Skocz do zawartości
bili

T25 zmiana taśm hamulcowych

Polecane posty

GoRAL1    63

Nie jest moj intencj aby spierać sie na forum o ,domowe sposoby"

dlatego w tym temaci9e nie będe się wypowiadał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilczur    2

Wybaczcie że wtrącę się w temat ale skoro już mowa o zdejmowaniu pochwy to mam spory kłopot..

 

Przydarzyła mi się niemiła rzecz: http://fotoo.pl/show...ag0119.jpg.html

[url="http://fotoo.pl/show.php/165615_imag0119.jpg.html"]http://fotoo.pl/show.php/165615_imag0119.jpg.html[/url]

Stało się tak że zaczęły odkręcać mi się śruby, kołki wypadłu i niektóre gwinty się zerwały lub pourywały śruby.

 

No i teraz pytanie jak to najszybciej naprawić kiedy ja musze już w pole ruszać?

 

Da się to jakoś zespawać? To jest żeliwo z tego co się doczytałem w książce więc nie wiem czy to wogóle się spawa czy nie? Satysfakcjonuje mnie nawet rozwiązanie tymczasowe byle bym mógł doorać 4Ha pola i zasiać.

 

Muszę to zdjąć, wyżej ktoś napisał że trzeba rozłączyć hamulce.. poprawcie i doradźcie mi jeśli coś mi się pomiesza albo będzie niewłaściwie:

 

-Na początku zdjąc koło, odkręcić mocowanie kabiny od pochwy, rozkręcic podłogę w kabinie żeby się dostać do kopółek od hamulców, rozłączyć dźwignie hamulców, wyciągnąć pochwę z obudowy skrzyni.

 

1.Ile to może ważyć taki komplet i jak to najpewniej zdjąć żeby niczego nie uszkodzić? (nie mam jak rozdzielić zwolnicy i pochwy na ciągniku bo jest to ze sobą zespawane, jedyna rada jak już będzie zdjęte)

 

2.Czy po odkręceniu śrub mocujących pochwę da się bez problemu wysunąć czy coś jeszcze trzeba rozłączać? Na co zwrócić uwagę?

 

3.Czy jest tam jakiś olej który może zacząć wyciekać a potem będzie trzeba go uzupełnić?

 

4. Jak załatwić sprawę zerwanych gwintów które nie trzymają oraz urwanych śrub? Czy to można bez większego problemu ponownie nagwintować na większy rozmiar?

 

Jeśli coś napisałem haotycznie to wybaczcie przez wzgląd na to że jest wieczór oraz powyższy kłopot który zaprząta mi głowę.

Edytowano przez wilczur

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Po pierwsze popraw link bo nie działa.

Nie mam zdjęcia więc nie wiem co ci ie dokładnie urwało czy pękło.

Ale żeliwo się spawa. Potrzeba dobrego spawacza ze spawarką i dobrze dobraną elektrodą.

A dlaczego masz zwolnice z pochwą zespawaną? Sam widzisz,że żeliwo się da zespawać.

Zacznij od rozkręcenia podłogi, a następnie hamulców.

Mocowanie kabiny.

Odkręcenie koła

Nie wiem czy to lewa czy prawa pochwa, bo jeśli prawa to trzeba spuścić olej z hydrauliki i odkręcić przewód od zbiornika i pompy.

Odkręcenie pochwy od skrzyni.

Dwóch mężczyzn bez większego problemu powinno ja zdjąć choć nie jest lekka, z założeniem jest gorzej bo trzeba trafić półosią i kołkami centrującymi. Zejść powinna lekko bo półoś wyjdzie z nią.

Olej ze skrzyni nie wycieknie, a ze zwolnicy przy zdrowych uszczelniaczach także nie.

Otwory na śruby w pochwie trzeba rozwiercić na otwór 14mm, a w skrzyni rozwiercić i nagwintować na śrubę M14.

Jeśli masz jajowate otwory na kołki centrujące to dobrze by było je rozwiercić i dotoczyć odpowiedniej średnicy kołki.

