Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
zetorek5340gr

silniki perkinks

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
mirasek    7
jaka grubosc maja tuleje-ciekawe czy w innym silniku zbiera sie tuleje w misie olejowej?slyszalem o przypadku ze tlok wyszedl bokiem silnika.porownajcie wage roznych silnikow.byle mechanik go nie naprawi.

Powiedz mi po co sucha tuleja która jest wciskana w tulejowany kadłub ma być gruba? Żeby pogorszyć chłodzenie cylindrów? Blok silnika z suchymi tulejami ma większą sztywność i mniejszą długość niż silnik z tulejami mokrymi. Podstawowe wady takiego rozwiązania to wyższe koszta produkcji i kłopotliwa wymiana w krajach o niskiej kulturze technicznej. A ten tłok wyszedł bokiem tak sam z siebie, co nie? :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

zetorek5340gr To może przemyśl to ;

jedziesz tym samym ciągnikiem z maksymalną prędkością bez przyczepy,

a drugi raz jedziesz z przyczepą + ładunek z tą samą prędkością, spalisz zapewne więcej,DLACZEGO?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

sebe1033    62

A kto mi przedstawi budowe silnika Perkins (wał i tłoki itp tosamo co w zwykłych) coś mi świta że ma inną głowicę? Z komorą wstępną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    40
A kto mi przedstawi budowe silnika Perkins (wał i tłoki itp tosamo co w zwykłych) coś mi świta że ma inną głowicę? Z komorą wstępną

Perkins posiada komore spalania z wtryskiem bezpośrednim pomyliłeś ciągnikai takie jak 330 i 360

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

Właśnie 330 nie ma żadnej komory wstępnej tylko wtrysk bezpośredni, a w starej książce (jeśli dobrze kojarze) perkins miał komore wstępną .

 

A z tego filmiku wynika że nie ma różnicy ze "zwykłym" silnikiem. To kto wskaże różnice ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    40

Sory, że tak walnołem z tą trzydziechą. Mój błąd. Nie rozumiem czego szukasz różnic silnika. Silniki w budowie prawie niczym sie nie różnią (wał korbowy, korbowód, tłok, itd.). Jedynie usytyowaniem poszczególnych części i tyle (chyba że ci chodzi o silnik wankla)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

No chodzi mi o różnice bo przecierz się mówi tylko silnik perkins (a przecierz nie chodzi tu o markę Perkins) A inne silniki nie nazywa się wcale. I nie chodzi tu o usytowanie części bo są takie same (jak w innych) ale o budowę komory spalania (czy jakoś tak)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

a ja mam takie pytanie!

Ile modeli silnika perkins bylo wkladane do ursusa 360-3p??? bo bylo kilka zmian czy cos takiego,bo silnik z 85r byl troszke inny niz z 89r

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236
Nie rozumiem czego szukasz różnic silnika. Silniki w budowie prawie niczym sie nie różnią (wał korbowy, korbowód, tłok, itd.). Jedynie usytyowaniem poszczególnych części i tyle

o kurka to zes walnal.

masz racje kazdy silnik spalinowy posiada, wal korbowy, korbowod, tlok czy pierscienie, ale poza tym jest cala masa roznic, rozwiazan, pomyslow, patentow.

nie wiem czy masz na mysli ogolnie silniki spalinowe, czy tylko w ciagnikach.

jesli rozmawiamy tylko o tych montowanych w ciagnikach to fakt silniki z tej samej epoki, o tych samych rozwiazaniach konstrukcyjnych, tylko innych producentow beda mialy podobne osiagi, podobne zuzycie paliwa, ale na szczescie co kilka lat wszystko sie zmienia i tym sposobem jest cala gama jednostek :lol:

poza tym wszystko zalezy od pieniedzy jakie sa przeznaczone na produkcje silnika i np. silnik o podobnych osiagach, pojemnosci, rozwiazaniach technicznych moze miec o 30% zalozona mniejsza trwalosc, uwazasz, ze to nie jest istotne i nie ma o czym gadac??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

Kolego zetorek nie obrazisz się jak się zapytam w tym temaciku . A więc od paru dni mój MF 255 głupkuje, ostatnio mrozów nie ma, podrugie płynem jest zalany. Wszystko tak jak zawsze, a on chodzi tak jakby chciał a nie mógł. Objawy są takie że makabrycznie stracił moc, jak ruszam na pusto z dwójki szosowej to z miejsca zdycha, po drugie to jak troche chce przygazować to idzie taka wielka smuga dymu, że nawet mniejsza była jak podpiołem go do talerzówki 2,4m i jak wpadła ponad osie, to nawet mniesza smuga dumy była, on nawet przy orce nie puścił dymku, a o innych pracach wykorzystujących 200% jego mocy nie wspomne. Z odpaleniem ma tak wielkie problemy, że nawet ładowane akumulatora i krencenie 15 min nie pomaga, o samostarcie nie wspomne, ale jak już odpali to prak przebiera , jak jednogarowy ciągnik, nawet C-330 równiej chodzi. Obawiamy się że może to być coś z pompą wtryskową, albo znowu przedmuchał uszczelke pod głowicą, tak jak to było w sianokosach przy grabiarce mi się woda zagotowała :lol: Tylko że teraz nie ma takich upałów, to nie zagotowała się ani razu, fakt chodził tylko dwa razy :D Pompka wspomagająca jest praktycznie nowa, wogóle cały układ poaliwowy był w generalnym remoncie, bo szwankował nam ostro. Od dłuższego czasu już zaczynał powoli inaczej chodzić, mój ojciec tego nie słyszał, ale ja praktycznie cały czas nim śmigam, więc odczułem różnice. Ja jednak stawiam że chodzi on albo na jeden albo na dwa gary, bo jak kiedyś chodził na dwa to lepiej chodził, a teraz to masakra normalnie, wydaje się że chodzi na jeden, i tak chodzi jakby miał zaraz ducha wyzionąć, już go odstawiłem w kąt, ale do pierwszego pokosu będzie musiał chodzić, gadaliśmy z mechanikiem, to mówi że przydał by się remont silnika, i chyba tak trzaba będzie zrobić, bo lepiej zapobiegać, niż później leczyć :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
Właśnie 330 nie ma żadnej komory wstępnej tylko wtrysk bezpośredni, a w starej książce (jeśli dobrze kojarze) perkins miał komore wstępną .

