Skocz do zawartości
kubaguzik

co sadzicie o marce kubota

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Nowości w stajni Kubota

galeria
Kubota
hubertuss    483

Po pierwsze nie cała reszta. Bo jak widac w tym temacie nie wszyscy slepo wierzą w potęge kuboty. Po drugie kubota nie jest wieczna i przy 10 tys godzin też parametrów tesotowych miała nie będzie. A po trzecie nie mam zamiaru trzymac mfa. Co prawda ma on mechaniczną skrzynie i 10 tys godzin wytrzyma. Ale wiele ciągników z półbiegami, rewersami eh czy skrzyniami vario przy takim przebiegu zaczyna stwarzać wiele drogich problemów. Tak więc co z nie zniszczalnego silnika, nawet gdyby taki był jak inne podzespoły zaczną szwankować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

Hubertuss - ile masz przepracowane swoim MF-em.

Silnik w każdym traktorze czy on ma przepracowane 10tyś czy tysiąc decyduje o ekonomice. No i chyba lepiej żeby silnik osiągał parametry zblizone do siebie przez cały okres użytkowania. Co do testów ja nie wierzę w nie ponieważ nie uwzględniają błedu statystycznego wynikającego z jakości paliwa, powietrza, dotarcia silnika, czy inwidualnej charakterystyki każdego silnika.

Większość tu na forum zapewne oprócz Hubertussa stwierdzi, że silnik silnikowi nie równy w tym samym modelu. Najszybciej odczuwa się to w samochodach osobowych, a w ciągnikach najlepiej obrazują to spece od tuningu silników czy osobówek czy ciągników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Piszesz zabobony z epoki produkcji poloneza czu c 330. Gdzie parametry silnika zależały od tego czy robotnikowi go składającemu się chciało czy nie. W fabrykach takich jak kuboty czy perkinsa części silników obrabiają i składają automaty. Zadaniem człowieka jest tylko umieścić element lub ustawić narzedzie. A i to w większości przypadków odbywa sie to automatyczne. Dlatego powtarzalność parametrów jest wysoka. Zreszta jakie to ma znaczenie, skoro fabryki pracują podobnie. Więc jesli nawet jakieś niewielkie róznice będą pomiędzy poszczególnymi sztukami to i u tej i u tej marki.

Nie wierzysz testom. gdyby kubota wypadała w nich lepiej pewnie bys wierzył. Jak mówi stare przysłowie punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Godzin mam 3200. Licznik elektroniczny, dałem koleśiowi co cofa szafy i twierdzi, że nikt tam nie grzebał. Silnik jest w bardzo dobrej kondycji. Potrzymam go 2 może 3 lata i sprzedam. Nie interesuje mnie ile godzin wytrzyma. Nikt nie jest w stanie tego przewidziec podobnie jak w przypadku kuboty. Prawda jest taka, że kupując ciągnik z przebiegiem powyzej 10 tys godzin powaznie ryzykujemy w przypadku każdej marki to samo tyczy eksploatacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

KARGO    78

Ale na co tu sie obrażąc z tych testów co tu zostały podane kubota lepiej wypada od MF wiec nie wiem o co ci chodzi kolego jesli masz inne to prosze i je przedstaw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Ja się na nic nie obrażam. Jeśli chodzi ci o test mf a 3635 i kuboty 7040. To fakt kubota jest bardziej ekonomiczna w średnim zakresie obrotów. Jeśli zaś chcemy pracowac z mocą max ekonomiczniejszy bedzie mf. Ja nie neguje tego twierdząc, że nie wierze w testy i w rzeczywistości jest odwrotnie. Dlatego twierdziłem od początku, Że kubota buduje małe traktorki dobre do lekkich prac. Trawniki, komunalka, sad. Jeśli ktoś potrzebuje większego ciągnika tak około 90 - 100 KM do cięższych prac jako glówny w gospodarstwie. Kubota przegrywa z kretesem nawet ze starymi mf ami. Potwierdzają to dane z zestawienia za 2012 rok. Zobaczcie w jakich przedziałach mocowych ile ciągników sprzedała kubota. Link na górze strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KARGO    78