A co do nowych śrub to nie baw się w szpilki tylko kup śruby odpowiedniej długości z 1cm łysinki zaraz za jej łepkiem(będą działać jak kołek centrujący), no i podkładki sprężynowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Geo    10

Żeliwo się spawa, ale nie każde i nie każdy spawacz potrafi to zrobić dobrze. Ogólnie ruskie żeliwo powinno być spawalne. Najlepiej użyć metody TiG, albo MMA (elektroda otulona). Tylko nie wiem czy to się opłaci - chyba że chcesz to zrobić tymczasowo. Nowa pochwa nie powinna być szczególnie droga, a pamiętaj, że spawanie nie musi dać dobre rezultaty. http://allegro.pl/rolnex-pochwa-zwolnicy-tylny-most-t25-t-25-org-i2213273217.html - 169 zł, a spawaczowi też będziesz musiał przynajmniej 50 zł dać i kupić kilka elektrod do żeliwa, które też nie są tanie. Podobno (ale sam tego nie sprawdzałem) taką nową pochwę trzeba sprawdzić i prawdopodobnie przefrezować jedną z powierzchni - nowe pochwy mają podobno wadę fabryczną od zawsze - nierównoległe frezowane powierzchnie. Po takiej operacji, ale na dwóch pochwach powinno przestać niesymetrycznie zużywać opony, co jak wiadomo zdarza się prawie w każdym władku. Nawet minimalna różnica w nierównoległości powierzchni daje w rezultacie dość dużą zbieżność lub rozbieżność tylnych kół.

Co do śrub to proponuję albo zwiększyć rozmiar do M14, albo rozejrzeć się za specjalnymi zestawami naprawczymi do gwintów np. http://allegro.pl/napraw-zerwany-gwint-m6-x-1-caly-zestaw-f-vat-i2217135645.html. Proponuję zastosować śruby klasy 8.8 i tam gdzie się da dać dłuższą śrubę z pełnym gwintem z nakrętką i podkładką sprężystą, ale podkładka też powinna być dostosowana do klasy 8.8 (żeby się nie rozginała). Śrubę z nakręconą nakrętką wkręcasz w obudowę skrzyni biegów i dociskasz kołnierz pochwy nakrętką trzymając drugim kluczem łeb śruby tak żeby się nie obracała. W ten sposób możesz nawet taką śrubę wkleić na klej do śrub i dokręcając nakrętkę zamiast śruby nie będziesz niszczył gwintu w obudowie skrzyni biegów. Zamiast podkładki sprężystej można dać dwie nakrętki i zakontrować po dokręceniu. Oczywiście nie wszędzie da się tak zrobić. Gniazda kołków trzeba rozwiercić i dopasować do jakichś dostępnych kołków albo dorobić nowe o odpowiednio większej średnicy. Popytaj np. o kołki do mocowania koła zamachowego do wału korbowego (C-360, T-25) albo jakieś podobne, ale większe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilczur    2

Link mi działa ale poprawiłem , mam nadzieję że teraz bez problemu go otworzysz.

 

Tak jak napisalem może to być metoda tymczasowa abym mógł tylko obrobić ziemię a późniejmogę się bawić w naprawianie jaknależy, jednat teraz liczy się szybkość kiedy będę mógł ruszyć w pole.

 

Jest to prawa strona, urwał się kawałek kołnierza pochwy gdzie sa przykręcane śruby. Nie da się tego wyciagnąć bez spuszczania oleju? jak by nie było to dodatkowa robota, śruby nie były ruszane prawdopodobnie od nowości więc przy odkręcaniu może być problem później ze szczelnościa czy coś i nie chciałbym ryzykować niepotrzebnie.

 

Jeśli chodzi o hamulce to jak najprościej je odkrecić? Muszę wyciągać cale pedały i resztę czy można to odłączyć od pochwy i zostawić w spokoju bo i tak wyjdzie?

 

Kabina- jesli odkręcę mocowanie to trzeba ją podnieść w górę jakoś żeby nie blokowała i nie zawadzała o pochwę? Nie będzie naciskać i opadać w dół?

 

Co do szpilek to tylko od góry sa oryginalne, od dołu wszystkie to normalne śruby, ktoś już to ruszał bo były mieszane, na klucz 19 i na 22, pourywane lub zerwane gwinty są i na tych i na tych. Jaki większy gwintownik brać do nich? (Wogóle to do jakiego maksymalnego rozmiaru to można na nowo robić gdyby M14 okazał się za mały?)

 

Część otworów w skrzyni jest na wylot że mogę zajrzeć do środka skrzyni przez nie, ale z tego co rozumiem część będzie poprostu nie na wylot i da się śrubę wkręcić tylko do pewnego momentu i dalej nie pódzie?

Edytowano przez wilczur

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

Wg mnie skoro i tak chcesz zdejmować pochwę to najlepiej wymień ją na nową, a jeśli chcesz to zrobić tymczasowo to spróbuj dokręcić pozostałe szpilki i zaspawaj kołnierz na traktorze, ale uważaj, żeby nie przyspawać do skrzyni biegów. Ale skoro piszesz, że są pourywane gwinty to i tak długo to nie wytrzyma.

