Skocz do zawartości
przemek8011zetor

W ilu cielicie krowe i co myślicie o cielidłach własnej roboty

Polecane posty

b0gdan    85

Na ostatnie 20 wycieleń tylko przy 4 była potrzebna pomoc dla krowy, ale raczej dlatego, że nie chciało się nam po nocy do krowy biegać i się troszkę przyspieszało poród tym wyciąganiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Kuki19    2

Jak w 2-3 dorosłe osoby nie da się wyciągnąć cielaka to jest potrzebny weterynarz, słyszałem o takich przypadkach ze jak ludzie zapinali cielaka do ciągnika i ciągali całą krowę ale cóż jak pisałem jak 2 dorosłe osoby nie wyciągną coś jest nie tak i w takim przypadku pęka miednica, sami mieliśmy kiedyś przypadek że w 4 ry osoby ciągnęliśmy aż całą krowę ciągaliśmy po oborze aż wyciągnęliśmy ale krowa ze 2 tyg kulała na jedną nogę i 3 dni nie wstawała. Weterynarz stwierdził że został naruszony nerw lub jakieś naczynko od nogi pękło ale była to pierwiastka, również nie polecam ciągnięcia zbyt szybko człowiek ma pomagać a nie wywoływać akcje porodową zbyt szybkie ciągnięcie może skończyć się pęknięciem jakieś żyłki w macicy i do 3-5 dni zakażeniem i padnięciem krowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak jeszcze kiedyś mieliśmy bydło to przy cieleniu byli wszyscy którzy byli w domu:) Raz była u nas impreza to nawet było nas chyba z 8 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73

Ja od wielu lat używam zwykłej wyciągarki za 30 zł, i nie muszę ganiać po wsi za ludziami. Wyciąga się pomalutku i jak do tej pory nie było przypadku problemu z wyciągnięciem cielaka. Kiedyś ta naschodziło się chłopów i ciągali krowę po całej oborze. Nie było już takiego tematu -bo już kiedyś o tym pisałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@wojtas mówisz że wyciąga się pomalutku, ale przecież jak wyjdzie głowa to trzeba szybko wyciągać żeby się cielak nie udusił. Bo jak połowę wyciągniesz a reszta będzie jeszcze w krowie i bedziesz pomału ciągnął, to może mu się coś stać. Jak to dokładnie robisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ginter    0

Ja czekam aż zacznom wystawać łapki a jak juz dużo to powrozek na ślinge na każdą łapke zapinam tzw. u mnie flasincuk i powoli troche jeszcze porozciągam pochwe i powoli ciągne najczęsciej dwie osoby wystarczą i jak wyjdzie główka to juz jest z górki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73
@wojtas mówisz że wyciąga się pomalutku, ale przecież jak wyjdzie głowa to trzeba szybko wyciągać żeby się cielak nie udusił. Bo jak połowę wyciągniesz a reszta będzie jeszcze w krowie i bedziesz pomału ciągnął, to może mu się coś stać. Jak to dokładnie robisz?

nieprawda. a jak się sama cieli to co? wyjdzie głowa a później jak z katapulty?zawsze można i wyciągarką przyśpieszyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85
@wojtas mówisz że wyciąga się pomalutku, ale przecież jak wyjdzie głowa to trzeba szybko wyciągać żeby się cielak nie udusił. Bo jak połowę wyciągniesz a reszta będzie jeszcze w krowie i bedziesz pomału ciągnął, to może mu się coś stać. Jak to dokładnie robisz?

cielak się nie udusi, bo od czego niby jest pępowina. W 95% przypadków jak wyjdzie głowa to reszta leci jak ze procy :)

Jak kiedyś wyganialiśmy krowy na pastwisko to mieliśmy taki przypadek, fajnie wyglądało jak cielaka lizało 20 krów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73

śpieszyc to się trzeba w przypadku porodów pośladkowych (cielak idzie tyłem). alu tu częściej dochodzi nie do uduszenia lecz do zachłyśnięcia się wodami płodowymi. głowa zostaje z tyłu i po prostu cielak dusi się tak jakby się utopił. no ale i taki porodów już w swoim gospodarstwie sie naoglądałem.a wyciąganie hakami za oczodoły-stosowaliście taką metodę. czasmi jak główka zostaje jest to niezbędne. ja osobiście nie zakładam ale dobry znajomy w naprawdę trudnych przypadkach sie tym zajmuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nasil90    94
A czy zdarzyło się komuś że krowa ocieliła się sama np:na pastwisku my mieliśmy przez 20lat dwa takie przypadki :).