Głosisz wyższość silnika w MF nad Kubota a w danym tescie gdzie MF ma 80PS a kubota 75PS to kubota dysponuje wiekszą zbadaną mocą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    326

Tak się składa że mam akurat NH., a nie kubote. Sprzedał najwięcej czyli dokonałem właściwego wyboru. W Mf sprzedaż kiepskawo wygląda. Zobacz sobie testy samochodów i porównaj z rzeczywistością. W ciągnikach pewnie podobnie to wygląda tylko sponsorzy inni. Powtarzam że kuboty nie mam i pewnie nie będe miał. A co do powtarzalności ostatnio gość mi chipował samochód i może na coman railu zrobić mi charakterystyke jaka mi odpowiada. Zrobił mi mega mocny dół i mi błąd turbiny wybija i tryb awaryjny, także nie polecam nikomu takich kombinacji, tym bardziiej w traktorze. Jak coś w fabryce wymyślili to trzeba się tego trzymać, jakby dało się lepiej to odrazu by tak fabrycznie zrobili. A w takim jak mój na hamowni różnica między egzemlarzmi jest do 50km, co mnie lekko mocno zdziwiło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Róznice 50 km. To co masz za auto. 300 km mocy fabrycznej? Bo chyba nie myslisz, że ktoś uwierzy, że w aucie 100 km 50 jest róznicy między egzemplarzami. Nh sprzedał najwięcej ze względu na cene. Mf jest drogi więc nie tak popularny. Kubota jeszcze droższa dlatego w najwyższych segmentach w jakich maja ciagniki sprzedali 30 i 2 sztuki. Zresztą o sprzedaży decyduje wiele czynników.

Co do testów. jeszcze się nie spotkałem z tym, aby auto miało szybszy czas do setki w teście a wolniejszy w rzeczywistości. Przecież test jest wynikiem rzeczywistości. Jak nie potrafisz tego pojąc nie moja wina. W nieskończonośc tego powtarzal nie bede.

Fakt kubota 7040 w tym przypadku ma deczko wyzszą moc. Ale nie jest juz tak ekonomiczna. O momencie nie wspominam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kokoman0    59

Tak się składa że mam akurat NH., a nie kubote. Sprzedał najwięcej czyli dokonałem właściwego wyboru. W Mf sprzedaż kiepskawo wygląda. Zobacz sobie testy samochodów i porównaj z rzeczywistością. W ciągnikach pewnie podobnie to wygląda tylko sponsorzy inni. Powtarzam że kuboty nie mam i pewnie nie będe miał. A co do powtarzalności ostatnio gość mi chipował samochód i może na coman railu zrobić mi charakterystyke jaka mi odpowiada. Zrobił mi mega mocny dół i mi błąd turbiny wybija i tryb awaryjny, także nie polecam nikomu takich kombinacji, tym bardziiej w traktorze. Jak coś w fabryce wymyślili to trzeba się tego trzymać, jakby dało się lepiej to odrazu by tak fabrycznie zrobili. A w takim jak mój na hamowni różnica między egzemlarzmi jest do 50km, co mnie lekko mocno zdziwiło.

To zje*ał ci sprawę z tym tuningiem. Niestety dużo jest takich magików a dobrzy nieźle się cenią ja mam O1 FL i robioną ze 101km na 140km (moc na kołach 136km) jeszcze przez poprzedniego właściciela (mojego sąsiada) i nic się z tym samochodem złego nie dzieje.

