Skocz do zawartości
Ginter

Podłączenie dodatkowych lamp roboczych i sygnalizacyjnych.

Polecane posty

Ginter    0

Mam pytanie jak podłonczyc dodatkowe oswietlenie między innymi 4 halogeny i koguta w mf 255.Myślałem aby z rozrusznika poprowadzić gruby kabel prądowy aż pod syfit gdzie na słupku zrobił bym skrzynke na bezpieczniki i włączniki i poprowadził od nich kable do lamp ale czy nie bedzie to szkodzic akumulatorwowi i czy dostarczy taki prad jaki powinien być prosze o porady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A dlaczego według Ciebie miałoby to zaszkodzić akumulatorowi? Podłącz tak jak napisałeś. Od rozrusznika do tej skrzynki daj przewód 6 mm2, na każde 2 halogeny przekaźnik, oraz osobny na koguta. Od skrzynki do halogenów przewody 1,5 mm2. Tylko przy takim połączeniu masz cały czas napiecie na bezpiecznikach od halogenów, które nie będą gasły po wyłączeniu silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

ja mam podlaczone radio prosto pod akumulator w ursusie 1224 i tak sie zastanawiam czy to nie zaszkodzi i czy alternator cos wspomaga przy takim podlaczeniu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ginter    0

a jak wyglądaja te przekaźniki i jak je podłonczyć i jakie bedą najlepsze??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Najlepsze byłyby przekaźniki typu 541 ELMOT ale one kosztują 15 zł szt więc jest to najdroższe rozwiązanie. Ale mogą być też podróby za 5 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
center    8

kolego do jakiego rozrusznika!! jeśli już to do alternatora !! ale to Ci nic nie da!! i jest to nie fachowe. Po pierwsze podłączasz to tylko i wyłącznie pod akumulator!! później musisz policzyć jaki prąd będzie płyną w obwodzie zasilania maksymalny liczysz to ze wzoru P/u=I i zabezpieczasz go odpowiednio, później możesz sobie zrobić rozgałęźnik z tego przewodu zabezpiecz wszystko z osobna już mniejszymi bezpiecznikami z tego samego wzoru skorzystaj. Gdy będziesz znał już prądy to poleć do sklepu elektrycznego Pan Ci poleci jakie przekroje przewodów dobrać. Kolego poza tym przekaźniki to podstawa halogeny mają duży pobór prądu i nie wyobrażam sobie takiego włącznika żeby się nie zjarał z własnego przypadku choćby. Przekaźnik to taki inaczej stycznik przez który załącza się odpowiedni obwód kupisz w sklepie samochodowym dobiera się pod obciążenie czyli ten twój prąd. Pozdrawiam jak coś to pisz pomogę trochę się na elektryce znam:D ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Po pierwsze kolego @center dodatnia klema akumulatora, zacisk rozrusznika, czy wyjście prądowe alternatora to jest to samo. Ja osobiście jestem przeciwnikiem podłączania kilku przewodów do akumulatora.

Po drugie nie trzeba zabezpieczać głównego przewodu zasilającego jeżeli na każdy obwód będą bezpieczniki.

Po trzecie pan w sklepie nie będzie wiedział jakie przewody dobrać bo w 99% przypadków sprzedawcy nie wiedzą co sprzedają, a poza tym już podałem powyżej jakie przekroje przewodów zastosować.

Po czwarte przekaźnik to nie jest to samo co stycznik. Stycznik stosowany jest w prądzie zmiennym a przekaźnik w stałym.

Po piąte raczej nie da się dobrać przekaźnika w zależności od prądu bo one są produkowane przeważnie na 30A ( mówię o samochodowych).