A teraz nie piszę tego ze złośliwości, ale naprawdę chcę doradzić. Wg mnie najlepszym rozwiązaniem teraz będzie jak wynajmiesz kogoś do wykonania pracy w polu i spokojnie zaczniesz remont traktora. Bo to co zrobisz doraźnie i tak będziesz musiał zrobić drugi raz ale porządnie. To też jest czas i pieniądz. Może jakiś sąsiad ci pomoże?

A co do śrub to raczej bym nie radził zbytnio zwiększać średnicy śrub ponad M14, ale są jeszcze śruby z gwintem calowym więc może coś by się znalazło większego od M14 i mniejszego od M16, ale na calowych gwintach się nie znam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

Co do tego odkręcenia zwolnicy to zależy jak ta rurka jest wygięte od hydrauliki, może być tak że jest wygięta w dół to spokojnie ściągniesz bez wyciągania ale raczej oryginalnie rurka przeszkadza :/

 

Jak nie chcesz już spuszczać tego oleju z hydrauliki to możesz zrobić tak jak ja. Odkręciłem od spodu od pompy tę rurkę i zakręciłem do tego taką rurkę ( zwykła końcówka do rur) a z drugiej strony zabiłem kołka, nic nie cieknie a z tyłu przy zbiorniku luzuję lekko śrubę i przesuwam rurkę, zwolnica wychodzi i wchodzi bez problemu. W dwie osoby sobie poradzisz (wyciągniesz nawet sam) ale w trzy najlepiej wsadzić żeby tego simeringa w skrzyni nie uszkodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilczur    2

Operacja się ogólnie u mnie udała, pochwe zostawiłem starą, tylko nowe otwory na gwint M14 i m16, nowe utwardzane śruby i podkładki, kołki na klej do żelaza. Rurkę lekko poluzowałem i opuściłem na dół, nie musiałem wykręcać całej.

 

Po złożeniu koło się trzyma i żadna śruba jak narazie nie odkręca więc powinno być dobrze. Poorałem większość już 2 tyg temu i działa. Za to pojawiła się ciekawostka, kiedy nadepnę na podłogę to sam zmienia obroty, niby śruby mam od niej dokręcone tylko ją wytarłem z syfu i teraz mam go czułego na każde stąpnięcie, mało tego na zmianę nacisku na poszczególne punkty podłogi... da się z tym żyć ale będzie do poprawy bo nie powinien sam sobie dodawać gazu.

 

Jednak dziś mam kolejny kłopot z kołami, tym razem z tym od strony drzwi. Coś mi zaczęło strasznie zgrzytać prawdopodobnie w zwolnicy..

Dźwięk jest różny, zazwyczaj objawia się piszczeniem, odgłosami metalu ocierającego inny metal, są stuki, wycie i sam nie wiem co jeszcze. Jest to dźwięk znikający w zależności od ustawienia obrotu koła.

 

Dzieje się tak przy jeździe do przodu i to coraz gorzej i głośniej, przy jeździe do tyłu problem ustępuje; ale podczas mojego powrotu 1,5km tyłem do domu (skoro do przodu skrzypi a do tyłu nie to uznałem powrót za bardziej bezpieczny) to niestety też kilka razy się to odezwało na chwilę

 

Oto filmik prezentujący jak to mniej więcej wygląda, co się mogło stać i na co zwrócić uwagę jak będę to musiał rozebrać?

 

 

http://youtu.be/K1qTAf71JtM

Edytowano przez wilczur

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Po pierwsze sprawdź poziom oleju w zwolnicy, mogą piszczeć łożyska.

Filmik krótki, ale wydaje się jakby to ocieranie było co obrót koła, więc półoś i hamulec bym wykluczył.

Dziwne tylko że do tyłu piszczy rzadziej niż do przodu.

Ocierać może duże koło zwolnicy osadzone na osi koła.

Albo coś pękło w zwolnicy i dostało się miedzy koło a zwolnicę,

Wypadł pierścień dystansowy zębatki i przesuwa się ona teraz w prawą stronę.

Spuść olej z zwolnicy i odkręć jej miskę olejową. Może będzie coś w misce, zobaczysz ślady na kole od tarcia. Sprawdź luz koła na ośce czy przesuwa się na boki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilczur    2

Dziś rano rozebrałem i okazało się że łożysko od wewnętrznej strony zwolnicy odeszło w zaświaty.. po odkręceniu tego dekielka wysypało się metalowe konfetti.. jutro zakup nowego łożyska i naprawa.