Co do Kuboty to nie siadajcie tak na @hubertusa bo to prawda co pisze ale np. mi ta charakterystyka przynajmniej mojego ciągnika mi pasuje (m105s) na niskich obrotach jest bardzo oszczędny, a ekonomiczny zakres obrotów kończy się przy ok. 2200 obr./min. Z pługiem kvernelanda 4 rozstawionym na 20' (vario) daje sobie radę ale ziemie najlepsze jakie mam to 4a chociaż par razy oraliśmy dla sąsiada. Raz po lucernie 3 letniej to powiem szczerze, że miał co robić bo nie dość, że pod górkę to w praktycznie czystej glinie. Spalania mu wtedy nie mierzyłem ale swoje na pewno zjadł grunt, że rozstawu ojciec (bo wtedy on orał) nie zmniejszał. Także kiedy trzeba siłę ma ale np. przy poprzedniej prasie (welger RP12s) fakt faktem do ok. 500 mth nie dało się robić nim na przełożeniu 540e wałka WOM po prostu przy dobijaniu zdychał natomiast po tych ok. 500 mth dało się już pracować na eko z prasą belującą z tym, że broń Boże spuścić go z obrotów (poniżej 1500) bo zdychał. Tak na marginesie prasując prasą metal-fach na komplecie noży radzi sobie dużo lepiej jak ze starą welgerką. Patrząc na harakterystykę ciągników K można stwierdzić, że dość słabo nadają się do transportu bo w polu można łatwo dopasować sobie przełożenie do danej pracy aby uzyskać zadowalającą prędkość przy dość ekonomicznych obrotach. Natomiast w transporcie ważna jest prędkość i spalanie a we wcześniejszych modelach max. prędkość równała się max spalaniu w nowych to zmienili i na ekonomicznych obr. można już uzyskać prędkość maksymalną.

Ogólnie silnik zaczyna się budzić tak ok. 1300-1400 obr./min. niżej to może nie muł ale słaby jest ale przy pracy z ładowaczem mocy wiele nie trzeba a i pali wtedy mniej. A i co we wcześniejszych postach podkreślałem (n postów wstecz) to to, że bardzo wolno nalicza mth prawie 2 krotnie wolniej niż fendt wujka (piszę tu odnośnie swojego egzemplarza i odnośnie pracy przy ugniataniu pryzmy).

Aha dodam od siebie coś na temat swoją opinie na temat wiarygodności testów publikowanych na łamach prasy branżowej. Otóż kiedyś bodajżew jednym z pierwszych dodatków do topagrar był test zetora forterry (modelu nie pamiętam) i o ile w większość rzeczy które były tam opisane byłbym w stanie uwierzyć tak moja wiara skończyła się wraz z opisem, że zmiana prędkości wałka w tym traktorze jest "komfortowa" dla niewdrożonych w temat aby zmienić prędkość wałka należało zdjąć taki dekiel odkręcając przy tym n śrub wyciągnąć końcówkę wałka obrócić ją i z powrotem wszystko złożyć. Po tym artykule wszystkie testy traktuję z naprawdę dużym przymrużeniem oka.

Edytowano przez kokoman0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    326

W serii 224 tylko, a w praktyce gość mówił że od 180 mają do 230 ponad niektóre egzemplarze.A to całkiem szanująca się marka. Niestety z wiekiem mocy nie przybywa i nierówno ubywa. Mój ledwie 200 kilka. Teraz 260 ale zadyszke łapie i lipa. Spalanie specjalnie nie wzrosło choć niby miało zmaleć. A kto niby i jak sprawdzi przyspieszenie w aucie? Ze stoperem i patrząc na licznik?To chyba w maluchu co minute na to potrzebował. W dobrym aucie wymiana opon na nowe poprawi start o pół sekundy. Tu się liczy dobry marketing i sprzedasz.A kubota ma dobry chwyt z tą japońską trwałością. Pomimo 50 lat udowadniania w niezależnych testach że europejskie auta przewyższają japońskie pod każdym względem te jednak stale zwiększają udział w rynku. I każdy kojarzy niemal że japońskie to trwałe, niezawodne. Raczej o fordzie albo oplu nikt tak nie myśli, bynajmniej nie są tak postrzegane. Kubota z tym japońskim rodowodem i z mądrą polityką cenową zyska napewno grono zadowolonych klientów. Bo chwyt że jakość musi drogo kosztować się nie sprawdził. Musi być jakość i cena żeby wejść na rynek.

