Skocz do zawartości
kubaguzik

co sadzicie o marce kubota

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Części zamienne z bonusem

galeria
Kubota
hin    6

Z tej wyższości momentu obrotowego w tej klasie ciągników wynika głównie wyższy komfort. Okupiony wyższym spalaniem. Wrócę do porównania tego V8 z dwulitrówką. Bzdura że jest "to samo tylko jeden trzeba kręcić wysoko a drugi tylko dotykać gaz". Żeby osiągnąć maksymalne możliwości i jeden i drugi będziesz musiał kręcić w obrotach mocy maksymalnej przy maksymalnie otwartej przepustnicy. Faktem jest że ósemka szybciej przyspieszy do stu czy dwustu. Drugim faktem jest że w jeździe miejskiej dwójką spalisz dużo mniej paliwa a dojedziesz do celu w tym samym czasie. W samochodzie jest jeszcze ten aspekt że wyższy moment obrotowy pozwoli sprawniej wyprzedzać na drodze bez redukowania biegów. W ciągnikach ta sprawa odpada ale sprzętem z wyższym momentem będzie łatwiej "rozbujać się" z jakąś ciężką maszyną.

Cóż z tego że masz nie 290 a 340 Nm (czyli więcej mocy w niższych obrotach) kiedy w wielu gospodarstwach 30 do 50% czasu pracy ciągnika wymaga 80- 130 Nm. I tak tym "mocniejszym" nie będziesz pracował przy 800 obr/ min. Wszystko zależy do czego ma sprzęt służyć. A im większa różnorodność wykonywanych nim prac tym więcej oszczędności ze "skręconego" w dolnych obrotach silnika.

Jakkolwiek nie twierdzę że to jest jedyna słuszna droga, najlepszy sposób zestrojenia silnika. Chodzi mi o to że wynikają z tego pewne wymierne zalety jednak jakimś kosztem (pewnego komfortu pracy na przykład). Co stawia taką konstrukcję gdzieś pomiędzy konkurencją, ale na pewno nie powyżej ani nie poniżej jej.

Wykresy nie mają tu nic do rzeczy- w lekkich pracach silnik pracuje z bardzo zmiennym obciążeniem, na hamowni- statystycznie stałym. Ponadto nie uwzględniają one tak istotnego parametru jak np masa ciągnika.

 

Rozwój silnika Diesla to ponad 100 lat. Przy dzisiejszym poziomie technoligicznym nie ma czegoś takiego jak "silnik- pomyłka". Bywają różne konstrukcje, i nie ma tu lepszych ani gorszych jak hubertuscostam chciałby to widzieć. Są różne jednostki do różnych zastosowań i zwykle to jest coś kosztem czegoś. Jednemu klientowi pasuje coś, innemu pasuje coś innego. Tobie pasuje dużo niutonometrów- to dokonale. Innemu pasuje mniej- znakomicie. W bogatej ofercie producentów każdy znajdzie coś dla siebie. Więc dajcie spokój z dyskusjami "co jest bezwzględnie lepsze"

Edytowano przez hin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Versu    0

Cały czas myślałem że temat w którym piszemy brzmi Co sądzicie o marce kubota.

Ale okazuje się ze nie, to temat co sądzicie o Mf kolegi hubertussa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

reno82    0

Większość osób pisze o silniku Kuboty,a ciekawe jak jest z trwałością i szczelnością tych przednich mostów po kilku latach użytkowania

Edytowano przez reno82

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaskier    0

Cóż z tego że masz nie 290 a 340 Nm (czyli więcej mocy w niższych obrotach) kiedy w wielu gospodarstwach 30 do 50% czasu pracy ciągnika wymaga 80- 130 Nm. I tak tym "mocniejszym" nie będziesz pracował przy 800 obr/ min. Wszystko zależy do czego ma sprzęt służyć. A im większa różnorodność wykonywanych nim prac tym więcej oszczędności ze "skręconego" w dolnych obrotach silnika.

Jakkolwiek nie twierdzę że to jest jedyna słuszna droga, najlepszy sposób zestrojenia silnika. Chodzi mi o to że wynikają z tego pewne wymierne zalety jednak jakimś kosztem (pewnego komfortu pracy na przykład). Co stawia taką konstrukcję gdzieś pomiędzy konkurencją, ale na pewno nie powyżej ani nie poniżej jej.

Wykresy nie mają tu nic do rzeczy- w lekkich pracach silnik pracuje z bardzo zmiennym obciążeniem, na hamowni- statystycznie stałym. Ponadto nie uwzględniają one tak istotnego parametru jak np masa ciągnika.

