Skocz do zawartości
kubaguzik

co sadzicie o marce kubota

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Nowości w stajni Kubota

galeria
Kubota
krowka62    21

Opiłki zbierają się w filtrach. Olej nie ma nic z nimi wspólnego. Inni producenci zalecają częstszą zmiane filtrów. To nie jest mój wymysł tylko zalecenia producentów. Widać kubota robi tryby miedziane skoro po 50 mth wiury w oleju pływają. Czyżby skrzynie innych producentów miały aż tak twarde materiały, ze docierają się po ponad 1000 mth? A może kreatywni dealerzy postanowili przystżyc klientów związanych gwarancją? Bo po gwarancji, tak jak kolega wyżej napisał każdy se wydłuży i juz opiłki przeszkadzały nie będą.

@samex69 moge odpowiedzieć Ci w podobnym tonie. Mój mf pali naprawde mało, jak mało to nawet pisał nie będe bo nikt mi nie uwierzy.

 

 

Dodaj to tego jeszcze jedno zdanie. Inni producenci zalecają częściej wymieniać filtry ponieważ tych opiłków więcej się tworzy i by się nie zapchał filtr wymieniać go trzeba jak najczęsciej. Nie pisz czegoś czego nie wiesz - skieruj te pytanie do Kuboty bądź do innych producentów a nie wymyślaj jakiś teorii.

Ja nie wiem dlaczego w Kubocie tak jest, a dlaczego w innych markach tego nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
manius59    0

Koledzy, o czym mowa? Ja napisałem o opiłkach,a hubertuss widzi wióry ale chyba u siebie w oleju bo u mnie były na magnesie przy filtrach :) . Aż szkoda pisać.

Hubertuss, nie posiadasz kuboty,ale wiesz o niej więcej niż jej użytkownicy? Swoje złote myśli może zamieszczaj na jakimś blogu albo przerzuć się na jakiś inny temat bo tutaj już zabłysnąłeś. Pozdrawiam!

Ps. No pochwal się tym spalaniem :D .

Edytowano przez manius59

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samex69    31

@hubertus - nie chce mi się z Tobą gadać ale tak dla porządku - te spalania które podałem - możecie wierzyć lub nie - są zmierzone przezemnie prostego chłopa i metodą najprostrzą jaką znam -pełen zbiornik.Dokładnością może nie grzeszę ale uczciwy jestem i jak sami widzicie w transporcie Kubota pali dużo.

PS.no właśnie pochwal się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

hubertuss    483

@krowka62 piszesz bzdury o stałej wartości skoku tłoka przy danej pojemności to nic mnie z twojej strony juz nie zaskoczy. Ciekawy masz tok rozumowania. Według ciebie kubota da rade poruszać zestaw a fendt nie pomimo, że oba generują taką samą moc 47 kw a fendt większy moment do tego. Chodzi tu o obroty 1500 i 1100. Człowieku ogarni się bo bzdury piszesz. Jeśli zestaw napotka na większy opór to operator skoryguje to wciśnięciem gazu fakt. Tylko, ze w fendcie z racji dużo wyższego momentu zrobi to póxniej. Rozumiesz to ? Przykład jest oczywiście obrazowy. Chociaż w wielu bardzo wielu wypadkach te 47 kw wystarczy do poruszania mniejszego opryskiwacza czy zgrabiarki. Chociaż jak widac niektórzy i tak nigdy tego nie zrozumieją.

Jakie 2 E ? wystarczy noge z gazu zdjąć i włączyć wyższą prędkość wom oraz wyższy bieg. Tego tez nie rozumiesz?

Co do oleju w skrzyni inni zalecają tylko wymiane filtrów, aby było taniej. Olej zużywa się od przebiegu a nie od opiłków. Filtry zbierają opiłki i je się wymienia. Dyna 4 w mf ie jest dość skomplikowaną skrzynią mającą wiele mokrych sprzęgieł.

O wiórach napisałem ironicznie. Mój mf posiadając skrzynie na poziomie technologicznym kuboty 7040 wogóle nie ma wymiennego filtra oleju. Jest odśrodkowy do czyszczenia i wystarczy. Pierwszy olej już wtedy wymieniało sie po 1000 mtg.

W sumie to wam współczuje. Pal licho, że tego sprzętu na forum nie da się obronić. Jedyne argumenty, ze bardzo mało pali, ...bo tak, itd. Najgorszy jest fakt, że ten sprzęt za bardzo żadnych plusów nie ma. Silnik niby mało pali na papierze, ale parametry ma mizerne. Zwłaszcza gdy porównamy je do faktycznych mmożliwości innych maszyn o podobnej mocy (mf i fendt patrz wyzej). Serwisy drogie,.psują się rewersy. Sprzęt do niedawna w zakupie bardzo drogi. A miało być tak pieknie. Podsumowując producent kosiarek powinien zostać przy tej wielkości bo większe im nie wychodzą.