I nie tłumacz mi o testach samochodów bo miałem przez kilka lat auto handel na podwórzu więc pare samochodów przetestowałem osobiście. Na ogół dane testowe zwłaszcza te o spalaniu to między bajki można włożyć, albo jakaś fujara je robiła co się nogą od świateł odpychała. Pare oszczędnych samochodów miałem a w testach żadnej furory nie robiły. A staram się jeżdzić zawsze ekonomicznie, dynamicznie i bez szaleństw zbędnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaskier    0

Wynik kuboty 135 gx to zadne cudo.

fendt 413 vario 140 KM - 1900obr 589Nm - 1400 obr pojemnośc silnika ponad 2 litry mniejsza

Mf 5470 135/145 KM - 2000 obr 585/625 Nm 1400 obr pojemność ponad 1,6 litra mniejsza

Mf 6614 140KM - 1950 obr 645 Nm 1500 obr pojemnosc mniejsza o ponad 1,1 litra

Przynajmniej przy silniku w 135 gx poszli po rozum do głowy i zrobili jakąś normalna charakterystyke.

 

Kazdy producent silników podaje tylko największą moc i największy moment obrotowy.Czy to samochód, ciężarówka, ciągnik rolniczy chwalą sie ile to ma momentu obrotowego i na jakich obrotach.

A według mnie powinni w każdym silniku padawac zakres przebiegu 90-95% maksymalnego momentu obrotowego. Zestawiłem w tym przypadku kilka ciągników z 95% max momentem obrotowym.

Deere 6310 1250-1850obr

Deere 6420 1100-1850obr

VAL N121 1050-1700obr

NH T6080 1000-1750obr

Fendt 411 1150-1550obr

DF K120 1300-1700obr

NH T5040 1000-1200obr

KUB M9540 1400-2100obr

 

Teraz trochę jepiej widac jak każdy silnik posiada charakterystykę. Zródło testy FAT

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się nad kupnem ciągnika Kubota M6040 która będzie pracowała z turem jako ciągnik pomocniczy. Przemawia za nią oczywiście zwrotność co bardzo pomaga w wąskich pomieszczeniach gospodarczych, niskie spalanie.

 

I tu proszę żeby pewne osoby nie atakowały mnie za to że pisze niskie spalanie. Ciągnik nie pracowałby z pługiem ale tak jak pisałem z turem oraz rozsiewaczem nawozów, opryskiwacz, siewnik zbożowy do tych prac nie będzie mu potrzebne 100% mocy oraz 2300 obr/min. Kubotę z serii M (dokładnie M9940) posiada mój kuzyn który używa go podobnych prac jak ja tylko bez ładowacza i ma bardzo dobre zdanie o nim jeśli chodzi o spalanie i ogólne użytkowanie. Zauważyłem że już trochę czasu są ciągle sprzeczki dotyczące spalania. Powiem co ja o tym myślę, każdy kupuje ciągnik najlepiej przystosowany do prac w jakich zamierza go używać ale każdy ciągnik c330, Zetor 11441 czy Kubota M6040 będzie palił dużo jeśli mu się da max obrotów. Mogę dac własny przykład: Posiadam zetora 11441 i na forum af w zakładce zetor też są podobne tematy do tego jeden powie że dużo palą zetory a inny powie że mało... Ale pytanie na jakich obrotach?! Przy gruberze Mandam 6 łap na resorze mój zetor przy wykorzystaniu około 85 % mocy i obr powyżej 1900 ciągnik naprawdę dużo palił ale już przy prasie pasowej bez rotora gdzie zapotrzebowanie mocy to 65 KM obr do 1800 palił mało a nawet bardzo mało co mnie dziwiło. To normalne że przy wykorzystaniu mocy ciągnika na poziomie 85-95% spalanie będzie duże w każdym ciągniku patrząc na jego moc.

 

Kubota w czynnościach podanych wyżej przeze mnie pali mało co przemawia za nią. Wiadomo serwis jest drogi żeby nie bardzo drogi ale patrząc na spalanie powinno jedno w drugie wchodzic. Jeśli chodzi o ceny to za M6040 powiedział mi diler 114 tyś netto. Po rozmowie cena brutto to: 150 060 w standardzie czyli, klima ( jeśli ktoś nie wie to niech nie pisze że teraz już w każdym ciągniku jest montowana w standardzie) siedzenie pneumatyczne, 450 kg obciążników przednich, belka robocza, zaczep transportowy. Do plusów mogę też zaliczyć brak elektroniki w konstrukcji ciągnika, mechaniczny, dwustopniowy wtrysk paliwa, hydrauliczny rewers bezsprzęgłowy, nowoczesna i wygodna kabina oraz mechanizm różnicowy osi przedniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artur96    11

Coś jest nie tak powinieneś mieć 470kg. I belki roboczej nie ma w standardzie, pewnie diler ci dorzucił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nic nie dorzucił :) jest w standardzie. A i ktoś pisał wcześniej że ceny zmalały, owszem bo o ile dobrze słyszałem chyba jest mała zniżka na Kuboty od stycznia.