 

Rozwój silnika Diesla to ponad 100 lat. Przy dzisiejszym poziomie technoligicznym nie ma czegoś takiego jak "silnik- pomyłka". Bywają różne konstrukcje, i nie ma tu lepszych ani gorszych jak hubertuscostam chciałby to widzieć. Są różne jednostki do różnych zastosowań i zwykle to jest coś kosztem czegoś. Jednemu klientowi pasuje coś, innemu pasuje coś innego. Tobie pasuje dużo niutonometrów- to dokonale. Innemu pasuje mniej- znakomicie. W bogatej ofercie producentów każdy znajdzie coś dla siebie. Więc dajcie spokój z dyskusjami "co jest bezwzględnie lepsze"

 

 

Dokładnie o to mi chodziło ale hubertusowi dawałem przykłady ze kubota to nie jest totalnie dno jak on uwarza.Robią ciągniki pomocnicze które jak wyżej powiedzino mogą się równiż sprawdzic w cięższej pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

Trwałość przednich mostów cy ich szczelność zapewne będzie porównywalna do innych marek, aczkolwiek nie ma tu krzyżaków, które cierpią w czasie skrętu kół w standartowych osiach innych ciągników. Niestety wymiana ich sprawia trochę problemu Mnie sie podoba w Kubocie że przednia oś jest zawieszona na tulejach ze stożka które można dociągac w miarę ich zużywania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Przedewszystkim nigdzie nie napisałem, ze kubota to dno. Widze niektórzy to mi wmawiają i potem chcą broniić za wszelką cemne. Pisze jedynie, że nic szczególnego w tej marce nie ma a ekonomika to mit. Poprostu spalanie nie dobiega od konkurencji w wypadku ciagnika o mocy 95 km. Za to wyraźnie odbiegają niektóre parametry silnika niestety nie korzystnie. Wielu się bulwersuje, lecz niestety jedyny argument to "bo tak" Bez żadnych przykładów. Nie twierdze, że mf jest najlepszy ani że to temat o nim. Wziołem dane z testu dla przykładu. Ile razy to pisac, żeby do niektórych dotarło?

 

Co to jest moc silnika i skąd się bierze:

http://www.magazyn-m...moc.html#moment

Jeśli macie wykres silnika i z jego momentem obrotowym możecie według podanego tam wzoru obliczyć moc dla każdej prędkości obrotowej.

Hubertuss czy ty musisz mieć ostanie słowo i ... czy jesteś projektantem silników że się na tym znasz? Bo podejrzewam że zarówno Perkinsa w Twoim MF-ie i silniki Kuboty nie robili tacy jak Ty, tylko są od tego prawdziwi inżynierowie którzy się na fachu znają. Gdyby było inaczej ich produkcja nie szłaby w setki tysięcy egzemplarzy. Silniki mają różną charakterystykę i jedna pasuje jednemu a druga drugiemu. Czy ty nie możesz dopuścić do siebie myśli że ktoś może myśleć inaczej niż Ty i za wszelką cene chcesz mu to udowodnić? Jednemu podoba się Kaśka innemu Maryśka i gitara gra.

 

Widzę, że ten post jest przejawem desperacji z powodu braku argumentacji. Jedyne twoje argumenty to " jest tak bo tak i juz". Czy trzeba byc projektantem żeby się znać? Przynajmniej wykres umiem przeczytać i wyciągnąc wnioski. A to juz jest więcej niż nie znac sie na niczym i pisac, aby pisać bo tak.

 

Gwarantuje Ci że wezmą kasę z ubezpieczenia i sprzedadzą jako nowe. Różnica między nami jest taka,że Ty piszesz o tym jak powinno być, a ja o tym jak jest. W jakimś idealnym wirtualnym swiecie żyjesz. Ten serwis to naogół oszczędza bardziej niż zaufany mechanik, tym bardziej w pojazdach służbowych. Za pare stówek, mówili takiemu idealiście jak Ty wszystko co chciał usłyszeć na temat stanu samochodu jego przebiegu. Trochę w tym siedziałem i Ci powiem że to nie branża do uczciwych ludzi, bo tacy tam nie wytrzymią. Trochę ten temat kiedyś poruszyli w uwadze na tvn. Nawet jednego uczciwego nie trafili sprzedawcy, i każdy bez problemu chciał jechać na serwis, bo miał tam znajomych ludzi. Troche tych silników kubota robi, więc chyba za najgorsze nie są. A mf rezygnuje z silników perkinsa na rzecz Sisu, jak to skomentujesz? Za dobre parametry miały? Uprzedzając odpowiedź, w fendzie jakoś zostają przy deutzu.