Edytowano przez hubertuss
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samex69    31

Oj hubertus, za takie niczym nie poparte gadki już dawno powinieneś usłyszeć- " a Waść żartujesz czy o drogę pytasz".Piszesz że producent kosiarek powinien tylko je produkować - Kubota produkuje ciągniki od ponad 50 lat - 3,5 mln sztuk o czymś świadczy a jeśli chodzi o ilość silników wysokoprężnych to zrobili "TYLKO" 25 mln.sztuk.Są firmą która zbudowała pod własną marką najwięcej diesli na świecie.O przejściach z moim ciągnikiem poczytaj - jeśli chcesz- w innych moich postach .Powiem tylko co do serwisu i podejścia importera do klienta to w moim przypadku - daj Boże każdemu.

ps. no pochwa się tym niewiarygodnie niskim spalaniem twojego traktora.

Edytowano przez samex69

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

Przeanalizowałem kilka raportów z hamowni. Posłużyłem się badaniami przeprowadzonymi przez szwajcarski instytut Agroscope. Same wykresy zostawiam w spokoju- są one małe i trudno odczytać z nich dokładne wartości. Służą one jedynie nadanie obrazu relacji mocy/ momentu obrotowego do spalania. Najważniejsze dane są zestawione w tabelkach: ta z trzema wierszami obrazuje badanie przy pełnym obciążeniu. Poniżej znajdują się dane z badania przy częściowym obciążeniu 42,5%. Istotne dane zestawiłem w tabeli którą załączam do tego postu. Jeśli chodzi o zużycie paliwa, należy skupić się głównie na wartościach jednostkowych- g/ kWh. Ta wartośc wskazuje wprost sprawność silnika. Porównywanie zużycia w l/ h ma sens tylko jeśli generowana moc porównywanych silników jest niemal identyczna.

Zestawione wyniki potwierdzają teorie o których pisałem wcześniej. Potwierdzają także moje inne przypuszczenia o których tu nie pisałem. Ale po kolei.

Zgodnie z tym o czym pisałem wcześniej, "skręcony" silnik- czyli z obniżoną dawką paliwa, generujący niższy maksymalny moment obrotowy- daje wymierne korzyści w postaci zaoszczędzonego paliwa. Widać to nie tylko w niższych obrotach co i mnie zadziwiło. Przy obciążeniu częściowym zarówno w niższych (WOM 540E) jaki i wyższych (WOM 540). Tak samo jest przy pełnym obciążeniu do obrotów WOM 540. Czasem są to różnice większe czasem mniejsze, ale K prawie zawsze jest numerem jeden. I tak przy obrotach WOM 540 i pełnym obciążeniui 7040 spali 0,7- 0,8 l na godzinę pracy mniej od MF czy NH o prawie tej samej mocy, a 8540 w porównaniu do Steyr-a 9085 aż o 1,2 litra i to generując nieco wyższą moc. Odrobinę lepiej od Kuboty 8540 przy WOM 540 wypadał tylko Zetor Forterra 90. Nie umieściłem go w tabeli gdyż nie było badania przy obrotach WOM 540E- ciągnik ten nie miał takiej opcji więc porównanie było by niepełne.

Natomiast kiedy zaczynamy pracować z mocą maksymalną, czyli jeszcze wyżej niż WOM 540, tu już K pokazuje słabość. W spalaniu w każdej klasie przegrywa z każdym konkurentem za wyjątkiem Steyr-a. To jest minus takiego silnika, ale w praktyce ile czasu swojej pracy silnik w ciągniku pracuje z maksymalną mocą?

Co ciekawe, silnik zamontowany w Steyr jest niemal przeciwnością Kuboty- ma potężny moment obrotowy w bardzo niskich obrotach. Hubertus by stwierdził że idealny silnik. Niestety okazuje się że najmniej sprawny, potrzebuje najwięcej paliwa generując najmniejszą moc w każdym zakresie obrotów.

