Skocz do zawartości
qazqaz

Ile zarabia przeciętne gospodarstwo 20ha

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
heldas    0

Trochę mnie tym wszystkim zasmuciliście, bo nie wiedziałem, ze na ziemi jest tak tragicznie. Myślałem, że skoro kupuje się takie dobre zachodnie maszyny jakie prezentujecie i się nimi chwalicie to myślałem, że na ziemi jest bardzo dobrze, a wy tu mówicie że lipa jest to jaka jest prawda, skąd inni maja na te maszyny i im się opłaca, a wam nie jak oni to robią ze maja na to, ja nie mogę, co wy w totka gracie i za to kupujecie czy dożywotnie kredyty bierzecie.

 

Skoro jest tak źle, to za co te wszystkie maszyny i cały sprzęt za grube miliony skoro jest tak źle to jaka jest prawda, za co to wszystko, bo ja tu nie rozumie.

 

Nie piszemy posta pod postem, używaj opcje edytuj.

Edytowano przez MarcinPykuS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

heldas

rzadko która maszyna kosztuje miliony. a 100 konny ciągnik to 150-250tys złotych z tego jeśli uda się skorzystać z funduszy połowę zwróci UE

średni wiek ciągnika (w 2006) wynosił 19 lat. ciekawi mnie ile wynosi średni wiek TIRa w firmie transportowej ilu ludzi jeździ jeszcze starami i jelczami. Rolnik tak jak każdy inny właściciel firmy stara się iść z duchem czasu tylko w rolnictwie ze względu na niższą dochodowość jest to o wiele trudniejsze.

Tylko nieliczni z pośród 1,5 miliona rolników kupują nowy sprzęt

poza tym średnie gospodarstwo w polsce ma około 8ha, a rolników do 15 ha jest 90%. jak już pisałem z 1ha masz 1000zł (moim zdaniem) czyli 90% a może i więcej polskich rolników ma naprawdę kiepską sytuację finansową. jeśli gospodarstwo ma ponad 300ha no to więcej mu zostaje na inwestycje bo koszty stałe (utrzymanie rodziny) jest proporcjonalnie mniejsze.

 

Poza tym jest coś takiego jak amortyzacja wg niej każda maszyna sie zużywa a po pewnym czasie zastępuje sie ją nową. rolnikom po prostu jak innym przedsiębiorcom zużywa się sprzęt i czasami trzeba kupić nowy (powinno go być na to stać a przeważnie nie jest). I tak na przykładzie ciągnika dla którego przyjmuje się 10 letni okres użytkowania zużywa się go 2 razy;) bo użytkuje go się średnio przez 19 lat. nie chodzi tylko o zużycie mechaniczne, ale z czasem są nowe technologi i stare ciągniki pomimo tego że bardziej zanieczyszczają środowisko, więcej pala, praca w nich jest mniej komfortowa, a czasami naprawdę już są zużyte nadal są wykorzystywane.

 

zresztą na forum jest zarejestrowanych ponad 10000 użytkowników i nie wszyscy mają zdjęcia z nowym sprzętem. Trzeba wyraźnie zaznaczyć że na wsi niewiele osób ma dostęp do neta (bo np. nie stać ich na neta). A Ci najlepsi którzy naprawdę są zainteresowani rolnictwem raczej są zalogowani na AF. Są tu zdjęcia od najlepszych gospodarstw rolnych w Polsce. Skoro nawet najlepszych czasami nie stać na nowy sprzęt a już na pewno na sprzęt za miliony to na co ma być stać większość rolników (90% czyli ci do 15ha)

 

pozdro i sory za OT

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

szczygel18    1

Propos do posta Vvojtasa1 (z którym zgadzam sie w 100%) o użytkowaniu sprzętu rolniczego. Czytałem w jednej z gazet rolniczych że w Polsce jest największa sprzedaż nowych ciągników ciekawe gdzie są te stare ciągniki które to rzekomo są wyeksploatowane bo jeszcze szrotu z ciągnikami nie widziałem. Nie chce mi się już pisać o przyczynie sprzedaż bo to akurat każdy wie....Prefy Prow itp itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomu    4

A ja widziałem szrot z ciągnikami, a ceny tam były jak za nowe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasx21    125
Zloty1984 nie idę z torbami bo to nie jest jedyne źródło dochodu. Jeśli miał bym życ z tych 5ha to już dawno by mnie tu nie było.