Kolego @Ginter jak będę miał czas to Ci narysuję schemat podłączenia tych przekaźników ( A te halogeny maja byc włączane wszystkie osobno?).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
center    8

no wiec :-D tak to prawda że to jest ten sam zacisk ale fachowiej było by podłączyć jednak zasilanie od klemy to jakoś bardziej fachowe jest nie wydaje ci się? poza tym stycznik to nie to samo co przekaźnik ? chodzi oto że funkcje spełnia taką samą a ja chciałem koledze tylko wytłumaczyć poza tym ważną przecież jest rzeczą by nie był za mały rożne typy są dla prądu stałego ale fakt taki za 5zł 30A to jest full:-D. To co z tego że Ty podałeś jakie ma zastosować przekroje a skąd niby wiesz ile lamp będzie zalał na danym przewodzie co ? co do zabezpieczenia głównego przewodu nie masz racji wraz... wiec ten przewód posiada potencjał w stanie jałowym więc przy uszkodzeniu izolacji pojawi Ci się spięcie i jeśli tam nie będzie bezpiecznika pojawi się zwarcie popłyną prądy a tak na chłopski rozum hajcumdefektum :-D A co do Pani lub Pana w sklepie to będą wiedzieć narysuj sobie schemat ile urządzeń zasilasz z danego obwodu i jaki tam prąd będzie płyną i dla danego odcinka powinni Ci dobrać przewód pozdrawiam :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ginter    0

Myślałem nad włącznikami z malucha i dwa halogeny z tyłu i dwa halogeny z przodu które by każde dwa razem się właczało bo te światła w moim mf 255 są bardzo słabe i prawie nic nie widac po zmroku a do koguta normalny z kierunkowskazów tytlko że metalowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kolego @center może masz rację, że lepiej podłączyć do akumulatora, ale jak ja widzę, że do klemy podłączone jest 10 przewodów to od razu mi się niedobrze robi. Chodzi mi o estetykę montażu. Oczywiście z elektrycznego punktu widzenia nie ma to znaczenia. Co do tego przewodu to wystarczy jeżeli włoży się go w ochronny peszel i nic się z nim nie stanie. I nie potrzeba dawać bezpiecznika, który z oprawką bedzie kosztował ze 30 zł. Co do przekrojów przewodów to wartości te podałem z głowy ale zaraz udowodnię Ci że są dobre.

Otóż kolega @Ginter chce dać 4 halogeny o mocy 55W każdy (przy 100W nie wystarczy mocy w alternatorze) oraz kogut o mocy 100W. Daje to prąd na poziomie 25A. Przewód zasilający będzie dość krótki więc zakładam gęstość prądu 5A/mm2. Czyli wymagany przekrój wyniesie 5 mm2. Jak wiadomo taki przewód nie występuje więc wybieramy najbliższy z szeregu czyli 6 mm2. Przy tej gęstości prądu od bezpieczników do halogenów wystarczą przewody 1 mm2, a do koguta 1,5 mm2. Jednak nie warto kombinować z dwoma rodzajami i można dać wszędzie 1,5 mm2. Czyli tak jak wcześniej napisałem. A co do sklepów to ja nie spotkałem jeszcze na tyle kompetentnego sprzedawcy, który potrafiłby dobrać przewód stosownie do obciążenia.

 

Kolego @Ginter tutaj masz schemat podłączenia, który obiecałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kombajn    1

Panowie elektrycy pełen szacunek dla was i waszej wiedzy. ja montując sobie oświetlenie dodatkowe wpjalem sie w przewód od alternatora, nie zabezpieczalem głównego przewodu bezpiecznikiem. na każde 2 halogeny jest jeden przewód i przekaźnik wyjety z poloneza i oczywiscie bezpiecznik 25a do tego przełącznki zwykłe. całość sprawuje sie bez zarzutu juz 2 sezon w 360 wiec chyba dobrze zrobiłem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Balzak    2

Panowie pełna pochwała za tak ciekawie prowadzony temat oby tak dalej wypowiedz mądra i duzo dająca, temat prowadzony super, jestem pełen podziwu dla was i oby tak dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej10    2