Zwrócę uwagę na jeszcze jedną kwestię. W nowszych testach są wykresy obrazujące spalanie w obrotach maksymalnego momentu i maksymalnej mocy przy różnych obciążeniach. To ten kwadracik z cyferkami w kółkach, opisany "im Kennfeld". Zwróćcie uwagę że każdy jeden silnik jest tym bardziej ekonomiczny im bardziej obciążony. To jest właśnie to czego się spodziewałem ale nie byłem tego pewien. Dla przykładu weźmy DF Agroplus 410. Przy pełnym obciążeniu i obrotach maksymalnego momentu- spala 14,4 l/h paliwa (punkt nr 5). Przy tych samych obrotach ale obciążeniu 50% spali 7,6 l/h. Więc żeby wykonać tą samą pracę trzeba by pracować 2h i spalić 15,2 l paliwa. Przy obrotach mocy maksymalnej jest jeszcze gorzej: przy pełnym obciążeniu 18,7 l a przy 50% 11,2l. Czyli żeby wykonać tą samą pracę przy gazie wciśniętym do połowy potrzeba by 22,4 l paliwa- aż o 3,7 l więcej. Najgorsze wyniki osiąga przy wysokich obrotach i niskim obciążeniu (10%)- 6,1 l/ h co dało by 61 litrów dla wykonania tej samej pracy która przy pełnym obciążeniu wymagała by 18,7 l. W tym akurat Deutz-u najekonomiczniej jest przy niższych obrotach i obciążeniu 75%, ale w Zetorze Forterra 90 czy JD 5090G najekonomiczniejsze są obroty maksymalnego momentu i pełne obciążenie.

Wynika z tego że im słabiej wciskamy gaz, pracujemy przy niższym obciążeniu, tym więcej paliwa zużywamy do wykonania jakiejś pracy. Pomijając tu już charakterystykę różnych silników i ich spalanie, jeśli do pracy potrzebujemy powiedzmy 180 Nm, taka Kubota mając 250 Nm będzie pracowała z obciążeniem 72% a inny ciągnik mający 300 Nm będzie pracował z obciążeniem 60%. Ten bardziej obciążony będzie bardziej ekonomiczny.

 

Reasumując- bzdurą jest że Kubota dyspunując niższym momentem obrotowym spali tyle samo paliwa. Spali go mniej i widać to w każdym teście. Okazuje się że prawdą jest to co mówią uzytkownicy. Mało tego- spali go mniej wykonując tą samą ilość pracy.

Bzdurą jest że lepiej mieć ciągnik o wyższym momencie obrotowym i pracować "na pół gazu". Taka praca kosztuje więcej paliwa.

Wyższa moc przy niższych obrotach (czyli wysoki moment obrotowy) ma sens tylko wtedy kiedy ciągnikiem wykonujemy dużo ciężkiej pracy. Przy używaniu ciągnika do wielu różnych średnich i lekkich prac z wyższego momentu obrotowego wynika tylko być może wyższy komfort i wyższe spalanie.

 

linki do testów

http://www.services....ota_M7040_d.pdf

http://www.services....guson3635_d.pdf

http://www.services....and_T5030_d.pdf

http://www.services....ota_M9540_d.pdf

http://www.services...._310vario_d.pdf

http://www.services....ota_M8540_d.pdf

http://www.services....roplus410_d.pdf

http://www.services....yr_9085MT_d.pdf

 

Tabela w załącznikuhamownia1.pdf

 

Nie pisałem o stałej wartości skoku tłoka, tylko wo wykorbieniu które de facto po poście leszkad przyznałem się do błędu i sprostowałem.

 

Jakie bzdury napisałem Hubertuss. Ja dane wziąłem z wykresu Fendta 310 VARIO z powyższego linku.. Tak 47 KW w fendzie wystarczy ale na obrotach silnika 1100 przekrocz ten próg, obciąż go do 50 KW, ani się nie spodziejesz będziesz go musiał odpalać. To czysta teoria a w praktyce ja nie będę Fendtem pracował na 1100 obrotach silnika i na WOM 1000 bo wolę albo wrzucić sobie 540E, mieć zapas obrotów (zapas mocy) (większy komfort) i jak wynika z wykresu spalić gdzieś może 5 g/KWH paliwa więcej. To po co mam pracować na tak niskich obrotach i myśleć zdechnie mi czy nie zdechnie, trzymając precezyjnie nogę na gazie albo reagować bardzo szybko na chwilowe obciążenia Po drugie sprzedać to mało wydajną maszynę i kupić sobie wydajniejszą. Chyba że wolisz za takim fendtem ciągać 2 metrowy agregat, rotacyjną 1,65 m, zgrabiarkę pzetrząsarkę itp.

Nie po to kupuje 100 konny traktor, żebym ciągał maszyny od 255 Massey a może załozyć mu też TURa od MF 255 . A może odkręcę też 1 skibę od pługa - będzie lepiej będę śmigał w ciszy wykorzystując tylko 50 % mocy mojego ciągnika albo będę się ścigał na polu z sąsiadem kto z szybszą prędkością będzie orał. Widocznie może ty tak robisz.