Ja i tak uważam,że rolnicy mają łatwiej niż ini przedsiębiorcy. Kto dostaje co roku dopłaty do ziemi, kto ma zwroty za zakupione maszyny, kto ma kredyty 'Młodego Rolnika' z dośc niskim oprocentowaniem, ?? Fakt faktem, że zboże tanieje, trzoda też z środki produkcji za***** :)

Podatek dochodowy bardziej sprawiedliwym od rolnego. Bo jak nie masz nic to nie płacisz a w drugim przypadku nie masz nic a płacic trzeba.

 

Wydaje mi się że większość rolników zamiast tych sławnych dopłat(które są niższe i to o wiele niż w starych państwach członkowskich UE) wolał by otrzymywać za wyprodukowane przez siebie produkty godziwe pieniądze za które mógł by godnie żyć i nie szukać dodatkowych źródeł dochodu. Natomiast jeżeli chodzi o dofinansowania z ue na zakup maszyn itp to nie tylko rolnicy ale przedsiębiorcy również mogą składać wnioski na takie fundusze i otrzymywać zwroty niejednokrotnie większe od rolników.

Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

co do dopłat to miastowi lepiej niech sie nie wypowiadają bo są one tylko uzupełnieniem cen które rolnik z założenia powinien dostawać w punktach skupu - bo gdyby była sytuacja ze to rolnik dyktuje ceny za zboże takie zeby mu sie opylało to chlebek w piekarni w mieście kosztował by 20zł (albo i lepiej) - poprostu jest to odgórne stymulowanie gospodarki - poprostu:

 

- dajmy na to ze rolnik dostaje za swoje produkty takie ceny jakie go w pełni satysfakcjonują - to wtedy chleb w piekarni kosztował by 20zł a kilogram szynki w miesnym z 50zł wiec 90%ludności nie było by na takie frykasy poprostu stać - wiec zysk z tego zadny bo gdyby nikt tego chleba nie kupował to po pewnym czasie rolnicy zostali by z tonami niesprzedanego towaru - a sytuacja polityczna groziła by chyba rewolucją

 

- gdyby jednak utrzymać system bez dopłat to wtedy sytuacja wygladała by w ten sposób ze sprzedawcy dyktowali by takie ceny przy których sa w stanie sprzedac cały swój chlebek czy szyneczke ale przekładało by się na niskie ceny dawane rolnikom za ich produkty - mielismy z taką sytuacją do czynienia przed wejsciem polski do UE - ceny na produkty sporzywcze w sklepach nie byly zabujcze ale ceny skupu towarów rolnych tez nie nalezały do najwyzszych - wysokie były tylko ceny podczas skupów interwencyjnych (sam pamietam np ceny z połowy lat 90tych kiedy pszenica kosztowała nawet 800zł za tonę ale w ten sposób chciano jakos wspomóc rolników w moze niedokońca przemyślany sposób )

 

- a gdy mamy dopłaty to sytuacja wyglada tak ze rolnik otrzymuje za swoje produkty ceny takie jakie są ale zawsze coś a z drugiego źródła dostaje dopłaty które rekompensują mu to że ceny jakie uzyskał są nizsze od tych które dostać powinien zeby mu sie zwróciły koszty produkcji - dzięki temu rozwiazaniu przetwórcy spożywczy maja dostep do tanszych surowców - co przekłada się na nizsze ceny towarów spozywczych dostepnych w sklepach - dodatkowym efektem jest to ze rolnik który ma wiecej niz te 30 ha moze te pieniąze zainwestować w nowoczesny sprzet który wytwarzany jest w fabrykach w miastach w których pracuja ludzie - ludzie mają prace - mają pieniadze - i stać ich na zakup chlebka szyneczki czy innego serka - a nawet innych sprzetów typu samochody czy sprzet rtv dajac prze to prace kolejnym ludziom itd itd