A mam takie pytanko związane ze schematem. Pin 87A do czego jest? (domyślam się że do kontrolki włączenia obwodu) I jeszcze czy nie lepiej zasilanie włącznika pociągnąć od każdego przekaźnika osobno? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Pin 87a jest jest tzw. stykiem rozwiernym. Oznacza to, że zwarty jest on wtedy gdy do cewki przekaźnika NIE JEST DOPROWADZONE napięcie. Może być doprowadzone osobno, z elektrycznego punktu widzenia nie ma to znaczenia. Kolego @Andrzej10 dzięki Tobie znalazłem mały błąd na moim schemacie mianowicie przekaźnik, który jest tam narysowany powinien mieć oznaczenie 561, który posiada styk przełączny, o którym pisałem na początku. Natomiast przekaźnik 541 posiada styk zwierny i dwa wyprowadzenia tego styku oznaczone jako 87. I do takiego przekaźnika można podłączyć kontrolkę. Błąd oczywiście już poprawiłem. A przekaźnik 541 wygląda tak.

 

PS

Dzięki kolego @Balzak za słowa uznania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz4512    4

ja nie jestem elektrykiem i zrobilem sam swiatla w 255, podlonczylem bezposrednio kable pod akumylator kable przetarly sie o alternator zaczelo sie iskrzyc przepalilo przewod od paliwa i mf sie palił;):P:P:P:P OCZYWISCIE BIERZCIE ZE MNIE PRZYKLAD!!!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej10    2

Czyli jak rozumiem przekaźnik 541 i 561 można stosować zamiennie a 541 daje możliwość wpięcia kontorlki. Chyba że coś nie czaję do końca. Jako że jak zmienię kabinę będę budował elektrykę wręcz od początku chcę to zrobić na przekaźnikach (coby to po ludzku było) chcę się wszystkiego teraz dowiedzieć. A i jeszcze czy w przypadku świateł mijania i drogowych można równierz zastosować ten system? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak można je stosować zamiennie. Do 561 też można podłączyć kontrolkę, tylko trzeba ją podłączyć do zacisku 87, natomiast zacisk 87a pozostawić niepodłączony tak jak jest na schemacie.(np. dwa przewody zacisnąć w jednym konektorze). Co do świateł drogowych i mijania to jak najbardziej można zastosować te przekaźniki zwłaszcza jeżeli ktoś ma żarówki H4.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej10    2

Dzięki. A co do mijania drogowych to mam klasyczne jak w ciapkach były ale jak będzie budowana instalko to i tak zamontuję. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ginter    0

A mógłbym dostac jeszcze zdjęcie takiego przekaźnika na żywo jak wygląda z zewnątrz bo nie miałem jescze z nim styczności uprzejmie dziękuje z wszystkie informacje i szczególnie za schemat :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
center    8

Taki przekaźnik chiński w zupełnośći Ci wystarczy. Co do prądów wiec będą faktycznie duże P/u=9,2A dla dwóch lamp razy dwa ok 20A no i ten kogut nie wiem ile ma to pewnie te 25A pociągnie... Więc ja bym tutaj dał faktycznie jak największy przekrój nie przeszkadza większy lepiej niż mniejszy i tutaj myślę że sugerowana przez Ciebie wartosć 6mm będzie odpowiednia. No co do podłączenia fakt plontaninka przy klemach nie wygląda najlepiej więc fakt niech będzie od rozrusznika. Co do bezpiecznika na przewód to jednak odradzam warto wykorzystać wolne miejsc w skrzynce bezpiecznikowej tam będzie to naprawdę mocne ja tam miałem problemy z odkręceniem tego ale poszło:D Co do braku bezpiecznika głównego.... można go nie dawać... Ale ja bym jednak proponował zastosować go ze względu na własne bezpieczeństwo jednak ten prąd jest duży włączniki przekaźników będą cały czas pod napięciem... poza tym ja nie wątpie w wasze zdolności ale jednak to samoróbka:D hehe Polecam też zwrócić uwagę na połączenia przewodów nie na ryjka tylko samiec samica + lutowanie + koszulka termokurczliwa. Widziałem sporo instalacji już i nic mnie nie zdziwi nie obraźcie się:-D hehe Co do przewodów którym już są zasilane poszczególne reflektory czyli przód i tył po dwie to dał bym 3mm lepiej więcej niż mniej. Pozdrawiam:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kazikow    8

ten bezpiecznik główny to powinien byc o jakich parametrach, wpina się go w ten przewód 6mm od rozrusznika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ginter    0