 

Sadzę, że większość operatorów poprze mnie, chyba, że pracują 100 KM traktorem i potrzebują tylko 30 KM do pracy. To ja im mówię zmieńcie ciągnika na 50 KM. Wyjdzie to taniej, bo silnik będzie bardziej obciążony, spalicie mniej paliwa, nie bedzie musiał ciągnik toczyć swoją masę.

 

Nie napisałem, że Kubota 9540 sobie poradzi przy obrotach 1100, musi mieć jak wynika z wykresu moc 47 KW osiąga na 1600 obrotach silnika zużywa około 235 g/KW tyle samo co Fendt. Jest to wartość na 100% obciążenia.

Ja jako operator staram się dobierać tak obroty silnika by mieć jakiś zapas mocy około 20%. Pozwoli to pokonanie chwilowych obciążeń silnika, bedę pracował z momentem zbliżonym do maksymalnego czyli najbardziej ekonomicznie - poczytaj sobie post HINa z zrozumieniem i prześledź na wykresie spalanie w obrotach maksymalnego momentu i maksymalnej mocy przy różnych obciążeniach na WOM 540 i 540 E(in Kennfeld)

 

Twój cytat: "Chociaż w wielu bardzo wielu wypadkach te 47 kw wystarczy do poruszania mniejszego opryskiwacza czy zgrabiarki. Chociaż jak widac niektórzy i tak nigdy tego nie zrozumieją." Rozumiem doskonale nie bój się. ALe chyba z zgrabiarką z którą sobie Mf 255 poradzi także. Ale MF-255 waży ile a ile Fendt i silnik zużuje ileś tam paliwa na poruszanie się po łące czy polu. Proste Fendt potrzebuje na maszynę dajmy 25 KW na toczenie zostaje 22 KW. Maksymalna moc MF 35 KW z tego 25 KW potrzebuje do pracy a 10 KW na toczenie. Załóżmy że jeden i drugi pociągnie swoją masę, zrobią robotę w tym samym czasie ale MF spali mniej ze względu na swoją mniejszą masę. Fakt w gorszych warunkach bez klimy w hałasie itp ale taniej.

 

Twoje wypowiedzi na papierze mało pali, parametry mizerne, właściciele kłamią, serwis części drogie ( FENDT zapewne najtańszy w serwisie i w częściach ) psują się rewersy (jakby inne ciągniki sie nie psuły), ciągniki bardzo drogie oscylujące wokół ceny FENDTA testy, które kłamią w których spalanie Kubot jest niskie nie poparte żadnymi konkretnymi argumentami nie przemawiają do mnie ani do innych użytkowników.

 

Całe szczęście

 

Ps. Mój Massey 3080 ogólnie cała seria ma filtr przed pompą hydrualiczną, w razie uszkodzenia któryś z pomp opiłki metalu idą w olej pod ciśnieniem i trafiają do skrzyni biegów, na hydrostat, w sterowanie podnośnika itp wyrządzająć dużo szkody. (Znajomy tak miał w 3050 Massey - koszt oprócz pompy poszedł jeszcze tylko hydrostatyczny układ kierowniczy (orbitrol)

 

 

 

25 mln silników Kuboty pracuje na świecie więc najlepiej nazwij ich właścicielów idiotami że coś takiego kupili i dali się nabrać.

Edytowano przez krowka62

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Chodziło chyba o hydrostatyczny układ kierowniczy. A napewno o orbitrol. Niestety zawartość merytoryczna pod dużym znakime zapytania to cecha postów tego uzytkownika.

@krowka62 zlituj się komu ty chcesz wmówić, że fendt generując 47 kw i ponad 400 Nm przy 1100 obr nie poradzi sobie z maszyną z którą poradzi sobie kubota generująca tyle samo mocy i dużo mniej Nm przy 1500 obr? Naprawde masz wszystkich za nierozgarniętych, aby nie użyć innego słowa? Co z tego, że mierzone jest pod pełnym obciążeniem. Nawet jak silnik nie będzie w pełni obciążony to bedzie lepiej wypadał pod wpływem chwilowych większych lub niepełnego obciążenia. Naprawde ośmieszasz siię.

Pisałem że te przykładowe maszyny jak zgrabiarka czy opryskiwacz miały pomóc zobrazować sytuacje. Więc wytłumacz mi po kiego grzyba wyjechałeś z tym mf em 255. Wiadomo, że jak masz mały ciągnik i małą maszyne to se go użyjesz. Jednak sytuacja dotyczyła porónania dwuch konkretnych ciągnikó a nie jakiegoś 255. Nawet tego nie rozumiesz?