 

proste i logiczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti565    0

a gdyby tak unia przestała nam wypłacac dopłaty a w zamian za to wróciły ceny sprzed wejścia do wspólnoty?? co wy na to??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kierol    0

Jeśli by wróciły ceny za sprzedane produkty i ceny środków do produkcji rolniczej, tj. ON(teraz jest bardzo niska cena ale pewnie niedługo podskoczy) nawozy, środki ochrony roślin i maszyny na pewno byłoby to korzystne.Natomiast jeśli wrócą ceny z tamtego okresu a zabrane zostaną dopłaty to przy dzisiejszych cenach ww. środków do produkcji sytuacja będzie taka sama jak w tej chwili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeF    24

To chyba źle gospodarzycie. U mnie w okolicy biedy po rolnikach nie widac. Wyście nauczyli się narzekac kilka lat temu i do dziś biadolicie.

Denerwuje mnie widok rolnika, który narzeka wciąż na swój byt a za plecami ma duży nowy dom i jakiegoś JD.

 

Weźcie zostawcie tą ziemię i połóżcie się do góry spławikiem jak się tak nie opłaca!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Tak,tak LeF widzę że jesteś człowiekiem światowym,młodym i wykształconym niestety z tzw. "syndromem Biedronki"-zapewne uważasz że jedzonko powstaje w supermarkecie :),rolnicy to nieroby i pijawki znaczy wypisz wymaluj typowy czytelnik "Gazety Wyborczej" i komentator artykułów wszelakich o rolnictwie(życzliwych inaczej) na WP.pl-a co przedsiębiorcy w Polsce nie narzekają ?,robotnicy,nauczyciele etc też nie ?-tylko rolnicy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuki19    2
To chyba źle gospodarzycie. U mnie w okolicy biedy po rolnikach nie widac. Wyście nauczyli się narzekac kilka lat temu i do dziś biadolicie.

Denerwuje mnie widok rolnika, który narzeka wciąż na swój byt a za plecami ma duży nowy dom i jakiegoś JD.

 

Weźcie zostawcie tą ziemię i połóżcie się do góry spławikiem jak się tak nie opłaca!!

Lef a ty co, zazdrościsz sąsiadowi jd czy całych 20ha? to że ktoś ma nowego jd to znaczy tylko tyle że będzie przez 15 lat płacisz raty za niego, a nie że se kupił za gotówkę (napewno na 20 ha)

Cóż w tym kraju robi się wszystko aby chłop zawsze był naznaczony z daleka żeby widać było że to chłop i żeby ani grosza nie miał, tylko ryrał za darmo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waltra    0

Szału nie ma, niestety, wcale te kalkulacje uprawy roślin przy obecnych cenach nie wychodzą tak różowo .Podatek rolny jest podatkiem zryczałtowantm ,niekorzystnym ,bo nie przekłada się jego wysokość na sytuację rolnika.Czy jest urodzaj czy go nie ma ,czy jest cena dobra czy byle jaka ,trzeba bulić i już.A dochodówka wiadomo byłaby sprawiedliwa .Ileż rolnik musi kasy wrzucić w swój warsztat pracy to wszystko są KOSZTY.I nie oszukujmy się gospodarstwa inwestujące ,rozwijające się ,nowoczesne wcale takich dochodów by nie wykazywały .Śmieszy mnie np zazdrość co niektórych ludzi w odniesieniu do maszyn ,przecież są one niezbędne do wykonywania pracy i powinny być takie ,zeby praca była lżejsza i przyjemna .Co ,do koni mamy wracać? Wiem ,ze w zawód rolnika jest wpisana skłonność do biadolenia ,sama to robię ,otóż to po części wynika z charakteru naszej pracy,my poprostu mamy wszystko pod chmurką i tak naprawdę wkładamy ogromne pieniądze w tę ziemię i trzęsiemy się o nasze plony.Bynajmniej ja tak mam,dopóki wszystko nie jest w magazynie dochodów nie liczę.Mam znajomych z miasta którzy twierdzą ,ze wieśniakom to się żyje ,kasę darmo z Unii dostają ,żeby jeszcze tylko raczyli zauwazyć ile na to trzeba pracować i główkować to byłoby miło .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Masz racje jaro wszyscy moga sobie strajkowac, robia jakies namiotowe miasteczka i inne bajery a jak rolnik otworzy gebe to juz jada po nim ze dostaje doplaty, a za te ich doplaty to sobie mozna za przeproszeniem podetrzec. Wczesniej rolnicy wyszli na ulice to jak zostali potraktowani palami i gomowymi kula od mentow. I jaki z tego moral: ze wszyscy moga a rolnik wszystko wytrzyma.