 

A z tego filmiku wynika że nie ma różnicy ze "zwykłym" silnikiem. To kto wskaże różnice ???

Perkins to też "zwykły" silnik, tak jak Cummins, MWM, Andoria, Deutz, itp. ale w każdym z tych silników mogą być zastosowane różne rozwiązania i specyfikacje techniczne, np. kształt komory spalania, stopień sprężania, ciśnienie wtrysku, napęd rozrządu, wielkość zaworów, omawiane wcześniej tuleje, konstrukcja bloku, głowicy... można tak wymieniać bez końca. Oba Perkinsy które mam, AD3.152 i 1004.4T mają wtrysk bezpośredni.

 

Już gdzieś pisałem że Perkins wyprodukował ponad 200 modeli silników w różnych specyfikacjach z przeznaczeniem do ciągników rolniczych, kombajnów, koparek, łodzi, ciężarówek, wózków widłowych, agregatów prądotwórczych i wielu innych, od małych silniczków 5KM po wielkie szesnastocylindrowe o pojemności 61 litrów.

 

Generalnie silniki stosowane w ciągnikach rolniczych mają obniżone parametry przez co są mało wysilone co przedłuża żywotność, przykadowo taki 1004.4T konstrukcyjnie przystosowany jest do generowania mocy 114KM przy 2600rpm a w moim ciągniku osiąga 95KM przy 2200rpm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marxones    0

Jeśli chodzi o silniki Perkins to można śmiało zaliczyć je do czołówki światowej, niema co do tego wątpliwości, a może nawet są numerem 1 na świecie, wystarczy spojrzeć na ich wszechstronność zastosowania, oczywiście zależy to od danej kategorii silnika. Główne ich zalety to przedewszystkim małe zużycie paliwa oraz bezawaryjność. Firma Perkins jako jedyna stosuje obróbkę cieplną "podwójne azotowanie" jest to somplikowany proces odpowiedzialny za utwardzanie podzespołów roboczych silnika, głównie wału korbowego. Cała ta technologia przełożyła się na uzyskanie dłuższej żywotności tych motorów. Z kolei małe zużycie paliwa wywodzi się z perfekcyjnie dobranych częsci względem siebie oraz bardzo dobrego układu paliwowego. Potocznie tak się mówi, że Perkinsy są bardzo oszczędne, co z kolei nie do końca jest prawdą, bardzo ważne jest dopasowanie silnika z układem napędowym, jak również wielu innych czynników mających wpływ na pszenoszenie momentu obrotowego, owszem na tle konkurencji silniki wypadają bardzo dobrze, ale nie ma cudów, jeżeli go przeciążymy to musi swoje spalić. Miałem okazję pracować już niejednym ciągnikiem z silnikiem perkinsa, to co mnie w nich najbardziej zaskakuje to charakterystyka pracy, jest świetna. Jeśli miałbym do czegoś się przyczepić to do powolnego wkręcania się na wyższe obroty przy jednoczesnym obciążaniu go,(mowa o ciągniku MF 3060) mozolnie mu to idzie, ale jak się go rozkręci to już ciężko go strzymać. W każdym bądź razie moje zdanie na temat tych silników jest jak najbardziej pozytywne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek34    0

Jakiej produkcji sa silniki Perkins bo juz sam nie wiem Amerykańskiej czy Angielskiej? Czy moze jeszcze innej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piterror    0

ja mam c 360 3p powiem że wolałbym zwykłą sześdziesiątkę a to dlatego że silnik jest słaby i szybciej się zużywa zaletą jest pompa rotacyjna paliwa przez co jest oszczędny no ale niestety silnik przynajmniej u mnie się nie sprawdził i jeśli ktoś chce kupić sobie ursusa 360 z tym silnikiem to nie polecam bo jest droższy brat kupił c 360 3p i się rozczarował bo jego c 330 ciągnęła 2 skiby to myślał że 3p pociągnie 3 a tu takie rozczarowanie :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil20    0

Ja mam MF 255 i jakoś daje sobie rade z 3x30 UG i mam pagórkowate pola, orke wykonuje na biegu 1H i pali średnio 4-4,5 litra na mtg :mellow: Nigdy na silnik Perkinsa nie narzekałem, jest mało awaryjny, oszczędny, szybko zapala nawet w niskich temp. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×