Za każdym razem prubujesz wszystko rozmydlić przy pomocy jakichś dziwnych argumentów jak ten z 255. Piszesz własne wymysły często nie na temat. A konkretów nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

Hubertuss naucz się czytać.

 

Twój cytat "Chodziło chyba o hydrostatyczny układ kierowniczy. A napewno o orbitrol. Niestety zawartość merytoryczna pod dużym znakime zapytania to cecha postów tego uzytkownika.

 

Mój cytat: "Znajomy tak miał w 3050 Massey - koszt oprócz pompy poszedł jeszcze tylko hydrostatyczny układ kierowniczy (orbitrol)"

Wytłumaczenie - widzisz, że w nawiasie napisane jest orbitrol. Nie widzisz a domyslas się że to orbitrol.

 

Twój cytat: "@krowka62 zlituj się komu ty chcesz wmówić, że fendt generując 47 kw i ponad 400 Nm przy 1100 obr nie poradzi sobie z maszyną z którą poradzi sobie kubota generująca tyle samo mocy i dużo mniej Nm przy 1500 obr"

 

Mój cytat: " Tak 47 KW w fendzie wystarczy ale na obrotach silnika 1100 przekrocz ten próg, obciąż go do 50 KW, ani się nie spodziejesz będziesz go musiał odpalać" "Nie napisałem, że Kubota 9540 sobie poradzi przy obrotach 1100, musi mieć jak wynika z wykresu moc 47 KW osiąga na 1600 obrotach silnika zużywa około 235 g/KW tyle samo co Fendt"

Wyjaśnienie napisz gdzie napisałem, że Fendt sobie nie poradzi.?

 

W związku z tym odpisz wreszcie konkretnie co się stanie w trzech przypadkach:

- pracując Fendtem na obrotach silnika 1100, WOM 1000

- pracując Fendtem na obrotach silnika 1500, WOM 540 E

- pracując Kubotą na obrotach silnika 1518, WOM 540 E

Pracując na łące torfowej, przegrabiasz sobie 6 metrową przegrabiarką wykorzystujesz na to 40 KW mocy, no ale wpadasz na jakiś mokry kawałek łąki przednie koła Ci się zatapiają (jakby Cię jakaś siła przytrzymała) i co wtedy?

 

Cytat Twój "Pisałem że te przykładowe maszyny jak zgrabiarka czy opryskiwacz miały pomóc zobrazować sytuacje. Więc wytłumacz mi po kiego grzyba wyjechałeś z tym mf em 255. Wiadomo, że jak masz mały ciągnik i małą maszyne to se go użyjesz. Jednak sytuacja dotyczyła porónania dwuch konkretnych ciągnikó a nie jakiegoś 255. Nawet tego nie rozumiesz?"

Moja odpowiedż Jeżeli np mam małą maszynę to podczepie go do małego ciągnika a nie będę podczepiał do Fendta by pracować na 1100 obrotach.

 

I proszę odpowiedz konkretnie na moje pytania zawarte w tym poście. I odpowiedz tak bym zrozumiał bo mam ogromne problemy z rozumiem twojego tekstu

Edytowano przez krowka62

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Na co ja mam ci odpowiadać. Zaraz wymyślisz, że łąka jest torfowa albo podczepisz sobie do 255. Większy moment obrotowy pozwoli fendtowi utrzymać 1100 w miejscu gdzie kubote zacznie mulić przy 1500. Nie wiem jak już można tlumaczyć. Ty i tak napiszesz, że trzeba bedzie fendta odpalać. Muj wniosek skoro twierdzisz, że zgaśnie to znaczy nie poradzi sobie. Róznica momentu to 420 do chyba 290. Więc spokojnie wystarczy czasu na dodanie gazu.

Na temat 255 juz mi się pisac nie chce. Mowa była o fendt 310 i kubota 9540. Ty wyjeżdżasz z jakimś 255. Co to ma wspólnego z tematem. Rozmydlasz tylko wątek tworząc jakieś fantasmagorie o odkręcaniu jakichś korpusów od pługów itd. Nikogo nie interesuja jaki masz tarktor i maszyny, mowa jest o tych dwóch konkretnych jak bys innych nie miał. Rozumiesz?

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KARGO    78

Nie wiem po co te porównanie Kuboty i Fendta bo to całkiem inna pólka cenowa i mozna wymagac od niego znacznie wiecej choć Kubota i tak niezle przy nim wypada w testach choć Fendt generuje wieksza mocą zmierzona na wom jednak skrzynia vario ma duze straty i pewnie przy innych pracach roznica by sie wyrownała.