 

Podajesz się za praktyka i realiste. Niestety w tym samym poście argumentujesz to jakimis wymyslonymi historiami. I chcesz wmówić wszystkim, ze tak jest bo ty tak myslisz. Piszesz albo nie na temat np o wysypanych ciągnikach albo jakieś fantazje o stoperach, zuzytych oponach czy jeździe ekonomiczno dynamicznej. Kto ma w to uwierzyć

Po pierwsze jak zwykle wszystko mieszasz. Co ze soba mają wspólnego naprawy nowych ciągników uszkodzonych w transporcie a co opinie nieuczciwych pracowników o sprzedawanych pojazdach. Jak już pisałem towar transportowany jest ubezpieczony. Jeśli ciągnik spadnie z lawety lub cały skład przewróci się to napewno ciągniki zostana poważnie uszkodzone. Jeśli szkody bedą duże to ubezpieczalnia zwróci kase. Wypłaca katalogową wartosć towaru. Nie bedą się targować. Jeśli straty bedą mniejsze to i tak właściciel dostanie kase za szkody a zniszczony ciagnik sprzeda. Suma z ubezpieczenia i sprzedaży i tak będziwe wyższa niż za nie zniszczony. Po co więc bawić sie w lepienie złomu. Którego potem nikt nie kupi?

Jako osoba mająca doczynienia z branżą samochodową powinieneś wiedzieć, ze przy poważniejszych uszkodzeniach lepiej jest wziąć kase z ac i sprzedać rozbite auto. Podobnie bedzie z ciągnikiem, dealer weźmie kase i ma spokój a nie bujac się z ulepem. Nie jesteś jedynym w polsce co w branzy handlu autami wszystkie rozumy zjadł. Kiedys myśalłem takimi kategoriami jak Ty. Geszefciki z branży auto handlu. Zlepić znaleźć jelenia i sprzedać. Teraz widze, że tam gdzie jest duża kasa pieniądze robi się na papierze a nie w warsztacie skłądając złomy z części z allegro.

Z wyceny auta przez serwis za pare stówek nigdy nie korzystałem bo nigdy nie miałem z tym problemu.

Co do perkinsa to zdecydowanie powinieneś więcej czytać anie mysleć, że już wszystko wiesz. Poczytaj sobie o grupie AGCO i kto do niej należy a zrozumiesz. Fendt to jest inna sprawa ale nie chce mi się już tego pisac bo nie na temat.

 

@ hubertuss Troche mnie nie zrozumiałes.Podałem ci przykłady gdzie na prospektach wygląda fajnie jest tyle i przy takich obrotach.Ale w niektórych przypadkach jest tak ze po max momenicie leci wszystko na łeb na szyje, i tak można odczuc ze nie ma czym jechac.W nowych samochodach jest tak samo, dizlowcy sie cieszą ze mają siłe już od 1400obr,min, co z tego jak już przy 2600 obr mają jej 30% mniej, dalej jest jeszcze gorzej. W jakich obrotach się więcej jezdzi?. A teraz zobacz sobie w kubusiu jak jest rozłożony moment wzgledem obrotów , a nh serii t5000, gdzie bedziesz miał więcej dynamiki. PS ja podałem 95% max ty w swoim mf 90%.

 

90% max momentu kubusiów( Mn jest mało ale w jakim szerokim zakresie dostępne):

8540 : 1100 -2300obr

9540 : 1100 -2300obr

 

Nie rozumiesz, czy nie chcesz zrozumieć? Lepiej mieć mniej Nm czy więcej? Co z tego, że 95% jest w wiekszym zakresie skoro jest on znacznie mniejszy. Naprawde nie wiem już jak pisać, ręce opadają.

@hin w jednym poście piszesz tak w innym inaczej. Za chwilę zobaczymy jeszcze inną wersje. Taka dyskusja w zasadzie sensu nie ma. Znowu widzę podzielasz moje zdanie. Pewnie nawet o tym nie wiesz. Zgadza się większość prac w mniejszych gosp wykonuje się na nie pełnej mocy. W dolnym/średnim zakresie obrotów. Wytłumacz mi więc bo już pytałem o to kilka razy. Jakim cudem "skręcony" silnik może być lepszy od tego mocniejszego przy jednakowym spalaniu? Wątpie abym uzyskał na to sensowną odpowiedź. napewno sporo się pojawi tych z cyklu ".......bo tak"

@Versu czy masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Nie wiem czy na tej stronie jest chociaż 20 % tekstu o mf ie, zwłaszcza moim. Który jak podkreslam po raz wtóry dla opornych byl tylko przykładem. Moja wina, ze nie ma testów nowszych modeli mf a o mocy około 90- 100 Km?