A stało by się cos jakbym nie zalutował tych zacisków bo nie mam lutownicy ale dam tą osłonke termokurczliwą a o tym bezpieczniku na kablu pomyśle i może go dam dla bezpieczeństwa i ochrony :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
center    8

no wiec ten bezpiecznik będzie musiał być dość spory ok 27A tak żeby Ci się nie topił jak wszystko włączysz. no bezpieczniki to unikaj czegoś takiego jak jest w MF "na kabel" to jest drogie i szajs, można znaleźć trochę bezpieczników po sklepach samochodowych to spory kabelek wiec musi być solidnie umocowany w tym bezpieczniku są takie samochodowe z dwiema nóżkami wciskane to chyba powinno być nie głupie poszukaj czegoś takiego. Możesz nie lutować jeśli dobrze zaciśniesz ale to lutowanie to jednak dobra sprawa zwłaszcza po czasie jak dostanie się kurz woda itp. Możesz sobie pozaciskać to fachowo koszulki pozakładać dać jakiemuś koledze do polutowania i na koniec poskładasz i pozagrzewasz koszulki i jest git pozdrawiam:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez locke
      Witam.Z racji że nieraz pojawia się problem z przełącznikami napięcia 12/24V w dużych Ursusach i innych maszynach,postanowiłem przedstawić jego budowę i zasadę działania,tak aby każdy po przeczytaniu mógł bez obawy zabrać się za przegląd bądź naprawę swojego przełącznika.
       
      Może na wstępie parę słów o nim i po co on jest?
      Przełącznik napięcia 12/24V (według pegerowców "zwora") jest to urządzenie służące do rozruchu 24V i korzystania z instalacji 12V w ciągniku.W momencie naciśnięcia startera,prąd płynący przez uzwojenie cewki elektromagnesu powoduje wciągnięcie rdzenia i zwarcie styków i następuje połączenie akumulatorów szeregowo i uruchomienie rozrusznika. Tak to mniej więcej działa.
       
      Jeżeli wasz przełącznik wygląda podobnie jak ten to oczywiście nie będzie działał.

      W celu naprawy należy wymontować go po ówczesnym zrobieniu zdjęć przewodów.Ale nie martwmy się,na odwrocie pokrywy jest przecież czytelny schemat,każdy w miarę ogarnięty powinien sobie poradzić
       
       
      Po wymontowaniu bierzemy go w bezpieczne miejsce w celu spokojniej naprawy.

      Czyścimy szczotką z pyłu i kurzu tak aby jakoś schludnie wyglądał i w czystości się pracowało.
       
       
      Widzimy teraz złącza i na rogach cztery śrubki które trzeba odkręcić,więc do dzieła

       
       
      Po odkręceniu ukazuje się na takie coś:

      Widzimy tam znowu cztery śrubki ale teraz z nakrętkami,więc je też odkręcamy.

      Po odkręceniu odchylamy elektromagnes od styków i wyjmujemy małą sprężynę tylko jej nie zgubić! Dobrze by było aby w celu ułatwienia pracy odlutować sobie przewody cewki.

      Po odlutowaniu bierzemy płaski śrubokręt,odkręcamy wszystko to co się da.Ale pamiętać jak złożyć.
      Bierzemy teraz drobnoziarnisty papier ścierny i po kolei czyścimy wszystko.Ma to się świecić jak na zdjęciach albo nawet lepiej!
      Na koniec możemy prysnąć trochę szpraju do styków ale nigdy WD 40! To jest smar! Nie do elektryki! Specjalny szpraj możemy kupić już za 18zł

      Bardzo dobry.Polecam.
       
      Po wyczyszczeniu wszystkiego z śniedzi,kurzu,piasku składamy z powrotem. Należy nadmienić że trzeba również skontrolować czy oba miejsca styków złączają się równocześnie.Jeżeli nie,trzeba przeprowadzić regulacje na plastikowych śrubkach i będzie git.
       