Edytowano przez robertrolnik27

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

No wiecie jak to jest najpierw zwyżka potem zniżka. Jak coś poszło ostro w górę to i musi później schodzić. Ale ogólnie cena nie jest jedynym wyznacznikiem zakupu ciągnika do danego gospodarstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

Tak się składa że mam akurat NH., a nie kubote. Sprzedał najwięcej czyli dokonałem właściwego wyboru. W Mf sprzedaż kiepskawo wygląda. Zobacz sobie testy samochodów i porównaj z rzeczywistością. W ciągnikach pewnie podobnie to wygląda tylko sponsorzy inni. Powtarzam że kuboty nie mam i pewnie nie będe miał. A co do powtarzalności ostatnio gość mi chipował samochód i może na coman railu zrobić mi charakterystyke jaka mi odpowiada. Zrobił mi mega mocny dół i mi błąd turbiny wybija i tryb awaryjny, także nie polecam nikomu takich kombinacji, tym bardziiej w traktorze. Jak coś w fabryce wymyślili to trzeba się tego trzymać, jakby dało się lepiej to odrazu by tak fabrycznie zrobili. A w takim jak mój na hamowni różnica między egzemlarzmi jest do 50km, co mnie lekko mocno zdziwiło.

 

Słabe porównanie, porównaj sobie ceny NH i MFa to wtedy zobaczysz czemu NH sprzedaje u nas dużo ciągników.

 

W serii 224 tylko, a w praktyce gość mówił że od 180 mają do 230 ponad niektóre egzemplarze.A to całkiem szanująca się marka. Niestety z wiekiem mocy nie przybywa i nierówno ubywa. Mój ledwie 200 kilka. Teraz 260 ale zadyszke łapie i lipa. Spalanie specjalnie nie wzrosło choć niby miało zmaleć. A kto niby i jak sprawdzi przyspieszenie w aucie? Ze stoperem i patrząc na licznik?To chyba w maluchu co minute na to potrzebował.

 

Są specjalne urządzenia do pomiaru przyśpieszenia, wystarczy podpiąć i gaz w podłogę :)

Edytowano przez st220

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

W serii 224 tylko, a w praktyce gość mówił że od 180 mają do 230 ponad niektóre egzemplarze.A to całkiem szanująca się marka. Niestety z wiekiem mocy nie przybywa i nierówno ubywa. Mój ledwie 200 kilka. Teraz 260 ale zadyszke łapie i lipa. Spalanie specjalnie nie wzrosło choć niby miało zmaleć. A kto niby i jak sprawdzi przyspieszenie w aucie? Ze stoperem i patrząc na licznik?To chyba w maluchu co minute na to potrzebował. W dobrym aucie wymiana opon na nowe poprawi start o pół sekundy. Tu się liczy dobry marketing i sprzedasz.A kubota ma dobry chwyt z tą japońską trwałością. Pomimo 50 lat udowadniania w niezależnych testach że europejskie auta przewyższają japońskie pod każdym względem te jednak stale zwiększają udział w rynku. I każdy kojarzy niemal że japońskie to trwałe, niezawodne. Raczej o fordzie albo oplu nikt tak nie myśli, bynajmniej nie są tak postrzegane. Kubota z tym japońskim rodowodem i z mądrą polityką cenową zyska napewno grono zadowolonych klientów. Bo chwyt że jakość musi drogo kosztować się nie sprawdził. Musi być jakość i cena żeby wejść na rynek.