 

Ile powinno być oleju w zwolnicy? (Mam go ustawionego w średnie położenie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Bez względu na jaką wysokość jest ustawiony oleju ma być 1,5l.

Zwolnica ma korki spustowe jak i kontrolne. Czyli lejesz oleju do momentu pojawienia się go w korku kontrolnym.

W tym położeniu korki są w misce zwolnicy.

wlewasz oczywiście tym położonym najwyżej na zwolnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Ta pierwsza wygląda tak jak kiedyś oryginał, ale czy materiał jest taki jak kiedyś to trudno stwierdzić.

Niestety nie sprawdzałem jeszcze jak te dają sobie radę. Bo mam te z drugiego linku założone i działają dobrze.

Najważniejsze to szukać taśm dobrze zrobionych, gdzie są dobrze zanitowane. Nity w okładzinie są dość głęboko osadzone, a te przy oczkach od sworzni dobrze rozklepane bo blacha jest cienka i nity wyłażą. Wiec czasem warto do nitować sobie jeszcze bo przy gwałtownym hamowaniu będzie po hamulcach.

Rzemiosło :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może nie na temat, ale mam takie małe pytanko chodzi mi o dźwignię hamulca postojowego ( ta część która jest przykręcana do prawego hamulca pod podłogą styka się z zapadką hamulca postojowego w kabinie). Mam cały mechanizm hamulca w kabinie ale brakuje właśnie tej części, gdzie można ją zdobyć, w sklepach z częściami w mojej oklicy tego nie ma. Mogłby ktoś udostępnić zdjęcie tej części ewentualnie podać wymiary bo mogę wykonać ją samodzielnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Ja drugi rok mam te pierwsza plecionke dużo lepiej hamuje ale nie wiem ile wytrzyma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Kolo do góry w korpusie pochwy sa trzy śruby z kontnakretka z po jednej z przodu tyłu i z dołu

popuszczamy kontre i dokręcamy każda do momętu zablokowania koła i cofamy o 1i pół obrotu i kontrujemy

potem dokręcamy z góry do odpowiedniego poziomu pedałui kontrujemy

potem obracamy kołem i sprawdzamy do przodu i tyłu czy nie ociera ( może być kłopot gdy wcześniej była sła regulacja)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Tylko te 2 śruby z przodu i z tyłu pochwy maja być wkręcone na taką sama długość, inaczej będą różnice w hamowaniu do przodu i do tyłu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

To jeszcze raz.

Masz 3 śruby na pochwie.

2 u góry z przodu i z tyłu wkręcone w korpus hamulca. Luzujesz na nich kontry i wkręcasz je do oporu, tak aby obydwie były wkręcone na taką sama długość.

Weź suwmiarka albo inny przyrząd mierniczy i mierz od łba śruby do korpusu hamulca i tak reguluj śrubami by ich długość była taka sama. Jak już to zrobisz wykręcasz je o 3/4-1obrotu i kontrujesz.

Śrubkę wkręconą od dołu pochwy także odkręcasz kontrę i wkręcasz ja do oporu, następnie wykręcasz 3/4-1 obrót i kontrujesz.

Pisząc do oporu nie mam na myśli ciągniecie na sile kluczem aż się zatrzyma, tylko lekkie kręcenie kluczem do pierwszego oporu.

Teraz od góry po zdjęciu dekla korpusu hamulca luzujesz kontrę klucz 19 i dokręcasz tę większą nakrętkę tak by skok jałowy pedału hamulca się zmniejszył.

Mówiąc inaczej by po naciśnięciu hamulca pedał nie zatrzymał się na podłodze. Następnie kontujemy i zakładamy dekielek.

Dobrze jest podnieść ciągnik do góry by móc pokręcić kołem i być pewnym że nic nie ociera.

To samo z drugim kołem i staramy się tak wyregulować oba hamulce aby brały równo. Aby to zrobić regulujemy tylko i wyłącznie tą dużą nakrętką od góry. Innymi śrubami już nie kręcimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Domino788    0

A macie moze jakies foto które to są te sróby wiecie bede robił to 1 raz i nie chce niczego zepsuc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Obejrzyj ciągnik, śrub regulacyjnych nie ma dużo i są pojedyncze, nie da się ich pomylić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Do oporu to znaczy do momentu gdy zablokuje sie koło (przy całkowicie cofniętym pedale)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Nie słyszałem żeby tak robić.

Jak jedną śrubę wkręcisz tak by koło się zatrzymało to drugiej nie wkręcisz na tę sama długość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×