      Montujemy naszego pacjenta do pojazdu przy czym należy również należy zwrócić uwagę na wiązkę przewodów.Jeżeli są w dobrym stanie to montujemy jeżeli nie to tniemy,ściągamy izolacje,cynujemy,skręcamy.Trzeba również wyczyścić oczka grubych przewodów w celu zmniejszenia rezystancji na złączach spowodowaną zaśniedziałych powierzchni styków.Należy o tym pamiętać!

      LEPIEJ NIŻ NA ZDJĘCIU POWYŻEJ!
      Mamy już złożone wszystko to należy sprawdzić działanie naszej pracy.

       
      I to cała filozofia naprawy przełącznika 12/24V.
       
      Pytania,wnioski,sugestie mile widziane
       
       
      Edit:
      Kolego, pozwoliłem sobie edytować tytuł tematu, ponieważ Twój był nieco mylący. Wynikało z niego, że jest tu opis wykonania takiego przełącznika we własnym zakresie.









    • Przez marian3p
      Witam!
       
      Niedawno zbudowałem dwie wersje EHRu do ciągników, nie posiadających tego dobrodziejstwa fabrycznie. W związku z tym mam pytanie do użytkowników forum, czy bylibyście zainteresowani takim urządzeniem i chcielibyście posiadać takowe w swojej maszynie? Mógłbym przygotować zestaw, który każdy sam by mógł założyć do swojego ciągnika, albo jeśli ktoś by się nie czuł na siłach i nie mieszkał zbyt daleko ode mnie ja mógłbym to zrobić. Przedstawię teraz obydwie wersje i mniej więcej koszty.
       
       
      Wersja analogowa.
      Jest to dosyć prosty układ ale bardzo funkcjonalny, zalecam go do wszystkich ciągników wyposażonych w pozycyjną regulacje podnośnika, głównie starszych, ale także nowszych. Ma następujące funkcje:
      - główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania- ustala pozycję podnośnika
      -przycisk automatycznego podnoszenia/opuszczania- po naciśnięciu podnoszenia, podnośnik zostanie podniesiony do pozycji ustalonej przez pokrętło regulacji wysokości podnoszenia, a po naciśnięciu opuszczania, zostanie opuszczony do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      - pokrętło regulacji wysokości podnoszenia- działa z przyciskiem  automatycznego podnoszenia/opuszczania opisanym wyżej
      - pokrętła szybkości podnoszenia/opuszczania-mogą być oddzielne dla podnoszenia/opuszczania, albo jedno wspólne, według upodobań
      -przyciski podnoszenia/opuszczania na błotnikach
      -trójpozycyjny przełącznik- 1.-sterowanie podnośnikiem z panelu, 2.- blokada EHR na czas transportu, nie działają żadne przyciski, 3.-sterowanie podnośnikiem z błotników, po przełączeniu na pozycję 1, podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez  główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      -diody sygnalizujące działanie podnośnika- podnoszenie/opuszczanie
       
      Koszt panelu sterującego, wraz z wiązką wynosiłby jakieś 300zł, co uważam za cenę bardzo korzystną, dokładniej ustalę jak założę układ do ciągnika. Do tego potrzebny jest jeszcze układ wykonawczy, przesuwający dźwignię podnośnika. Są dwie opcje: tańsza, to wykorzystanie silniczka wycieraczek z jakiegoś samochodu i dołożenie potencjometru i droższa, ale mniej kombinowania, wykorzystanie fabrycznego siłownika elektrycznego, z wbudowanym potencjometrem. Wybór zależałby od Was.
       