W mojej okolicy wszyscy tak liczyli na Metal-Fach ze bedzie zatrudnial no i zeczywiscie do tej pory jakos tam pracowali tacy punktowi spawacze, ale pan Kucharewicz zacza robic selekcje i sie z tego ciesze. Teraz siedza w chatach pijusy i mysla ze zapuzno inwestowac a roboty niema i czekaja tylko na gotowa kase z unii ktora zaraz przepija. I tak to jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waltra    0

A ta dopłata to nijak wyglada przy kosztach uprawy np pszenicy ,nawet na saletrę nie starczy.!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85
To chyba źle gospodarzycie. U mnie w okolicy biedy po rolnikach nie widac. Wyście nauczyli się narzekac kilka lat temu i do dziś biadolicie.

Denerwuje mnie widok rolnika, który narzeka wciąż na swój byt a za plecami ma duży nowy dom i jakiegoś JD.

 

Weźcie zostawcie tą ziemię i połóżcie się do góry spławikiem jak się tak nie opłaca!!

Jak mam nie narzekać kiedy moje krówki jedzą na miesiąc za około 4,5tys, a za mleko dostaje 4tys, z czego mam do nich dokładać. Samymi dopłatami nie obrobię 20ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Najwięcej na 20ha w tym roku zarobił mój kolega oddal pole w dzierżawę (za dopłatę i podatek) i posiadał kwotę cukrową. Na czysto wyszło ponad 20tys.zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mir36    0

w moich stranch ci co byli nastawieni na produkcje trzody to tak zarobili ze musieli iść do roboty by dołożyć do interesu. jak masz ziemie kasy I-III to jeszcze jakoś to się ciagnie jak gospodarzysz na 5i 6 klasie to sobie mozna obliczyć koszty i trzeba dołożyć do interesu. kazda inna branża po miesiacu od zainwestowania grosza ma jakieś tam zyski i koszty a w rolnictwie pomosisz koszty przez rok a o przychodzie który uzyskasz dowiesz sie za rok od dnia rozpoczenia inwestycji.w moich stronach jest takich kilku ,,biznesmenów'' który chcieli dorobić się na rolnictwie i pochodza z miast i maja kase to mysleli ze ja szybko pomnozą jak się pozniej okazało nie liczyli się z tym iż na roli trzeba pracować od świtu do nocy a efekty tej pracy sa mizerne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeF    24

JARO nie znasz mnie i nie oceniaj. Nie jestem z miasta, jeszcze nie wykształcony bo studiuję, wp nie odwiedzam, do biedy na zakupy nie chodzę i gazety wyborczej nie czytam. Inne grupy społeczne też narzekają ale i tak uważam,że nie mają tak "ułatwiane" jak Wy.

 

Kuki19 niczego nie zazdroszczę, moi sąsiedzi brali za gotówkę. Ja JD nie kupię bo mam za mało hektarów na nowy traktor, mimo że JD o małej mocy też są produkowane.