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    326

Coś słyszałeś,myślisz że wiesz. Wszyscy mieszają wszystko.Tobie to się jeszcze nie zdarzyło. Jednym słowem w polityce spróbój.

Edytowano przez PawelWlkp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hin    6

Zgadza się większość prac w mniejszych gosp wykonuje się na nie pełnej mocy. W dolnym/średnim zakresie obrotów. Wytłumacz mi więc bo już pytałem o to kilka razy. Jakim cudem "skręcony" silnik może być lepszy od tego mocniejszego przy jednakowym spalaniu?

 

 

Trudno było by to roztłumaczyć "na części pierwsze". Posłużę się uproszeczniem.

Spalanie będzie na korzyść tego "skręconego", nie będzie takie samo.

Jakim cudem? Tym samym cudem którym auto z dużym silnikiem spali w mieście więcej paliwa niż to samo auto z małym silnikiem o tej samej maksymalnej mocy.

Jakbyś sobie pod pedał gazu podłożył jakiś klocek, mógłbyś osiągnąć podobne wyniki w spalaniu. I taki "klocek"- ale tylko w niskich obrotach- ma Kubota w niższych modelach.

 

Ja do opinii różnych ludzi podchodzę z b dużym dystansem. Każdy jakoś tam po swojemu widzi świat i po swojemu go mierzy i opisuje. Ale jak od kilkunastu zupełnie różnych osób słyszysz tą samą opinię na temat jakiejś maszyny, to coś musi być na rzeczy. A opinia o oszczędności K jest dość powszechna wśród użytkowników. Chcesz powiedzieć że ci wszyscy ludzie kłamią lub są głupi i tylko mitem jest nieskie spalanie K w lekkich pracach?

 

Kluczowe jest pytanie zadane przez Ciebie:

"lepiej mniej Nm czy więcej"

 

Najlepiej mieć tyle Nm ile potrzeba, nie mniej i nie więcej. Wtedy masz idealnie dopasowany (= efektywny i ekonomiczny) układ mocy. Po to się buduje przekładnie bezstopniowe żeby pozwolić silnikowi pracować z mocą dokładnie taką jaka aktualnie jest potrzebna. Nie wyższą i nie niższą.

Gdyby fukncjonowała prosta zasada "im więcej Nm tym lepiej", wówczas swojego MF powinieneś zamienić np na 8690. W końcu ma dużo wyższy moment obrotowy, więc "lepiej".

 

 

I wskaż niespójność w moich wypowiedziach skoro ją widzisz.

 

Jeśli chcesz się jeszcze posłużyć jakimś wykresem, wklej ponownie link, szukanie linków po kilku stronach tematu utrudnia dyskusję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Masz problemy ze zrozumieniem dwóch prostych zdań. Które specjalnie podkreśliłem pogrubioną czcionką. Poproś kogos dorosłego w domu, aby ci przeczytał na głos to ponoc pomaga zrozumieć czytany tekst. Chyba z trzy razy na tej stronie pisałem tez o momencie w odpowiedzi na posty uzytkownika @jaskier. Ty albo tego nie rozumiesz albo nie chcesz zrozumiec bo ci to nie pasuje. Pogrążasz się tylko pisząc głupoty i nie na temat. Moie pytanie jest wciąz aktualne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wolowik    22

A czort Cię wie o co ci tam chodzi w tym pytaniu... nigdzie nie ma terminologii technicznej pojęcia "skręcenia silnika".... musisz być bardzo dobrym inżynierem od budowy silników posługując się takim niezrozumiałym dla laików żargonem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

Skręcenie tak sądze jest to obniżenie momentu obrotowego. Poprawić jak się mylę

 

 

A co kolego Hubertuss oraz inni agrofotowicze sądzicie o charakterystyce ciągnika TS135A.

Występuje tam Power Boost. Ktoś mi zarzuci że pisze nie na temat ale w serii M GX jest system zarądzania mocą Work Cruise co nie jest niczym innym niż wspomniany wyżej Power Boost.

 

Analizując te wykresy, zauważcie że Boost moment obrotowy wzrasta automatycznie moc, spada zużycie paliwa na 1 kWh ale niestety nie godzinowe zużycie paliwa. Wiem dobrze, że zarzucą mi że ten przykład nie jest obiektywny, ale wzrost momentu obrotowego czy wysoki moment obrotowy pociągnie wysoką moc za którą my użytkownicy zapłacimy w postaci spalonego paliwa.