I nie tłumacz mi o testach samochodów bo miałem przez kilka lat auto handel na podwórzu więc pare samochodów przetestowałem osobiście. Na ogół dane testowe zwłaszcza te o spalaniu to między bajki można włożyć, albo jakaś fujara je robiła co się nogą od świateł odpychała. Pare oszczędnych samochodów miałem a w testach żadnej furory nie robiły. A staram się jeżdzić zawsze ekonomicznie, dynamicznie i bez szaleństw zbędnych.

 

Znalazł się fachowiec co miał auto handel na podwórzu. Niestety wszytko co napisałes powyżej to kompletne bzdury.

Po pierwsze nie wiem co za kowal ci tuningował to auto. Jeśli ktos wie co robi nie zrobił by tej lipy. Pożądny fachowiec wie co robi i robienia głupot odmawia. Te moce pewnie tak samo mierzy jak tuninguje. Na oko, może tak mu sie wydaje a może po pijaku robi. Nie wspominam juz o tym, że ludzie kupuję żechy po 400 tys km i potem dziwne, że mocy brakuje. My jednak rozmawiamy o nowym sprzęcie. W takim przypadku pisanie o różnicach 50 KM przy nowych silnikach jest totalną bzdurą.

Po drugie widze, że twoje pojęcie na temat pomiaró dokonywanych w testach jest zerowe. Nie mamy w zasadzie o czym dyskutować. Kolejna bzdura z tym stoperem. Takie dane jak droga hamowania przyśpieszenie, prędkość max da się uzyskać przy pomocy jednego małego urządzenia. Z tymi oponami to następna bzdura. Do testu podstawiane są auta nowe lub zniewielkim przebiegiem testowane juz przez innych z ogumieniem seryjnym lub opcjonalnym ale napewno w dobrym stanie.

Tej jazdy ekonomicznej i dynamicznej to juz komentować mi się nie chce. Każdy kto tankuje samochód wie, że tego połączyć się nie da.

 

Kazdy producent silników podaje tylko największą moc i największy moment obrotowy.Czy to samochód, ciężarówka, ciągnik rolniczy chwalą sie ile to ma momentu obrotowego i na jakich obrotach.

A według mnie powinni w każdym silniku padawac zakres przebiegu 90-95% maksymalnego momentu obrotowego. Zestawiłem w tym przypadku kilka ciągników z 95% max momentem obrotowym.

Deere 6310 1250-1850obr

Deere 6420 1100-1850obr

VAL N121 1050-1700obr

NH T6080 1000-1750obr

Fendt 411 1150-1550obr

DF K120 1300-1700obr

NH T5040 1000-1200obr

KUB M9540 1400-2100obr

 

Teraz trochę jepiej widac jak każdy silnik posiada charakterystykę. Zródło testy FAT

 

To jakas nowa moda. Na ogół podaje się obroty przy których silnik uzyskuje 100 % momentu. Ale ciesze się, że takie zestawienie wziołeś. Jak już kilka wypowiedzi użyje i tego przykładu dla pokazania mizerji silnika kuboty 9540.

Kupując ciągnik nie porównujemy go ze wszystkim do okoła, a raczej r ciągnikami o takich samych bądź podobnych parametrach.

Tak więc biorąc pod uwagę mizerny moment obrotowy kuboty 9540, 294 Nm spoglądam na wykresy mf 4255 i 5445. W przypadku mf a 4255 90 % momentu przypada w przedziale 1000-1700 obr. Za to moment wyższy niż w kubocie około 300 Nm jest w przedziale 1000-2000 obr. W przypadku mf a 5445 90 % momentu przypada w przedziale 1000-1700. Za to moment powyzej 300 Nm jakiego kubota nie osiągnie wogóle ten silnik ma juz po włączeniu przy 850 obr do 1900. Teraz troche lepiej widać jaką każdy silnik ma charakterystykę A raczej jak mizerną ma kubota 9540.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kokoman0    59

No i to mnie ciekawi bo pojemność silnika 9540 jest taka jak u mnie czyli niecałe 3.8l moc mniejsza o 10KM a moment obrotowy o aż 61Nm w przypadku m108s róznica wynosi już 72Nm (no ale tam jest CR). Silniki są te same jedyna różnica to brak w M9540 intercoolera i z tąd pewnie różnica mocy.