 

To jeśli nic nie zarabiacie tylko bierzecie kredyty na to aby życ proponuję sprzedac ziemię, chętni na kupno się znajdą z pewnością, i życ z uzyskanej kasy. Po co macie się pogrążac w kredytach coraz głębiej i głębiej....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

Nie jeden tak myślał sprzedam wszystko i będę pan.... i jak skończył na zasiłku dla bezrobotnych w zrujnowanym domu. Duża kasa szybko sie rozchodzi. Każdy zna takie przypadki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

To jakie mamy te ułatwienia ?Żeby było śmieszniej ja z kolei spędziłem pół życia w mieście i muszę powiedzieć jedno-ludzie w mieście pojęcia nie mają jak mają dobrze-a co mnie wtedy (gdy żyłem w mieście) obchodziła pogoda,cieląca się krowa ,remont maszyny-obchodził mnie jedynie czynsz,prąd samochód ,w sobotę i niedzielę mogłem wyspać się do woli-uprzedzając Twoją LeF wypowiedź-nie,nie sprzedam gospodarstwa a zresztą jak myślisz-na jak długo starczyłoby tej kasy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

@LeF - a co ci do tego ze sobie kupili - mieli skądś kase to sobie kupili widocznie mieli taki kaprys - moze im coś UE dołożyła i tyla w temacie - nie obraź się przypadkiem ale najwyrazniej nie zazdrościsz im tego JD tylko tych dopłat - bo jak sam wczesniej pisałes ty ich do swoich 5ha nie dostajesz - widocznie jak były grunty zgłaszane do dopłat to trzeba było ruszyć 4 litery i pozałatwiać tak zeby dopłaty dostać - mozeni nie są to jakieś kokosy ale te 600zł do ha piechotą nie chodzi - jak to mówią "bez złotówki nie ma stówki"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeF    24

Nie czytasz postów, już pisałem o dopłatach kredytach niskoprocentowych itp. W ogóle mnie nie znasz i nie chciałem zadac Tobie pytania "Czy sprzedaż gospodarkę?" Kasy starczy na długo w zależności jak się będzie nią gospodarowac. Rolnicy, jak piszecie, żyjący w ciągłym problemie (pieniądze) już zadbają o to żeby starczyło. Przecież mówicie, że trzeba oszczędzac, więc umiecie to.

 

Można też zainwestowac w coś co będzie na Was pracowało..

 

Mechanizator!! Ja dostaje dopłaty, chyba, że u Ciebie czytanie ze zrozumieniem leży i płacze. Pisałem we wcześniejszych postach. Nie będe odpowiadał chamstwem na chamstwo (rusz 4 litery w Twoim poście). JD nie zazdroszczę tylko wyjaśniam, że są tacy rolnicy, którzy kupują coś za gotówkę. Piszesz posty nie odnoszące się do całości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Owszem czytam-tylko czy jeżeli o czymś nie napisałem to i o tym nie wiem ?Dopłata ?-jeżeli już znaleźliśmy się w strefie WPR to te dopłaty należą się nam jak psu kość co więcej POWINNY być przynajmniej takie jak w krajach Starej Unii a nie że jest tak że dopłaty mamy niższe ,zmieniają nam ciągle reguły gry ,Zachód miał na dostosowanie się lat kilkadziesiąt a u nas kilka (że nie wspomnę o pułapie z którego startowały gospodarki).

Co do kredytów niskooprocentowanych-tu chylę czoła i się zgadzam-i tylko tu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waltra    0

mir 36 ma rację to nie jest łatwy chleb i zdarza się tak ,ze trzeba poza gospodarstwem dorobić.Mój ojciec kiedyś miał 20 ha i wszelką hodowle pamietam ile było roboty.Ja z mężem mam kilka razy większe gospodarstwo bez hodowli ,fakt teraz laba ale latem ,jesienią ileż musimy tyrać ,ludzi do roboty nie ma a jak są to trzeba ich pilnować, bo piją ...Miszczuchom teżz nie ma co tak zazdrościć bo życie na wsi jest fajniejsze ,do miasta można zawsze pojechać, ale tam zyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×