      Wersja na mikrokontrolerze.
      Również do ciągników z regulacją pozycyjną, ale jest także możliwość sterowania na elektrozaworach, jednak jest to droga opcja i bardziej pracochłonna.  Funkcje ma identyczne jak wersja analogowa, główne różnice:
      - polecenia wykonuje szeregowo, czyli np. gdy naciśniemy przycisk automatycznego podnoszenia, to już nie możemy w tym czasie zmienić wysokości podnoszenia, ani prędkości podnoszenia. Nowe ustawienia zadziałają przy kolejnej operacji, w wersji analogowej wszystko możemy zmieniać na bieżąco
      -przy używaniu przycisków podnoszenia/opuszczania na błotnikach, nastąpi automatyczne zablokowanie sterowania z panelu, do odblokowania służy dodatkowy przycisk i wtedy podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/opuszczania
       
      Koszt tego układu, czyli panel i wiązka to jakieś 400zł. Tutaj jako układ wykonawczy przewiduję tylko fabryczny siłownik z wbudowanym potencjometrem. Zapewni to najlepszą jakość sterowania, ale jego wadą jest cena w okolicy 600zł. Jednak myślę, że warto założyć tą wersje do ciągnika, który jest w miarę nowy i którego dużo używamy w polu z zawieszanymi narzędziami. Będę starał się w miarę możliwości rozwijać tę wersję i dołożyć np. automatyczną regulację głębokości pracy.
       
      Tak jak pisałem wcześniej, układ mógłbym założyć od podstaw osobiście. Ale raczej tylko u osób w promieniu ok 100km ode mnie, mógłbym też dalej podjechać, po wcześniejszym ustaleniu. Jestem z okolic Grajewa w województwie podlaskim. Mam więc też zamiar przygotować wersję do samodzielnego podłączenia, czyli ja wykonuje panel, wiązkę i odpowiednio przygotowuję silnik poruszający dźwignię jeśli taki będzie wybrany. A w ciągniku możecie sami wszystko zamontować, udzielę wszelkich wskazówek do montażu i regulacji układu. Jeśli nastąpiła by awaria sterowania elektroniczna można szybko przejść do sterowania ręcznego. Wystarczy odłączyć układ od dźwigni podnośnika.
      Póki co chciałbym sprawdzić, czy jest ktoś tym zainteresowany i czy to rozwijać w tym kierunku. Osoby chętne zapraszam na PW, oraz pisania tutaj swoich uwag, czy układ się podoba, co można zmienić, itp. W galerii można zobaczyć wersje testowe urządzeń. Pozdrawiam.
    • Przez matus951
      Witam
      Chciałbym założyć światła na dach do swojego Ursusa 4514, ponieważ gdy jest ciemno ciężko pracuje się z ładowaczem przy standardowym oświetleniu. Poprzeglądałem trochę internet i chciałem się dowiedzieć jak sprawdziły by się takie światła w tej roli: http://moto.allegro.pl/swiatla-halogeny-listwy-dzienne-led-12v-i1857044236.html Zapewne ładnie by wyglądały ale czy doświetlały by chociaż na 3-5m przed ciągnikiem, żeby było widać dobrze łyżkę albo widły?
    • Przez Quercus78
      Witam!!
      Wie ktoś czy da się założyć kontrtolkę wlączenia przedniego napędu w URSUSIE 904? Mam rozdzielacz na linkę i nie bardzo wiem czy da się tam jakoś założyć czujnik
    • Przez kisiol
      <p>Witam wszystkich jestem tu nowy proszę o wyrozumiałość. Posiadam ciągnik rolniczy sektor 6245 , wszystko było cacy do puki i instalacja elektryczna nie nawinela się na wałek kierowniczy pod zegarkami. Przewody wszystkie doprowadziłem do porządku, wszystko działa prócz kierunkowskazów. Zakupiłem nowy przerywacz elektroniczny 6 pin. Przerywacz ma oznaczenia 49, 49a , 31 , C, C2 , C3. Podłaczając zasilanie + pod wejście 49 i masę - pod 31 przerywacz zaczyna od razu szybko pykać. Wiem że wejścia C  to kontrolki przyczep i 49 a to środek przełącznika kierunków, tyle że na wyjściu C  pojawia się zasilanie na kontrolkę, ale na wyjściu 49a nie ma nic. Podłaczając probówkę pod wejście 49a przerywacz cichnie , sytuacja powinna być odwrotna. Może ktoś podpowie jak to podłączyć i zasadę działania tego przerywacz.</p>
×