Nic się z powietrza nie bierze.

 

Każdy producent dąży do większej sprawności swoich silników, zmniejszenia zużycia paliwa czy to na 1 kwh czy na godzinowe. I nie sadzę żę konstruktorzy Kuboty o tym nie wiedzą, jakby chcieli to by (tak jak większość producentów ) zwiększali moment - mieliby może większy niż pozostali.

 

Z jakiś powodów tego nie robią. Dlaczego? Nie wiem to jest pytanie do nich. Czy chodzi o o przebieg zakresu momentu obrotowego (elastyczność silnika), niższe zużycie paliwa, trwałość silnika.

 

Wiem, że tymi wypocinami tak nie przekonam Hubertussa bo innym kolegom z Agrofoto tego tak się nie udało, ale pisanie typu cytat "Pisze jedynie, że nic szczególnego w tej marce nie ma a ekonomika to mit. Po prostu spalanie nie dobiega od konkurencji w wypadku ciagnika o mocy 95 km" może obrażać dotychczasowych użytkowników marki Kubota, bo jak już było wspominane było większość wypowiada się pozytywnie na temat ekonomiczności w spalaniu Kubot.

Zgadzam się z słowami że spalanie nie odbiega od konkurencji 95 km, ale jakimś cudem co potwierdzają użytkownicy można Kubotą zaoszczędzić paliwa.

 

Moją wypowiedzią zapewne naprowadziłem na siebie ostrą ripostę ze strony Hubertussa choć słowa krytyki przyjmnę też od innych

 

TLS 135A.pdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gazela77    9

Czy w M8540 żeby załączyć blokadę tylnych kół, trzeba zatrzymać ciągnik czy można to zrobić w czasie jazdy? Bo mi się wydaje,że w czasie jazdy się nie da(bynajmniej mi się nie udało)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

W jaki sposób się w niej załącza blokadę tylnego mostu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gazela77    9

Blokada jest załączana elektro -hydraulicznie i załącza się ją pedałem z prawej strony operatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hin    6

Masz problemy ze zrozumieniem dwóch prostych zdań. Które specjalnie podkreśliłem pogrubioną czcionką. Poproś kogos dorosłego w domu, aby ci przeczytał na głos to ponoc pomaga zrozumieć czytany tekst. Chyba z trzy razy na tej stronie pisałem tez o momencie w odpowiedzi na posty uzytkownika @jaskier. Ty albo tego nie rozumiesz albo nie chcesz zrozumiec bo ci to nie pasuje. Pogrążasz się tylko pisząc głupoty i nie na temat. Moie pytanie jest wciąz aktualne.

 

 

Kolego sympatyczny, nie znasz mnie ani troche, więc daruj sobie takie inwektywy w moim kierunku. Moim czy innych piszących. Staram się dyskutować z Tobą konkretnie i z argumentami, jak z poważnym człowiekiem. Jeśli Ciebie nie stać na dyskusję na takim poziomie zakończmy już ją a wnioski każdy wyciągnie sam dla siebie.

Jeśli przeczytałeś i zrozumiałeś co powyżej, a nadal chcesz rozmawiać, czekam na konkretne argumenty którymi poprzesz swoje tezy. Ja w każdym swoim poście staram sie przytoczyć konkretne argumenty czy porównania, zrozumiałe dla wszystkich. Jeśli coś jest nie zrozumiałe, służę wyjaśnieniem, proszę pytać.

 

Jako "skręcenie" silnika rozumiem obniżoną dawkę paliwa co naturalnie skutkuje obniżeniem mocy/ momentu obrotowego jakie może wygenerować silnik.

 

 

Z tym "booste"-em bardzo dobry przykład. Spada jednostkowe zużycie paliwa- czyli g/ kWh co jest skutkiem wyższej sprawności silnika przy takich parametrach (ciśnienie doładowania, czas i być może kąt wtrysku). Jednak zużycie paliwa l/ h wzrośnie z tej przyczyny że generujemy więcej kWh.