Edytowano przez kokoman0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

IC napewno pomaga budować korzystniejszy przebieg momentu. W moim mf też go nie ma. Myślałem nawet nad włożeniem. Ale poprawa pewnie będzie nie wielka. Jednak w gorące dni napewno paliwo było by lepiej dopalane. 5445 z testu tez nie miał IC. W nowych modelach z tego przedziału mocy to jest powszechniejszy wynalazek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    326

Ty piszesz o testach nowych pojazdów znalezionych w sieci,ja o tym co jest w rzeczywistości naszej polskiej. Internet jest ok, ale w realu jest jednak prawdziwe życie. Za takiego żencha 100 trzeba położyć, a nie każdego stać kupić samochód za 250. Także nie pisz, że pisze bzdury jeśli żle zinterpretowałeś moją wypowiedź. Pisałem że dane testowe są dobre w 1 miesiącu eksploatacji, roku może, ale później to już o kant można zbić je.Teraz zrozumiałeś o co mi chodziło? Nie wiem czy masz prawo jazdy, ale moim zdaniem jazda dynamiczna i ekonomiczna to większości kierowców się tyczy. Wyobraż sobie że można przejechać ten sam odcinek tej samej trasy w tym samym czasie tym samym samochodem i spalić o 20% więcej , lub jak wolisz mniej paliwa. podobnie z traktorami, też ta sama robota nie oznacza tego samego zużycia paliwa, choć w ciągniku jedynie skrzynia biegów jest do dyspozycji. Na drodze są jeszcze inni urzytkownicy i podejście i wykonanie różnych manewrów ma duże znaczenie, bo płynna jazda bez wpływu kierowcy na spalanie, to jedynie 85 km/h za tirem albo na autostradzie między bramkami.

Z innej beczki, kto widział wysypany zestaw z 3 nowiutkimi ciągniczkami na obwodnicy piotrkowa. Nie będę pisał marki, ale jak myślisz panie wyczytałem w sieci i wiem wszystko hubertus co się z nimi stanie? Na żyletki potną? Moim zdaniem pójdą za nowe, troche podremontują i prawie nie będzie widać.

Kolego st, wiem że nh to nie szczyt techniki, a ceny jakie teraz zapodał nh chyba szybko zepchną go z pierwszego miejsca w sprzedaży, odbiłem tylko argument hubertusa o wielkości sprzedaży kuboty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Była mowa o nowych ciągnikach i ich testach. Więc jaki sens mają teksty o uzywanych i róznicach mocy. Każdy ciągnik można zarżnąć i używany będzie miał inną moc. Przy zakupie nowego nic nie ma to do rzeczy.

Auto warte teoretycznie 100 tys może też być zarżniętym żęchem. Który jako auto słuzbowe przejechał 400 tys i więcej. Lub zarżnoł je w polsce jego nowobogacki właściciel, który oszczędzał na serwisie.

Jazda dynamiczna i ekonomiczna w jednym to jak pisałem bzdura. Oczywiście można przewidzieć manewry, jechać płynnie itd. Ale jaki związek ma to z dynamiką? Spróbuj pojeździć jakiś czas powiedzmy nie przekraczając 1500-1800 obr czy cos koło tego. Tylko się jak to mówią odpychać. Potem zrób tyle samo kręcąc silnik do powiedzmy 2500-3000 obr. Zobaczysz przy tankowaniu, że bzdury pisałeś. Gwarantuje ci.

Co do transportu. Każdy jest ubezpieczony. Własciciel towaru dostanie kase i ma to gdzieś. Uszkodzony towar bierze ubezpieczalnia i jak się daje to sprzedaje jak nie to jest do zniszczenia. Powinieneś więcej czytac to byś wiedział jak to działa.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wolowik    22

Co to jest moc silnika i skąd się bierze:

http://www.magazyn-motoryzacyjny.pl/moc.html#moment

Jeśli macie wykres silnika i z jego momentem obrotowym możecie według podanego tam wzoru obliczyć moc dla każdej prędkości obrotowej.