Ten tekst dobrze to obrazuje bo w sumie chodzi o to samo:

,,To waśnie różnica w przebiegu momentu obrotowego w silniku benzynowym i dieslu jest odpowiedzialna za różne wrażenia z jazdy. Jeżeli nawet w samochodzie spotykany jest silnik benzynowy i diesel o tej samej mocy np. 150 KM, samochody te inaczej przyspieszają. W silniku diesla moment obrotowy jest bardzo wysoki, ale w wąskim zakresie prędkości obrotowych. Dlatego jadąc, czujemy mocne przyspieszenia, które jednak szybko się kończy i musimy sięgnąć po kolejny bieg. W silniku benzynowym moment obrotowy jest niższy, ale dostępny również przy wyższych obrotach, np. powyżej 4000 obr/min. Dzięki temu silnik nie przyspiesza tak gwałtownie jak diesel, możemy jednak dłużej przyspieszać na poszczególnych biegach"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Nie ja wziołem do porównania fendta. Ustosunkowałem się jedynie do tego. Jeśłi juz mowa o silnikach aut.To właśnie dzieki temu dużemu momentowi możemy jechać wyokim biegiem z niższymi obrotami. Tam gdzie benzyna będzie się dusić diesel bedzie ciągnoł dzięki swojm niutonometrom. Tak własnie oszczędza się paliwo. Od samego początku to wałkuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

Na co ja mam ci odpowiadać. Zaraz wymyślisz, że łąka jest torfowa albo podczepisz sobie do 255. Większy moment obrotowy pozwoli fendtowi utrzymać 1100 w miejscu gdzie kubote zacznie mulić przy 1500. Nie wiem jak już można tlumaczyć. Ty i tak napiszesz, że trzeba bedzie fendta odpalać. Muj wniosek skoro twierdzisz, że zgaśnie to znaczy nie poradzi sobie. Róznica momentu to 420 do chyba 290. Więc spokojnie wystarczy czasu na dodanie gazu.

Na temat 255 juz mi się pisac nie chce. Mowa była o fendt 310 i kubota 9540. Ty wyjeżdżasz z jakimś 255. Co to ma wspólnego z tematem. Rozmydlasz tylko wątek tworząc jakieś fantasmagorie o odkręcaniu jakichś korpusów od pługów itd. Nikogo nie interesuja jaki masz tarktor i maszyny, mowa jest o tych dwóch konkretnych jak bys innych nie miał. Rozumiesz?

 

Nie odpowiedziałeś na moje pytanie konkretnie a z tego powodu dopytam się. Wskutek obciążenia silnika z założonych 40 KW, wskutek wjechania w mokrzejszy kawałek łąki obciążenie silnika wzrosło z 40 KW do 50 KW. Obydwa ciągniki mając na tych obrotach (Kubota 1500, Fendt 1100) maksymalną moc 47 KW przy momencie Kuboty około 290 Nm a Fendta 400 Nm zaczynają się mulić oraz dusić. Moment osiągnął w jednym i drugim przypadku swoją maksymalną wartość czyli automatycznie w Kubocie i Fendcie zmniejszają się obroty silnika. Chyba że sądzisz że obroty jakimś cudem będą wzrastały po dodaniu gazu

 

I powiedz co wtedy drogi kolego się stanie jak zaczną sie zmniejszać obroty?

 

Ps. Fendt Vario 310 mając włączone obroty wałka 1000 uzyska 540 na obrotach nie 1100 tylko 1017. Na obrotach silnika 1100 uzyska gdzieś 583 obroty na WOM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Wkońcu dostane bana lub % za pisanie 10 razy tego samego. Dzieki wyzszemu momentowi fendta, zadusi się on później. Jeśli zechcemy dodac gazu to jego silnik szybciej zareaguje. Jeśli wystąpiła by krytyczna sytuacja i wzrosło obciążenie to silnik kuboty zacznie pierwszy tracić obroty. Przecież napisałem w poście wyżej. Argumentów zabrakło to chcesz mnie psychicznie wykończyć czy jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podcepiomy    34

Powiem szczerze że podziwam cię hubertuss. Czytam ten temat od dłuższego czasu i jestem pod wrażeniem twojej zaciekłości w związku z kubutą. Jesteś niczym pogromca mitów z discovery;-) Dla mnie to o czym piszesz jest w 100% zrozumiałe ze słabszy może mniej. Pewnych rzeczy poprostu się nie przeskoczy :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KARGO    78

Wkońcu dostane bana lub % za pisanie 10 razy tego samego. Dzieki wyzszemu momentowi fendta, zadusi się on później. Jeśli zechcemy dodac gazu to jego silnik szybciej zareaguje. Jeśli wystąpiła by krytyczna sytuacja i wzrosło obciążenie to silnik kuboty zacznie pierwszy tracić obroty. Przecież napisałem w poście wyżej. Argumentów zabrakło to chcesz mnie psychicznie wykończyć czy jak?