Edytowano przez hin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek8540    0

co do blokady to myśle, że możną ją włączyć podczas jazdy, przynajmniej ja tak robie(choćby dziś). W instrukcji piszą, że należy zmniejszyć obroty silnika i nie próbować włącząć gdy jedno koło stoi a drugie ma duży poślizg, no i żęby nie skręcać rzecz jasna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Otóż hubertusie skoro podpierasz się testami to ja ci podeślę dwa linki: http://www.dlg-test....rguson-4255.pdf test

fergusona 4255 i drugi link: http://www.kubota.de...Z Test 2011.pdf

test kuboty 9540

moc silników jest prawie jednakowa ale charakterystyki całkiem inne. Oba ciągniki przy tej samej prędkości obrotowej spalą tyle samo czyli około 20 L/ godzina pracy (według obu testów)

tu masz jeszcze jeden test: http://www.services....ota_M9540_d.pdf

według którego kubota również nie wypada źle na tle Twojego fergusona... głośnośc w kabinie porównywalna bo 81 dB a twoim masseyu 82 dB wiem że subiektywne odczucia moga być inne ale nie przesadzałbym z tą głośnością...

Kubota jest cąginikiem do lżejszych zadań w których radzi sobie bardzo dobrze, jest zwrotna, nie zapada się na grząskim i bagnistym terenie, parametry ma o.k., wyposażenie w standardzie klima, fotel pneumatyczny, wszystko jest oparte na mechanicznych podzespołach bez zbędnej elektorniki która nie wszyscy lubią, co do awaryności cięzko powiedzieć nawet jeśli dwa egzemplarze trafiły się do naprawy w agrofoto bo w sumie nie wiadomo kto i jak to użytkował, być może jest tam jakaś niedoróbka ale te awarie nie są masowe bo są także ludzie którzy mają wiecej motogodzin i... nic się w tych ciągnikach nie dzieje.

W każdym razie Ty bronisz swego ja swego i niech tak pozostanie. Ważne żeby kłótnia była na argumenty an nie "Twój jest zły bo wujek mi tak powiedział a mój jest najlepszy bo ja go kupiłem" ;)

 

Ktoś pisał, że wykresów nie widzi. Ustalone zostało, że oba spalaja podobnie. Nie ja to pisałem ale racje przyznaje. Z tym, że mf ma więcej Nm i więcej mocy w przedziale obrotów gdzie dawka jest ekonomiczna. Stąd moje pytanie

Wytłumacz mi więc bo już pytałem o to kilka razy. Jakim cudem "skręcony" silnik może być lepszy od tego mocniejszego przy jednakowym spalaniu?

Odpowiedź @hin:

 

Trudno było by to roztłumaczyć "na części pierwsze". Posłużę się uproszeczniem.

Spalanie będzie na korzyść tego "skręconego", nie będzie takie samo.

Jakim cudem? Tym samym cudem którym auto z dużym silnikiem spali w mieście więcej paliwa niż to samo auto z małym silnikiem o tej samej maksymalnej mocy.

Jakbyś sobie pod pedał gazu podłożył jakiś klocek, mógłbyś osiągnąć podobne wyniki w spalaniu. I taki "klocek"- ale tylko w niskich obrotach- ma Kubota w niższych modelach.

 

Ja do opinii różnych ludzi podchodzę z b dużym dystansem. Każdy jakoś tam po swojemu widzi świat i po swojemu go mierzy i opisuje. Ale jak od kilkunastu zupełnie różnych osób słyszysz tą samą opinię na temat jakiejś maszyny, to coś musi być na rzeczy. A opinia o oszczędności K jest dość powszechna wśród użytkowników. Chcesz powiedzieć że ci wszyscy ludzie kłamią lub są głupi i tylko mitem jest nieskie spalanie K w lekkich pracach?

 

Kluczowe jest pytanie zadane przez Ciebie:

"lepiej mniej Nm czy więcej"

 

Najlepiej mieć tyle Nm ile potrzeba, nie mniej i nie więcej. Wtedy masz idealnie dopasowany (= efektywny i ekonomiczny) układ mocy. Po to się buduje przekładnie bezstopniowe żeby pozwolić silnikowi pracować z mocą dokładnie taką jaka aktualnie jest potrzebna. Nie wyższą i nie niższą.

Gdyby fukncjonowała prosta zasada "im więcej Nm tym lepiej", wówczas swojego MF powinieneś zamienić np na 8690. W końcu ma dużo wyższy moment obrotowy, więc "lepiej".

 

 

I wskaż niespójność w moich wypowiedziach skoro ją widzisz.

 

Jeśli chcesz się jeszcze posłużyć jakimś wykresem, wklej ponownie link, szukanie linków po kilku stronach tematu utrudnia dyskusję.