Hubertuss czy ty musisz mieć ostanie słowo i ... czy jesteś projektantem silników że się na tym znasz? Bo podejrzewam że zarówno Perkinsa w Twoim MF-ie i silniki Kuboty nie robili tacy jak Ty, tylko są od tego prawdziwi inżynierowie którzy się na fachu znają. Gdyby było inaczej ich produkcja nie szłaby w setki tysięcy egzemplarzy. Silniki mają różną charakterystykę i jedna pasuje jednemu a druga drugiemu. Czy ty nie możesz dopuścić do siebie myśli że ktoś może myśleć inaczej niż Ty i za wszelką cene chcesz mu to udowodnić? Jednemu podoba się Kaśka innemu Maryśka i gitara gra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    326

Była mowa o nowych ciągnikach i ich testach. Więc jaki sens mają teksty o uzywanych i róznicach mocy. Każdy ciągnik można zarżnąć i używany będzie miał inną moc. Przy zakupie nowego nic nie ma to do rzeczy.

Auto warte teoretycznie 100 tys może też być zarżniętym żęchem. Który jako auto słuzbowe przejechał 400 tys i więcej. Lub zarżnoł je w polsce jego nowobogacki właściciel, który oszczędzał na serwisie.

Jazda dynamiczna i ekonomiczna w jednym to jak pisałem bzdura. Oczywiście można przewidzieć manewry, jechać płynnie itd. Ale jaki związek ma to z dynamiką? Spróbuj pojeździć jakiś czas powiedzmy nie przekraczając 1500-1800 obr czy cos koło tego. Tylko się jak to mówią odpychać. Potem zrób tyle samo kręcąc silnik do powiedzmy 2500-3000 obr. Zobaczysz przy tankowaniu, że bzdury pisałeś. Gwarantuje ci.

Co do transportu. Każdy jest ubezpieczony. Własciciel towaru dostanie kase i ma to gdzieś. Uszkodzony towar bierze ubezpieczalnia i jak się daje to sprzedaje jak nie to jest do zniszczenia. Powinieneś więcej czytac to byś wiedział jak to działa.

Gwarantuje Ci że wezmą kasę z ubezpieczenia i sprzedadzą jako nowe. Różnica między nami jest taka,że Ty piszesz o tym jak powinno być, a ja o tym jak jest. W jakimś idealnym wirtualnym swiecie żyjesz. Ten serwis to naogół oszczędza bardziej niż zaufany mechanik, tym bardziej w pojazdach służbowych. Za pare stówek, mówili takiemu idealiście jak Ty wszystko co chciał usłyszeć na temat stanu samochodu jego przebiegu. Trochę w tym siedziałem i Ci powiem że to nie branża do uczciwych ludzi, bo tacy tam nie wytrzymią. Trochę ten temat kiedyś poruszyli w uwadze na tvn. Nawet jednego uczciwego nie trafili sprzedawcy, i każdy bez problemu chciał jechać na serwis, bo miał tam znajomych ludzi. Troche tych silników kubota robi, więc chyba za najgorsze nie są. A mf rezygnuje z silników perkinsa na rzecz Sisu, jak to skomentujesz? Za dobre parametry miały? Uprzedzając odpowiedź, w fendzie jakoś zostają przy deutzu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaskier    0

@ hubertuss Troche mnie nie zrozumiałes.Podałem ci przykłady gdzie na prospektach wygląda fajnie jest tyle i przy takich obrotach.Ale w niektórych przypadkach jest tak ze po max momenicie leci wszystko na łeb na szyje, i tak można odczuc ze nie ma czym jechac.W nowych samochodach jest tak samo, dizlowcy sie cieszą ze mają siłe już od 1400obr,min, co z tego jak już przy 2600 obr mają jej 30% mniej, dalej jest jeszcze gorzej. W jakich obrotach się więcej jezdzi?. A teraz zobacz sobie w kubusiu jak jest rozłożony moment wzgledem obrotów , a nh serii t5000, gdzie bedziesz miał więcej dynamiki. PS ja podałem 95% max ty w swoim mf 90%.

 

90% max momentu kubusiów( Mn jest mało ale w jakim szerokim zakresie dostępne):

8540 : 1100 -2300obr

9540 : 1100 -2300obr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×