Boże widzisz a nie grzmisz?? Człowieku czy ty rozumiesz co czytasz ?? Bo nie wydaje mi się?? Skoro masz mniejszy zakres obrotów to chyba predzej ci zejdzie z nich ciagnik tak abys musiał zredukować bieg, zeby zmniejszyc predkość i znów osiagnąc daną moc konieczną do wykonania danej pracy bo jesli w ciagniku z niższym momentem nawet po nagłym zwiekszeniu obciązenia masz nadal do dyspozycji prawie ta samą moc. Dzieki wyższemu momentowi szybciej osiagnie moc maksymalna lecz przy duzym obciazeniu zadziała na jego niekożyść równie szybko ją wytracając.

Edytowano przez KARGO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Sory ale inaczej tego nazwać już nie moge jak totalną głupotą. Proponuje najpierw dokształcić się u wujka google co to jest moc a co to jest moment obrotowy. Może wtedy przestaniecie te głupoty powtarzać. Narazie jak widac elementarnej wiedzy nie macie a dyskutujecie pisząc głupoty. Dzieki wyskokiemu momentowi a co za tym idzie większej silne nacisku na tłoki w silniku fendta zacznie się on dusić póxniej. Czy to naprawde takie trudne do pojęcia? Kiedy silnik fendta jeszcze będzie utrzymywał obroty. Silnik kuboty z racji niskiego momentu zacznie je tracić. Ostatnie zdanie twojego postu to już bzdura roku. Cisnie się co prawda inne słowo ale nie chce łamac regulaminu. teza jakoby wyższy moment obrotowy działał na niekorzyść silnika to totalny debilizm. Ponieważ własnie dzięki dużemu momentowi silnik jest w stanie "sie obronić" przy zwiększeniu obciążenia i utrzymać zadane obroty. Podsumowując kubota tak ci na mózg padła, że zaślepiony tym "cudem" wypisujesz bzdury osmieszając siebie a nie mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KARGO    78

Naprawde zasługujesz na miano idioty roku czyli wegług ciebie ciagnik o mocy 100KM i wyższym momentem jest silniejszy i de facto ma wiecej mocy niz inny ciagnik 100KM z niższym monentem obrotowym ?!! Należą ci sie brawa za logiczne myslenie gdyż Moc silnika = moment obrotowy * obroty a kubota ma zakres do 2600obrotów a fendt 2200 co rekompensuje niższy moment. Od zakresu prędkości obrotowej, przy której występuje największa wartość momentu obrotowego i mocy, zależy tzw. elastyczność silnika. Im zakres tej prędkości jest większy, tym większa jest elastyczność silnika. Ważne jest też, aby tzw. krzywa momentu obrotowego miała płaski przebieg, tzn. aby już przy niskiej i średniej prędkości obrotowej leżała dość wysoko (wysoka wartość momentu obrotowego) i utrzymywała się na dość wysokim poziomie w dużym zakresie prędkości obrotowej, kubota ma wyższy i bardziej płaski. Oznacza to, że łatwiej przyspiesza, łatwiej pokonuje chwilowo zwiększone opory ruchu, np. wzniesienia. Odbywa się to bez szarpnięć i konieczności częstej zmiany biegów

 

Tak piszecie że już sam nie wiem komu wierzyć ale mimo wszystko nie obrażaj, następny taki post i dostajesz %

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wolowik    22

Te inżynier Hubertuss popatrz sobie co to jest elastycznośc silnika a nie wydumujesz jakieś "skręcenia silnika".

http://www.zss.lublin.pl/html/motor/5.2%20Elastycznosc%20silnika.pdf

I teraz porównaj sobie elastyczność silnika twojego MF- z wysokim momentem i elastyczność Kuboty.

Bzdury piszesz i jeszcze innym zarzucasz głupotę którą sam rozsiewasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaskier    0

Tam gdzie benzyna będzie się dusić diesel bedzie ciągnoł dzięki swojm niutonometrom. Tak własnie oszczędza się paliwo. Od samego początku to wałkuje.

Naciągane.

Mam Porównanie 1.6 66kw/140Nm benzyna NA VS 2.0 D CR 66kw/215Nm(cięższy o 100kg).

Powiem ze wg Nm powienien byc na o wiele dynamiczniejszy diesiel a nie jest.