 

W pytanieu jest wyraźnie o jednakowym spalaniu. Ty pisząc jak zwykle nie na temat coś o mniejszym spalaniu. Nawet nie biorąc wykresów pod uwagę to chyba znaczenie słowa jednakowym powinieneś zrozumieć. O liczbie Nm mowa była tez w kontekscie jednakowego spalania. A ty dalej swoje. Tak więc nie rozumiesz czy nie chcesz zrozumieć? Te teksty o v8 juz pomijam. Pare stron temu v8 według Ciebie było bardziej ekonommiczne od 2 litrówki. Teraz jest odwrotnie

Oczywiście jak juz braknie argumentów można pisać, że sie nie rozumie. Większosć jakoś zrozumiała co znaczy "skręcony". Dodam, że nie ja to okreslenie do dyskusji wprowadziłem, ale wiem co znaczy i myślę że wszyscy wiedzą. Tylko niektórzy jak zwykle udają.

Nie wiem co wiedzą a czego nie wiedzą konstruktorzy Kuboty. Moment pewnie by i mogli zwiększyć. Tylko dawkę paliwa i ciśnienie doładowania zwiększyć trzeba było. Wtedy tak ekonomicznie już by nie było. Widzimy to przy obrotach powyzej 2100.

Nie wiem na co tu się obrażać. W jednym przyadku jest gorzej w innym lepiej ( mf 3635vskub7040) Jest jak jest. Jak już pisałem da się tym pracować. A że nie widać jakichś szczególnych zalet tego silnika (kub9540) to inna sprawa. Obrazić sie można co najwyzej na sprzedawce, który wielu wcisnoł kit że kupują szczególnie ekonomiczne maszyny. Jak do nie dawna za dość dużą kase.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek8540    0

Ktoś pisał, że wykresów nie widzi. Ustalone zostało, że oba spalaja podobnie. Nie ja to pisałem ale racje przyznaje. Z tym, że mf ma więcej Nm i więcej mocy w przedziale obrotów gdzie dawka jest ekonomiczna. Stąd moje pytanie

Wytłumacz mi więc bo już pytałem o to kilka razy. Jakim cudem "skręcony" silnik może być lepszy od tego mocniejszego przy jednakowym spalaniu?

Odpowiedź @hin:

 

 

 

W pytanieu jest wyraźnie o jednakowym spalaniu. Ty pisząc jak zwykle nie na temat coś o mniejszym spalaniu. Nawet nie biorąc wykresów pod uwagę to chyba znaczenie słowa jednakowym powinieneś zrozumieć. O liczbie Nm mowa była tez w kontekscie jednakowego spalania. A ty dalej swoje. Tak więc nie rozumiesz czy nie chcesz zrozumieć? Te teksty o v8 juz pomijam. Pare stron temu v8 według Ciebie było bardziej ekonommiczne od 2 litrówki. Teraz jest odwrotnie

Oczywiście jak juz braknie argumentów można pisać, że sie nie rozumie. Większosć jakoś zrozumiała co znaczy "skręcony". Dodam, że nie ja to okreslenie do dyskusji wprowadziłem, ale wiem co znaczy i myślę że wszyscy wiedzą. Tylko niektórzy jak zwykle udają.

Nie wiem co wiedzą a czego nie wiedzą konstruktorzy Kuboty. Moment pewnie by i mogli zwiększyć. Tylko dawkę paliwa i ciśnienie doładowania zwiększyć trzeba było. Wtedy tak ekonomicznie już by nie było. Widzimy to przy obrotach powyzej 2100.

Nie wiem na co tu się obrażać. W jednym przyadku jest gorzej w innym lepiej ( mf 3635vskub7040) Jest jak jest. Jak już pisałem da się tym pracować. A że nie widać jakichś szczególnych zalet tego silnika (kub9540) to inna sprawa. Obrazić sie można co najwyzej na sprzedawce, który wielu wcisnoł kit że kupują szczególnie ekonomiczne maszyny. Jak do nie dawna za dość dużą kase.

 

Czytając twoje posty zaczynam podejrzewać, że jakiś dealer KUBOTY mogł ci równięż coś wcisnąć i to na chama(i nie koniecznie był to kit :D) i pewnie stąd twoja niechęć do marki.

A wracając do tematu w teście http://www.services....ota_M9540_d.pdf masz coś takiego jak "Treibstoffverbrauch bei Teilbelastung" czyli zużycie paliwa przy obciążeniu częściowym(niemieckigo nie znam tłumaczył google) które obrazuje nam EKONOMICZNOŚĆ KUBOTY podczas lekkich prac, tą faktyczną(nie mówie o tej z twoich mitów) dlatego twoja tłusta fraza:

 

Wytłumacz mi więc bo już pytałem o to kilka razy. Jakim cudem "skręcony" silnik może być lepszy od tego mocniejszego przy jednakowym spalaniu?