To sie zdarza czasem w tamtym roku 1 sie ocielila na polu sama :) i 2 u mojego sąsiada chyba 2 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomo2604    0

U mnie jak jest wszystko w porządku to ja z ojcem i taki fajny bloczek linowy.

Ale jak są jakieś komplikacje to zaraz tel. po weterynarza i on w góra 15 min jest na podwórku.

Kiedyś jak sam byłem w domu a krowa się zaczęła cielic to po szwagra zadzwoniłem i też bez większych problemów poszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michu7    4
Ja od wielu lat używam zwykłej wyciągarki za 30 zł, i nie muszę ganiać po wsi za ludziami. Wyciąga się pomalutku i jak do tej pory nie było przypadku problemu z wyciągnięciem cielaka. Kiedyś ta naschodziło się chłopów i ciągali krowę po całej oborze. Nie było już takiego tematu -bo już kiedyś o tym pisałem

 

 

 

A co to za wyciągarka? Jak wygląda? Czy jedna osoba poradzi sobie z jej pomocą?

 

Chciałbym sam skonstruować sobie jakiś przyrząd do cielenia i zastanawiam się jak.

 

W Grene są jakieś, ale kosztują ponad 1000 zł , są też tańsze (chyba coś koło 400zł), ale podobno lipne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arassso    3

Ja żadnych cielideł własnej roboty nie myślałem robić ani nie będę. Jak nie da rady w kilka osób to weterynarza i już jak się ciagnie w kilka osób to czuć jak idzie i w tedy weterynarza a tak cielidło jakieś mechaniczne sposoby to tylko można więcej szkody niż pożytku narobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer40    0
Popieram kolegę, u nas tez kiedyś krowę na wsi cielili ciągnikiem, to poszła od razu na spęd, a ciele zdechło!!

Ciągnikiem!!! to u ciebie na wsi to dopiero nie równo pod sufitem mają, NIGDY NIE WOLNO NA SIŁĘ, CIELAKA SIĘ NIE WYRYWA.

 

Ja czekam aż zacznom wystawać łapki a jak juz dużo to powrozek na ślinge na każdą łapke zapinam tzw. u mnie flasincuk i powoli troche jeszcze porozciągam pochwe i powoli ciągne najczęsciej dwie osoby wystarczą i jak wyjdzie główka to juz jest z górki

To dobrze robisz ja też jak wszystko jest OK to czekam jak nogi wyjdą i dopiero pomagam ciągnąć cielaka, jak jest ciężki poród to można posmarować pochwę olejem jadalnym to dużo daje.

 

A czy zdarzyło się komuś że krowa ocieliła się sama np:na pastwisku my mieliśmy przez 20lat dwa takie przypadki :).

A żeby to raz co roku i to po kilka sztuk się na pastwisku cieli.

 

A tak w ogóle to od porodu zależy ile osób jest potrzebne do pomagania u nas max. było 4 dorosłych mężczyzn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fenol    4

tak jak piszesz!

Cielidło genialna sprawa tylko w ekstremalnych sytuacjach potrzebna pomoc, jeżeli chcesz je kupić i się wahasz to bierz i się nie zastanawiaj, bezproblemowe porody z cielidłem. Jeżeli oczywiście postępujesz jak wyżej napisano, i nie ma takich ekstremów jak np skręt szyjki macicy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ginter    0

Co do wycieleń na pastwisku to były już takie akcje że krowy były wypuszczane około 10 a około 12 krowa musiała się sama wycielić i jak poszliśmy po nie spowrotem około 18 cielak sam szedł z krową a niekiedy ocieli się na pastwisku to sąsiad lub znajomy da znać lub się jeździ doglądać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matys89    0

Ja w listopadzie w zeszłym roku jak byłem u wujka to rano pierwszy wstałem i poszedłem do obory to cielak biegał po całej oborze i poszedłem w czystych rzeczach i całego mnie upierniczył skubany. Ale jakie zdziwienie było w domu ze tak szybko wstał sam bo ciocia była o 5 rano to krowa się jeszcze nie cieliła a ja byłem przed 8 to cielak już biegał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84
Ja od wielu lat używam zwykłej wyciągarki za 30 zł, i nie muszę ganiać po wsi za ludziami. Wyciąga się pomalutku i jak do tej pory nie było przypadku problemu z wyciągnięciem cielaka. Kiedyś ta naschodziło się chłopów i ciągali krowę po całej oborze. Nie było już takiego tematu -bo już kiedyś o tym pisałem

 

A możesz wrzucić fotki tej wyciągarki albo opisać jak wygląda bo ja za swoją dałem 1200. Nowa pare razy się przydała...

 

Prowadzę hodowle drugi rok i miałem 2 wycielenia na pastwisku bez niczyjej pomocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×