji zawdzięczam lekturze top agrar polska. W 2006 roku natrafiłem na AF, wtedy jeszcze nie zagłębiałem się w najlepsze forum w Polsce. Około roku temu poznałem @Grzegorza6180 od tego czasu zacząłem aktywnie uczestniczyć w życiu forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
citko77    0

Ja pierwsze kroki stawiałem samochodem a ciągnikiem sam się nauczyłem jezdzić a do ustawiania maszyn w polu to sam do tego musiałem dojść l lekką pomocą taty i znajomych :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomasek   
Gość tomasek
Ja zawdzieczam wszystko tacie od malego juz jezdzilem w ciagniku z tylu na desce jak mialem moze z 5 lat w wieku 6 juz ja jezdzilem za kierownica a tata na blotniku mowiac i instrujac co mam robic a teraz udoskonalam swoje umiejetnosci tata mi powiedzial ze jezdze lepiej niz niektórzy starsi kierowcy :)

masz powod do dumy!!! mnie troche ojciec uczył ale on ma pojecie takie jak za komuny, a teraz kształce sie od najlepszych ze swojej okolicy co i jak w polu zrobic, AF tez pomaga :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
barthez96    1

Mnie na ciągniku nauczył jeździć ojciec. Na początku trochę się bałem ale później już sam siadałem na ciągnik i jeździłem. Prace w polu ciągnikiem wykonuje dopiero od 3 lat a mam 13 więc gdy miałem 10 lat pierwszy raz uprawiałem pole ciągnikiem teraz mam 13 i już prawie wszystkie prace wykonuje sam. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arni    1

Większości dowiedziałem się od taty. A resztę z gazet i z af :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×