 

jest prawdziwa ale w przypadku cięzkiej pracy wykonywanej przez ciągnik, w przypadku lekkich prac spalanie bedzie na korzyść kuboty(no może c-330 :D) i spalanie skręconego ciągnika będzie niższe.

 

a teraz czekam na riposte z twojej strony - "niezadowolonego NIEużytkownika KUBOTY"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Skoro mf ma lepsze parametry przy max obciążeniu to przy częściowym tez będa lepsze. Więc nie wiem na czym ta pokrętna logike opierasz. Klasyczna argumentacja "..bo tak". Proponuje wrócić ze 2, 3 strony tam było pisane o lekkich pracach z niższymi obrotami. Dysponując wyższym momentem i mocą w niższych obrotach możesz poprostu używac mniej gazu do przemieszczania się czy to pracując turem, czy np zgrabiając siano. Takie trudne? Dealer kuboty mi nic nie wcisnoł i nie wciśnie ale Tobie sądząc po nicku coś jednak wcisneli.Rozumiem te desperackie próby obrony przy pomocy wymyslonych teorii. Wkońcu to kosztowało a teraz się okazuje, że nie jest takie doskonałe.

Przy 1800 mth psuje się rewers. Jest to druga naprawa na af. Z całym szacunkiem do naprawiającego nie jest jedyny w polsce. Rewers jest sterowany premitywną linką. Większość renomowanych producentów od lat stosuje do tego elektronikę. Czyzby w japoni układów scalnoych zabrakło? Może wszystkie wysłali innym producentom. To tak wygląda technologia z japoni. Do tego nie jest tak ekonomiczny. Mała kabina z poziomem hałasu ciagnika z przed 12 lat. Gdzie te zalety?

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hin    6

Ok, a ja się z tym jednakowym spalaniem nie zgodzę. Te trzy linki do trzech testów pochodzą z trzech różnych źródeł. Szczególnie ten o K nie jest żadnym raportem z badań na hamowni. Jak znajdę chwilę wygrzebię jakieś porównywalne testy i wtedy porozmawiamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Daj se spokój po co grzebał bedziesz. Wtedy ja moge powiedzieć że ten o mf ie nie jest wiarygodny czy jakis inny. Tak to se mozna gadać. Oj cięzko te fakty do siebie dopuścić co niektórym. Jak pisałem czysta desperacja.

Zresztą dla mnie możesz się nie zgadzać. Fakty są faktami, nie zgadzasz się z nimi to sam siebie oszukujesz a nie mnie. Co mi do tego ile ktoś paliwa do baku wleje.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

Załączam test Kuboty M9540 z top technika . Mowa tam jest o niedotartym ciągniku. Poniżej przedstawiam wypowiedz Kokomana, Pisze to bo twierdzę że testy nigdy nie będą obiektywne.

 

"Także kiedy trzeba siłę ma ale np. przy poprzedniej prasie (welger RP12s) fakt faktem do ok. 500 mth nie dało się robić nim na przełożeniu 540e wałka WOM po prostu przy dobijaniu zdychał natomiast po tych ok. 500 mth dało się już pracować na eko z prasą belującą z tym, że broń Boże spuścić go z obrotów (poniżej 1500) bo zdychał"Testm9540.pdf

 

Dlatego że wykres jest czarnobiały

Opisze go 1 wykres Moc i momnet

dolna linia przebiego momentu obrotowego ta powyższa Moc

 

Zgodzę się z Hubertusem, że z wykresu on nie jest ekonomiczny aczkolwiek zaznaczono że silnik był niedotarty oraz, że nie wiadomo jak on się będzie zachowywał się za 500 h. Powyżej napisał nam Kokonam trochę o tym.

Edytowano przez krowka62

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gienio007    3

Mam złożony na ten rok wniosek na Kubotę 60 40 . Po doczytaniu tu na forum iż po nowym roku była spora obniżka udałem się w poniedziałek do dilera . Faktycznie ceny spadły i jeszcze kredyty fabryczne i to korzystne firma oferuje . Tylko że mają spore zapasy traktorów , skoro na czerwiec oferują ciągniki z 2012 roku . Albo rynek się nasycił , albo Kubota z jakiegoś powodu ma mało nabywców .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JanuszM6040    3

Kubota tak ma że do maja nie ma mowy o ciągniku z tego roku. Dopiero w maju pojawiają się

ciągniki z danego roku. Ja swoją kupiłem w lutym 2011 a wyprodukowana jest w 2009r

ale dostałem za to dodatkowy rabat 8%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×