NA 5 biegu przy 60 km/h diesiel(1400obr/min) bardzo słabo przyspiesza - benzyna(1700obr/min) bez problemu

Przyspieszenie tez jest nie najlepsze w dieslu - widac to głównie w miescie

Spalanie o dziwo też jest takie samo ok.7l

Dieslem więcej trzeba machac biegami.

Niewiele gorsza elastycznoś benzyny w zakresie 80-110 km/h

Ciotka ma tego diesla i gdy jedzie tą benzyną mówi że jest szybsza -ja mama to same zdanie.

 

Może nie na temat ale mmówienie ze Niutonometr może wszystko nie pasi mi. Tylko dlaczego głównym parametrem silników jest moc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Moc jest to wartość teoretyczna. Nawet jej nie zmierzysz. Możesz jedynie obliczyć. Chodzi tu w skróćie o prace wykonaną podczas danego czasu przy danych obrotach. Moment obrotowy jest to w uproszczeniu siła działająca w danej chwili na tłoki. Jeśli mamy chwilowe obciążenie i jego wzrost to moment obrotowy odegra główną rolę przy utrzymaniu stałych obrotów a co za tym idzie mocy. O tym cały czas pisze. Gdy wciskasz gaz siły działające na tłoki rosną stąd większy moment. Gdy siły rosną bardziej silnik ma większe predyspozycje do przyspieszania. Dlatego przy omawianej sytuacji na łące fendt będzie wstanie utrzymać swoje 1100 a kubota szybciej zacznie się dusić. Z powodu własnie mniejszych sił oddziałujących na jej tłoki. Mniejsza będzie też zdolnośc do rozpędzania silnika w sytuacji gdy obciązenie będzie bardziej rosło. Pisałem to już nie raz.

Nie wiem co masz za auta jedno 100 kg cięższe. Diesel pali 7 l. Dla mnie to porówanie nic nie daje. Auta musiał byś miec identyczne z takimi samymi kołami waga itd.

@KARGO. popełniłem błąd odsyłając cię do lektury u wujka google. Ty i tak nic z tego nie zrozumiesz. Masz wielkie problemy z rozumieniem czytanego tekstu. Powiedz mi gdzie ja napisałem, że silnik mający 100 KM z wyzszym momentem jest mocniejszy od silnika mającego 100 KM z niższym momentem? Oba wykonają taką samą pracę w danym czasie z tym, że ten mający wyzszy moment wykona ją przy niższych obrotach. Dlatego kubota z powodu mniejszych sił działajacych na tłoki/niższego momentu rozwija moc przy wyższych obrotach. Potrzebuje jak gdyby dłuższej drogi/obrotów aby wykonac tą samą prace co fendt. Więc jakim cudem silnik mający 47 Kw przy 1500 obr ulegnie szybszemu zadławieniu niż silnik mający tą samą moc przy 1100 obr i do tego wyższy moment?

 

http://www.services....ota_M9540_d.pdf

 

http://www.dlg-test....rguson-4255.pdf

 

http://www.services...._310vario_d.pdf

 

Piszesz, że wartosć momentu powinna być wysoka w średnim i niskim zakresie obrotów. Więc na wykresach możesz zobaczyć, że oba ciągniki mają wyższą wartość momentu w prawie całym zakresie od maxymalnego momentu kuboty 298 Nm.

Mf 0d 1000 do 2100

Fendt od 1000 do 2100

Gdybyś na jeden wykres nałożył krzywe momentu tych 3 ciągników. Krzywa kuboty była by najniżej. Przy okazji możesz mi powiedzieć od jakiego z omawianych ciągników tą wartość kubota ma wyższą?

@wolowik twój post jest na miaę twojch możliwości. Wrzuciłes jakis rysunek z opisem do tego jakiś twój bełkot o mojm mf ie. Co ja mam tam komentować. Wszystko zostało już napisane. A ty osmieszasz siebie nie mnie.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wolowik    22

"Potrzebuje jak gdyby dłuższej drogi/obrotów aby wykonac tą samą prace co fendt." To jest dopiero bełkot. Jakiej "drogi" i co to jest "jak gdyby". Ciebie to już i tak nic nie przekona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KARGO    78

Wiecej w tym tekscie nie oznacza samej wartości a procent jej wykorzystania ktory jest wyższy jakbys czytał ze zrozumieniem to byś o tym wiedział. Ok ja sie poddaje niech bedzie po twojemu bo to nie ma sensu nie mam zamiaru marnowac czasu na ta bez owocną dyskusje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Póki co nic w temacie silnika spalinowego nic sie nie zmieniło. Moc i moment jaki był tak jest, więc co ma mnie przekonac i do czego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×